e_wok
09.11.04, 10:10
ze u mnie dziala, kurde, tak, jak obiecywali. Przez ostatnie dwa tygodnie
popelnilam kilka przewinien - tiramisu ( niejedna porcja), kajzerki z
maselkiem i szyneczka, slodzona herbata z mlekiem skondensowanym, beszamel do
potrawki z kurczaka... i nadal waze 55 kg!
Ale nie zamierzam kusic losu, zrobilam biznes zycia - z moja Mama, ktora jest
na Montignacu - i gotuje podwojne porcje, rowniez dla mnie! Ja to jestem
zolza w czepku urodzona :-)