jaka trzykołówka ???

20.05.08, 20:20
Kupiłam wczoraj haucka na trzech kołach na działkę, bardzo ładny w idealnym
stanie (igły na oponach, żadnych luzów na stelażu, tapicerka jak nowa itp...)
pojechałam dzisiaj nim na krótki spacer i zakochałam się w trzech kołach...
komfort jazdy na pompowanych kołach jest nie do porównania nawet "głupim"
hauckiem (myślę że posiadaczki tego wózka się nie obrażą)
Wózek ten jedzie na działkę, jedyne co mi w nim w mieście przeszkadza to brak
skrętnego koła... jest hauck ze skrętnym kołem który idealnie by pasował (waga
ok 10kg, oparcie wysokie na 49cm, mały rozstaw tylnych kół) no ale podobno się
łamią, krzywią kółka, stelaże mają luzy, blakną tapicerki...
Może ktoś ma haucka ze skrętnym kołem i może się wypowiedzieć?
Może znacie inny wózek trzykołowy (ze skrętnym kołem) który by odpowiadał w/w
kryteriom?
Mi się podobają quinny freestyle, speedi, x-lander x-run i x-lander x-t, z tym
że quinny są drogie i mają duży rozstaw tylnych kół a x-landery tańsze a
rozstaw chyba tak samo duży.
Jeśli chodzi o używane to dość trudno kupić quinny freestyle ze skrętnym
kołem, częściej są z tym "uchylnym" ale nie wiem jak to się sprawdza w
mieście, wydaje mi się że na chodniku super ale żeby konkretnie skręcić to
chyba on nie da rady bez podnoszenia przedniego koła...
A ceny używanych x-landerów są nieadekwatne do cen nowych, np używany ponad
500zł, nowy 800zł - jak dla mnie mało kusząca propozycja.


    • sylki Re: jaka trzykołówka ??? 20.05.08, 20:40
      ja sie wypowiem na temat ceny,
      nowy x lander kosztuje 900-1000 zł, więc połowa ceny za wózek to
      chyba nie dużo :)
      Osobiście uwielbiam 3 kołówki, sprzedałam swojego x landera i
      zastanawiam sie czy dobrze zrobiłam, bo własnie brakuje mi wózka na
      działke :(
      Poza tym buggster na zime mi sie nie widzi :(
    • jutkawojtkowska Re: jaka trzykołówka ??? 20.05.08, 21:15
      mi bardzo podoba sie Jane Slalom,juz go nawet mialam kupic tylko jak
      zwykle wrocilam z niczym a to dlatego ze ma oparcie ustawiane na
      paskach,plynne a jak ogladalam wozek to mnie to troche denerwowalo,i
      nie wiem jak by to bylo tak naprawde w praktyce,czy to nie jest zbyt
      pracochlonne bo jednak trzeba przystanac zeby wszystko wyregulowac i
      naciagnac.A tak to wozeczek jak marzenie,sliczny,swietnie sie
      prowadzi,bardzo duzo miejsca,tylko synek mi troche zjezdzal z
      oparcia ale to chyba dlatego ze jest jeszcze za maly do tego
      siedziska,ma 5 miesiecy.Gdyby nie te plynne oparcie to juz napewno
      bylby moj,caly czas jeszcze sie nad nim zastanawiam.pozdrawiam
      • pinik do jutkawojtkowska 20.05.08, 21:55
        Hej,

        co do tej regulacji w slalomie: on akurat ma chyba najlepsza paskowa
        regulacje, jaka do tej pory widzialam (a widzialam wiele). Jeden
        pasek podnosi, drugi kladzie oparcie. Super to dziala! I prosciej
        niz np w niejednej spacerowce-parasolce, gdzie trzeba do tego dwoch
        rak (choc oparcie nie na paskach). W Speedim np jest juz o wiele
        gorszy ten pasek, ale w slalomie to nie masz sie zupelnie czego
        obawiac.
        • jutkawojtkowska Re: do jutkawojtkowska 21.05.08, 00:07
          Dzieki,teraz juz chyba nie bede bala sie go kupic.Bo szkoda by mi
          bylo wydac tyle jasy i nie byc zadowolonym.
          • joasia33 Re: do jutkawojtkowska 21.05.08, 01:16
            Mieliśmy Haucka Roadstera z Kubusiem Puchatkiem ze skrętnym przednim kołem. Za
            500 zł z przesyłką. Był bez zarzutu - nic się z nim nie działo, wbrew temu, co
            wyczytałam na rozmaitych forach. Córka jeździła nim od 7 miesiąca do chwili, gdy
            porzuciła jazdę wózkiem na rzecz chodzenia:-). Sprawdził się super na
            3-tygodniowych wakacjach w Hiszpanii - mnóstwo jeżdżenia, także po plaży. Do
            tego pakowny kosz na zakupy, w którym wszystko się zawsze mieściło.
            Byliśmy naprawdę z niego zadowoleni. No, ale chyba mieliśmy wyjątkowo udany
            egzemplarz;-).
            • magda79pn Re: do sylki 21.05.08, 09:49
              zgadza się że cena za x-landera to 800-1000zł ale w sklepie, ale wiadomo że jak
              ktoś chce kupić (przynajmniej ja tak robię) to szuka najtaniej, ja znalazłam
              nowego x-landera za 599zł w sklepie internetowym
              Jeśli chodzi o jane slalom, to mi się zupełnie nie podoba, ma go moja bratowa i
              jest strasznie niski, ona ma 150 wzrostu, ale jak brat nim jedzie (ponad 180) to
              wygląda z nim śmiesznie.
              • sylki magda 22.05.08, 10:19
                podaj mi linka do tej strony :)
                może kupię, bo wydawać 900 zł na nowego za bardzo nie chce :)
            • jutkawojtkowska Re: do jutkawojtkowska 22.05.08, 19:43
              Joasia a mozesz mi cos napisac wiecej o tym Haucku z Kubusiem,bo za
              pare dni chce go kupic moja kolezanka i ile on kosztuje nowy w
              polsce bo tu w anglii nowy Hauck kosztuje okolo 380zl i dodaja
              jeszcze do niego spiwor zimowy,parasolke na slonce ,torbe i folie i
              ona sie przestraszyla ze jak taki tani to moze sie pozniej okazac do
              kitu.Jakie dlugie oparcie jest i czy dziecku jest w nim wygodnie?
              czy jak jest troche wieksze ma miejsce na podnozku?czy dobre sa
              pozycje oparcia? i czy barierka odpina sie z jednej
              strony?.Kolezanka nie ma szans obejrzenia go na zywo bo to przez
              internet kupuje.dzieki za odpowiedz
      • monika_irl Re: jaka trzykołówka ??? 22.05.08, 19:06
        od ponad dwóch lat użytkujemy Slaloma pro; dla mnie to wózek nie do
        pobicia :)
        idealny zarówno w mieście jak i w terenie.
Pełna wersja