07.05.07, 16:00
"216 lat temu nasi przodkowie stworzyli konstytucję, która nie miała sobie
równych w ówczesnej Europie (...)" - to fragment tekstu ze strony
grudziądz.pl.

Czytając ów mam pewne wątpliwości. A mianowicie: co poeta miał na myśli
pisząc, że konstytucja 3 maja nie miała sobie równych w Europie? Czyżby
ówczesne konstytucje europejskie były innego formatu? Np. A5? A może miały
mniej stron, co czyniło je cieńszymi? Choć w tym ostatnim wypadku erudyci z
biura prasowego zapewne użyliby sformuowania "nie miała sobie grubszych".
Zaciekawiony zagadkowym stwierdzeniem rozpocząłem śledztwo. W trudzie i znoju
wertowałem pradawne dokumenty: od archiwów państwowych w Bielsku - Białej po
biblioteki Watykanu. Rezultaty mojej pracy są porażające.
Odkryłem, że jednyna kostytucja, która została uchwalona przed polską, to
konstytucja Stanów Zjednoczonych. Jakież było moje zdziwienie, gdy odkryłem
(i potwierdziłem za pomocą starych, fenickich map żeglarskich), że Stany
Zjednoczone nie leżą w Europie!
Wniosek jest prosty - konstytucja 3 maja "nie miała sobie równych w ówczesnej
Europie", ponieważ inne konstytucje na naszym kontynencie wtedy nie istniały.
No chyba, że biuro prasowe jest w grupie, która uznaje konstytucję
korsykańską z 1755 r. za pierwszą na świecie. O to jednak nie podejrzewam
naszych wielce oświeconych służb prasowych.
Obserwuj wątek
    • ad_ban Re: ojej... 07.05.07, 20:11
      Po JESIENNYCH wyborach mialo byc lepiej, a niestety jest gorzej. Nowy rzecznik
      w czolowce tych zmian.
      • toja50 Re: ojej... 07.05.07, 21:03
        Hahahaha, mcphisto, nie musiales przecie az przeprowadzac sledztwa, toz to
        wszyscy ze szkolnej historii wiedza :-) a ze nasz rzecznik nie wiedzial, ha to
        sobie poszperal i sie z nami podzielil.
        Lepiej to juz mialo byc od jesieni 2005 roku,a jak jest kazdy widzi:-(
        Jednak francuski protest mnie przeraza.
      • mcphisto Re: ojej... 07.05.07, 21:03
        zgadzam się.
        głosowałem na PO i Malinowskiego. jeśli coś sknocą (a już zaczynają), to będę
        zły
        • toja50 Re: ojej... 07.05.07, 21:16
          Ja jestem zla juz od poltora roku, a wiec glosowalismy tak samo, dobrze
          wiedziec:-) a na tym forum chyba nie ma zwolennikow prawych i sprawiedliwych.
        • misshka Re: ojej... 07.05.07, 21:20
          Oj knocą, knocą. Osoba rzecznika to po pierwsze primo, może wpływa tylko na
          image. Okazać się może, że wpływa aż na image, to się lubi zemśćić. Po drugo
          primo jakby powiedział Kolega Kerownik, to osoba pełnomocnika do spraw
          pozyskiwania funduszy z EU. Mówię tak, bo miałem okazję się zetknąć. Odnoszę
          wrażenie, że Pan Prezydent przyjął taktykę: po cichutku, nie wychylać się, nie
          narażać się. Przemknę się przez kadencję bezkonfliktowo administrując, a nuż
          mnie wybiorą na następną kadencję? Wykrakałem poprzednikowi klęskę na własne
          życzenie. Kartka w urnie ma swoją siłę. Może jednak z kopyta do roboty, zaraz
          będą wakacje, a po nich rok kadencji jak z bicza strzelił.
          • toja50 Re: ojej... 07.05.07, 21:25
            Chyba masz racje, jakas nijaka ta kadencja, mdla, nie ma zadnej osobowosci w
            tem trio. Szkoda, znowu zmarnowane lata?
            • misshka Re: ojej... 07.05.07, 21:46
              Obserwuję o dobrych kilku lat naszą lokalną scenę. Wiele bardzo wartościowych
              osób zwiazanych z grudziądzkim środowiskiem czy to jeszcze KLD albo Unii
              Wolności powiedziało - "a ja Wam Panowie dziekuję". Może warto zastanowić się
              dlaczego tak się stało. W każdym razie efekt jest taki, że mamy takich gigantów
              jak choćby rzeczony pełnomocnik.
              • gologolo Re: ojej... 09.05.07, 18:29
                i pełnomocnik ds. besssspieczeństwa...Tacy się tylko ostają i łosie ,jak my.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka