Gość: Szwed
IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
26.06.03, 18:07
Teraz poważnie. Dlaczego Kościół jest przeciwko takim zabiegom, skoro nie
przeprowadza pogrzebów płodów, które uległy przykremu i niezależnemu od matek
zjawisku - poronieniu? Nie uważa tych organizmów za ludzi, więc o co chodzi?
Nie mówię, że jestem w 100% za aborcją, ale uważam, że czasem lepiej, aby
niektóre dzieci nie ujrzały tego świata. Jeżeli rodzina jest biedna, a
dziecko po porodzie ma zostać wyrzucone na śmietnik, od razu zostać
zamordowane lub wychowywać się w warunkach skrajnej nędzy i przez rodziców
być uznawane za powód ich biedy i traktowane jako przedmiot do wyładowania
agresji, to chyba lepiej gdy nigdy się nie urodzi... Argument, że jest wiele
rodzin, które nie mogą mieć dzieci i chętnie adoptują nie przkonuje mnie, bo
domy dziecka sa przepełnione.