26.05.07, 10:46
Który kebab Waszym zdaniem w grudziądzu jest najlepszy?Ten koło Kauflandu,na
Mickiewicza,w KAREFOURR czy ten nowy"PAYDA"na Marcinkowskiego?
Obserwuj wątek
    • mira256 Re: kebaby 26.05.07, 12:17
      osobiście jadłam koło kauflandu i mi smakował,na Mickiewicza nie byłam
      zachwycona ale to jest moje zdanie może innym smakuje,jeśli chodzi
      o "paydę"może być.
      • specjaljasny Re: kebaby 27.05.07, 15:00
        jako specjalista od kebabow na tym forum :-) najwyzsza ocene przyznaje kebabowi
        na mickiewicza - przy murowej (bo ten z rogu sienkiewicza jest dla krolikow,
        czyli kapusta malo miesa i kiepsko pzyprawione). kaufland jest dobry ale za
        drogi-7,50 a inne w miescie 6,80. tam polecam hot-dogi, bo serwuja takie jakich
        w miescie gdzie indziej nie ma (z prazona cebulą + swietnim zoltym sosem). w
        paydzie zamiast kebabu polecam tortille. w carrefourze raz jadlem girosa, ale ze
        nie byl dobry, nie zamierzam tam jesc nic wiecej.
        poniewaz poza mac'donaldsem smak fastfoodow w miesce jest inny w zaleznosci kto
        gotuje, ostatnio zaczalem przygotowywac te dania sam. polecam.
        • toja50 Re: kebaby 12.06.07, 20:18
          Jest nowy kebab przy Malogroblowej, tak ukosnie, ale jakos mizernie wyglada z
          zewnatrz. W ostatnim czasie wyrosly jak grzyby po deszczu!
          • specjaljasny Re: kebaby 13.06.07, 20:47
            jeszcze nie bylem. ale fakt, namnozylo sie kebabow i pizzerii, za duzo tego, a
            brak czegos innego.
            • specjaljasny Re: kebaby 16.06.07, 20:19
              wycofuje moja opinie na temat najlepszego kebabu mickiewicza/murowa. wczoraj
              jadlem,byl niepodobny do tego co bylo wczesniej- bez fety, pomidorow i ogorka.
              wiem,z e to nie mcdonald, gdzie wszedzie smakuje tak samo, ale to byla gruba
              przesada. od dzis kebab robie sam.
              • toja50 Re: kebaby 17.06.07, 11:57
                Przeciez tak jest zawsze, na poczatku cud miod, zachecic klienta, a potem
                trzeba zarabiac. Juz i policja sie na tym poznala, bo jakby nie zajezdza:-)
                Tak samo jest z roznymi probkami kremow, kawy i czegos tam jeszcze co sie
                dolacza do gazet np a jak sie kupi to cos w sklepie juz w wiekszej ilosci to
                roznica jest olbrzymia i tak nam sie robi wode na prawie kazdym kroku, nie
                mowiac juz o cenach w marketach innych na towarze a zupelnie innych przy kasie,
                pozdrawiam
                • miras3333 Re: kebaby 08.07.07, 18:01
                  prawda policja już się na nich poznała i podobno przeniosła się do paydy na
                  marcinkowskiego bo podobno lepsze
              • trawolta Re: kebaby 09.07.07, 23:04
                W jaki sposób robisz kebab w domu?
                • specjaljasny Re: kebaby 01.09.07, 18:39
                  nie robie juz. wlasnoreczny kebab okazal sie gorszy od najgorszego w miescie.
                  ostatnio wiec nie jadam kebabow.
                  • trawolta Re: kebaby 04.09.07, 07:40
                    Gyrosu albo kebaba nie zrobisz w domu. Chyba, że masz pionowy rożen,
                    ale to mało typowe wyposażenie kuchni.
                    • specjaljasny Re: kebaby 04.09.07, 20:46
                      a tu sie zupelnie nie zgadzam. zrobie, pod warunkiem ze bede mial arabski chleb.
                      to g...o ktore kupilem a mialo nim byc nazywalo sie "pita' i zupelnie nie
                      przypominalo smaku. co do miesa, do nie ma zupelnie problemu by je tak samo
                      przygotowac jak na pionowym roznie (smak nie ksztalt- ale o to chodzi w bulce
                      nie widzisz). marynujesz z odpowiednimi przyprawami , potem patelnia. nie jadlem
                      sam tylko ze znawcami kebabu. nawet sobie wyobrazic nie moge jak na smak miesa
                      moze wplynac opiekanie na pionowym roznie. a jak bym je opiekl na takim roznie
                      jak dla kurczaka to tez by sie roznilo?
                      • trawolta Re: kebaby 05.09.07, 15:45
                        Z całym szacunkiem, smażenie na patelni daje jednak inny efekt od
                        pieczenia na pionowym rożnie - inna temperatura, w innym stopniu
                        zachodzi reakcja Maillarda.
                        Nawet gdyby efekt był taki sam - warunkiem koniecznym kebaba jest po
                        prostu pionowy rożen. Jest takie podlaskie ciasto, które robi się na
                        rożnie (poziomym :)- sękacz. Można oczywiście te same składniki
                        ciasta wylać na blachę ale nie będzie to sękacz.
                        Co do pieczywa - jedna z piekarni oferuje coś co się nazywa chleb
                        turecki. To też nie będzie to samo, ale zawsze...
                        Absolutnie nie kwestionuję, że to co zrobiłeś w domu nie było
                        pyszne, sam robię podobną rzecz, z wykorzystaniem ww chleba - do
                        tego dodaję sos majonezowy i groszek. Pozdrawiam serdecznie
                        miłośnika dobrego jedzenia.
                        • specjaljasny Re: kebaby 06.09.07, 19:28
                          Pozdrawiam, pozdrawiam:-)
                          Ale zdradz mi ktora to piekarnia ten chleb sprzedaje???? nie moge sie pogodzic z
                          moja kulinarna kleska, chce jeszcze raz sprobowac.
                          Natomiast polecam domowe robienie tortilli. Tu kupne placki nie sa tak rozne w
                          smaku od tych w McDonaldsie lub innych fastfoodach. Zwlaszcza jesli napelnic je
                          potem kurczakiem + salata, ogorkiem, pomidorem, oliwkami i feta. Druga wersje
                          zrobilem z miesem i warzywami na cieplo (farsz byl super, ale cos do siebie nie
                          pasowaly te placki i farsz. Nastepnym razem (ze wzgledu na cene plackow)
                          sprobuje sam upiec je upiec, o podobnym smaku, bo jak stwierdzilem najwazniejsze
                          jest co do nich pakujesz:-)
                          • trawolta Re: kebaby 07.09.07, 10:19
                            Piekarnia Spychały, ale nie mają go codziennie - musisz trafić.
    • emilka223 Re: kebaby 18.07.07, 16:26
      No zgodzęr się z przedmówcami, że kiedys najlepszy był na Mickiewicza, ale
      ostatnio bardzo się popsul... W carfourze beznadzieja - bylam raz i nigdy iecej
      tam nie pojde! Kilka dni temu byłam w Paydzie i bardzo mi smakowalo a co
      najważniejsze bardzo tanio :) Mają tam tez takie kanapki na cieplo, jeszcze nie
      jadlam ale wygladaly ciekawie, jak sprobuje to napisze czy dobre...
    • toja50 Re: kebaby 18.07.07, 19:59
      Natknelam sie na nowy "kebab", rog Szkonej i Malogroblowej, ale jakis dziwny,
      wystrooj ma jak kiedys klubokawiarnia na wsi albo jakis kiosek:-( Moze to taka
      ciekawstka grudziadzka ma byc?
    • emilka223 Re: kebaby 19.07.07, 17:38
      no ja też widziałam ten lokal przy Małogroblowej, ale nie weszlam bo wyglądał
      mi na nieczynny... z zewnątrz jakoś nie zachęca, ciekawe co proponują... ?
      • toja50 Re: kebaby 23.07.07, 20:17
        Niesamowity ten nowy "kebab"
        Wyglada niezachecajaco. Stare jakies krzesla, stoliki tez jakby zdobyczne, lo
        matko,jak po wojnie, a moze to wlasnie taki styl? i ja sie nie znam? ale nie
        odwazylam sie coby cos zjesc lub wypic:-(
        • gologolo Re: kebaby 23.07.07, 20:24
          też widziałem...fuuuuj!
          • chetor Re: kebaby 24.07.07, 11:19
            Tak ciekawie opisaliście, ze muszę koniecznie zobaczyć to na własne oczy.
            • gologolo Re: kebaby 24.07.07, 11:33
              ale jadłem Kebaba...uuu. Ale w piątek w Magdeburgu:)
    • emilka223 Re: kebaby 24.07.07, 16:26
      byliśmy dziś w tym "kebabie" na małogroblowej. jedym slowem MASAKRA! Wystroj
      paskudny, gorzej niz za komuny, odpadajace kafelki a to co tam podaja nie mozna
      nazwac jedzeniem! Totalna pomylka, odradzam wszystkim... przy nas gośc spalil 3
      bułki a w koncu podal nam zupelnie surowe. To bylo nie do zjedzenia.a to
      wszystko za 9 zl praktycznie bez sosu, bez smaku!!
      • emilka223 Re: kebaby 24.07.07, 16:52
        oczywiście 9 zł to cena jednego "kebaba" :/
        • misshka Re: kebaby 24.07.07, 18:23
          Mam pytanie do kebabowych ekspertów. W Grudziądzu jadłem tylko raz, na
          Kosynierów Gdyńskich. Mój znajomy Turek chwalił walory, miały jednak wg niego
          wadę - cena dobra w Hamburgu,a nie w Grudziądzu - wróżył plajtę. Tego lokalu
          podobno już nie ma. Przeniósł sie jedynie w inne miejsce, czy w Grudziądzu już
          tego gościa nie znajdę?
    • toja50 Re: kebaby 24.07.07, 21:01
      Tego kebaba przy Kos.Gdynskich nie ma juz na bank. Co z nim dalej nie mam
      pojecia.
      Emilka! ale Ty musisz byc odwazna kobitka, ja tam nie moglam wejsc, cos mnie
      wypychalo:-(
      Ze takie cos ktos otworzyl i dla kogo? A po cichu cos mi mowi,ze tak wlasnie ma
      byc i klient sie znajdzie:-)
      • misshka Re: kebaby 25.07.07, 18:31
        No gdzie Ci eksperci. No gdzie, gdzie oni są?

        Mam pytanie do kebabowych ekspertów. W Grudziądzu jadłem tylko raz, na
        Kosynierów Gdyńskich. Mój znajomy Turek chwalił walory, miały jednak wg niego
        wadę - cena dobra w Hamburgu,a nie w Grudziądzu - wróżył plajtę. Tego lokalu
        podobno już nie ma. Przeniósł sie jedynie w inne miejsce, czy w Grudziądzu już
        tego gościa nie znajdę?
        • emilka223 Re: kebaby 25.07.07, 19:12
          misshka - odpowiedz masz wyżej... Tego kebaba na Kos.Gdynskich już nie ma w G-
          dzu, z tego co wiem koles nigdzie sie nie przeniosl, tylko po prostu zamknąl
          biznes...
          toja - hehe, do odwaznych świat należy :-)
          • chetor Re: kebaby 25.07.07, 20:30
            Może już smak wypaczony mam od piFka, ale ten kebab na ul. KG mi wcale nie
            smakował. Mało wyrazisty, nijaki był, więc i żalu ni mam, że zniknął ;)
            • gologolo Re: kebaby 26.07.07, 20:28
              ale na początku był naprawdę wyśmienity, jak na polskie waruny. Potem przejął to inny turek , który zatrudnił praktykantki z UP i to one robiły to coś. No i smakował jak one wyglądały. Ten pierwszy turek robił wszystko sam, ale długo nie zabawił. Nie raz z nim rozmawiałem, był kucharzem zawodowym. Dlaczego wyjechał, nie wiem.
              • misshka Re: kebaby 26.07.07, 20:54
                To widać, słychać i czuć, że się wypowiada kebabowy ekspert. Chyba wszystko by
                się zgadzało. Ja tam byłem pewnie za pierwszego Turka, krótko jak lokal został
                otwarty. Była tam jedna dziewczyna, ale ona była tak bardziej od powycierania
                stolików.
                • gologolo Re: kebaby 27.07.07, 19:13
                  tak, zgadza się, z tym, że to była jego Freundin. Oni wsólnie rozkręcali interes i na początku mieli b. spory ruch chyba dlatego, że smacznie było. Tą dziewczynę kiedyś spotkałem i zamieniłem kilka słów, nawet pytałem czemu Alego nie ma ( tak mu było na imię), ale nie chciała powiedzieć. Szkoda
                  • chetor Re: kebaby 31.07.07, 12:24
                    Rzuciłem okiem na ten przy Małogroblowej. Litości, kto jeszcze takie cUś otwiera
                    w dzisiejszych czasach?
                    • toja50 Re: kebaby 31.07.07, 20:46
                      Ot co, kto to otwiera?
                      • emilka223 Re: kebaby 03.08.07, 18:31
                        Widzę, że macie to samo zdanie co do tego kebaba na groblowej... ;)
                        A ja dzis bylam w Paydzie na marcinkowskiego i musze powiedzieć, że mają
                        naprawdę świetną tortille (ktoś już wcześniej ją polecał i miał 100% racji)...
                        Następnym razem na pewno spróbuję tych kanapek grillowanych, a może sobie nawet
                        zamowie do pracy, bo wzielam ulotke i okazuje sie, że mają jedzenie na dowóz.
                        pozdrawiam wszystkich milośnikow kebaba :)
    • ewka-00 Re: kebaby 03.08.07, 19:07
      najlepszy moim zdanie na mickiewicz na roku murowej jedyny taki kebab w twoim miescie
      • maruda_54 Re: kebaby 04.08.07, 11:53
        podziwiam Was za tę miłość do kebabów ;-)

        widziałam u nas takiego metrowego kebaba i zaraz mi ochota do jedzenia przeszła.:-))

        jeszcze troche a nasze młode pokolenie poza pizzą i kebabami nie będzie znało potraw z kuchni polskiej :-))

        ale co tam,

        smacznego :-)))
        • cgno Re: kebaby 20.08.07, 16:20
          Witam! Mi osobiście bardzo smakuje kebab w Carrefourze. Bardzo niedobry jest na
          Mickiewicza (koło Poczty), w NKwM jeszcze nie jadłem, w Casablance za 5zł jest
          taki sobie (trochę inna bułka, ogólnie mało mięsa i surówki, dosyć suchy, ale
          mięso pyszne). Fajnie, że mówicie o kebabie na Marcinkowskiego, bo nawet się nie
          spodziewałem że tam jest coś takiego. Szkoda, że nie było go jeszcze w czasie,
          kiedy chodziłem do liceum. Na pewno chodziłbym tam na każdej długiej przerwie:)
          P.S. Gdyby ktoś był w Olsztynie to polecam kebab w Hamburger Factory ( przede
          wszystkim na Kortowie) - na życzenie dodają fetę i oliwki.
          Pozdrawiam wszystkim kebabowiczów!
          • toja50 Re: kebaby 25.08.07, 22:59
            Nie myslalam,ze kebaby maja takie wziecie:-)
    • wojt01 Re: kebaby 29.08.07, 22:50
      Witam.Dolacze sie do watku poniewaz tez lubie takie jedzonko.W
      Gdz.obskoczylem juz wszytskie punkty z takim specjalami ale musze
      przyznac ze kebaba na Mickiewicza(GORA)ktory byl bardzo dobry chyba
      troche zaczal przescigac ten na Marcinkowskiego poniewaz maja nizsze
      ceny wiecej dodatkow i pyszny sos,ilosc miesa moze byc.Do tego maja
      duza oferte innych rzeczy niz tego typu bary wiec warto sprobowac.Ja
      dopiero jadlem dwie rzeczy(kebab,kanapke grillowana) ale na pewno
      posmakuje reszty.Co do innych barow to zaluje ze sie zamknal kebab
      na Kosynierow Gd.bo mieli pysznego Lachmacuna.No ale trudno.W
      Carrfourze nie bardzo mi podszedl,w Kauflandzie mozna sobie spoko
      podjesc.Dosc dobry byl w Alladynie ale dlugo juz tam nie bylem i nie
      za bardzo moge sie wypowiedziec.W Realu jest za drogo w stosunku do
      tego co ci podadza.Bulka kebaba to polowa malej porcji u
      konkurencji.Z poprzednikiem zgadzam sie co do kebaba na MIckiewicza
      (DOL)nic wiecej nie dodam.Nie wiem czy jest sens wspominac o tym
      kebabie przy gastronomiku bo chyba bedzie szkoda czasu.Opinie na ten
      temat patrz wyzej o poprzednikow.To by bylo na tyle.Pozdrawiam
      wszystkich smakoszy:)
    • wojt01 Re: kebaby 29.08.07, 22:57
      Jeszce mi takie zdanie przyszlo do glowy: NIECH KEBAB BEDZIE Z
      WAMI!!! :)
      • toja50 Re: kebaby 31.08.07, 10:55
        Tak trzymac i dobrze,ze chociaz tu nam nie mieszaja rzadowi
        mieszacze od dzielenia spoleczenstwa. Smacznego
        • naata Re: kebaby 31.08.07, 11:53
          no, nie wiem, nie wiem, Toju,... KEBAB to brzmi tak obco , niepatriotycznie! ;DD
          • chetor Re: kebaby 31.08.07, 12:35
            Czy naprawdę, już nawet do kebaba trzeba dokładać politykę?
            • toja50 Re: kebaby 31.08.07, 14:18
              Oczywiscie ze nie trzeba, bardzo przepraszam zalozyciela watku:-)
              • gologolo Re: kebaby 31.08.07, 16:52
                ciekawe czy kaczki lubią kebaby? Patrząc na brzuchy żrą wszystko.
                • misshka Re: kebaby 31.08.07, 17:33
                  Jest dialog o kaczkach w filmie "Jasminum". Dziewczynka, córka
                  bohaterki do mnicha, (Gajos).
                  - Nie lubię kaczki, bo sra.
                  - Kaczka, to sra, odpowiada mnich
    • specjaljasny Re: kebaby 03.09.07, 21:45
      skusilem sie na kanapke grillowana "gyros" na mickiewicza u gory przy rynku. 5
      zl a to to samo co kebab tylko troche mniej. polecam. wyszlo , ze w domu nie
      oplaca sie robic (cena i jakosc).
    • toja50 Re: kebaby 06.09.07, 22:34
      Az cala sie dziwie,ze mlodziez meska tak potrafi przyrzadzac rozne
      dania kebabowe, no,no, widac,ze lubicie zjesc:-)
    • kritikonek Re: kebaby 18.09.07, 23:05
      What you eat here in Grudziadz is not kebab is shawerma!!!
      • kritikonek Re: kebaby 18.09.07, 23:11
        Added: who knows arabian countries knows what I am telling about.
        • gologolo Re: kebaby 19.09.07, 08:06
          Du Angeber, meinst du , dass du cool bist?
          • kritikonek Re: kebaby 19.09.07, 23:45
            ?? we speak here about kebab or about me??
            • specjaljasny Re: kebaby 06.10.07, 20:00
              cos ci sie gosciu pokrecilo, sprawdzilem, jedni to nazywaja "shoarma" inni kebab.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka