Dodaj do ulubionych

Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi?

24.02.10, 09:47
Sprawa wcale nie jest śmieszna i co z tego, że ktoś sobie założył
wątek uprzedzający. O ile śnieg to sprawa tymczasowa to odwodnienie
ulic, chodników i całej gminy to ciągłe pasmo niepowodzeń obecnych i
poprzednich władz. Śnieg występuje w zimie i dotyka nas max w
okresie 3 miesięcznym, pewnie zaraz go nie będzie. Burmistrz miał
trochę szczęścia i nastała odwilż.
Natomiast deszcze padają praktycznie przez pozostałe 9 miesięcy, raz
intensywnie raz mniej intensywnie. Problem braku odwodnienia to
sprawa poważna i długookresowa, dla przykładu proszę podjechać pod
ICDS jak władze dbają o swój obiekt. Jeszcze gorzej z uliczkami poza
centrum. Pomimo upływu prawie całej kadencji problem nie został
zupełnie rozwiązany. Mamy wrażenie że nikt go nawet nie podjął, bo
po co?

Olbrzymie kałuże pośniegowego błota, zapchane studzienki,
brodzące matki pchające wózki w kałużach po kolana, ochalapni
przechodnie, to Łomiankowska smutna codzienność
.

W tej sprawie nie da się wysłać ekipy z pługiem z pobliskiej remizy.
Tu trzeba działać kompleksowo, tylko kto ma działać? Naprawdę po
katastrowie z odśnieżaniem zaczynamy mieć znacznie większy problem
jak wydostać się z półmetrowych kałuż a przecież śniegu jeszcze dużo
do roztopienia. W tej sprawie nasze władze nie zrobiły wiele i już
nie zrobią, kadencja się kończy. Kolejny kamyczek do ogródka...
Smutna ta nasza Łomiankowska rzeczywistość rozświetlana raz po raz
fajerwerkami z okazji występów burmistrza na scenie przed ICDS za
nasze grube tysiące złotych. Z tych występów w końcu jakoś trzeba
będzie wrócić na piechotę brądząc w wodzie po kolana...
Obserwuj wątek
    • lolaxyz Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 09:53
      Ja w kwestii formalnej - nick powinien być "wodnypatrol" :D
      • papirus01 wodny patrol 24.02.10, 10:05
        Dla wielu Łomianki to miejscowość na piachu. Więc po co odprowadzać wodę. Od
        początku robiono więc jedynie kanalizację sanitarną bez burzowej. Kanalizacji
        nadal jest zbyt mało i przyrasta zbyt wolno Obojętne ile byśmy by nie wykonana
        rocznie będzie jej zbyt mało dopóki nie zostaną skanalizowane ostatnie domy. A
        kanalizacja burzowa to problem przyszłości, który narośnie w miarę zabetonowania
        powierzchni Łomianek.
        Nie jest prawdą że nic w tym zakresie się nie robi. Warszawska od lat ma taką
        kanalizację, która w najbliższym czasie będzie modernizowana.
        Zdaję sobie iż to jest nic w morzu potrzeb, ale trzeba ustalić jakieś priorytety!
      • lomek2 Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 25.02.10, 16:42
        Aby latem, mógł ostatecznie PŁYNNIE przejść w "słonecznypatrol", który tak
        kochamy i podziwiamy :)
    • esscort Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 09:59
      ja jestem za tym, żeby najpierw zająć się siecią wod.-kan. A potem
      wydawać kasę na inne sieci. Oczywiście jeśli przy okazji budowy sieci
      wod.-kan. i rozgrzebywaniu ulic można jeszcze jakąś rurę dołożyć, żeby
      potem od nowa nie grzebać, to pewnie, że dołożyć. Mam zresztą nadzieję,
      że to się robi.
      Rozumiem, że ci, którzy mają wodociąg, zrobione ulice, są teraz
      zainteresowani odprowadzaniem deszczówki, ale jednak zachowajmy jakieś
      priorytety.
      • wodnypatrol Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 10:43
        Poprawiam się.
        Kolejnośc kolejnością w każdym razie jak widać minęły prawie 4 lata
        a problemy wciąż te same. Z zapowiadanych zmian mamy więcej śniegu
        na ulicach, więcej wody w kałużach (nie mylić z rurą:), więcej
        mieszkańców, więcej Gazety Łomiankowskiej, więcej viceburmistrzów,
        nie więcej popleczników i coraz gorszy dojazd do W-wy. Pewnie
        znajdą się i tacy dla których nie ma problemu i tak będą chwalili
        obecne władze za nieróbstwo dla utrzymania się na stołkach.
        • esscort Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 11:35
          Wodny, ok, rozumiem krytykowanie, każdemu dobrze robi :)
          Ale fakt, że mamy więcej śniegu i więcej mieszkańców to siła wyższa.
          Dojazd do Warszawy będzie - dopóki nie zbudują S7 i mostu północnego
          - coraz gorszy.
          Gazłom w dużym nakładzie i w dodatku na płocie nie ma z tym nic
          wspólnego. Gazłom na płocie to tylko przejaw specyficznej,
          prymitywnej wiary w "robienie propagandy". Lokalne władze są z PO,
          ale kompletnie nie biorą przykładu ze swojego lidera. Zwracam uwagę,
          że najbardziej obecnie antyrządowa gazeta (Rzeczpospolita) jest w
          dużej mierze własnością skarbu państwa. Współwłaściciel spokojnie
          mógłby wpływać na treść artykułów. Platforma zostawiła TVP do
          dyspozycji opozycji. I co? I platformie rośnie a opozycji spada. A w
          Łomiankach wciąż model propagandy ze starym gierkowskim rodowodem -
          zaklinanie rzeczywistości w prasie. Za sokoła nie dziwiło mnie to.
          Facet był z innej epoki, ograniczony, oderwany od rzeczywistości,
          zadufany w sobie. Teraz mnie wciąż dziwi (coraz mniej).
          Ale nie wpadajmy w demagogię - co ma gazeta do korka?
          • wodnypatrol Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 12:31
            Krytykowanie nie każdemu dobrze robi. Nie chodzi o krytykę ale
            zwykłą mobilizację nas zwykłych mieszkańców i zainteresowanie się
            sprawami gminy. Nie interesowałem się sprawami gminy, póki nie
            zaczęły mnie bezpośrednio dotykać. Myślę że powoli wyczerpuje się
            kredyt zaufania do obecnych władz. Dawaliśmy kilka lat szansę
            zwalaliśmy na poprzedników, niestety mijają 4 lata i...jak były
            kałuże za Sokołowskiego tak te same są za Pszczółkowskiego.
            Nie zgadzam się że dojazd do Warszawy to sprawa Warszawy. W tej
            sprawie praktycznie nic nie zrobiono ba obawiam się że nic nie
            zrobi. Jak ktoś nie potrafi lub nie chce to może powinien odejśc i
            zrobić miejsce dla tych którym się chce. Od razu uprzedzam, że nie
            mam nikogo konktretnego na myśli. Zgadzam się że im większa
            propaganda tym gorszy wynik.
            Co ma gazeta do korka, proste przełożenie.
            Burmistrz zajęty pisaniem swoich tasimcowych cykli mógłby poświęcić
            ten czas na spotkania i telefony do ZDM w Warszawie. 20 cykli
            rocznie "Faktem jest, że" to 20 spotkań lub telefonów w tej sprawie.
            Marnuje czas na bzdety o pieniądzach i odśnieżaniu (teraz
            odwodnieniu)nie mówiąc.
    • tuzimka Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 11:52
      Wdać, że "patrol" (jak go zwał), nie wyściubia nosa poza Łomianki.
      Przeto bardzo uprzejmie informuję "patrol", że taka sama sytuacja
      panuje własnie w obu naszych miastach stołecznych - obecnym, czyli
      Warszawie i dawnym - czyli w Krakowie. Tak samo jest w gospodarnym
      Poznaniu. To nie jest tylko Łomiankowska smutna konieczność, proszę
      patrola. Niech patrol nie chrzani, nie powiększa błota.
      • kmsanczia Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 12:06
        tuzimka napisała:
        > taka sama sytuacja
        > panuje własnie w obu naszych miastach stołecznych - obecnym, czyli
        > Warszawie i dawnym - czyli w Krakowie.

        Nie zapominajmy o Gnieźnie. :>
        • wodnypatrol Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 12:20
          Zupełnie nie rozumiem porównania do Warszawy i Krakowa. Dlaczego
          mamy brać przykład z gorszych. Nie spychajmy się do roli kopciuszka,
          bierzmy przykład z dobrych gospodarzy i właściwego zarządzania. Czy
          to jakaś Polska domena naśladować i odnosić się do patologii?
          Warszawa czy Kraków to olbrzymie miasta w porównaniu z małym
          miasteczkiem jakim są Łomianki. Jak ktoś nie radzi sobie z takim
          małym organizmem miejskiem to już chyba z niczym sobie nie poradzi.
          • esscort Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 12:33
            No to dawaj te pozytywne przykłady na brak kałuż :)
            Wodny, nie zapominaj, ze tu nie ma kanalizacji deszczowej. Było dużo
            sniegu, jest ciepło to się roztapia i są kałuże (zwane tu czasem
            kaużami). Na pewno coś można więcej zrobić - jakiś odpływ gdzieś
            przekopać itp. Ale na większe (więc i kosztowniejsze) akcje to ja bym
            sie tez nie porywał, bo po prostu szkoda kasy - lepiej się kilka dni
            pomęczyć w tym błocie. Zaraz się pojawią pytania - na co ta kasa
            idzie :) To inna sprawa.
            Można mieć pretensje do właścieli sklepów i firm przy ulicach, że we
            własnym zakresie ulic nie sprzątają
            • wodnypatrol Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 12:46
              Przejedź się do dowolnego miasteczka w Wielkopolsce. Przejrzysz na
              oczy. Pod Warszawą np.Izabelin.
              • tuzimka Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 12:52
                wodnypatrol napisał:
                > Przejedź się do dowolnego miasteczka w Wielkopolsce

                Powyżej pisałam o Poznaniu. Jest to Wielkopolska. A ty, patrolu,
                przejedź się np. do "wielkomiejskiego" i pańskiego Konstancina.
                Przejrzysz na oczy i pochwalisz Łomianki.
              • esscort Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 15:29
                wodnypatrol napisał:

                > Przejedź się do dowolnego miasteczka w Wielkopolsce. Przejrzysz na
                > oczy. Pod Warszawą np.Izabelin.

                Daj spokoj - miasteczko w wielkopolsce jest zbudowane na prawach
                miejsich, ma od 100 lat kanalizację deszczową, ludzie tam inaczej
                wychodwani, związani z miastem, każdy sklepikarz sprząta dokoła
                sklepu itp. Nie porównuj tego z mazowieckim skupiskiem ludzkim, niby
                miastem, ktore powstało z podwarszawskiej wsi, wzdłuż drogi, przy
                ktorej jeszcze 5 lat temu pasły sie krowy, a ludzie wychodzili
                posiedzieć na ławeczkach, gdzie znaczna część mieszkańców przyjeżdża
                tylko spać i nawet dojazdu do domu od drugiej strony ulicy nie zna.
                Ale w tej wielkopolsce też nie jest tak różowo, nie dalej jak wczoraj
                widziałem w TV jęczenie mieszkańców Gniezna w temacie kałuż.
                A Izabelin? Może to jakis wyjatek. Nie widziałem, ale skoro tak
                mówisz...
              • esscort Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 15:33
                Wodny, w tym izabelinie chyba nie jest tak różowo:
                www.izabelin.net/forum/index.php?f=2&t=70&rb_v=viewtopic
          • tuzimka Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 12:35
            To jasne, że nie rozumiesz. Tłumaczę: w ciągu kilku ostatnich dni
            musiałam odbyć podróż po kilku miastach, dużych i małych. Wszędzie
            jest podobnie. Nie widać "organizmu miejskiego", który pod tym
            względem byłby w porządku. Po prostu, nawet duże, nawet
            olbrzymie "organizmy miejskie" mają za mało siły i środków, żeby
            sobie z tym radzić na bieżąco. Jak patrol nawet tego nie widzi,
            to znaczy, że niczego nie widzi :(
            • wodnypatrol Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 13:12
              Przestań jeździć i zejdź na ziemię, zainteresuj się swoją lokalną
              ojczyzną. Przejrzyj na oczy, szybko przekonasz jak drepczemy w
              miejscu. Ta kadencja to zmarnowany czas dla gminy. Okres prosperity
              dla kilku urzędników i ich rodzin. Mniejsza o to. Naprawdę drepczemy
              w miejscu. Piszecie wodociagi mają być priorytetem niech tak będzie.
              Wobec tego jakie mamy procentowo mamy szansę na uzyskanie dotacji na
              budowę tej infrastruktury. Znajomi mówią że szanse są dokłanie takie
              jak kompetencje naszych władz czyli 0%. Nie ma szans na budowę
              wodociągów kanalizacji to chociaż niech zrobią cokolwiek.
              Odwodnienie jest tańsze.
              • tuzimka Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 13:53

                Jeździć niekiedy muszę. A ziemi trzymam się jak najlepiej. Znacznie
                wcześniej niż ty wyszedłeś na swój patrol, ja interesowałam się
                lokalną społecznością. Chyba, żeś Papirus, a to wtedy co innego.

                Dlatego, że interesowałam się - nie zgadzam się, jakoby ta
                kadencja była zmarnowanym czasem. Tak nie jest, wręcz przeciwnie,
                gmina rozpoczęła wychodzenie z zastoju.
                Zdanie twoich znajomych
                raczej zmyśliłeś. Patrolu, to co wypisujesz, wpisuje się w jakieś
                początki kampanii wyborczej. Głupio zacząłeś i wbrew oczywistym
                faktom.
                • brycezion Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 14:14
                  Wychodzenie z zastoju ? Co za brednie!!!
                  Zastojem cywilizacyjnym Łomianek są szamba i brak u 2/3 mieszkańców czystej wody
                  w kranie.
                  Przez 3 lata minimalnie sie tym zajmowano, a w budżetach na wod-kan.
                  przeznaczano tyle ile zostało po załatwieniu innych "koncertów życzeń".
                  Zamiast na początku 2008, gdy uchwalono wariant "0" dla kanalizacji Łomianek,
                  zlecić natychmiast dokumentację i opracowanie Studium Wykonalności, przespano
                  rok. Mielibyśmy już przyznane ok. 60 mln dotacji z UE, bo to były zakres i kwota
                  realne.
                  Potem PROEKO zwiększyło zakres wniosku.
                  W efekcie jeszcze parę miesięcy minie, zanim wniosek zostanie złożony. Wszystko
                  chyba tylko po to, aby przed wyborami ogłosić, że [b]wniosek już złożono.[b]
                  Zmarnowano pełny rok, a wynik bardzo wątpliwy.
                • wodnypatrol Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 14:14
                  Zejdź na ziemię. Kampania wyborcza owszem trwa w najlepsze całą
                  kadencję w serii artykułów wychwalających obecne władze. Krytyka nie
                  ma nic wspólnego z kampanią tym bardziej, że nie startuję w
                  wyborach. Naprawdę uważam że obecne władze się kończą. Mam nadzieję
                  że w wyborach stanie ktoś komu naprawdę zależy na losie mieszkańców
                  naszej gminy. Mam tez nadzieję że zostaną wybrani ludzie niezależni
                  i tacy których nie da się kupić byle stanowiskiem za parę groszy. To
                  jest gwarant przyszłego sukcseu i rozwoju naszej społeczności.
                  • esscort Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 16:11
                    wodnypatrol napisał:

                    Naprawdę uważam że obecne władze się kończą.

                    Krytycznie oceniam niektóre działania obecnych władz, uważam, że
                    głównych haseł swojego programu niestety nie próbowały w
                    wystarczającym stopniu realizować, ale czy można powiedzieć, że
                    obecne władze się kończą? Na razie nie widać nikogo, kto mógłby im
                    zagrozić. A gdyby ktoś taki był, to już musiałby się ujawnić, bo
                    wybory będą pewnie we wrześniu, a przedtem będą wakacje, czyli tak
                    naprawdę to zostało kilka miesięcy na kampanię wyborczą, a to bardzo
                    mało jak na łomianki, które nie mają swojej TV, ludzie są
                    rozproszeni, niezintegrowani, gazłom jest stronniczy itp.
                    Więc zaklęciami o takim pewnym końcu opozycja nie powinna się
                    podniecać. Na razie wygląda na to, że jeśli ktoś/coś mógłby zagrozić
                    obecnej ekpię, to...sama obecna ekipa - przez swoją zaściankowość,
                    nachalną propagandę i w ogóle wizerunek może i dobry dla niektórych
                    autochtonów, ale kompletnie nie do przyjęcia dla bardzo licznej grupy
                    mieszkańców. Więc jeśli znajdzie się ktoś nowoczesny, posługujący się językiem, pojęciami, argumentami współczesnymi (a nie sprzed 30 lat)
                    to ma szansę.
                    • guzikiewicz69 Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 17:31
                      Masz rację może się objawią jacyś sprawni menadżerowie,
                      bezinteresowni oddani sprawie Łomianek samorządowcy, prężni
                      mózgowcy. Boję się jednak że objawią się bajkopisarze. Nie ma bowiem
                      lepszej recepty na wybory, niż dobrze wysmażona, ładna bajka. Poprę
                      każdego, kto pokaże swój dorobek , pokaze że w przeszłości umiał
                      pokierować z sukcesem jakimś przedsięwzięciem. Na razie w gronie
                      opozycji czają się raczej "fachowcy" , których największym sukcesem
                      są podknięcia obecnego burmistrza.
                    • otwarty-live Re: Dla Esscorta 25.02.10, 00:37
                      esscort napisał:
                      >Nie porównuj tego z mazowieckim skupiskiem ludzkim, niby
                      miastem, ktore powstało z podwarszawskiej wsi, wzdłuż drogi, przy
                      ktorej jeszcze 5 lat temu pasły sie krowy, a ludzie wychodzili
                      posiedzieć na ławeczkach, gdzie znaczna część mieszkańców
                      przyjeżdża tylko spać i nawet dojazdu do domu od drugiej strony
                      ulicy nie zna.


                      Na razie wygląda na to, że jeśli ktoś/coś mógłby zagrozić
                      obecnej ekpię, to...sama obecna ekipa - przez swoją zaściankowość,
                      nachalną propagandę i w ogóle wizerunek może i dobry dla niektórych
                      autochtonów, ale kompletnie nie do przyjęcia dla bardzo licznej
                      grupy mieszkańców. Więc jeśli znajdzie się ktoś nowoczesny,
                      posługujący się językiem, pojęciami, argumentami współczesnymi (a
                      nie sprzed 30 lat) to ma szansę.


                      Esscort, bądź konsekwentny. Z pierwszego wynika, że ludzi tu
                      mało obchodzi, jakie są Łomianki. Według Twoich słów, są
                      zaściankowym niby-miastem, w którym ludzie wychodzą
                      posiedzieć na ławeczkach
                      . W każdym mieście ludzie wychodzą
                      posiedzieć na ławeczkach, co to za argument?
                      Twoim zdaniem, zaściankowa władza może trafić do niektórych
                      zaściankowych autochtonów, bo do tych "nowoczesnych" nie trafi.
                      A liczyłeś ich, skąd ich weźmiesz, i co ich w ogóle obejdą
                      wybory? Pójdą wybierać, jeżeli przyjeżdżają tylko zanocować?

                      A w ogóle, to skąd wiesz o tym, że tacy autochtoni są tacy
                      zacofani? Ktoś z nich Ci się pożalił na to?

                      Powiedz bliżej, o co chodzi z tym "współczesnym" językiem i
                      pojęciami. Na pewno wiesz, że autochtoni nie zrozumieją? Też żyją
                      we współczesności i raczej znają współczesny język i argumenty. Co
                      to znaczy być nowoczesnym, jak to ma dawać szanse wyborcze
                      ?
                      Rozumiem - styl dzisiejszej władzy może Ci nie pasować. Jednak
                      Ł. są dla wszystkich
                      , burmistrz (i pozostałe władze) są dla
                      wszystkich i będą przez wszystkich wybierani. Takiemu co by się
                      silił na nowoczesność nie dawałbym większych szans. Kandydat
                      powinien mówić normalnym, ludzkim językiem, muszą go rozumieć
                      wszyscy zainteresowani. Tak samo "babcia" sprzed 30lat, co
                      jej "nowoczesny wnuczek".
                      Wydaje mi się, że posługujesz się samymi ogólnikami. Dość naciągane
                      jest to co napisałeś.
                      • 2.megi Re: Dla Esscorta 25.02.10, 08:14
                        Poprostu Eskorcik myśli że wie wszystko.
                        • drabbu Re: Dla Esscorta 25.02.10, 10:10
                          Esscort napisał: >...sama obecna ekipa - przez swoją zaściankowość,
                          nachalną propagandę i w ogóle wizerunek

                          Pozwoliłbym sobie powiedzieć, że propaganda opozycji też nie
                          była i wcale nie jest wyrafinowana i subtelna. Nie powala ani wagą
                          ani siłą argumentów. Wizerunek opozycji rysuje się mocno wątpliwy.
                          Przypominam sobie te wszystkie listy i artykuły w "Echu" -
                          "Echu" wiszącym na płotach - czy mniej nachalna?

                          Ale co tam, grunt, że wiosna idzie :)
                          • esscort Re: Dla Esscorta 25.02.10, 10:58
                            drabbu napisał:

                            Pwoliłbym sobie powiedzieć, że propaganda opozycji też nie
                            > była i wcale nie jest wyrafinowana i subtelna.

                            Zgadzam się w 100%. Ale to w niczym nie usprawiedliwia władzy, ktora
                            ma jednak zdecydowanie większe mozliwosci i uprawia swoja propagandę
                            siedząc na etatach opłacanych z podatków wszystkich
                            mieszkańców, wykorzystując środki przekazu utrzymywane z
                            publicznych pieniędzy. To powinno do czegos zobowiązywać i MUSI byc
                            inaczej oceniane niż indywidualne działania osób prywatnych.
                            Zgadzam się, że z opozycją nie jest najlepiej, dlatego przecież
                            piszę, że władza nie ma na razie silnego przeciwnika. Natomiast
                            wydaje mi się (Megi, zwracam uwagę, że wciąż robię takie
                            zastrzeżenia), że nie jest to efektem siły władzy. I może się
                            zmienić.
                        • esscort Re: Dla Esscorta 25.02.10, 10:49
                          Baaardzo się mylisz. Po prostu uważam, że po to jest forum, by napisac,
                          co myslę. Podobnie robia inni. Wcale nie musisz się z tym zgadzać.
                          Powiem więcej: znając twoje tutejsze wypowiedzi poczułbym się
                          zaniepokojony o siebie, gdybys się zgadzał
                          • drabbu Re: Dla Esscorta 25.02.10, 11:08

                            Esscorcie, po prostu (i tylko) oceniamy propagandę. Chciałem
                            więc powiedzieć, że "wart Pac pałaca". Jedna nie przewyższa
                            drugiej, moim zdaniem. Te same zarzuty, które stawiasz
                            propagndzie gminnej da się postawić propagandzie opozycji.
                            Jeśli jedna jest zaściankowa i nachalna, to ta druga nie mniej.
                            zaś tylko propaganda (czy samo powoływanie się na nią) nie jest
                            dobrym miernikiem perspektyw i szans wyborczych, zarówno dla
                            jednej, jak i drugiej strony.

                            Jak sam wielokrotnie podkreślałeś, forum jest otwarte
                            i demokratyczne. Nie wiem, co Cię niepokoi w moich "tutejszych
                            wypowiedziach"; jeśli tak jest, a naprawdę liczę się z Twoim
                            zdaniem - to w takim razie daj mi tzw. należyty odpór :)
                            • esscort Re: Dla Esscorta 25.02.10, 11:22
                              drabbu napisał:
                              Nie wiem, co Cię niepokoi w moich "tutejszych
                              > wypowiedziach";

                              Kompletnie nic mnie nie niepokoi. Powiem więcej - myśle, że w wielu
                              punktach jesteśmy "jednozdajni" :)
                              Wyżej chciałem tylko podkreslić, że od władzy ze względu na to, że
                              jest władzą i że jest utrzymywana z pieniędzy wszystkich podatników
                              trzeba wymagac więcej. To nie jest prywatna firma, w której
                              właściciel może sobie robić, co mu się podoba. Władza ma służyć i
                              mieć szacunek do wszystkich - nie tylko tym, których lubi.
                              Tymczasem osoby prywatne mogą sobie robić i mówić na takim poziomie,
                              na jaki ich stać. Taka moim zdaniem jest róznica. Dlatego mówienie,
                              że jest OK, bo wart jeden drugiego jest trochę bez sensu.
                              Sorry, bardzo lubię niektórych przedstawicieli obecnej władzy, niektórych radnych, wiele osób z nimi współpracujących, ale naprawdę
                              uważam, że może doraźnie jakoś tam będzie, ale na dłuższą metę robią
                              głupio. Chciałoby się krzyknąć: Nie idźcie tą drogą :)))
                              • drabbu Re: Dla Esscorta 25.02.10, 11:50
                                Esscorcie, zdaje się, że trochę się nam posty "ponakładały".
                                Ja wcale nie chcę powiedzieć, że jest OK z tą propagandą :)
                                • esscort Re: Dla Esscorta 25.02.10, 11:55
                                  No tak, pewnie sie ponakładały. Pewnie wziąłeś do siebie ten, który
                                  było odpowiedzią niejakiemu(-jakiejś) Megi, że niby ja wszystko wiem
                                  najlepiej. Megi ma jakiś problem z moim rzekomym przeświadczeniem o
                                  swojej nieomylności.










                                  • 2.megi Re: Dla Esscorta 25.02.10, 18:12
                                    On - megi nie ma problemu z eskorcika "nieomylnością. On megi
                                    stwierdza tylko że już dawno nie widział tak zadufanych w sobie osób
                                    jak np. eskorcik, które wiedzą wszystko na każdy temat, wystarczy
                                    prześledzić posty od sasa do lasa i nie chodzi mi o to,że się
                                    wypowiada ale, że wystepuje zawsze w swych wypowiedziach w roli nie
                                    znoszacego sprzeciwu autorytu. A dla megi toś waść najmniejszym
                                    pryszczem na dupie jakiego mam, wiec sobie za bardzo nie
                                    pochlebiaj.end
                                    • esscort Re: Dla Esscorta 26.02.10, 16:05
                                      No i tak Megi trymaj, a będziesz żył długo w zdrowiu :)
                                      Przypominam jeszcze, że możesz nie czytać moich wypocin. Jest chyba
                                      nawet taka funkcja, która sprawi, że nie będziesz ich w ogóle widział.
                                      Włącz ją sobie i w ten sposób przejdziesz do innego wymiaru. Powiem ci
                                      więcej - możesz wyłączyć wszystkich poza swoimi klonami, a wtedy w
                                      ogóle nic ci nie będzie zakłócało twojej wizji świata :)))
                                      • 2.megi Re: Dla Esscorta 27.02.10, 09:59

                                        > No i tak Megi trymaj, a będziesz żył długo w zdrowiu :)
                                        > Przypominam jeszcze, że możesz nie czytać moich wypocin. Jest
                                        chyba
                                        > nawet taka funkcja, która sprawi, że nie będziesz ich w ogóle
                                        widział.
                                        > Włącz ją sobie i w ten sposób przejdziesz do innego wymiaru.
                                        Powiem ci
                                        > więcej - możesz wyłączyć wszystkich poza swoimi klonami, a wtedy w
                                        > ogóle nic ci nie będzie zakłócało twojej wizji świata :)))
                                        Nigdy nie ide po najmniejszej lini oporu wiec twoje rady pozostaw
                                        sobie podobnym , głupkowata negacja wszystkiego i ostracyzm nie jest
                                        w moim stylu a jeśli chodzi o klony , to ich nie mam. Miłego dnia.
                                        • esscort Re: Dla Esscorta 27.02.10, 17:41
                                          No to, człowieku, nie narzekaj, że cię wkurzam.
                                • brycezion Re: 2.megi 25.02.10, 12:21
                                  Jeżeli ktoś potrzebuje jakiegoś towaru lub usługi, zamawia ją i płaci, to
                                  wydawałoby sie, że chce z niej skorzystać. Jeśli nie korzysta - są to stracone
                                  pieniądze.
                                  Do kosza poszła nie tylko większość moich opracowań, ale i GIG-u (Wstępne
                                  Studium Wykonalności) czy SGH (Strategia Rozwoju i Wieloletni Plan Inwestycyjny).
                                  Nie mam z tego powodu żalu, ale równocześnie nie czuję się zobowiązany milczeć,
                                  jeśli widzę błędy i mam swoje zdanie co do istotnych spraw dotyczących całych
                                  Łomianek.
                                  A w przyszłości - podobnie, zawsze będę służył swoją wiedzą, doświadczeniem i
                                  pracą tym, którzy będą jej potrzebowali.
                      • esscort Re: Dla Esscorta 25.02.10, 10:46
                        Pewnie że łominaki są dla wszystkich. Nie mam nic do żadnej grupy
                        tutejszych mieszkańców, a nawet bardzo lubię niektórych autochtonów
                        (zresztą to podział bardzo umowny). O ławeczkach pisałem w przenośni
                        - na wsi ludzie wychodzą posiedzieć na ławaczce przy drodze, gdy
                        krowy wyprowadzili.
                        Łomianki są zbiorowiskiem bardzo zróżnicowanych grup - o rónzych
                        interesach, sposobie myślenia, wartościach, przekonaniach,
                        oczekiwaniach. Obecne "propaganda" odwołuje się do określonej grupy
                        (będącej już chyba w mniejszości). Dla innych jest coraz bardziej
                        obca. Podobnie robiła poprzednia propaganda. Tymczasem większość (tak
                        mi się wydaje) mieszkańców łomoianek jest inna. Ostatnie wybory
                        komitet Potrzeba Zmian wygrał zdecydowanie, bo po prostu odwołał się
                        do tych innych grup - przedstawiając siebie jako nowoczesny, inaczej
                        od groteskowego sokoła myślący ruch społeczny. Tym wrażeniem wygrał.
                        Bo ci, którzy przyjeżdżają nocować, też chodzą na wybory i dali się
                        przekonać, że przykladają rękę do modernizacji władzy łomiankowskiej,
                        że głosują na "swojego" (w sensie wartości) człowieka. Niestety
                        władza nie umiała tego wrażenia podtrzymać, a ostatnio (nie mając
                        chyba lub raczej nie umiejąc wypracować jakiejś szerszej kocepcji na
                        wybory) okopuje się (jak sokołowski swego czasu) w zaklęciach,
                        chciejstwie, idiotycznej propagandzie, przytakiwaniu sobie, że jest
                        świetnie, że jak się zrobi chodnik i oszuka w gazłonmie o 12
                        milionach dotacji, to wystarczy. Być może wystarczy, bo na razie nie
                        widać jakichś zastępów z drugiej strony (ale słychać, że się
                        grupują).
                        Własnie chodzi mi o to, że władza musi mówić językiem zrozumiałym dla
                        wszystkich. Tymczasem ta mówi językiem do przyjęcia tylko dla
                        niektórych. Bo dla wielu (i autochtonów, i nowych mieszkańców) taki
                        jezyk i taka archaiczna, "filozofia" sprawowania władzy jest nie do
                        przyjecia.
                        Oczywiście, że pisze skrótami myślowymi.Nie naciągniesz mnie tutaj na
                        jakies akademickie dyskusje :)
                        • kmsanczia Re: Dla Esscorta 25.02.10, 12:03
                          esscort napisał:
                          > Ostatnie wybory
                          > komitet Potrzeba Zmian wygrał zdecydowanie, bo po prostu odwołał się
                          > do tych innych grup - przedstawiając siebie jako nowoczesny, inaczej
                          > od groteskowego sokoła myślący ruch społeczny. Tym wrażeniem wygrał.

                          I na wrażeniu nie powinno się kończyć. Bo przecież chodzi nie o wrażenie, ale o to żeby rządził człowiek, któremu osobiście zależy, a nie tylko o kurczowe trzymanie się stołka.

                          Rozśmiesza mnie twierdzenie, że mieszkańcy narzekają, bo są głupi, wybredni, nie znają się, mają za duże wymagania a sami nic nie robią, nie lubią burmistrza itp. Skoro narzekają, to znaczy że coś jest nie tak i trzeba to naprawić.
                          Po to jest urząd żeby służył mieszkańcom, którzy go opłacają, żeby sami już nie musieli się tym zajmować i mogli w tym czasie robić swoje, żeby zarobić na podatki. :>
                          • esscort Re: Dla Esscorta 25.02.10, 12:15
                            KM do jakiejś rewolucji namawia :)
                            Chcesz powiedzieć, że mieszkańcy mogą oczekiwać, że jak śnieg zasypie
                            chodnik przy szkole, to dyrekcja sama bez interwencji Rady Rodziców
                            każe odśnieżyć??? Albo - co ja gadam, co ja gadam - dozorca sam na to
                            wpadnie, bo mu dyrekcja na jesieni powiedziała, że jak śnieg spadnie,
                            to ma odśnieżać zawsze?

                            Mnie ostatnio najbardziej podobało się ugodowe stwierdzenie na
                            zakończenie dyskusji o zajęciach dodatkowych, że rodzice będą mieli
                            jakiś wpływ na to, które dzieci na jakie zajęcia dodatkowe będą
                            musiały chodzić.

                            • drabbu Re: Dla Esscorta 25.02.10, 12:53
                              km napisała: >Rozśmiesza mnie twierdzenie, że mieszkańcy narzekają,
                              bo są głupi, wybredni, nie znają się, mają za duże wymagania a sami
                              nic nie robią, nie lubią burmistrza itp. Skoro narzekają, to znaczy
                              że coś jest nie tak i trzeba to naprawić.

                              Km, pełna zgoda.

                              Tylko, że dosłownie biorąc - takich stwierdzeń na forum nie było.
                              Wydaje mi się, że były co najwyżej takie, że w pewnych rzeczach
                              zainteresowani mieszkańcy mogliby nieco bardziej wziąć swoje sprawy
                              w swoje ręce - interweniować w nich wcześniej od (opieszałych, być
                              może) urzędników. Tak bym interpretował niektóre posty. Nie były
                              moje, ale muszę powiedzieć, że w dużej mierze zgadzam się z takim
                              podejściem. Przecież wiele razy spotykamy się z pewną ociężałością
                              administracji, na różnych obszarach i w różnych sprawach. To jakaś
                              wewnętrzna dziedziczna cecha dużej części wszelkiej administracji.
                              Jeśli więc aktywny mieszkaniec "prospołecznie" zwróci na coś uwagę
                              i powie administracji o swoich wymaganiach czy potrzebach pewnej
                              grupy, to właśnie tym samym stwarza szansę naprawy. Ale zarazem
                              proponowałbym nieśmiało: niechże najpierw zwróci tę uwagę komu
                              trzeba w danym wypadku (a trochę mniej pisze, że np. "obecna władza
                              się kończy"; nie zachęci to władzy do działania). Więc dajmy tę
                              szansę - sobie i administracji, bez względu na to, "czyja" by ona
                              była :)
                              • kmsanczia Re: Dla Esscorta 25.02.10, 13:27
                                Drabbu oczywiście, że tak. Ale są potrzeby, które powinny być zaspokajane wręcz niezauważalnie (typu świecące latarnie, czy odśnieżanie na bieżąco kiedy śnieg pada) i są takie, w które mieszkancy powinni się angażować, albo przynajmniej interesować (jak ustalanie planów miejscowych, czy przebudowa skrzyżowania).

                                Są też ludzie, np ja, którzy wolą sobie pomarudzić na forum, niż dzwonić z pretensjami do urzędu. Taka niegroźna aberracja, ale dość popularna. ;)
                                • drabbu Re: Dla Esscorta 25.02.10, 14:18

                                  Km, czyli jesteśmy zgodni?

                                  że jak pójdę albo zadzwonię do wysokiego urzędu i jak ten
                                  autochton :)) powiem: "Drogie Urzędniki Z Mojej Kasy Opłacane.
                                  Weźta się Nareście Poprawta, bo Trza Zrobić..."

                                  to ani na cnocie nie stracę, ani korony, prawda? :)


                                  • kmsanczia Re: Dla Esscorta 25.02.10, 14:42
                                    Drabbu jesteśmy w 100% zgodni, że Tobie nie spadnie, skoro tak twierdzisz. Ale
                                    za siebie i innych nie ręczę. ;)
                                    • drabbu Re: Dla Esscorta 25.02.10, 15:35
                                      Rozumiem :) Km, warto by sprawdzić. Pewnie niejedna dobra okazja
                                      się nadarzy, pójdźmy razem.
                            • kmsanczia Re: Dla Esscorta 25.02.10, 13:13
                              esscort napisał:
                              > Chcesz powiedzieć, że mieszkańcy mogą oczekiwać, że jak śnieg zasypie
                              > chodnik przy szkole, to dyrekcja sama bez interwencji Rady Rodziców
                              > każe odśnieżyć???

                              no już, już przepraszam, poniosło mnie...
                              :>
                  • otwarty-live Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 17:18
                    wodnypatrol napisał:

                    Przecież to jest kompletne pustosłowie.
                    Tylko tyle umiałeś przynieść z patrolu?
                    • guzikiewicz69 Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 17:38
                      Śnieżnypatrol kojarzy mi się z przedskoczkiem, po nim w kałuże
                      błotne będą skakać bardziej znani zawodnicy. Jeżeli to są ci
                      przyszli zbawiciele Łomianek , to uchowaj nas Panie.
                      • otwarty-live Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 18:05
                        guzikiewicz69 napisał:
                        >Jeżeli to są ci
                        > przyszli zbawiciele Łomianek , to uchowaj nas Panie.

                        Tak, mam takie samo zdanie.
                        • kaczusio Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 24.02.10, 20:01
                          Typowe puste gadanie połączone z bajaniem które najsilniej w tym w reprezentuje
                          "nowicjusz" wodnypatrol i weteran brycezion .
                          Zawsze można pomarzyć abstrahując od rzeczywistości, czy obudzić się z nagła i
                          szczypać po łydkach wypromowanego własnymi rękami i na własnym ciele burmistrza.
                          Oczywiste po wypiciu przedtem obfitej, powyborczej śmietany. A następnie włożyć
                          ręce w kieszeń i zamiast pomagać - krytykować.
                          Zarówno jeden jak i drugi biorą się dziś za pisanie postów które trzeba
                          zakwalifikować do fantastyki w jej groteskowej postaci.
                          A prawda jest taka, że trzeba nie jednej kadencji by odrobić zapóźnienie gminy.
                          I chyba nie pomógł by w tej dziedzinie najbardziej sprawny manager. A na pewno
                          najłatwiej jest narzekać protestować, oraz obiecywać maluczkim złote góry!
                          Zresztą nic na tym świecie nie jest tylko dwubarwne, sprawa jest bardziej
                          skomplikowana!
                          Dlatego cenię sobie głosy w rodzaju esscorta.
                          • brycezion Re:Kaczusio 24.02.10, 20:30
                            Czy to jest "bajanie", że od wiosny 2008 do wiosny 2009 NIC nie zrobiono w
                            sprawie wniosku do UE ?
                            Pomagać można komuś kto chce tej pomocy. Potrzebował burmistrz przez pierwsze 2
                            lata opracowań - dostał je.
                            O Spółce i przygotowaniach wniosku do UE mówiłem, pisałem i ostrzegałem
                            wielokrotnie.
                            Więc nie pleć i nie kłam.
                            • zofia_1972 Re:Kaczusio 24.02.10, 20:41
                              POwtórze:
                              Typowe puste gadanie połączone z bajaniem
                              • esscort Re:Kaczusio 24.02.10, 21:04
                                zofia_1972 napisała:

                                > POwtórze:
                                > Typowe puste gadanie połączone z bajaniem

                                Powtarzasz za kaczusiem, czy się nie przelogowałaś ;)
                            • 2.megi Re:Kaczusio 25.02.10, 08:18
                              Dostał czy kupił? a od czasu jak nie zamawia i nie kupuje u ciebie
                              opracowań to jest be? Czy to przypadkiem nie o to chodzi drogi
                              Brycku?
                              • papirus01 Re:Kaczusio 25.02.10, 15:05
                                Stały opozycjonista i koneser białych ksiąg ja zwykle działa z pobudek czysto
                                altruistycznych. Na nic nie liczy i nie liczył. A teraz w dodatku jest w kropce,
                                bo nie udaje mu się wyczuć kędy wiar wieje. Bo może znów powstanie kolejna biała
                                księga, napisana jak zwykle bezinteresownie. Ot i cała problema i poema!
                                • brycezion Re:Papirus01 25.02.10, 15:25
                                  Sam puszczasz wiatry.
                                  Nie mam rozterek jeśli chodzi o sprawy o których pisałem, piszę i będę pisał.
                                  A pieniędzy nigdy za darmo mi nikt nie dawał.
                                  • brycezion Re:Drabbu 25.02.10, 15:37
                                    Twoje rady, żeby mieszkańcy bardziej włączyli się w sprawy Łomianek i
                                    interweniowali telefonicznie w Urzędzie, nie wszyscy chyba urzędnicy podzielają.
                                    Kiedy napisałem, że przyjechał wreszcie spychacz na os. Kwiatowe po interwencji
                                    jednego z mieszkańców u v-burmistrza Tarnawskiego, Neptun666 obruszył się, bo
                                    "spychacz i tak by przyjechał", więc po co ta interwencja.
                                    • drabbu Re:Drabbu 25.02.10, 16:02
                                      Brycezionie, przepraszam, trochę się pogubiłem.
                                      Czy po Twojej interwencji spychacz przyjechał? Jeśli tak, to
                                      dobrze, oczywiście. Urzędnik (v-ce burmistrz) zareagował.
                                      Czyli interwencja była potrzebna i skuteczna, nawet gdyby tylko
                                      przyspieszyła tę wizytę, też warto.
                                      A Neptun666 czy jest gminnym urzędnikiem?

                                      Mnie chodzi też o to, że często mamy jakąś skłonność (sam ją mam)
                                      - może czasem przedwcześnie - nawrzucać z góry
                                      owemu "urzędnikowi", posądzić o brak chęci do wszelkiego działania
                                      (fakt, czasem występuje), o biurokratyczny opór, albo
                                      zapominalstwo. A pozwolę sobie przypomnieć, że i Ty sam
                                      podejmowałeś takie interwencje wobec urzędników, np. poprzez KOŁ.
                                      Jednak trochę przyniosły.
                                      • brycezion Re:Drabbu 25.02.10, 16:09
                                        Widocznie jest, skoro tak zareagował i do tego wiedział, kto interweniował.
    • mieszkanka1948 Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 25.02.10, 12:36
      Jak te Łomianki takie be,to po co tak dużo ludzi się tu sprowadza.
      Przecież nikt tu na siłę nikogo nie zaprasza .
      • esscort Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 25.02.10, 13:19
        Uff! Dzieki mieszkanko, wygrałem flaszkę. Założyłem się, że ktoś dziś
        coś takiego napisze. Mój oponent twierdził, że żaden tego typu demagog,
        się nie znajdzie, a ja WIEDZIAŁEM, że TAK.
        Zapraszam na degustację :)
        • mieszkanka1948 Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 26.02.10, 15:39
          p.esscort - dotrę do Ciebie na degustację.
          Podyskutujemy nad samorządnością.Może po tej dyskusji zacznie się Tobie wreszcie
          coś podobać.
          Nie można ciągle tylko krytykować.
          • esscort Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 26.02.10, 16:01
            Droga mieszkanko, przecież mnie się prawie wszystko podoba!! Zwłaszcza
            mieszkanki :)) Czasem - rzadko - coś mi się nie spodoba, to o tym
            skrobnę :))) Ale generalnie to nie mam wielkich wymagań. Chciałbym by
            ludzie, którym powierzyliśmy wydawanie naszych pieniędzy, czuli, że
            trzeba to robić jak najrozsądniej, by mieli jakieś priorytety, by
            trochę traktowali mieszkańców po partnersku. Ale też bez przesady. Bo
            rozumiem ludzkie słabości, rozumiem "tradycję" itp.
          • guzikiewicz69 Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 26.02.10, 16:02
            Jest szansa że Escortowi coś zacznie się podobać w Łomiankach.
            Wpadnie na degustację Mieszkaneczka, będzie szkło - wino rocznik
            1948 degustatus i kto wie ???
            • esscort Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 26.02.10, 16:08
              Przykro mi, jeśli cię rozczarowuję, ale rocznika 1948 nie będzie. Nie
              mam takiego i nawet nie wiem, czy był dobry.
              Ale zapraszam na to, co mam - czym chata bogata.
              • guzikiewicz69 Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 26.02.10, 16:15
                Esscort nie martw się, może jednak będzie rocznik 1948, jak nie
                wina , to choć może jakiejś Mieszkanki. Takie rzeczy miłym ludziom
                się zdarzają.
                • esscort Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 26.02.10, 16:19
                  jak mieszkanki to super. Juz w szkole młodsze dziewczyny mi się
                  podobały
          • kowalik22 Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 27.02.10, 01:20
            mieszkanka1948 napisała:
            > Podyskutujemy nad samorządnością.

            :D Koniec świata;) Jakbym ten tekst skądś znała:>

            Ess, znowu komuś obiecujesz piwo, a ja jeszcze do dziś czekam na to,
            które mnie obiecałeś sto lat temu już chyba postawić:>
            • esscort Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 27.02.10, 17:32
              kowalik22 napisała:
              >
              > Ess, znowu komuś obiecujesz piwo, a ja jeszcze do dziś czekam na
              to,
              > które mnie obiecałeś sto lat temu już chyba postawić:>

              Kurcze, zapomniałem. Nawet nie pamiętam okoliczności. Ale z
              przyjemnością :)

      • lomek2 Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 25.02.10, 16:48
        A Ciebie kto zapraszał? Tylko nie pisz, że jeszcze Twój pra, pra, pra był tu
        parobkiem biskupów Czerwieńskich i wycinał lasy (a fe) w celu wyrobu smoły i
        popiołu :)
        Bardzo mi się podoba, jak jakaś pchełka na grzbiecie słonia uzurpuje sobie prawo
        do wyłączności kawałka skóry, miedzy porami A do B.
    • ktosia_easy Re: Zalane Łomianki burmistrza, może o to chodzi? 25.02.10, 15:25
      >Olbrzymie kałuże pośniegowego błota, zapchane studzienki,
      brodzące matki pchające wózki w kałużach po kolana, ochalapni
      przechodnie, to Łomiankowska smutna codzienność.

      Podobno zawsze jest jakieś wyjście.
      Użyj "opcji" zastępczej, kup kaloszki teraz są bardzo
      modne i skarpetusie suche będą.!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka