Dodaj do ulubionych

Konduktor wykolejony

07.02.05, 22:19
...przeczytałem dzisiejszy Duży Format (poniedziałkowy dodatek GW) i wqrwiłem
się nieziemsko. Tekst "Konduktor wykolejony" - "Patrol sokistów jechał
pociagiem po cywilnemu. Konduktor myslał, że to złodzieje, bo podszedł do
nich i ostrzegł, że w pociągu...jadą policjanci...". Tak rozpoczyna się
artykuł, który zbulwersował mnie równie mocno, co afera o łódzkich
pracownikach pogotowia ratunkowego wstrzykujących pacjentom pavulon.
Pamiętacie - "skóry".
Okazuje się, że konduktorzy współpracują z bandami złodziejskimi grasującymi
w polskich pociągach. Kretyni w kolejarskich mundurach dzielą się łupem ze
złodziejami. Panuje kolejowa zmowa milczenia. Policja i SOK - bezradni. A
pasażerowie są kompletnie bezbronni. Horror nocnych pociągów. Jak zobaczę
strajkujących kolejarzy w tzw "obronie kolei" a de facto wyszarpujacych
nastepne miliony z naszej wspólnej kasy - to napluję w ich wredne mordy !!!
Obserwuj wątek
    • carrissimus1 Re: Konduktor wykolejony 07.02.05, 22:33
      pamietacie sprawę Ani Dybowskiej, która jechała na egzaminy wstępne na
      medycynę ? W lipcu ub. roku dwóch zwyrodnialców, którzy podali sie za
      studentów, torturowało, a potem wyrzuciło z pociągu 21-letnią dziewczynę. W
      trakcie śledztwa wyszło na jaw, że jeden z przestępców wręczył 30 zł łapówki
      konduktorowi pociągu w zamian za odstapienie od wypisania biletów.
      Dziweczyna była torturowana bestialsko, z relacji oprawców wynika,że wykonywała
      ich wszystkie polecenia. Zabrali jej dwa pierścionki, kilkadziesiąt złotych...
      Qrwa !!! PKP powinno wypłacić rodzicom dziewczyny olbrzymie odszkodawanie z
      tytułu umowy o przewoźnictwie, z której wynika, że to właśnie ta pieprzona
      kolej powinna zapewnić bezpieczną podróż. ("Bezpieczeństwo podróżnego jest
      ustawowym obowiązkiem przewoźnika" - art.14 ust. o prawie przewozowym z dnia
      15.11.1984r.).
    • toja50 Re: Konduktor wykolejony 07.02.05, 22:35
      Car, witaj. Przeczytalam i oniemialam, te same odczucia, dranstwo totalne i
      podejrzewam, ze u nas nie ma juz spokojnej,normalnej dziedziny zycia, cholerrra!
      Czyli mozna to wykorzenic dosc prosto, ale komu to sie chce, a zyc trzeba.
      Potem przeczytalam Borusewicza, w tej samej gazetce i mam dosc, "to wszystko
      ja, ludzie to wszysto ja!!!" takie odnioslam wrazenie. Ale u niego widac, ze
      czuje sie taki niedowartosciowany,pomijany i niedoceniany. Widac, ze za Walesa
      nie przepada, no i tak zyje nasze, swojskie i polskie piekielko nadal.
      Pozdrawiam!
      • toja50 Re: Konduktor wykolejony 07.02.05, 23:00
        Parkosiu! a nic o Borysewiczu nie napisales, ciekawam Twojej opinii! Pozdrawiam
        Wsiech!
    • parkowy Re: Konduktor wykolejony 07.02.05, 22:45
      Mam takie samo odczucie po lekturze owego artykułu.Potwierdza to moje wcześniejsze przypuszczenia,kolej jest skorumpowana do szpiku kości.Hołduje się tam zasadzie,im gorzej ,tym lepiej,co widać po stanie finansów PKP.Jak kolej może zarabiać na przwozach pasażerskich,skoro wespół z bandziorami okrada pasażerów.To instytucja, w której czas zatrzymał się w minionej epoce.
      • naata Re: Konduktor wykolejony 07.02.05, 23:08
        Straaaaszneeee!!! Car ma racje, tylko w mordę lać!
        Parkosiu, w minionej epoce było różnie, ale cholera nie bałam się dojeżdżać
        pociągiem do szkoły, również wieczorami. gdybym była matka zamordowanej młodej
        studentki, nie popuściłabym zasranej PKP!!!

        Toju, nie czytałam jeszcze, ale przeczytam.

        Pzdro
        • parkowy Re: Konduktor wykolejony 07.02.05, 23:11
          Borusiewicz rzeczywiście robi za niedocenianego rewolucjonistę.Swoją drogą nowe fakty burzliwego okresu bardzo mnie zaciekawiły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka