madafakijaka
22.03.08, 18:31
Od jakiegoś czasu czytam to forum temat,po temacie i chyba nie ma tu wątku w
którym nikt nie wspomina o Maclarenie...
Ludzie,co jest takiego niesamowitego w tych wózkach? Nazwa?
Wózek jak wózek,tyle,że jeszcze raz droższy od innych parasolek o tych samych
funkcjach...
Na dodatek kółeczka malutkie,nie nadające się na dziurawe chodniki,ani tym
bardziej na wertepy!
Poza tym dziwi mnie jak można półroczne dziecko wozić jedynie w Maclarenie
Techno(czytałam w kilku tematach,że jakaś mama używa go dla półrocznego
dziecka jako jedynego wózka)...jak dla mnie taki maluch powinien jeździć w
czymś lepiej amortyzowanym i bardziej "zabudowanym"...
No i naprawdę nie widzę powodu,żeby płacić jeszcze raz tyle za parasolkę nie
różniącą się praktycznie niczym od innych...