carrissimus1
07.02.05, 22:19
...przeczytałem dzisiejszy Duży Format (poniedziałkowy dodatek GW) i wqrwiłem
się nieziemsko. Tekst "Konduktor wykolejony" - "Patrol sokistów jechał
pociagiem po cywilnemu. Konduktor myslał, że to złodzieje, bo podszedł do
nich i ostrzegł, że w pociągu...jadą policjanci...". Tak rozpoczyna się
artykuł, który zbulwersował mnie równie mocno, co afera o łódzkich
pracownikach pogotowia ratunkowego wstrzykujących pacjentom pavulon.
Pamiętacie - "skóry".
Okazuje się, że konduktorzy współpracują z bandami złodziejskimi grasującymi
w polskich pociągach. Kretyni w kolejarskich mundurach dzielą się łupem ze
złodziejami. Panuje kolejowa zmowa milczenia. Policja i SOK - bezradni. A
pasażerowie są kompletnie bezbronni. Horror nocnych pociągów. Jak zobaczę
strajkujących kolejarzy w tzw "obronie kolei" a de facto wyszarpujacych
nastepne miliony z naszej wspólnej kasy - to napluję w ich wredne mordy !!!