Dodaj do ulubionych

Lans z wozkiem

11.06.09, 14:20
Tylko nie gryzcie, bo watek ma byc ekspercko-humorystyczny (bez wycieczek kto ile zarabia)
Zainspirowana "lansem Rubika z Bugaboo", zastanawiam sie ktore wozki wedlug Was kwalifikuja sie pod norme, a ktore pod szpan. Czy w ogole macie wrazenie, ze jest jakas moda wozkowa? Spotykacie sie z dziwnymi/smiesznymi/idiotycznymi komentarzami na temat waszych oryginalnych pojazdow?
Ja spotykam sie wylacznie z zaczepkami o to gdzie kupilam.
Sama zaczepiam osoby, ktore maja oryginalne rozwiazanie wozkowego problemu np. Maclaren z naciagnietym workiem na smieci, z wydarta dziura na glowe, zeby dziec sie nie udusil (straszna ulewa, pomyslodawca byl Tata!) Nikt nie przeszedl obok niego obojetnie ;-)
Obserwuj wątek
    • listopadowka2008bis Re: Lans z wozkiem 11.06.09, 14:45
      a jaki masz wozek ?:)
      moja kolezanka uwaza,ze mercedesy wsrod wozkow to emmaljungi ( sama ma Mondial Classic) i mimo, ze pokatnie nazywany jest czolgiem przez jej meza, to ona wychodzac z tym wozkiem czuje, ze sie lasuje ;)
      • marsupilami25 Re: Lans z wozkiem 11.06.09, 14:52
        Buggstera.
        • matylda07_2007 Re: Lans z wozkiem 11.06.09, 15:18
          Nie mam fioła na punkcie markowych ciuchów, nie mam modnych gadżetów. Z zewnątrz jestem zupełnie zwyczajna, ale jakbym miała kupę kasy, to na pewno kupiłabym sobie jakiś wypasiony wózek i bym się lansowała ;) Cóż za szczytne cele, co?? ;)
          • marsupilami25 Re: Lans z wozkiem 11.06.09, 15:53
            Mialo byc bez "kto ile zarabia", temat dotyczy mody wozkowej.
            • matylda07_2007 Re: Lans z wozkiem 13.06.09, 15:47
              Przecież nie napisałam ile zarabiam ;) Nic nie zarabiam, bo nie pracuję :P
    • didilinka Re: Lans z wozkiem 11.06.09, 16:33
      zanim nie weszłam mocniej w temat wózków - patrz nie miałam dziecka lansem były
      dla mnie kosmiczne pojazdy jak buzz i inne takie mało tradycyjne. Maclareny za
      to wydawały mi sie paskudne i kanciaste.

      Odkąd je miałam to buzz juz nie taki hit wprost przeciwnie czasem żal mi osób
      które sie z nim morduja na wertepach a Maca XT podziwiam za funkcjonalność
      detali i ogółu ;)
      • lamciad Re: Lans z wozkiem 12.06.09, 22:58
        Dla mnie lans to coś,co jest oryginalne,a zarazem mało
        praktyczne.Tak więc wśród wózków prym wiedzie Stokke:
        www.4kids.com.pl/producent/27/DLA_DZIECI/wozki_dzieciece-12/
        Małe to to,plastikowe,zero amortyzacji,a kasy tyle kosztuje,że łeb
        pęka.Ewidentnie dla lansu ktoś to kupuje,bo raczej nie dla wygody
        malucha.
        Ja ostatnio,jak sama wiesz Marsupilami,zakupiłam Buggstera.Niektórzy
        uważają,że to właśnie wózek "na pokaz".Mi się wizualnie nie
        podoba,ale słyszałam o nim dużo dobrego stąd mój wybór.Na szczęście
        nie zawiodłam się.
        • kroliczyca80 Re: Lans z wozkiem 13.06.09, 00:39
          Mnie przez zakupem też się buggster średnio podobał, kupiłam go po
          namowach z tego forum. A teraz, jak już go tak długo mam, to w ogóle
          nie uważam żeby był brzydki. Zwykły jest, bo mój:) Za lans też go
          nie uważam.
          Lansiarski wózkek to wg mnie stokke - mam o nim takie samo zdanie
          jak lamciad. I jeszcze np. silver cross ze złotym stelażem - dziś go
          macałam na żywo w sklepie i dlatego przyszedł mi na myśl. Dla
          zainteresowanych - twardy, plastikowy, z niewygodnymi rączkami. Błe.
        • emma30 Re: Lans z wozkiem 13.06.09, 10:02
          dla mnie mie wózek "lansiarski" to niepraktyczny, drogi, dziwoląg.
          Na pierwszym miejscu Stoke, potem Buggster, ABC take off
          e-kajtek.pl/24,abc-design-take-off.html
          Do tej kolekcji mogę też doliczyć maclarena ze skóry za bagatela
          5000zł lub silver crossy za 10000zł.
          • emma30 Re: Lans z wozkiem 13.06.09, 10:06
            www.silvercross.co.uk/our-range/heritage-collection/
          • marsupilami25 Re: Lans z wozkiem 13.06.09, 13:40
            Napisz dlaczego u Ciebie sie nie sprawdzily te wozki?
          • kroliczyca80 Re: Lans z wozkiem 13.06.09, 14:27
            Buggster niepraktyczny??? Miałaś go chociaż w rękach?
            • emma30 Re: Lans z wozkiem 13.06.09, 15:20
              Tak , miałam w rękach. Zawsze jak na forum ktoś ma inne zdanie na
              temat wózków to od razu jest atakowany. Dla mnie jest to wózek
              niepraktyczny: brak regulowanego podnóżka, wózek jest niski, pozycja
              na pół leżąca, regulacja na zamek i nie naciągana budka. Początkowo
              też nim byłam zainteresowna czytając opinie na forum. Naszczęście
              miałam możliwość go wypróbować. Naprawdę nie rozumiem zachwytu tym
              wózkiem.
              --
              • kroliczyca80 Re: Lans z wozkiem 13.06.09, 17:27
                Ja nie atakuję, ja się dziwię:)
                Może za dużo wymagasz od parasolki? Buggster nie jest bogatowo
                wyposażoną spacerówką, tylko lekką parasolką. Nic dziwnego, że jest
                niski i nie ma regulacji podnóżka. A wymieniona przez Ciebie wada -
                regulacja na zamek, to wg mnie super zaleta;) A więc co kto lubi.
                Ale niepraktyczny, jak na parasolkę, nie jest na pewno (szerokie,
                cichutkie oponki, genialna folia z oknem, wielki kosz z super
                dostępem - jaka inna parasolka ma takie?:) Ale mi mowa obrończa
                wyszła;)))
        • aribeth1 Re: Lans z wozkiem 13.06.09, 10:25
          Aż dziw, że jeszcze nie odezwała się tu rzesza obrońców Stokke;) Swojego czasu wystarczyło napisać, że Stokke jest be, a zaraz rozpętywała sie burza:) Pamiętam, że napisałam kiedyś, że nie chciałabym go nawet za darmo, a zostałam wyzwana od skończonych ignorantek, która wózek tylko na zdjęciu widziała i nie potrafi docenić jego rozlicznych zalet:)
          • matylda07_2007 Re: Lans z wozkiem 13.06.09, 13:53
            To jak piszecie, że lans, to dziwaczny, niepraktyczny wózek, to ja już nie chcę się lansować ;)
            Mnie się stokke też nie podoba, ale użytkowniczki twierdzą, że jest boski.
            • elegieli54 Re: Lans z wozkiem 13.06.09, 15:56
              Mialam okazje kiedys prowadzic stokke ,diwaczny ,jest stanowczo za drogi ,nigdy
              bym go nie kupila.Moim zdaniem powinien kosztowac gora 1.500 albo 1000 wiecej
              bym nie dala.
              • magda79pn Re: Lans z wozkiem 13.06.09, 21:02
                mi się podoba buggster, stokke, maclaren techno ze skóry i silver cross wózek
                głęboki :) trzy ostatnie podobają mi się ale nie kupiłabym bo po pierwsze mnie
                nie stać (a jeszcze na tyle z głową nie mam żeby wózek na kredyt kupować :) ) a
                po drugie jakoś chyba głupio bym wyglądała bo chodzę najczęściej ubrana na
                sportowo (nie w dres!!! których nienawidzę i nie uznaję) np w dżinsach i nie
                widzę siebie w tym stroju pchającej silver crossa np kensington :)
                Buggster ma cenę ok ale jest za niski, za szeroki i dlatego go nie mam :)
                • chiyo28 Re: Lans z wozkiem 13.06.09, 21:09
                  tak, to ja sie bede w mojej wiosce lansować. chce zakupić model
                  jakiego nie ma nikt, a jak to na wiosce bywa - wystarczy kazdy
                  powyzej 2 tys i chocby był najcudowniejszy i najpraktyczniejszy -
                  powiedza, ze dla lansu, bo drogi :D ;)
    • linkap_wawa Re: Lans z wozkiem 14.06.09, 10:06
      A ja bym nie wykluczala ze wozek lansiarski od razu musi byc do bani... moze te
      stokki rzeczywiscie sa takie super?!... W Wawie panuje moda na Maclareny, choc
      to raczej dobra moda, bo wozki sa moim zdaniem super fnkcjonalne. Jak nie mialam
      jeszcze dzidzia i kolezanka mowila mi ze kupila spacerowke - Maclarena wlasnie -
      za ok. 1000 zl, ktory wyglada nijako w sumie to sie pukalam w czolo, teraz sama
      tej modzie uleglam - az glupio sie przyznac ale strasznie sie tym wozkiem jaram,
      dokupilam do niego czerwona wysciolke (zeby byl inny)i wogole jestem cala
      szczesliwa:).. i marze zeby dokupic sobie do wozka torbe Kalencom'a - ta z panda
      albo z pingwinem....
      www.happybaby.pl/?p=productsMore&iProduct=508&sName=Kalencom-Eleanor-Design-Diaper-Bags-
      • lamciad Re: Lans z wozkiem 14.06.09, 14:00
        Z Maclarenami lans się skończy,bo za cene ciut powyżej 1tys zł warto
        go było kupic,ale teraz za 1,7tys zł to z lekka przegiecie!!!Toż to
        w końcu parasolka,a nie wielofunkcyjny wózek.Któz tam w marketingu
        pracuje,że pozwolili sobie na taki wybryk.No chyba,że ma to byc
        wózek "nie dla wszystkich" i za chwile faktycznie stanie sie
        lansiarski,bo dostępny tylko dla bogatych.
        • linkap_wawa Re: Lans z wozkiem 14.06.09, 19:34
          ja wlasnie kupilam Maclarena techno xt za 1000 zł... nowego... mialam farta bo
          kupilam na allegro model z 2008 a jak pojechalam odebrac to babeczka dala mi
          model 2009 za ta sama cene (normalnie jakies 200 zł droższy), bo jej sie nie
          chcialo szukac pudla... bylam w szoku ale jak dawala to wzielam:... za 1700 to
          xlr tylko...
          • elmo34 Re: Lans z wozkiem 14.06.09, 20:02
            Strasznie drogie te maclarenki sa w Polsce!!!! Jak widze 1700 PLN za taki wozek to mi sie noz otwiera w kieszeni!!! ja za questa z 2009 zaplace 170 euro-w normalnym sklepie i z dostawa do domu ;)
            A co do lanserskich wozkow to mclaren skorzany o yeeessss!!! albo ten Lacoste-to jest dopiero szyk-wprost na deptak w Cannes;))) Choc i tak nic nie pobije Stokke-dziwolag na plastykowej nodze-mi to przypomina krzeslo biurowe-ale niektorym sie podoba i sklonni sa placic fortune. Pewnie sie naraze ale dla mnie lansem jest i ABC Designe z modelami takeoff i 4-tec i mutsy i te wszytskie powyginance co wygladaja jak rzezba z muzeum sztuki nowoczesnej a nie jak wozek dzieciecy
            • ancia2007 Re: Lans z wozkiem 14.06.09, 23:01
              Powiem jedno - co kto lubi i potrzebuje. Ja sprzedałam właśnie
              swojego Stokka z żalem, bo bardzo się sprawdził. Jako wózek miejski.
              Na pewno nie na wertepy. Ale jeśli chodzi o galerie handlowe, wypady
              do knajp, dla mnie nie do pobicia. Lekko się prowadzi,wszedzie się
              zmieści i przejedzie, można używac go zamaist krzesełka przy stole,
              dziecko jest wysoko, powyżej zasięgu wózków sklepowych. Jest
              lanserski, fakt, ale tylko ze wzgledu na cenę. Jego wygląd jest
              wynikiem jego funkcji. Możecie go sobie krytykować, ale ja go
              uwielbiałam. Jakby był tańszy to pewnie miałby większe grono
              zwolenników.
              A lanserskie są dla mnie wszystkie wózki a'la oldschool - emmaljungi
              i silver crossy głębokie. No i designerskie tapicerki - np.
              maclareny burberry i lacosta.
              • didilinka Re: Lans z wozkiem 15.06.09, 17:53
                ancia2007 napisała:

                > Powiem jedno - co kto lubi i potrzebuje. Ja sprzedałam właśnie
                > swojego Stokka z żalem, bo bardzo się sprawdził. Jako wózek miejski.
                > Na pewno nie na wertepy. Ale jeśli chodzi o galerie handlowe, wypady
                > do knajp, dla mnie nie do pobicia. Lekko się prowadzi,wszedzie się
                > zmieści i przejedzie, można używac go zamaist krzesełka przy stole,
                > dziecko jest wysoko, powyżej zasięgu wózków sklepowych.

                No i właśnie to jest lans :))) wózek za 3-4 tys do galerii handlowych i knajp.
                A tak poważnie to każdy robi co lubi i kupuje co chce i potrzebuje. Ale też nie
                zgodze sie, że bugaboo, wózek który bardzo fajnie radzi sobie na różnych
                powierzchniach to wyłącznie lans pana R.
                • elmo34 Re: Lans z wozkiem 15.06.09, 18:16
                  A dla mnie Stokke to wlasnie calkowita porazka na miasto!!! Z tym ze
                  masz racje do galerii handlowych (i na elegancki deptak )zapewne sie
                  nadaje za to do pokonywania kraweznikow, nierownych chodnikow,
                  stopni w autobusie, wozenia codziennych zakupow (zwirek dla kota i
                  karma dla psa sie zmiesci pod nim?) czy jako wozek wnoszony np do
                  metra czy instytucji niedostosowanych dla potrzeb dzieci i
                  niepelnosprawnych to totalna katastrofa!!!
                  Wiec o ile ktos mieszka obok galerii handlowej ktora jest miejscem
                  codziennych spacerow a do wozenia zakupow ma inne wozki to zapewne
                  ze Stokke bedzie zadowolony...
                  • agaby_aga Re: Lans z wozkiem 15.06.09, 22:17
                    yyyy... trochę mnie zatkało, bo właśnie ten wózek wybitnie nadaje się do tego co
                    opisałaś jako miejsca, w których stokke się nie sprawdza. A cały bajer polega na
                    tym, ze jego NIE TRZEBA wnosić - składasz kółka i wciągasz.
                    Ale co ja mogę wiedzieć, w końcu jeżdżę nim tylko 2 lata :-) Z tym, że nie jest
                    to mój jedyny wózek.
                    Bez dwóch zdań to najlepszy wózek jeśli mieszka się w miejscu mało przyjaznym
                    wózkom: schody przy wejściach do sklepów, urzędy nieprzystosowane dla wózków,
                    brak windy, itp.
                    A już na zakupy nie ma sobie równych. Żwirek dla kota i karmę dla psa to ona
                    połyka bez zająknięcia. Mój rekord zakupowy w Stokke to: duża paczka pampersów,
                    zgrzewka wody i dwie siaty z zakupami. I nie miałam najmniejszych problemów z
                    zapakowaniem tego i wyjęciem. No fakt, ciężko się podbijał....
                    Dla mnie lans z wózkiem zaczyna się wtedy, kiedy ktoś kupuje wózek i nie wie o
                    nim absolutnie nic, oprócz tego, że fajnie wygląda. Niezależnie od tego jaka to
                    marka i co się komu podoba.
                    • elmo34 Re: Lans z wozkiem 15.06.09, 22:56
                      agaby_aga napisała:

                      > A cały bajer polega n
                      > a
                      > tym, ze jego NIE TRZEBA wnosić - składasz kółka i wciągasz.
                      >
                      > Bez dwóch zdań to najlepszy wózek jeśli mieszka się w miejscu mało
                      przyjaznym
                      > wózkom: schody przy wejściach do sklepów, urzędy nieprzystosowane
                      dla wózków,
                      > brak windy, itp.

                      Przepraszam ze sie czepiam-nie zlosliwie:) jak to skladasz kolka i
                      wciagasz wozek ??? po schodach ??? z dzieckiem w srodku? sama ???
                      Pytam bo nigdy czego takiego nie widzialam tzn takiego wnoszenia
                      wozka gdziekolwiek przez jedna osobe.
                      Mieszkam w miescie wybitnie nieprzyjaznym wozkom, ze swietnym
                      systemem metra do ktorego nie uswiadczysz windy ewentualnie zdarzaja
                      sie schody ruchome. Wozki Stokke tutaj wystepuja sporadycznie
                      (akurat mam "szczescie" bo sasiadka pietro nizej ma takowy w
                      turkusie zreszta wiec obserwuje i wyciagam wnioski:))-jak juz ktos
                      sie z takowym pojawi zaraz inne mamuski obserwuja jak bedzie sie
                      "mama-od-Stokke" uzerala wchodzac do metra do ktorego prowadza
                      dlugachne schody-bo jadacego na schodach ruchomych stokke tez nei
                      widzialam-moze schody ruchome sa wyjatkowo niebezpieczne dla tego
                      wozka ze wzgledu na jakiego wysokosc?-nie wiem. Skladania koleczek o
                      ktorym pisalas nigdy nie widzalam stad pytam-moze pomoge nastepnym
                      razem jakiejs mamie!
                      • matylda07_2007 Re: Lans z wozkiem 16.06.09, 11:33
                        W stokke faktycznie składa się jedną parę, bodajże, kół ,a na pozostałych się wciąga. Gdzieś widziałam zdjęcia, ale nie wiem czy znajdę...
                      • agaby_aga Re: Lans z wozkiem 26.06.09, 21:50
                        elmo34 napisała:

                        >
                        > Przepraszam ze sie czepiam-nie zlosliwie:) jak to skladasz kolka i
                        > wciagasz wozek ??? po schodach ??? z dzieckiem w srodku? sama ???
                        > Pytam bo nigdy czego takiego nie widzialam tzn takiego wnoszenia
                        > wozka gdziekolwiek przez jedna osobe.
                        >
                        Na tym zdjęciu dokładnie jest pokazane jak się składają koła w Stokke:
                        www.stokke-stroller.com/~/media/CB17D82DF50A4851BCCA1A0228F0F0DC.ashx?mw=332&bc=white
                        Składam je z dzieckiem w środku (zajmuje to 2 sek) i wciągam po schodach, itp
                        przeszkodach. W CH nie korzystam z wind tylko właśnie ze schodów ruchomych, bo
                        czekanie na windę mnie denerwuje ;-) Nigdy nie miałam wrażenia, że wózek jest
                        niestabilny, ani nic z tych rzeczy.
    • monjan Re: Lans z wozkiem 16.06.09, 15:04
      dla mnie lans to wózki co odbiegaja wygladam od normalnych 3 czy 4 kolowych
      czyli stokke xplory, silver cross balomral,
      abcdesign ten wspominany
      buzz
      bee
      i inne takie pokraczne cuda
      • isabel_o Re: Lans z wozkiem 16.06.09, 15:32
        Ja mam bee i uwielbiam to pokraczne cudo jak go nazwałaś...;) Dla
        mnie jest śliczny i funkcjonalny. I dzisiaj np. mamy okropną
        deszczową pogodę a musieliśmy jechać na miasto i z 3 moich wózków
        wybrałam właśnie bee bo super ochrania dziecko z każdej strony i ma
        rewelacyjną folię przeciwdeszczową:) Dla mnie ten wózek jest
        rewelacyjny i sama nie wiem czy on jest lansiarski...
      • annulka79 Re: Lans z wozkiem 16.06.09, 19:57
        Zdefiniuj proszę co rozumiesz pod pojęciem "normalny wózek".

        Wygląd wózków się zmienia wraz z czasem, a co za tym idzie technologią, modą,
        pomysłami i rozwiązaniami konstrukcyjnymi. U koleżanki na wsi najbardziej
        lansiarski wózek to Chicco Trio s3 i Jane Slalom bo inni używają "Takopodobnych"
        i uważają inne (czytaj: odbiegające od lokalnej normy) za pokraczne.

        Te pokraczne cuda często mają cechy, których brak "normalnym" wózkom, ale jeśli
        ktoś je kupuje tylko dla wyglądu to chyba jest to lans;)
        • annulka79 Re: Lans z wozkiem 16.06.09, 20:16
          Tak co do lansu, przypomniało mi się jak niedawno widziałam jak jedna pani
          wybierała wózek (mała, lekka przewozówka) sprzedawca polecał bardzo rozsądnie i
          rzeczowo Volo ale pani i tak uparła się (i w końcu kupiła) Zappa bo "Volo
          wygląda jak każdy zwykły wózek za 100zł a Zapp robi wrażenie" ... TO jest lans!
          Choć nie uważam, ze każdy posiadacz Zappa się lansuje, to zależy od motywów ;))
          • mysz1978 Re: Lans z wozkiem 21.06.09, 16:07
            Maclareny moim zdaniem "lansiarsko" nie wygladaja - jasne ze marka mowi sama za
            siebie i od razu jak sie widzi ten wozek to jakso tak automatycznie sie mysli
            "ci ludzie to maja kase" - a to przeciez bzdura - wozek mogl byc prezentem od
            dziadkow itp... :-/

            Dla mnie juz od 1,5 roku mega lansiarski jest "Stokke" i mysle ze niewiele
            wozkow byloby w stanei go pobic. nawet jak komus sie podoba(ok - sa rozne
            gusta) to jednak powinien pomyslec o wygodzie dziecka, a Stokke wydaje mi sie
            malo wygodny (ale mzoe sie myle bo tylko w sklepie ogladalam) - dlatego wlasnie
            mysle ze to lans :-)
            • elmo34 Re: Lans z wozkiem 21.06.09, 19:53
              Jak juz mowa o Stokke to jeszcze sie troche przyczepie:))) Mieszkam
              za granica, ale tutaj akurat Stokke jest bardzo, bardzo malo. Jego
              posiadacze to w 98% Azjaci-Koreanczycy i Japonczycy i wyglada to na
              ogol tak: wielka torba Louis Vitton, krzykliwy podkoszulek Hello
              Kitty, rozjasniona grzywka-u mamusi i dziecka odziane w stroj
              Lacoste w wozeczku Stokke. Troche stereotypowo...
              O funkcjonalnosci Stokke juz byla rozmowa, ja osobiscie nie ukrywam
              ze kiedys ten wozek ogladalam pod katem zakupu ale polegl u mnie w
              przedbiegach bo spacerowka jest dramatyczna moim zdaniem-nie
              rozklada sie na plasko i jak juz pisalam przypomina mi za bardzo
              krzeslo biurowe...juz krzeslko do karmienia wydaje sie byc dla
              dziecka bardziej komfortowe.
              Ale jak sie komus podoba, pasuje niech kupuje:)))
              • samanya111 Bugaboo 23.06.09, 18:47
                A ja mam ślicznego dżinsowego Bugaboo, jestem bardzo zadowolona i
                nie zamieniłabym go na żaden inny wózek :) i wcale się nie lansuje
                bo nie miałabym nawet gdzie :)
                • elmo34 Re: Bugaboo 23.06.09, 19:11
                  Bo bugaboo przy calym swoim lanserskim podtekscie (ta uwaga na ich
                  stronie ze wozek kupuja gwiazy Hollywood ech...:))) jest sam w sobie
                  nieglupi. Ma ta zalece ogromna ze jest leciutki, ma siedzonko
                  spacerowki obracane w obie strony, wielki kosz na zakupy-no ma to co
                  wozkowi do szczescia potrzeba tlyko otoczke wokol niego zrobiona
                  taka ze ho ho!!!
                  Mowiac szczerze to licze na polscy producenci wozkow skoncza problem
                  z lansem na ten wozek i ze wypuszcza jaka podrobke bugaboo np
                  kangaroo albo jabadoo :)))
                  • samanya111 Re: Bugaboo 23.06.09, 19:18
                    Jabadoo :) podoba mi sie! Wlasnie o to chodzi, ze nie dosc ze jest
                    sliczny (wedlug mnie) to super sie sprawdza. Ja musze swoj wnosic na
                    trzecie pietro (brak windy) i tak jest mi ciezko ale z innym wozkiem
                    nie dalabym rady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka