Dodaj do ulubionych

Mutsy czy X-lander

02.02.07, 10:00
Witam!!!Mam mały dylemat.koleżanka ma do sprzedania używany Mutsy, ale mój
mąż stwierdził, że za te pieniądze to woli kupić nowy wózek x-landera x1-
który bardzo nam sie spodobał.Oba wózki gondola+spacerówka. Mam jeszcze
trochę czasu, bo rodzę w kwietniu, ale na coś się trzeba zdecydować!!dziękuję
za opinie i pozdrawiam!!
Obserwuj wątek
    • alcarin Re: Mutsy czy X-lander 02.02.07, 10:15
      Wpisz w wyszukiwarke "mutsy", a wyskoczy Ci mnostwo postow - bylo sporo o tych
      wozkach. Ja mam mutsy i sobie chwale. I wolalabym mutsy po jednym lub nawet
      dwojce dzieci, niz nowego x-landera. Te wozki sa naprawde swietnie zrobione, nic
      w nich nie skrzypi, nie klekocze, prowadzi sie super (ja mam urban rider, a
      kolezanka?). Gondola starcza wystarczajaco dlugo - u nas to bylo 7,5 miesiaca.
      Dluzej i tak nie pojezdzisz gondola, bo dziecko chce siedziec. Tez mam dziecko z
      kwietnia - z konca miesiaca i jezdzilysmy do konca listopada lub polowy grudnia
      (nie pamietam) i mimo kombinezonu corka sie miescila. Na wciska, ale wchodzila.
      chcialam ja wozic jak najdluzej w gondoli, bo ciepllej, ale mala sie buntowala i
      chciala siedziec.
      Mustyu sklada sie super - jedna reka. jesli macie mniejszy bagaznik, to nie
      szkodzi, bo kola w mutsy zdejmuja sie po nacisnieciu denka jednym palcem i tak
      samo latwo sie zakladaja. nie ma drugiego wozka, ktory tak dobrze sie sklada i
      rozklada. No i wazna rzecz, jesli chcesz wstawiac wozek do domu - ma gladkie
      opony, w ktore nie wlepia sie bloto i snieg (np kolezanka miala implasta, ktory
      kola mial rzniete w kostke - miala na oponach wszystko i to nie do wymycia pod
      prysznicem) - wystarczy przetrzec szmatka i masz suche opony. Polecam
    • ferrr do mgo78 - napisalam na priv! n/t 02.02.07, 12:14
    • skalunia79 Re: Mutsy czy X-lander 02.02.07, 15:33
      ja bym wybrała Mutsy...w x-landerze nie można przekładać siedziska, m.in. za to
      go zdyskwalifikowaliśmy...
      • adad05 Re: Mutsy czy X-lander 02.02.07, 16:59
        A ja polecam X-landera. Bardzo sobie chwalę ten wózek , jest dla nas idealny.
        Pozdrawiam
        • dzidzia_ch Re: Mutsy czy X-lander 02.02.07, 21:47
          najlepiej wrzuc w wyszukiwarke ale na forum zakupy oba wozki i spisz na kartce
          plusy i minusy
          ja zawsze jednak wole nowe rzeczy!mnie by draznily slady uzytkowania!wolalabym
          w tej samej cenie nowy wozek bo uzywany mutsy to zaden rarytas
          mialam mutsy i uwazam ze nie jest wart swojej ceny
          moge wymienic conajmniej kilka wozkow o niebo od niego lepszych w tej samej
          cenie a nawet tanszych
          a co do skladania mutsy - w bagazniku fabii miescil sie tylko stelaz i to po
          zdjeciu dwoch kol,gondola jezdzila z przodu
          a przeciez skoda fabia nie ma najmniejszego bagaznika
          • vanella Re: Mutsy czy X-lander 03.02.07, 00:35
            no nie wiem, mnie do fabii nie zmieściła się parasolka! maclaren techno xt
          • alcarin Re: Mutsy czy X-lander 03.02.07, 10:23
            W sprawie sladow uzytkowania: przeciez mozna znalezc wozek, ktory takowych
            praktycznie nie posiada. Rozumiem - stelaz owszem bedzie miec slady na 100%, bo
            to nieuniknione, ale np. gondola, ktora jest uzywana przez maximum 7-8 miesiecy
            (niektorzy uzywaja do 4-5 miesiaca, bo dziecko sie denerwuje, ze nic nie widzi)
            raczej nie powinna sie zniszczyc, podobnie fotelik (wazne, zeby nie bral udzialu
            w kolizji drogowej). Obydwie te rzeczy (u mnie) wygladaja jak nowe. Jedynie
            fotelik ma na aluminiowej raczce slady zadrapan po moim pierscionku (z boku, od
            trzymania reki na raczce podczas jazdy), ktory niestety czasem mi sie przekreca
            i oczko wypada po wewnetrzenej stronie dloni. Oczywiscie wszystko zalezy od
            tego, kto uzywal wozka i jak o niego dbal. Ale naprawde mozna znalezc okazje,
            tylko trzeba troche poczekac, poszukac, a nie kupowac pierwszy wozek wystawiony
            na alegro. I najlepiej samemu obejrzec, przy okazji mozna zobaczyc jakie trudy
            musial dany wozek znosic (wertepy okoliczne, itp.) i czy ldzie go sprzedajacy
            nie sa flejtuchami ;)

            Tez mielismy fabie i m.in. z powodu wozka zmienilismy auto na uzywane, ale
            wieksze :D Faktem jest, ze trzeba bylo zdejmowac kola, ale to raczej drobiazg
            przy tym wozku, natomiast nie zawsze trzeba brac gondole - jak masz fotelik
            wpinany w stelaz, to nie musisz, chyba ze jedziesz gdzies na dlugo. Ale umowmy
            sie - fabia to raczej male autko, a nie woz transportowy :) Bagaznik ma maly -
            wysoki , a waski. Chyba niewiele jest aut (a juz na 100% nie w tym segmencie),
            ktore zmieszcza wozek z gondola do bagaznika. Owszem, miescil nam sie na luzach
            do primery w hatchbacku. Teraz miesci nam sie spokojnie stelaz z siedziskiem
            spacerowym.
            Ciekawe jak miescilby sie w Fabii X-lander? Pewnie podobnie, tyle, ze stelaz
            zajalby wiecej miejsca i trudnie byloby go zlozyc.
            Oczywiscie nikogo nie namawiam do kupowania wozka uzywanego - znam osoby, ktore
            w zyciu by tego nie zrobily (np. moj maz). Ale skoro pytajaca moze kupic wozek
            od kolezanki, czyli wie jak ona go uzytkowala, jak o niego dbala, wie, ze
            dziecko i mama jest czyste i moze go dokladnie obejrzec, to chyba warto sie
            zastanowic.
            I jeszcze jedno: nie widzialam nigdy skrzypiacego i telepiacego sie mutsy.
            Jezdzi bez szelestnie. Natomiast implastow, polakow, deltimow, a nawet bebecarow
            (zwlaszcza),bebeconfortow i chicco mnostwo. Wystarczy w cieply dzien pojsc do
            parku i poobserwowac rozne modele wozkow.
            • alcarin Re: Mutsy czy X-lander 03.02.07, 10:31
              oczywiscie bezszelestnie, a nie bez szelestnie ;)
              • dzidzia_ch ???? 03.02.07, 11:42
                ogladalismy dzis maclarena techno xt i nie wiem jakim cudem nie zmiescil sie do
                baganika fabii???
                przeciez on super sie sklada prawie zupelnie na plasko!
                chyba ze usilowalas go wlozyc wzdluz a nie w poprzek
                no ale to nie tej klasy autko zeby tak wchodzil wozek
                najlepiej przed zakupem przymierzyc wozek do bagaznika swojego samochodu zeby
                potem nie bylo przykrych niespodzianek
                teraz mamy octavie i teutonia mistral wchodzi bez zadnego problemu
    • anunia33 x-lander 03.02.07, 20:06
      spokojnie moge baaardzo polecie ten wozek. mamy model XA. nic w nim nie
      skrzypi, nie piszczy, a jedzimy nim od 6miesiecy po 6 godz dziennie. ja dlugo
      zastanaiwlam sie nad wyborem, ale wiekszosc doswaidczonych sprzedawcow uwaza ze
      mutsy jest mocno przereklamowany. aaa i jeszcze cos obsluga posprzedazowa x-
      landera rewelacyjna to malo powiedziane. piszesz maila i w ciagu 2 dni
      dostajesz nowa czesc lub jesli jest jaka awaria to zamawiasz kuriera na koszt x-
      landera zabieraja wozek i za 3 dni spowrotem. wiemn o tym bo nam jakas srubka
      odpadla i gabka byla zadarta weic napisalam maila i za dwa dni paczka byla u
      mnie.
      • doris992 Re: x-lander 03.02.07, 21:29
        nie polecam x-landera, właś\nie sie go pozbyliśmy, dziecku jest w nim nie
        wygodnie, siedzisko jest źle wyprofilowane, nie rozkłada się do pozycji
        leżącej, nie ma podnóżka i ma krótkie siedzisko.
      • szalaput3 Re: x-lander 04.02.07, 09:09
        mam mutsy a sąsiadka x-landera i uwazam ze nie ma co porownywac moj jezdzi
        cichutko jej przerazliwie skrzypi jeszcze do tego ta fatalna raczka w
        x-landrerze(skladana) jakby sie polamac miala ja osobiscie polecam mutsy. w
        porownaniu z x-landerem wykonczenia mutsy sa super ochronki na nozki budki sa
        grube latwe do czyszczenia i co wazne nie blakna w x-landerze wszystko jest
        cieniutkie (mowie o budce i ochronce od gondoli).jest niedopracowany i tyle.
        wozek x-lander wyglada po 6 m-cach jakby mial sie zaraz rozleciec a moj mutsy
        jak nowy a sprzedawcy mowia to co chcemy usłyszec i tyle, przeciez trzeba sie
        pozbyc tego co zalega w magazynach.bo mutsy pomimo swojej ceny jest wozkiem
        bardzo chodliwym a x-lander chyba tylko ze względu na swoja niską cene.jest
        nieudolną podróbą mutsy na chinskich czesciach-u mnie tak mówia sprzedawcy
        dodaje linki dla porownania

        www.alewozki.pl/index.php/cName/wozki-dzieciece-deltim-xlander-xa
        www.baby.com.pl/szczegoly.php?Wozek_gleboko-spacerowy_MUTSY_4Rider__kolor_College_Ice_Blue&przedm=2519753&grupa_p=1&pwd[1]=%
        2F1%2F100792%2F500434%2F500447%2F500475&strona=1
        • opium74 Re: x-lander 05.02.07, 09:25
          Najlepije idz do sklepu i poprobuj pojeżdzić wóżkami - ale nie popłaskim ale
          ustaw jakieś przeszkody - cos jak krawęznik, wertepy itd - ja po takich testach
          wybrałam X-landera, Mutsy moze i modny i szpanerski ale moim zdaniem za cieżki,
          wcale tak łatwo sie nim nie manewruje ani nie podbija - po miejskich chodnikach
          i supermarketach to może i Mutsy lepszy ale ja wole z dzieciakiem po parku
          spacerować
        • bellusgenesis Re: x-lander 02.03.07, 10:43
          szalaput3 napisała:

          > mam mutsy a sąsiadka x-landera i uwazam ze nie ma co porownywac moj jezdzi
          > cichutko jej przerazliwie skrzypi jeszcze do tego ta fatalna raczka w
          > x-landrerze(skladana) jakby sie polamac miala ja osobiscie polecam mutsy. w
          > porownaniu z x-landerem wykonczenia mutsy sa super ochronki na nozki budki sa
          > grube latwe do czyszczenia i co wazne nie blakna w x-landerze wszystko jest
          > cieniutkie (mowie o budce i ochronce od gondoli).jest niedopracowany i tyle.
          > wozek x-lander wyglada po 6 m-cach jakby mial sie zaraz rozleciec a moj mutsy
          > jak nowy a sprzedawcy mowia to co chcemy usłyszec i tyle, przeciez trzeba sie
          > pozbyc tego co zalega w magazynach.bo mutsy pomimo swojej ceny jest wozkiem
          > bardzo chodliwym a x-lander chyba tylko ze względu na swoja niską cene.jest
          > nieudolną podróbą mutsy na chinskich czesciach-u mnie tak mówia sprzedawcy

          Mam x-landera XA i nie zgadzam sie z ani jednym stwierdzeniem wyzej cytowanym,
          poza tym iz raczka faktycznie "lata" jest to jednak zamierzone bowiem raczka ta
          jest skladana. Wykonczenia sa dopracowane a material gruby i solidny. Z tego co
          mi wiadomo, xa raczej nie zalegaja w magazynach, swego czasu czekalo sie na
          realizacje zamowienia. Poza tym spojrz na allegro, jezeli sa wystawione jakies
          egzemplarze to sporadycznie, co swiadczy o tym, ze ludzie sie ich czesto nie
          pozbywaja. Mutsy ogladalam bardzo dokladnie, niestety nie zostal moim faworytem
          i nie chodzi tu bynajmniej o cene. Aha, no i z ta niska cena to troche
          przesadzone, co jak co ale do najtanszych nie naleza.
          • szalaput3 Re: x-lander 02.03.07, 14:32
            właśnie spojrzałam na allegro i co stwierdzam faktycznie jest ich niewiele ale
            tylko dlatego że po pierwsze nikt nie kupi używanego x-landera bo on do niczego
            sie nie nadaje wszystko w nim tak sie wyrobi ze jezeli sie sprzeda to za
            grosze.
            a które wykończenia są tam dopracowane?
            ta piankowa rączka która po jednym miesiacu sasiadka musiala na wlasny koszt
            skórą obciagac?
            a moze to potwornie skrzypiace podwozie?
            i kolka ktore powinny leciutko chodzic a kreca sie jakby chcialy a nie mogły
            a w ktorym miejscu ten material jest gruby i solidny bo niestety nie
            zauwazyłam :)
            • bellusgenesis Re: x-lander 02.03.07, 16:06
              No cóż, każda sroczka swój ogonek chwali :) Ja tych wad, które Ty wypisałaś nie
              widze. Zresztą poczytaj sobie opinie, nie tylko moje, ale i innych użytkowników.

              > a które wykończenia są tam dopracowane?
              właśnie widze, że wszystkie :)

              > ta piankowa rączka która po jednym miesiacu sasiadka musiala na wlasny koszt
              > skórą obciagac?
              nie musiała, wystarczyło zmienić pianke :) a pianka jak pianka, miękka i
              delikatna, z czasem się wyciera

              > a w ktorym miejscu ten material jest gruby i solidny bo niestety nie
              > zauwazyłam :)
              w każdym miejscu :)
      • alekmus Re: x-lander 01.03.07, 15:18
        My też mamy X-landera, model xt.
        Jsteśmy bardzo zadowoleni. Mały ma 8 miesięcy i dopiero tydzień temu
        przesiedliśmy się z gondolki na spacerówke. Ktoś wyżej napisał ze w X-landerze
        nie ma regulowanego podnóżka (?) może starsze modele tak. Ja mam już z
        regulowanym. Nie mam za to przekładanej rączki, alenie uważam tego za wade.
        Moje dziecko ma mnie cały dzieńw domciu, więc chociaż na spacerkach obserwuje
        świat a nie tylko mnie.
        Wózek mieści się bez problemu w bagażniku naszego samochodu. Nic nam nie
        skrzypi.I spokojnie wykorzystam ten wózek za 2-3 lata przy drugim dziecku.
        Też rozważaliśmy Mutsy, ale zależało nam na czymś lżejszym bo znosze wózek z 2
        piętra.
    • olka_krakow Re: Mutsy czy X-lander 26.02.07, 13:36
      Ja tam polecam x-landera, choc mam XT. X1 byl ciezszy, poczatkowo tez mi sie
      bardzo podobal.

      Dla mnie nowy nieuzywany wozek byl lepszy dla dziecka niz uzywany.

      W X-landerze nic nie skrzypi, nie piszczy, raczka jest w porzadku, regulowana w
      kilku pozycjach. Nam sie nic nie odbarwilo, nie wyblaklo. Wykonany jest bardzo
      solidnie, moim zdaniem. Nie mowie ze mutsy jest gorszy, ale nie zgodze sie z tym
      ze x-lander nie jest dobrym wozkiem. Do 8 miesiaca uzywalam gondoli i dziecko
      sie miescilo na lezaco (nowa, powiekszona), spacerowki uzylam pare razy.
      Dla mnie istotne w X-landerze bylo to, ze gondola sie montuje wysoko, a
      spacerowka nisko.

      A skoro mutsy jest taki super, to dlaczego kolezanka nie korzysta ze spacerowki?
      Bo moja kolezanka nie korzysta dlatego, ze spacerowka jest za mala, ale ona
      akurat ma duze dziecko.

      Na pewno minusem mutsy jak i x-landera jest to, ze zajmuja duzo miejsca po
      zlozeniu. A gadanie, ze kola latwo wypiac, to dla mnie jest bez sensu. W
      landerze kola tez sie wypinaja na 1 wcisk, ale jak jedziesz gdzies z dzieckiem
      samochodem sama, to, uwierz mi, nie bedziesz wypinala kol, zalezy ci na tym zeby
      jak najszybciej odjechac samochodem. Wiec te kola to zaden plus.

      Poza tym, X-lander jest tanszy, a naprawde, nie warto inwestowac w drogi wozek,
      lepiej kupic dodatkowo dla 1,5 rocznego dziecka lekka parasolke.



      • silje78 Re: X-lander 2007 26.02.07, 13:40
        wstrzymajcie sie z wyborem wózka do czasu aż zobaczycie x-landera z nowej
        kolekcji. wygląda rewelacyjnie i jest super wykonany.ja go widziałam w
        gdańskim "mama i ja" więc w innych sklepach też pokaże się pwenie lada dzień :)
        • gosiek_06 Re: X-lander 2007 03.03.07, 10:08
          Cześc, tak z ciekawości sprawdzam co kto napisał o x-landerze deltima i mogę
          dodac też parę słów na ten temat,ponieważ posiadam x-landera x3 od 7
          mies.,kupiłam nowy.Zastrzegam,że mam samą spacerówkę.Jest to mój 4 (!)wózek,
          więc mam już praktyczną wiedzę jaki powinienien byż dobry wózek.Ten jest
          najlepszy.Nic w nim nie skrzypi,materiał jest gruby,solidny i nie blaknie (a
          mam niebiesko-czerwony,skrętne koła sprawują się rewelacyjnie,wcale nie za
          ciężko,a wypróbowałam je już na śniegu.Ma wielki kosz na zakupy,co dla mnie
          było dodatkowym atutem,bo dużo w nim przewożę rzeczy.Poza tym jest dla dziecka
          bardzo wygodny,szeroki,DŁUGI (dlatego też go wybrałam).Mam chłopczyka 1 rok 7
          mies. i jest bardzo dużym dzieckiem,dlatego bardzo mi zależało,żeby w końcu
          miał wygodny wózek,który nie byłby za ciasny i za krótki.
          Udało mi się go kupic za 600 zł i naprawdę mogę go z czystym sumieniem każdemu
          polecic,mimo dwóch niedogodności-moim zdaniem gąbka na raczce faktycznie
          podatna jest na uszkodzenia,tzn.łatwo się przecina,no i wózek nie jest lekki-15
          kg to sporo,zwłaszcza jak dziecko waży drugie tyle.Ale gdybym miała jeszcze raz
          kupowac wybrałabym ten sam.Chcę do niego dokupic jeszcze gondolę dla drugiego
          dziecka.Z tego co wiem,to tego modelu już nie produkują,bardzo mnie to dziwi,bo
          jest idealny na polskie drogi tj.werteoy i dobrze trzyma się podłoża.Nowsze
          modele x-landera mi się nie podobają,nie wydają się tak wygodne,choc tego nie
          sprawdzałam.W każdym razie ja swój polecam (z czterema kołami)i żałuję,że nie
          miałam go jeszcze wcześniej, a teraz kupiłam lekką parasolkę na lato Inglesinę
          Trip.Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka