Dodaj do ulubionych

Witam wszystkich :))

08.10.04, 14:55
przez jakis czas podczytywalam to forum, teraz chce sie podzielic moimi
zamierzeniami.
Zaczynam walke ze swoim tluszczykiem a przede wszystkim partiami, w ktorych
kobiety tyja najbardziej (ABT).
Pare dni temu obwinelam sie folia na probe no i postanowilam regularnie
uzywac body wrappingu dwa razy na tydzien.
Slodycze oczywiscie ida w odstawke :)
Zadnych diet, po prostu racjonalne odzywianie sie 3 x dziennie z ostatnim
posilkiem przed 18 plus zero pieczywa.
Ech, mam nadzieje ze wytrwam.
A do tego najwazniejsze - cwiczenia
Zyczcie mi powodzenia
Bede sie dzielic moimi sukesami, lub tez ich brakiem
Obserwuj wątek
    • moonika_l Re: Witam wszystkich :)) 08.10.04, 15:10
      Witaj!
      Fajnie, że jestes z nami. Zapraszam do czynnego udziału.
      Jesli chodzi o racjonalne odżywianie, to jednak radzę 4-5 posiłków niż 3 -
      częściej się je i sa mniejse napady głodu. Decyzja o chlebie - jak najlepsza,
      wykreśl jeszcze ziemniaki, mąkę, kasze i ryż i nie uwierzysz efektom :) - Ja w
      ten sposób 16 kg straciłam.
      Pozdrawiam
      M.
      • sabio_btw Re: Witam wszystkich :)) 08.10.04, 15:29
        hmm, z ryzem jest ciezko, bo codziennie rano zjadam kaszke ryzowa (to juz wrecz
        uzaleznienie ;). Jakis czas temu probowalam jesc same owoce, ale juz okolo 10
        bylam glodna...
        • moonika_l Re: Witam wszystkich :)) 08.10.04, 15:34
          bo owoce mają to do siebie. Ja rano piję kawę, potem o 9-tej jem coś
          konkretnego - jogurt, wędlinę, rybę w galarecie. Coś nietuczącego, ale
          sycącego. Najlepiej działa na mnie maślanka z otrębami granulowanymi. Po prostu
          bomba. Smaczne, nietuczące, wspomaga trawienie. Polecam.
          M.
        • pom Re: Witam wszystkich :)) 09.10.04, 16:51
          Witaj, Sabio.:)
          Ja w sprawie ryżu. Jesli już nie możesz wytrzymać bez niego, to polecam ryż
          nieoczyszczony, dziki, czy jak go tam zwą - w każym razie brązowy.
          Posiada same zalety, jest pyszny i zdrowszy o niebo jednak ma dwie wady, moim
          zdaniem do przełknięcia, nomen omen.:) Pół kilograma kosztuje w supermarkecie
          ponad 3 złote i długo sie gotuje. Jak robię obiad, to zanim wezme sie za
          cokolwiek biore sie za wsypanie ryżu do goracej wody. Ale sie naprawdę ta
          zamiana opłaca.
          Pozdrawiam i życzę sukcesów.:))
          • marcepanna ryz brazowy 10.10.04, 09:36
            jest faktycznie smaczniejszy od bialego (jest taki chrupkawy) ale nie wiem czy
            az tak niekaloryczny
            najlepsze jest odstawienie jak pisze monika wszystkich weglowodanow zlozonych
            jednoczesnie
    • polskadunka Re: Witam wszystkich :)) 10.10.04, 20:49
      Witaj!

      Ja takze przylaczam sie do zyczen jak najszybszych sukcesow i podobnie do
      dziewczyn odradzam weglowodany zlozone, lacznie z ryzem na sniadanko... Wiem,
      wiem, to trudne, ale oplacalne! Odstaw choc na pierwszy miesiac, a potem
      zobaczysz jak pojdzie.... Moze sie "przestawisz", moze bedzie tak dobrze, ze
      nie bedziesz chciala wracac do starych nawykow, a moze powrocisz do nich...pare
      kilo lzejsza....

      Mi najgorzej bylo odstawic chleb, za ktorym teraz tesknie, ale trudno...
      Jeszcze do niego wroce, wszystko po kolei ;))
      Obiecalam sobie, ze jak przyjade do Polski na swieta to wreszcie skubne
      polskiego, NAJZWYKLEJSZEGO chleba, bo mi sie za nim "ckni" przeokrutnie!

      A poki co, na sniadanko pozostaje chudy serek/jogurt z owocem lub np. 2
      gotowane jajeczka z warzywkiem - do przezycia :)

      Pozdrawiam
      Kasia
      • sabio_btw Re: Witam wszystkich :)) 12.10.04, 11:31
        A dziekuje za wszystkie rady...
        Jakis czas bylam na diecie jogurtowej: na obiad jadlam glownie jogobelle z
        otrebami
        schudlam, owszem, ale cos kosztem czegos. Juz po paru dniach takiego odzywiania
        (a trzymalam sie tak okolo roku) pojawil sie chroniczny katar, bylo mi ciagle
        zimno no i cera...bardzo sie pogorszyla. Cala masa wypryskow, na ktore nic nie
        moglam poradzic.
        Odstawilam nabial i jak reka odjal...
        Poza tym slyszlalm, ze wlasnie nabial w nadmiarze powoduje przeciazenie nerek i
        (nie lubie tego slowa, ale to chyba jedyny odpowiednik) - zaflegmienie.
        Poza tym nie wiem czy slyszalyscie o Ayurwedzie i doshach: typ krolewski, czyli
        Vata mozna wzomcnic poprzez jedzenie cieplych, lekkich posilkow...no i
        regularnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka