Dodaj do ulubionych

Inglesina Otutto - wrażenia

20.02.08, 18:35
Czytałam to forum, czytałam, mózg mi się zlasował, poszłam do sklepu
i ekspedientka namówiła mnie na coś całkiem innego ;) Nabyłam otóż
Otutto. Medytowałam w sklepie jakąś godzinę (brawa dla
sprzedającej!) i doszłam do wniosku, że żaden wózek nie ma 'tylu
bajerów'. Oto moje spostrzeżenia, chociaż uczciwie przyznaję, że
jeździmy nim dopiero 3 dni:

1. Bardzo lekki - bez problemu śmigam z wózeczkim i półroczną córką
wewnątrz, jeżli nawet jest problem (rodzice mieszkają na czwartym
piętrze bez windy i wnoszenie samej córy na rękach to wyczyn) wnoszę
co piętro osobno gondolkę z młodą i osobno stelaż

2. Gondolkę 'robi się' ze spacerówki, nie ma osobno gondoli. Taki
patent jak w Breakerze. Wysuwa się pałąk (można wyjąć całkiem jak
dziecko już nie potrzebuje) i ten wysunięty pałąk stanowi dolny
brzeg gondoli. Dopina się osłonkę i gondola wygląda jak
klasyczne 'samoistne' gondole.

3. Siedzisko odpina się bez problemu i ustawia przodem lub tyłem do
kierunku jazdy.

4. Amortyzacja jest ok, oczywiście jak na piankowe koła, a mieszkam
na przedmieściach, więc gdyby było nieciekawie to bym zauważyła.

5. Można dokupić fotelik z bazą, ale moje dziecię ma fotelik innej
firmy i przeżyjemy bez niego. Nic mi nie wiadomo natomiast o
platformie dla drugiego dziecka - ale zwyczajnie nie pytałam w
sklepie, mam chwilowo tylko sztuk jeden.

6. Składa się całość w parasolkę. Siedzisko odpiąć można ale nie
trzeba, bo składa się równie ładnie razem z siedziskiem. Nie wiem
jak oni to wymyslili, ale działa i wchodzi do bagażnika golfa.
Przesadzili w opisie, że jedną ręką, ale niemal.

7. Tapicerke można całkiem zdjąć i wyprać, ale jeszcze rzecz jasna
nie praktykowałam tego.

8. Nie wiem czy to wada, ale kosz na zakupy jest płytki, co widać na
zdjęciach wózka np. na www.bobowozki.pl. Dostęp do niego jest super
i sam w sobie jest spory, jak dotąd mi nic nie wypadło, ale cennych
rzeczy bym tam nie woziła i obawiam się, że przy wsiadaniu do
autobusu zwyczajnie mogłoby powypadać.

9. Siedzisko nie jest szczególnie obszerne, ale dotąd jeździłam
Breakerem i tam to można tańczyć, a jak oglądałam inne wózki, to
siedziska są pi razy oko podobne. Mała wchodzi bez problemu w sporym
kombinezonie plus kocyk.

10. Siedzisko rozkłada się idealnie płasko, co było dla mnie o tyle
ważne, że moja młoda raczej kima na spacerach. Podnoszenie i
opuszczanie jest płynne, nie mam z tym problemów.

11. Wózek nabyłam w Szczecinie i błagam...nie zlinczujcie mnie ale
na Wyzwolenia w MY BABY, przysięgam, że nie mam udziałów w tym
sklepie ani prowizji od sprzedanego wózka ani nawet najmniejszych
profitów z reklamy ;) ;)

12. Kosztował 1000 zł plus 120 za torbę. Na bobowozkach.pl jest za
2500 tys. nie wiem o co tu chodzi i jak zobaczyłam cenę w necie już
po zakupie to się podrapałam w głowę i zadumałam czemu tak tanio
sprzedają. Mam nadzieję, że to nie jakiś feler ;) Na bobo jest kombo
z fotelikiem, ja kupiłam bez, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że
fotelik kosztuje 1500 ;)

13. Przyznam uczciwie, że nie mogę go z czystym sumieniem POLECAĆ.
Podoba mi się bardzo, jeździ się świetnie, ale mam go za krótko, nie
wiem czy się nie popsuje za chwilę, chociaż Inglesina to dobra
firma. Nie miałam też do czynienia z serwisem. Śmiesznie się z nim
czuję, bo po Breakerze (czyt. ruskim czołgu) to mi się ten wydaje
dziecięcą zabawką. Może to tylko wrażenie, a nie mam doświadczenia z
innymi wózkami.

14. Dla mnie wygrało to siedzisko montowane w dwóch kierunkach i
lekkość. Taka prawie parasolka, a jeździ bardzo dobrze. No i spora
buda z okienkiem wentylacyjnym. Niby drobiazg, a przydatny.

15. Ja mam czerwono-szarą tapicerkę, bardzo miły kolorek i jeśli to
dla kogoś ważne - dobrze komponuje się z różem (wsadziłam małą w
różowej kurteczce do Quinny i jakoś się gryzło) :D

Mała rozprawka się z tego zrobiła. Mgnienieoka - jeśli masz jeszcze
jakieś pytania, służę. Zdjątka mogę wysłać na maila. Jeśli ktoś z
Was ma też taki wózek, to opiszcie wrażenia i problemy - chętnie
dowiem się na co trzeba uważać.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • roksanaa22 Re: Inglesina Otutto - wrażenia 20.02.08, 19:05
      Fajnie wygląda.Zdaje się,że można kupić również z "prawdziwą"
      gondolą.
      Rzeczywiście tanio kupiłaś...
    • anwest Re: Inglesina Otutto - wrażenia 31.03.08, 13:51
      Witam!
      Mój wybór również padł na ten wózek :-) Ale przyznam się szczerze,
      że nie widziałam go na żywo gdyż niestety nie mam takiej możliwości,
      czego bardzo żałuję. Mam takie pytanka:
      - czy w rzeczywistości wygląda on tak fajnie jak na stronie?
      - czy mogłabyś przesłać mi na meila jakieś fotki? W necie niestety
      mało jest informacji na ten temat. Ogólnie nie wiem nawet jak
      sprawuja się wózki tej firmy, czy są wytrzymałe, czy koła nie
      trzeszczą, itp.
      Wybór w wózkach jest ogromny, ale zawsze znajdzie się coś co nie
      odpowiada. Już kilka razy myślałam, że znalazłam wózek bliski moim
      ideałom a w rzeczywistości jak zobaczyłam go w sklepie czar prysł:-(
      Z twojego opisu wynika że ten spełnia wszystkie moje oczekiwania.
      Poród mam przewidziany na początek czerwca i myślę że inglesina
      otutto to będzie trafny wybór. CZekam na odpowiedź i na fotki.
      Z góry serdecznie dziękuję.
      Pozdrawiam.
      • monika_wroclaw Re: Inglesina Otutto - wrażenia 31.03.08, 14:00
        Tez mi sie wydaje, ze te 2500zł to za cały komplet, z klasyczną
        godnolą i fotelikiem.
      • inesitaa Re: Inglesina Otutto - wrażenia 08.04.08, 20:58
        Podaj zatem maila. Postaram się wysłać jutro.
        Czy wygląda jak na stronie? Trudno mi powiedzieć, mnie się niezwykle
        podoba, nawet kilkakrotnie zostałam zaczepiona na ulicy, że taki
        ładny wózek. Wgląda właściwie dokładnie jak na stronie, hmmm, nie
        chcę jednak wprowadzać w błąd, więc wyślę fotki, to sama ocenisz.
        Używam wózka już czas jakiś i nic nie trzeszczy, nic się nie psuje,
        chociaż pogoda raczej nie dopisuje. Dziś w Szczecinie spadła tona
        śniegu i muszę całkiem uczciwie przyznać, że wózek nie podołał.
        Trochę śniegu to nie problem, bo jeździłam, ale te zaspy! Kółka się
        zakopywały. Ale jedno jest pewne, codziennie się takie śniegi nie
        zdarzają i jak masz termin na czerwiec, to raczej Ci się nie
        przytrafi. Ogólnie jest rewelacyjny.
        • mgnienieoka Re: Inglesina Otutto - wrażenia 09.04.08, 08:26
          inesitaa, a możesz wkleic ogolnie te zdięcia na forum? albo mi na
          mgnienieoka@gazeta.pl? widziałam wczoraj otutto w sklepie ale na białej ramie
          biało granatowy i paskudny był...chcę zobaczyc twój bordo chyba? już prawie
          sobie odpuściłam otutto bo wyczytałam, ze małe mają siedzisko, ale wczoraj
          urzekł mnie amortyzacją,,, tak fajnie sprężynował jak się poarłam no i to
          siedzisko..jeden klik i w druga stronę..wiec może zmienię zdanie..dzięki
          • inesitaa Re: Inglesina Otutto - wrażenia 09.04.08, 19:04
            Ha! A jak się wkleja ogólnie na forum? ;-))) Prześlę raczej na
            pocztę. Słuchaj, akurat estetyka to kwestia gustu i tylko gustu. Ja
            mam czerwony na białej ramie i mi się podoba. Co do siedziska,
            troszkę w tym racji, ogromne nie jest, ale moja ośmiomiesięczna
            córka mieści się idealnie - to raz, mieściła się jeszcze całkiem
            niedawno w śpiworku - to dwa. A trzy - jeśli w planie jest dzidzia
            na lato to spokojnie wejdzie i przejeździ nawet zimę, bo półrocznego
            dziecka nie pakuje się w wielgachne kombinezony tylko w
            poręczniejsze kurtki. A propos kombinezonów, to moja refleksja jest
            taka, że takie sztywne, jakby brezentowe to w ogóle są do bani.
            Dziecko wygląda jak Pi i Sigma i się nic nie ruszy. Sama miałam
            taki. Koleżanka ma miękki, idealny dla malucha, który zaczyna się
            już porządnie ruszać. A taki do Otutto wejdzie bez problemów. Idę
            wysyłać fotki - pozdrawiam
    • kamkacz Re: Inglesina Otutto - wrażenia 12.04.08, 22:10
      Ja uzywalam Inglesine otutto i razem z mezem bylismy z niej baaaardzo
      zadowoleni. Super sie ja prowadzi, jest lekka, zwinna , latwo sie sklada i
      zmiesci do kazdego bagaznika ( nawet malego forda focusa). Na poczatku balam
      sie, ze bedzie zbytnio "trzasc" dzieckiem na kostce brukowej ( mieszkamy w
      centrum miasta), ale jak sie okazalo, moje obawy byly zbyteczne. Polecam kupno
      wkladki higienicznej i materacyka.
      Wozek jest super, ALE niestety, jak nasz "maluszek" mial 4 miesiace musielismy
      kupic inny, poniewaz ten byl zbyt waski ( mlody byl ubrany w kombinezon i nie
      pozostalo mu zbyt wiele miejsca :( ). Dlatego inglesina stoi w drugim pokoju i
      czeka na lepsze czasy. Ja mam duzego synka, ale jezeli ktos oczekuje przyjscia
      na swiat coreczki to szczerze polecam. Dodatkowo wozek jest piekny i bardzo
      elegancki. Ja mam ciemno niebieski na bialym stelazu...
    • anwest Re: Inglesina Otutto - wrażenia 14.05.08, 22:40
      Doczekałam się wkońcu na wózek! Jest super, ale mam jeszcze pytanie:
      Czy w waszej gondoli budka przy składaniu też tak strasznie
      trzeszczy? Bo u mnie okropnie i opornie się składa. Nie wiem teraz
      czy coś źle złożyłam czy to jej taki urok? A może tam coś się
      reguluje? Mam nadzieję że tak bo w przeciwnym wypadku nie wyobrażam
      sobie jak moja córeczka uśnie a ja będę potrzebowała ją złożyć lub
      rozłożyć. Obudzi sie od razu. Wózka jeszcze nie miałam okazji
      wypróbować gdyż dzidzia ma przyjść na świat około 7 czerwca. Ale
      obiecuję, że również podzielę się wrażeniami z jego użytkowania.
      Pozdrawiam!
      • inesitaa Re: Inglesina Otutto - wrażenia 08.07.08, 19:46
        Trochę trzaska, jakoś tak czasami, więc chyba taki urok. Dla mnie
        nie problem, bo młoda nie sypia w wózku, ale faktycznie może dziecko
        obudzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka