Dodaj do ulubionych

kłopoty z internetem

02.04.10, 10:42
Od 2 dni mam wreszcie Internet, nie działał 2 tygodnie. Włączał się na kilka minut, czasem na godzinę i koniec. Dzwoniliśmy kilka razy, by to wyjaśnić. Wreszcie, chyba dla świętego spokoju przysłano do nas monterów, którzy stwierdzili, że to wina TPSA, u nas wszystko w porządku, i że około tysiąc rodzin w Łomiankach ma podobne problemy. Podobno przeładowane łącze.

No i moje pytanie, czy u Was też są podobne problemy?

Wkurza mnie to! Ciekawe, czy uwzględnią to w rachunku...
Obserwuj wątek
    • krzysiom1 Re: kłopoty z internetem 02.04.10, 11:25
      Zapewniam Cię, że łącza TPSA w Łomiankach działają poprawnie i nie
      są przciążone.
      Tak to jest jak się bierze net od geszefciarskich firm w stylu Netii
      albo innego badziewia. Jakość świadczonej usługi weryfikuje pierwsza
      awaria...
      • lomark1 Re: kłopoty z internetem 03.04.10, 01:12
        Mam Netię od 1.5 roku. Działa bez problemu. Ani jednej awarii.
      • wesoly_janek Re: kłopoty z internetem 03.04.10, 09:17
        Z tego co piszesz potwierdzasz tylko swoja niewiedzę. Jeśli ktoś działa na kablu
        tp i czy ma internet w netii, erze, dialogu jest to bez znaczenia.

        Co prawda łącza były przeciążone od ok 1 lutego do 1 marca. Teraz jest już
        wszystko OK !

        Za rozłączanie internetu zazwyczaj odpowiada zły sygnał docierający do lokalu,
        dobrze gdybyś podał parametry linii po tym można diagnozować. Pytanie czy
        korzystasz z modemu, routera? Przyczyną może być słaby modem/router który
        powoduje rozłączanie, bądź słabo sobie radzi na gorsze jakości kablach.
        • lomek2 Re: kłopoty z internetem 03.04.10, 23:08
          Modem faktycznie może nieźle nabruździć, jeśli się zaoszczędzi przy kupnie.

          Nie wiem o jakim przeciążeniu mówisz? Neostrada chodzi równo z prędkością
          deklarowaną. Również w tym okresie :) W Łomiankach wszędzie bez problemu powinno
          być co najmniej 2Mb/s.
          Problem jaki wynikł niedawno, to zmiana serwerów poczty bez porządnej informacji
          pilotażowej. Można się było nieźle wkurzyć, kiedy nagle poczta przestała
          działać, z pozoru bez powodu.

          Infrastrukturę w naszym kraju utrzymuje praktycznie w całości TPSA. Więc
          zrozumiałe jest, że jeśli są jakiekolwiek problemy to w pierwszej kolejności
          rozwiązywane są te, które dotyczą klientów TPSA a nie tych "konkurencyjnych"
          firm, które na infrastrukturze TPSA tylko żerują. Co warto brać pod uwagę
          wybierając dostawcę usług.
          Nie jestem miłośnikiem TPSA, ale Netia i inny badziew nie dorastają TPSA do pięt
          - fakt nie wymagający dowodu.
          • wesoly_janek Re: kłopoty z internetem 04.04.10, 00:38
            Przeciążenie było i nie tylko w Łomiankach, w godzinach szczytu ciężko było
            uzyskać 2 mb, zazwyczaj było to ok 1-1,5 mb przy opcji 6mb. Pingi wzrastały do
            ok 120-150 ms. na szczęście wszystko wróciło do normy. Ale zapewne jak wiesz
            większość operatorów w umowach zastrzega sobie opcje prędkości do... np. do
            6mb/s więc jeśli będzie i 0,5 mb/s to będzie OK !!
            • krzysiom1 Re: kłopoty z internetem 04.04.10, 05:24
              Kolejna osoba pisze o braku przeciążenia łącz TPSA- a Ty powtarzasz
              swoje.
              Nie generalizuj proszę.
              Netia ma w zwyczaju wszelkie problemy techniczne zwalać na TPSA- tak
              pewnie jest również w tym przypadku.
          • e-legionowo Re: kłopoty z internetem 04.04.10, 23:10
            lomek2 napisał:

            > Modem faktycznie może nieźle nabruździć, jeśli się zaoszczędzi przy kupnie.
            >
            > Nie wiem o jakim przeciążeniu mówisz? Neostrada chodzi równo z prędkością
            > deklarowaną. Również w tym okresie :) W Łomiankach wszędzie bez problemu powinn
            > o
            > być co najmniej 2Mb/s.
            > Problem jaki wynikł niedawno, to zmiana serwerów poczty bez porządnej informacj
            > i
            > pilotażowej. Można się było nieźle wkurzyć, kiedy nagle poczta przestała
            > działać, z pozoru bez powodu.
            >
            > Infrastrukturę w naszym kraju utrzymuje praktycznie w całości TPSA. Więc
            > zrozumiałe jest, że jeśli są jakiekolwiek problemy to w pierwszej kolejności
            > rozwiązywane są te, które dotyczą klientów TPSA a nie tych "konkurencyjnych"
            > firm, które na infrastrukturze TPSA tylko żerują. Co warto brać pod uwagę
            > wybierając dostawcę usług.
            > Nie jestem miłośnikiem TPSA, ale Netia i inny badziew nie dorastają TPSA do pię
            > t
            > - fakt nie wymagający dowodu.
            >
            Witam sąsiadów zza Wisły, tak czytam i nie mogę ukryć uśmiechu. Tak bardzo
            fachowo wypowiadają się niektórzy i szafują słowami badziew, itp.

            Zgadzam się tylko z jednym, że na jakość usługi ma wpływ zastosowany
            modem/router, niektóre urządzenia lepiej znoszą niższy poziom sygnału (większe
            tłumienie na linii telefonicznej) i wtedy będzie lepiej działać Internet,
            słabsze/gorsze modemy w takiej samej sytuacji będą zrywać często połączenie lub
            zwiększać opóźnienie do routera brzegowego danego operatora.

            A teraz krótkie przypomnienie co to jest TPSA, Netia itp.... Telekomunikacja
            Polska aktualnie jest Polska już tylko z nazwy własnej, UKE powinno nakazać
            zmianę nazwy na France/Orange TPSA bo aktualna wprowadza w błąd.
            Według jednego lokalnego znawcy istniejącej sieci telekomunikacyjnej w całym
            kraju, jedynym operatorem jest TPSA :)) Po pierwsze to TPSA skądś się wzięła, a
            skąd ? Zostało sprywatyzowane przedsiębiorstwo państwowe czyli takie na którego
            rozwój płaciliśmy wszyscy w naszych podatkach, dzięki temu zostały wybudowana
            sieć aktualnie użytkowana przez TPSA a kupiona dużo poniżej cen rynkowych. Gdyby
            nie firmy takie jak Netia, GTS, Energis, Telbank, Dialog to nadal bylibyśmy
            zależni od jedynej i słusznej firmy TPSA. Nadal płacilibyśmy za Internet i za
            połączenia telefoniczne jak za zboże. TPSA jest jedynym operatorem krajowym,
            który każe sobie płacić innym operatorom za ruch Internetowy do ich sieci
            dodatkowo, każdy inny operator nie rozróżnia "contentu" jaki dostarcza swoim
            klientom.
            Podejście do ludzi jakie charakteryzuje działania TPSA bardzo dobrze przedstawia
            podany przykład blokady portu 25 w obsłudze poczty. Słabe informowanie ludzi,
            znów wykonywanie czegoś z pozycji siły jako dominującego operatora dla klientów
            indywidualnych.

            Działalność każdej z wyżej wymienionych firm jest konkurencyjna do firmy w
            której pracuję ale nie zmienia to sprawy, że w swoich wypowiedziach powinniśmy
            zawsze się opierać na faktach a nie na gdybaniach.

            Z Świątecznymi życzeniami

            Peter
            • lomek2 Re: kłopoty z internetem 05.04.10, 01:46
              Nie rozmawiamy o tym kto jest właścicielem TPSA i czy polscy czy francuscy
              emeryci na tym korzystają. Jednym słowem co ma piernik do wiatraka.
              Wpadka ze zmianą numeru portu to JEDYNA jaką pamiętam, a jestem klientem
              Neostrady od kiedy ta usługa istnieje.
              Tymczasem pamiętam skargi moich znajomych na ich perypetie po
              "przejściu do Netii" (bo parę złotych miesięcznie taniej. Niektórzy czekali na
              ponowne uruchomienie łącza ponad 2 miesiące i nie wnikam w punkt w którym
              nastąpiły kłopoty. Podpisując umowę z firmą X mam pretensje do firmy X a nie do
              Y, z która X się nie potrafił dogadać. Sam się nad taką zmianą zastanawiałem, na
              szczęście zadziałała intuicja wyczulona na zderzenie z "profesjonalizmem po
              polsku", że te parę gorszy zysku nie jest warte ryzyka.
              Jeszcze lepszy numer potrafiła odwalić Sferia, podpisując umowę a potem
              wycofując się z niej, bo się okazało ze sygnał nie dochodzi. I guzik ich to
              obchodziło, że ktoś zamówił pieczątki i druki firmowe z numerem telefonu oraz
              poinformował kontrahentów.

              PS1
              Prędkość łącza sprawdza się programem speedtest a nie pingowaniem.
              PS2
              Umowa z TPSA nie wspomina o rozróżnianiu i niesymerycznym ściąganiu różnych
              typów informacji i ja czegoś takiego również nie stwierdziłem. Od dawna nie ma
              też limitów pobierania i wysyłania danych
              PS3
              Nie wiem, czy gdziekolwiek w Łomiankach możliwe jest postawienie Neostrady z
              opcją 6Mbodów. TPSA twierdzi, a pytałem kilkakrotnie, że na naszej centrali jest
              to wątpliwe. Jeśli więc konkurencja oferuje to na łączach TPSA, to należałoby
              sprawdzić, czy ktoś kogoś naiwnego nie łomocze po kieszeni.
              • e-legionowo Re: kłopoty z internetem 05.04.10, 09:54
                To ma piernik do wiatraka, że była mowa o tym że największą siecią w kraju
                zarządza TPSA, więc moje przypomnienie miało na celu że za tą sieć zapłaciła
                większość Polaków zanim została sprywatyzowana i sprzedana poniżej stawek
                rynkowych Francuzom. Więc ja nie mam nic przeciwko temu, że inni operatorzy
                "żerowali" na tym okablowaniu. A żerowanie w "" bo jakbyś nie był świadomy to
                każdy operator działający na kablach TPSA płaci jej za ich użytkowanie.

                A myślisz czemu TPSA wprowadziła opcję możliwości rezygnacji po chyba po 3
                miesiącach z opcji 6 i 12 Mbps ? Bo sami nie wiedzą gdzie mogą świadczyć taką
                usługę i tak jest już od dawna, zwiększanie przepustowości bez puszczenia
                techników w teren żeby pomierzyli jakiej mocy sygnał dociera do abonenta. TPSA
                nie modernizuje już istniejącej infrastruktury klienckiej bo jest to zbyt kosztowne.
                A w kwestii ponownego uruchomienia łącza u innego operatora po przejściu z TPSA,
                największym problemem był upór i celowe przedłużanie przeniesienia numerów do
                innego operatora. Dopiero od jakiegoś roku Netia też sobie leci w kulki
                naśladując swojego konkurenta, a ludzie nie czytają regulaminów notorycznie i
                wychodzi to co wychodzi czyli nagle po rezygnacji z łącz w TPSA trzeba czekać
                3-4 tygodnie na uruchomienie nowego łącza. Podejście Netii do klienta niezbyt
                ciekawe, ale ludzie nie czytają co podpisują.

                > PS1
                > Prędkość łącza sprawdza się programem speedtest a nie pingowaniem.
                ;))) Wow jestem pod wrażeniem wiedzy, pingiem sprawdzamy opóźnienie do routera
                brzegowego operatora i dzięki temu można sprawdzić jakiej jakości jest łącze,
                nic nie pisałem o prędkości. Speedtest to sobie szanowny rozmówco możesz w buty
                włożyć. Testy są umieszczone na serwerach równych dostawców dysponujących
                różnymi łączami i wystarczy, że u jednego jest łącze dostępowe zapchane i wyniki
                będą diametralnie różne, przykład sprzed chwili. Wychodzę łączem do Internetu w
                Łodzi, test do serwera warszawskiego 13ms prędkość 1,5/1,3Mbps; serwer kielecki
                19ms 0,9/1,1Mbps. Ktoś nie wierzy? Można przecież sprawdzić.

                > PS2
                > Umowa z TPSA nie wspomina o rozróżnianiu i niesymerycznym ściąganiu różnych
                > typów informacji i ja czegoś takiego również nie stwierdziłem. Od dawna nie ma
                > też limitów pobierania i wysyłania danych
                Polecam czytanie ze zrozumieniem, a jak czegoś nie wiesz to wystarczy spytać.
                Pisałem wyraźnie w odniesieniu opłat TPSA za swój "content" dla innych
                OPERATORÓW a nie klientów indywidualnych. Na tym też zarabia TPSA mimo że ktoś
                korzysta z łącz przykładowej Netii.

                > PS3
                > Nie wiem, czy gdziekolwiek w Łomiankach możliwe jest postawienie Neostrady z
                > opcją 6Mbodów. TPSA twierdzi, a pytałem kilkakrotnie, że na naszej centrali jes
                > t
                > to wątpliwe. Jeśli więc konkurencja oferuje to na łączach TPSA, to należałoby
                > sprawdzić, czy ktoś kogoś naiwnego nie łomocze po kieszeni.

                6 Megabodów - a czy możesz przybliżyć forumowiczom co to za jednostka.

                I właśnie na przykładzie testowania speedtestem i jednostkach Megabodach jak
                można cokolwiek testować i obiektywnie się wypowiadać, że coś działa gorzej niż
                zawarta umowa skoro nie ma się podstawowych wiadomości z tego zakresu.

                Główna zasada nie dajmy się naciągać na marketingowy bełkot różnych operatorów i
                ich reklam. Jeśli mamy jakieś wątpliwości poradźmy się znajomego bliższego lub
                dalszego ale raczej kogoś z informatycznym lub zbliżonym wykształceniem.
                • lomek2 Re: kłopoty z internetem 05.04.10, 12:35
                  BOD to bit/sekundę. E-specjalista od technik sieciowych powinien wiedzę
                  elementarną posiadać :)))

                  Ping to polecenie systemowe sprawdzające odpowiedź do dowolnego adresu
                  sieciowego. Czyli jest to pomiar między portem komputera na którym polecenie
                  zostało wydane a portem komputera odpowiadającego. Ping nie odpowiada pomiarowi
                  realnemu prędkości bo po pierwsze wprowadza dodatkowe opóźnienia a po drugie
                  pomiarowi poddawany jest kanał port-port a nie samo łącze, które jest zwykle
                  elementem dłuższego łańcucha. Po trzecie pomiaru dokonuje się na dłuższej paczce
                  a nie na 2 próbkach. Dalsze opóźnienia w sieci to zupełnie inna para kaloszy.
                  Żaden operator nie zagwarantuje prędkości połączenia do dalszych węzłów.
                  Tymczasem usługa speedtest jest bliżej realnego pomiaru parametrów łącza.

                  Określenie prędkości łącza bez jego fizycznego pomiaru nie jest możliwe. Dlatego
                  istnieje opcja rezygnacji i zmiany parametrów, żeby nie płacić za coś czego nie
                  ma i być nie może.
                  • e-legionowo Re: kłopoty z internetem 05.04.10, 14:16
                    lomek2 napisał:

                    > BOD to bit/sekundę. E-specjalista od technik sieciowych powinien
                    > wiedzę elementarną posiadać :)))
                    A czy ja napisałem, że ja nie wiem ? Specjalnie napisałem, żebyś przedstawił
                    forumowiczom a nie mnie :P Zastanowiło mnie celowe użycie przedrostka Mega.
                    Widzisz właśnie przedstawiłeś nieświadomie jak działają działy marketingu
                    produkując kolejne reklamy "ogłupiające" klientów. Wprowadzają co chwila kolejne
                    jednostki odpowiadające za przepustowość, ilość ściągania danych, itp a ludzie w
                    tym gubią. Kilka razy w tygodniu słyszę, że jesteśmy drodzy bo np. Play daje x
                    Mbegabajtów za xx zł. Tłumaczenia nic nie dają, klient wie lepiej :))

                    > Ping to polecenie systemowe sprawdzające odpowiedź do dowolnego adresu
                    > sieciowego. Czyli jest to pomiar między portem komputera na którym polecenie
                    > zostało wydane a portem komputera odpowiadającego. Ping nie odpowiada pomiarowi
                    > realnemu prędkości bo po pierwsze wprowadza dodatkowe opóźnienia a po drugie
                    > pomiarowi poddawany jest kanał port-port a nie samo łącze, które jest zwykle
                    > elementem dłuższego łańcucha. Po trzecie pomiaru dokonuje się na dłuższej paczc
                    > e
                    > a nie na 2 próbkach. Dalsze opóźnienia w sieci to zupełnie inna para kaloszy.
                    > Żaden operator nie zagwarantuje prędkości połączenia do dalszych węzłów.
                    > Tymczasem usługa speedtest jest bliżej realnego pomiaru parametrów łącza.
                    >
                    > Określenie prędkości łącza bez jego fizycznego pomiaru nie jest możliwe. Dlateg
                    > o
                    > istnieje opcja rezygnacji i zmiany parametrów, żeby nie płacić za coś czego nie
                    > ma i być nie może.
                    Oczywiście ping może być jedna ze składowych testowania łącza. Zapuszczamy 100
                    powtórzeń z wielkością pakietu 1470 i już wiemy czy np. w sieciach radiowych nie
                    problemów z wydajnością, zbyt dużymi opóźnieniami lub wręcz utratami pakietów. W
                    sieciach kablowych dzięki pingowi można sprawdzić czy router nie rozłącza
                    połączeń (utrata pingu) lub zbyt często negocjuje prędkość połączenia (wzrost
                    pingów powyżej średniej). Powtarzam jeszcze raz nigdy w tej dyskusji nie
                    twierdziłem, że ping służy do testowania prędkości łącza.
                    Sam potwierdzasz moje słowa odnośnie braku wiarygodności testów speedtest,
                    cytuje "Żaden operator nie zagwarantuje prędkości połączenia do dalszych węzłów"
                    więc jak można wiarygodnie opierać się na tych testach skoro żaden operator nie
                    może zagwarantować prędkości połączenia. Więc jeśli już korzystamy ze
                    speedtest.net to należy zrobić kilka testów w odstępach kilkuminutowych i
                    porównać wyniki, nie opierać się na jednym wskazaniu.
                    Jeśli mam doradzić testy prędkości (tylko download) łącza proponuję noc.gts.pl
                    niby taki sam test jak każdy inny, ale GTS jest jednym z największych operatorów
                    mają duże zapasy przepustowości i ich test będzie znacznie bardziej wiarygodny a
                    że nie ma bajeranckich wodotrysków, zegarów i mapek to prosta zasada test ma być
                    skuteczny.
                    • lomek2 Re: kłopoty z internetem 05.04.10, 23:06
                      Nie słyszałem dotychczas o innych prędkościach transmisji cyfrowej niż
                      wyrażonych w bitach/sekundę (bodach) lub bajtach/sekundę. Plus mnożnik
                      oczywiście. Tak więc nie widzę problemu.

                      Każdy test prędkości w dużej infrastrukturze o naturalnie niestabilnych
                      parametrach ma charakter chwilowy. I jest oczywiste, ze za chwilę powtórzony
                      pomiar będzie nieco inny. Jednak zaletą speedtestu (Neostrady) w stosunku do
                      pingowania jest to, że jest to narzędzie stworzone celowo do pomiaru parametrów
                      łącza cyfrowego maksymalnie przybliżonego do właściwości sprzętu, czego nie
                      można powiedzieć o funkcji ping.
                      Ocenianie parametrów łącza po dostępie do określonych adresów umieszczonych
                      głębiej w strukturze nie ma już zupełnie sensu pomiarowego, ponieważ wpływ
                      zakłóceń jest nieprzewidywalny i decydujący.
                      Mówiąc o prędkości łącza, za którą płacimy i za którą bierze odpowiedzialność
                      operator, mamy na myśli prędkość transmisji w określonym kierunku i wyłącznie
                      między portem użytkownika a portem po stronie operatora. I to miałem na myśli
                      pisząc, że nie ma np 6Mbodów. Jeśli łącze nie ma takiej przepustowości (zgodnie
                      z tym co mówi TPSA) to nie ma jej dla dowolnego dostawcy usługi, bo ograniczenie
                      ma charakter sprzętowy. I to miałem na myśli sugerując, żeby sprawdzać parametry
                      łącza jeśli ktoś ma umowę na szybki transfer, bo być może płaci (przepłaca) za
                      coś czego nie ma i fizycznie nie może mieć.

                      W przypadku sieci radiowych o charakterze dostępowym, jaka jest sieć GSM, w
                      ogóle trudno mówić o jakimkolwiek deklarowaniu prędkości łącza, ponieważ już ona
                      jest funkcją wielu czynników, w szczególności chwilowego obciążenia sieci, co ma
                      przykre konsekwencje dla użytkowników tego wynalazku.
                      • e-legionowo Re: kłopoty z internetem 08.04.10, 09:38
                        lomek2 napisał:

                        > Nie słyszałem dotychczas o innych prędkościach transmisji cyfrowej niż
                        > wyrażonych w bitach/sekundę (bodach) lub bajtach/sekundę. Plus mnożnik
                        > oczywiście. Tak więc nie widzę problemu.
                        Wybacz albo prowadzimy rzeczową dyskusję i potrafimy przyznać rozmówcy rację
                        albo się bezsensownie wymądrzamy.
                        Wprowadziłeś do dyskusji jednostkę Mbody bo chciałeś mnie zagiąć i się popisać?
                        Plus mnożnik ...a ile wynosi ten mnożnik i kto poza osobami ściśle z branży
                        sieciowej o tym wie? Bo założę się, że nawet przeciętny informatyk będzie miał
                        niezłą zagadkę i chwilę się będzie musiał zastanowić.
                        Większość użytkowników nie ma pojęcia jaka jest różnica i czy w ogóle jest
                        między Mb i mb i Mbps. Więc nie ogłupiajmy wszystkich dookoła tak jak robi to
                        marketing telekomów.
                        Skoro po przeczytaniu mojego postu nadal nie będziesz widział problemu to nawet
                        nie fatyguj się żeby odpisać bo dla mnie dyskusja w ten sposób prowadzona jest
                        bezsensowna i zakończona w obecnej formie.
                        • lomek2 Re: kłopoty z internetem 08.04.10, 13:42
                          Kolego, body to są jednostki normalnie używane w procesie kształcenia. Długo
                          zanim jeszcze internet w Polsce zaistniał. Więc nie wiem o jakim zaginaniu piszesz.

                          Przeciętny tzw "informatyk", to sprawy operator oprogramowania, za to okrągłe
                          zero naukowe, więc co to za przykład?

                          O mnożnikach "m" - mili = 10^-3, "M" - mega = 10^3 i innych uczą się już dzieci
                          w szkole podstawowej, bodaj w 3-ciej klasie.

                          "Mb" i "mb" mają tyle z prędkością jakiejkolwiek transmisji, co kilowat z
                          energią, kilogramy z ciężarem albo napięcie z prądem. Rzecz w tym, że świat
                          wypełnia banda niedouków, dzieci katastrofy edukacyjnej oraz internetu, stąd
                          takie "informacje techniczne" w mediach reklamowych.
                          Ogłupianiem jest nie tłumaczenie tego jak być powinno (jest), tylko namnażanie
                          śmieciowej informacji przez osoby które same mają luki w wykształceniu.
                          • krzysiom1 Re: kłopoty z internetem 08.04.10, 14:28
                            lomek2 napisał:

                            > Kolego, body to są jednostki normalnie używane w procesie
                            kształcenia.

                            I chyba tylko tam:)
                            Jakiś diznozaur z Ciebie wychodzi, bo w więkoszości nowych opracowań
                            np. o sieciach- bod jest jednostką zapomnianą.
                            W praktyce wszyscy posługują się jedostką bit lub bajt na sekundę z
                            odpowiednim mnożnikiem k, M, G lub T.
                            • lomek2 Re: kłopoty z internetem 08.04.10, 16:43
                              Może i tylko tam, ale wynika to z tego co już napisałem. Język podlega
                              upraszczaniu i jest to stały trend. "Bod" jest krótszym określeniem niż "bit na
                              sekundę", dlatego został kiedyś przez kogoś wprowadzony. Tylko trzeba wiedzieć,
                              że coś takiego istnieje. Bo takie uproszczenie, ze z "bitów na sekundę" zostają
                              same "bity" jest niepoprawne. A w technice nie ma miejsca na niepoprawne
                              uproszczenia. Nie można przyjmować tego co wprowadzają niedouczeni pismacy oraz
                              informatycy od siedmiu boleści :)
                              • krzysiom1 Re: kłopoty z internetem 08.04.10, 22:43
                                Straszny szczególarz z Ciebie. Większość piszących, czy
                                mówiących "bit" ma na myśli bit na sekundę i chyba nie jest to wynik
                                nieuctwa czy ignoranctwa. Raczej, normalna ludzka skłonność do
                                upraszczania języka.
                                W dzisiejszych czasach 1 bod nie zawsze równa się 1 bit na sekundę
                                i chyba dlatego z niego zrezygnowano.
                                • lomek2 Re: kłopoty z internetem 08.04.10, 23:13
                                  Bod to bit na sekundę tak samo jak wat to dżul na sekundę. Zawsze.
                                  Upraszczanie języka jest uzasadnione. Ale nie może wprowadzać błędów.
                                  Zastępowanie "bitów na sekundę" "bitami" jest zawsze przejawem nieuctwa lub
                                  ignoranctwa. To zupełnie różne jednostki. To właśnie dlatego, że takie wielkości
                                  są używane zamiennie powoduje, że coraz mniej osób ma choćby świadomość różnicy.
                                  Czyli przyczynia się to do dalszego stumanienia społeczeństwa, które po
                                  współczesnej szkole, gdzie spora część nauczycieli to byli trójkowi uczniowie, i
                                  tak jest w marnym stanie.
                                  • krzysiom1 Re: kłopoty z internetem 09.04.10, 06:43
                                    lomek2 napisał:

                                    > Bod to bit na sekundę tak samo jak wat to dżul na sekundę.
                                    Teoretycznie tak ale tylko teoretynie. Niektóre rodzaje modulacji to
                                    zmieniają.
                                    • lomek2 Re: kłopoty z internetem 09.04.10, 11:18
                                      No ładnie. Właśnie sięgnąłem do literatury sprzed lat i okazało się, że
                                      popełniłem błąd. Bod to nie "bit na sekundę" tylko "zmiana na sekundę". Dlaczego
                                      nikt mnie nie poprawił?
                                      ;)
                                      • krzysiom1 Re: kłopoty z internetem 09.04.10, 12:24
                                        Nieśmiało próbowałem...:)
                                        Jeżeli mówimy o prędkości transmisji sygnału stwierdzenie 1bod=
                                        1bit/sekundę jest słuszne, jeżeli o prędkości prędkości transmisji
                                        danych- już nie.
                                        • lomek2 Re: kłopoty z internetem 09.04.10, 17:51
                                          No to się zrewanżuję, nieśmiało ;)\
                                          "Transmisja danych" i "transmisja sygnału" to 100% synonimy. O co innego chodzi.
                                          1bps = 1bod w przypadku transmisji szeregowej. W przypadku innym, czyli przy
                                          transmisji równoległej (klasycznej albo np z użyciem modulacji która koduje
                                          więcej niż 1 bit na raz) nie jest to prawdziwe.
                                          • krzysiom1 Re: kłopoty z internetem 09.04.10, 18:28
                                            lomek2 napisał:

                                            > No to się zrewanżuję, nieśmiało ;)\
                                            > "Transmisja danych" i "transmisja sygnału" to 100% synonimy.
                                            Nie do końca.
                                            O co innego chodzi
                                            > .
                                            > 1bps = 1bod w przypadku transmisji szeregowej. W przypadku innym,
                                            czyli przy
                                            > transmisji równoległej (klasycznej albo np z użyciem modulacji
                                            która koduje
                                            > więcej niż 1 bit na raz) nie jest to prawdziwe
                                            Równiez nie masz racji. Tylko niektóre rodzaje modulacji w
                                            transmisji równoległej nie dają równania 1bod= 1 bit/s.
                                            Dyskusja robi się jałowa.
                                            Wiadomo od dawna, że jest trochę rozbieżności pomiędzy teoretykami
                                            a praktykami, więc prawdą jest stwierdzenie:
                                            "Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
                                            Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa."

                                            • lomek2 Re: kłopoty z internetem 10.04.10, 03:56
                                              Transmisja równoległa jest z definicji pojęcia bardziej pojemna, niż
                                              jednobitowa. Nie ma czegoś takiego, jak jednobitowa transmisja równoległa. Bo
                                              niby co by miało być równoległe do czego, skoro jest tylko jeden ciąg zmian? :)
                                              Nie rozmawiamy o teorii i praktyce, tylko o pojęciach.
                                              To stare miłe powiedzenie może być rozpatrywane wyłącznie w kategoriach dowcipu
                                              przy piwie, bo niezwykle ciężko jest wymyślić przykład, kiedy coś działa i nie
                                              wiemy dlaczego albo nie działa choć powinno. Zaryzykuje stwierdzenie, że takie
                                              rzeczy zdarzają się tylko w fizyce i jest to tam naturalne, bo fizyka to nauka
                                              poznawcza - dopasowuje się do tego co jest. Natomiast wcale nie zdarzają się w
                                              technice. A jeśli się zdarzają, to tylko pozornie, dlatego że odpowiedzialny
                                              teoretyk był niedouczony :)
                • krzysiom1 Re: kłopoty z internetem 05.04.10, 18:57
                  e-legionowo napisał:

                  > To ma piernik do wiatraka, że była mowa o tym że największą siecią
                  w kraju
                  > zarządza TPSA, więc moje przypomnienie miało na celu że za tą sieć
                  zapłaciła
                  > większość Polaków zanim została sprywatyzowana i sprzedana poniżej
                  stawek
                  > rynkowych Francuzom. Więc ja nie mam nic przeciwko temu, że inni
                  operatorzy
                  > "żerowali" na tym okablowaniu. A żerowanie w "" bo jakbyś nie był
                  świadomy to
                  > każdy operator działający na kablach TPSA płaci jej za ich
                  użytkowanie.

                  Niech żerują, jednak nasi śmieszni " konkurencyjni wobec TPSA
                  opertorzy" cały czas zapominają o nieczności inwestowania.
                  Ograniczają się do czekania na gotowe.
                  Tym sposobem, dzięki debilnej polityce UKE jesteśmy 10 lat za
                  murzynami w dostępie do szerokopasmowych łącz. Bo jaka firma o
                  zdrowych zmysłach zainwestuje 10PLN w kabel lub światłowód, który
                  będzie musiała natychmiast (po śmiesznych, narzuconych cenach )
                  udostępnić konkurencji?
                  >
                  > A myślisz czemu TPSA wprowadziła opcję możliwości rezygnacji po
                  chyba po 3
                  > miesiącach z opcji 6 i 12 Mbps ? Bo sami nie wiedzą gdzie mogą
                  świadczyć taką
                  > usługę i tak jest już od dawna, zwiększanie przepustowości bez
                  puszczenia
                  > techników w teren żeby pomierzyli jakiej mocy sygnał dociera do
                  abonenta. TPSA
                  > nie modernizuje już istniejącej infrastruktury klienckiej bo jest
                  to zbyt koszt
                  > owne.

                  Dokładnie masz rację. Tylko zaprzeczasz sam sobie.
                  Koniecznośc konkurowania z badziewiakami typu Netia, którzy
                  praktycznie nie utrzymują służb technicznych a infrastrukturę mają
                  ograniczoną do minimum narzuca TPSA takie rozwiązania. Tym sposobem
                  wysłanie techników w teren to ostateczność. Podobnie z modernizacją
                  infrastruktury- dla kogo mają inwestować ciężkie miliony? Żeby Netii
                  czy Dialogowi było lepisej?
                  > A w kwestii ponownego uruchomienia łącza u innego operatora po
                  przejściu z TPSA
                  > ,
                  > największym problemem był upór i celowe przedłużanie przeniesienia
                  numerów do
                  > innego operatora. Dopiero od jakiegoś roku Netia też sobie leci w
                  kulk
                  > naśladując swojego konkurenta, a ludzie nie czytają regulaminów
                  notorycznie i
                  > wychodzi to co wychodzi czyli nagle po rezygnacji z łącz w TPSA
                  trzeba czekać
                  > 3-4 tygodnie na uruchomienie nowego łącza. Podejście Netii do
                  klienta niezbyt
                  > ciekawe, ale ludzie nie czytają co podpisują.
                  Potwierdzasz badziewne działania u badziewiaków.

                  >
                  > > PS1
                  > > Prędkość łącza sprawdza się programem speedtest a nie
                  pingowaniem.
                  > ;))) Wow jestem pod wrażeniem wiedzy, pingiem sprawdzamy
                  opóźnienie do routera
                  > brzegowego operatora i dzięki temu można sprawdzić jakiej jakości
                  jest łącze,
                  > nic nie pisałem o prędkości. Speedtest to sobie szanowny rozmówco
                  możesz w buty
                  > włożyć. Testy są umieszczone na serwerach równych dostawców
                  dysponujących
                  > różnymi łączami i wystarczy, że u jednego jest łącze dostępowe
                  zapchane i wynik
                  > i
                  > będą diametralnie różne, przykład sprzed chwili. Wychodzę łączem
                  do Internetu w
                  > Łodzi, test do serwera warszawskiego 13ms prędkość 1,5/1,3Mbps;
                  serwer kielecki
                  > 19ms 0,9/1,1Mbps. Ktoś nie wierzy? Można przecież sprawdzić.

                  Wtrącę się do dyskusji fachowców.
                  Trudno jest oszacować prędkości i przepustowość łącza bez fizycznych
                  pomiarów. Dodatkowo jest to zmienne w zależności od tego jakiej
                  długości pakiety wysyłamy lub odbieramy. W praktyce zdarza się, że
                  ping hula aż miło a prędkość mierzona speedtestem jest "0" i łącze
                  nie działa. Tylko pomiary mogą nam potwierdzić poprawne działanie
                  łącza. Dla laika pozostaje speedtest. Ping nam mówi tylko o tym, że
                  widzimy jakiś router-łącze mimo to może nie działać.


                  Generalnie nie jestem fanem TPSA ale to co robią "niezależni"
                  operatorzy woła o pomstę do nieba.
                  Mam nadzieję, ze ktoś w końcu oprzytomnieje i zrozumie,że UKE to
                  główny hamulcowy rozwoju sieci szerokopasmowych w Polsce a szefową
                  tej instytucji należy pognać tam gdzie pieprz rośnie.
                  Tymczasem cofamy się zamiast rozwijać i tworzyć rzeczywistą
                  konkurencję na tym rynku.
                  • e-legionowo Re: kłopoty z internetem 08.04.10, 09:28
                    W niczym sobie nie zaprzeczam, TPSA dostaje kasę od tych wszystkich niezależnych
                    operatorów za korzystanie z ich infrastruktury więc dlaczego mają płacić drugi
                    raz dorzucając się do jej modernizacji ?

                    TPSA przegrała swoją dominującą pozycję na rynku bo poczuli się zbyt pewni
                    siebie, zaczęli dyktować kosmiczne ceny zarówno za łącza dla klientów
                    indywidualnych jak i dla innych operatorów. A jak okazało się, że ludzie
                    odchodzą do konkurencji bo zazwyczaj taniej i dość często lepiej, to TPSA
                    zaczęła jechać z ofertami łączonymi telefon + neostrada, przerzucała koszty
                    utrzymania jednej usługi na drugą i w dodatku klienci byli zmuszani do płacenia
                    za telefon z którego nie korzystali bo chcieli mieć internet. UKE i p.
                    Streżyńska nie wszystko robi dobrze ale akurat tutaj zmuszenie TPSA do
                    rozdzielenia usług i określenie kosztów utrzymania samego łącza kablowego było
                    bardzo dobrym posunięciem.
                    Co do przykładowej Netii byś się zdziwił jaką infrastrukturą dysponują i tak
                    samo jak TPSA nie mają własnych ekip serwisowych. TPSA korzysta z usług kilku
                    firm zewnętrznych (m.in. Relacom, Teltech, Elmo). Netię obsługuje na terenie
                    całego kraju Ericsson.

                    Wracając do tematu dyskusji czyli prędkości łącz i ewentualnych pomiarów, obaj
                    wybiórczo odnosicie się do moich wypowiedzi. Nigdzie w tym wątku NIE napisałem,
                    że ping służy do testowania prędkości i że jest jedynym sposobem pomiaru.
                    Chciałem zwrócić uwagę, że same wskazania webowych testerów z wybajerowanymi
                    wskaźnikami prędkości to nie zawsze wiarygodny i nie jedyny sposób na
                    sprawdzenie łącza pod względem stabilności i przepustowości.
              • drabbu Re: kłopoty z internetem 05.04.10, 14:20
                lomek2 napisał:
                > Nie wiem, czy gdziekolwiek w Łomiankach możliwe jest postawienie
                Neostrady z opcją 6Mbodów. TPSA twierdzi, a pytałem kilkakrotnie,
                że na naszej centrali jest to wątpliwe. Jeśli więc konkurencja
                oferuje to na łączach TPSA, to należałoby
                > sprawdzić, czy ktoś kogoś naiwnego nie łomocze po kieszeni.

                Nie chcę wtrącać się w kwestie techniczne, ani
                w rozmowę fachowców, ani w sprawy własnościowe TP SA.

                Chciałem tylko nadmienić, że w ub. roku miałem bardzo podobne
                problemy, jak te, które opisała na początku Miu - czyli zapewne
                jesteśmy jednymi z być może nielicznych w Łomiankach, których to
                dotyka, ale jednak... Albo sieć działała jak kulawy ślimak albo
                wcale. Były kilkakrotne rozmowy z infolinią techniczną TP SA i
                próby naprawy na odległość (zresztą uprzejme i bardzo usilne z ich
                strony, wyglądało na to, że naprawdę im zależy). Potem było
                podejrzenie awarii Liveboxa i wymiana urządzenia. Nie pomogło.
                Były trzykrotne wizyty techników - na ogół w ciągu 2-3 godzin od
                chwili zgłoszenia. Następnie było wypowiadanie umowy na
                Neostradę "z przyczyn leżących po stronie TP SA" i nawiązywanie
                nowej umowy. Wszystko razem zajęło ok. 3 tygodni.

                Ostatni z techników, którzy u mnie byli, stwierdził, że 2 Mb to już
                wszystko co można osiągnąć w moim rejonie i tyle mam w tej chwili.
                O 6 Mb mowy nie ma, pytałem.

                Być może, coś poprawiło się od tamtej pory, nie sprawdzałem.
                Pozostałem przy TP (zachęty i reklamy Netii nie brzmiały dla mnie
                przekonująco). Przeprosili i udzielili bonifikaty w rachunku za
                okres awarii.
                • e-legionowo Re: kłopoty z internetem 05.04.10, 14:40
                  > Chciałem tylko nadmienić, że w ub. roku miałem bardzo podobne
                  > problemy, jak te, które opisała na początku Miu - czyli zapewne
                  > jesteśmy jednymi z być może nielicznych w Łomiankach, których to
                  > dotyka, ale jednak... Albo sieć działała jak kulawy ślimak albo
                  > wcale. Były kilkakrotne rozmowy z infolinią techniczną TP SA i
                  > próby naprawy na odległość (zresztą uprzejme i bardzo usilne z ich
                  > strony, wyglądało na to, że naprawdę im zależy). Potem było
                  > podejrzenie awarii Liveboxa i wymiana urządzenia. Nie pomogło.
                  > Były trzykrotne wizyty techników - na ogół w ciągu 2-3 godzin od
                  > chwili zgłoszenia. Następnie było wypowiadanie umowy na
                  > Neostradę "z przyczyn leżących po stronie TP SA" i nawiązywanie
                  > nowej umowy. Wszystko razem zajęło ok. 3 tygodni.
                  >
                  > Ostatni z techników, którzy u mnie byli, stwierdził, że 2 Mb to już
                  > wszystko co można osiągnąć w moim rejonie i tyle mam w tej chwili.
                  > O 6 Mb mowy nie ma, pytałem.
                  >
                  > Być może, coś poprawiło się od tamtej pory, nie sprawdzałem.
                  > Pozostałem przy TP (zachęty i reklamy Netii nie brzmiały dla mnie
                  > przekonująco). Przeprosili i udzielili bonifikaty w rachunku za
                  > okres awarii.

                  Tobie nie był niezbędny Internet przez 3 tygodnie to widać po reakcji na forum.
                  A jeśli ktoś pracuje zdalnie ? Wtedy byłby mocno wkurzony.
                  W normalnej firmie to przed podpisaniem umowy lub aneksu powinien się pojawić
                  technik i stwierdzić czy są możliwości na usługę zamówiona przez klienta. Brak
                  koordynacji między działem handlowym a technikami, dodatkowo błędny system
                  motywacji handlowców wymuszający na nich sprzedawanie wszystkiego co klient
                  zamówi ;))
                  Dotyczy to niestety większości firm o profilu korporacyjnym.
                  • drabbu Re: kłopoty z internetem 05.04.10, 14:48
                    e-legionowo napisał:
                    > Tobie nie był niezbędny Internet przez 3 tygodnie
                    > A jeśli ktoś pracuje zdalnie ? Wtedy byłby mocno wkurzony.


                    Ja też byłem :) ale mam i inne punkty dostępu do sieci, którymi się
                    wyręczałem.
          • raash Re: kłopoty z internetem 08.04.10, 14:51
            > Nie jestem miłośnikiem TPSA, ale Netia i inny badziew nie
            > dorastają TPSA do pięt - fakt nie wymagający dowodu.

            Znaczy aksjomat ? i "nie jesteś miłośnikiem TP S.A." ? ;-))
            W czasach kiedy tepsa była technologicznie w ciemnym lesie (circa 11 lat temu). We Wrocławiu można było mieć z Dialogu na jednym kablu net i stacjonalny telefon cyfrowy z wszystkimi gadżetami typu poczta głosowa, naliczanie sekundowe billing w cenie bez proszenia i obsługę klienta na sensownym poziomie. I znakomitą większość miasta mieli okablowaną własną infrastrukturą sieciową.
            A światłowodową sieć szkieletową to w tym kraju nie tylko tpsa posiada więc nie rozpędzał bym się z zachwytami.
            • krzysiom1 Re: kłopoty z internetem 08.04.10, 15:04
              raash napisał:

              > > Nie jestem miłośnikiem TPSA, ale Netia i inny badziew nie
              > > dorastają TPSA do pięt - fakt nie wymagający dowodu.
              >
              > Znaczy aksjomat ? i "nie jesteś miłośnikiem TP S.A." ? ;-))
              > W czasach kiedy tepsa była technologicznie w ciemnym lesie (circa
              11 lat temu).
              > We Wrocławiu można było mieć z Dialogu na jednym kablu net i
              stacjonalny telef
              > on cyfrowy z wszystkimi gadżetami typu poczta głosowa, naliczanie
              sekundowe bil
              > ling w cenie bez proszenia i obsługę klienta na sensownym poziomie.
              To w tym czasie w Tepsie nazwywało się ISDN.

              I znakomitą
              > większość miasta mieli okablowaną własną infrastrukturą sieciową.
              Nieprawda z tą większością miasta
              > A światłowodową sieć szkieletową to w tym kraju nie tylko tpsa
              posiada więc nie
              > rozpędzał bym się z zachwytami.
              I co z tego dla przeciętnego Kowalskiego wynika? Nic!
              Jakoś Ci posiadacze rozległych sieci szkieletowych nie lecą z
              usługami do każdego domu czy mieszkania....
            • lomek2 Re: kłopoty z internetem 08.04.10, 16:47
              Nie aksjomat, tylko dlatego, że każdy kto miał okazję albo konieczność spróbować
              różnych, ten wie. I nie 11 lat temu, tylko teraz. 15 lat temu Toyota była
              producentem najsolidniejszych aut na świecie, nie do zajeżdzenia. A teraz?
    • i_bella Re: kłopoty z internetem 02.04.10, 11:50
      TPSA - zero problemów.
      • czesiu71 Re: kłopoty z internetem 02.04.10, 12:46
        Play - j.w.
        • k72 Re: kłopoty z internetem 02.04.10, 22:24
          Mam Netię od roku i zero problemów.
          • evolutionofsound Re: kłopoty z internetem 08.04.10, 14:37
            Z ARMA-Sanem jest tak:
            lacze (2Mbps) przy sciaganiu oscyluje wokol 1, 1.5 Mb, o, wlasnie sprawdzilem:

            Download speed: 928.94 (116.11)
            Upload speed: 494.07 (61.75)

            Czyli znow tylko polowa deklarowanej predkosci. Transfer w gore nie wiem czy nie
            szybszy od deklarowanego.
            Przy okazji, polecam dla celow testowych po prostu sciagniecie programu tlen z
            tlen.pl. Serwer ich dziala zawsze bardzo dobrze, mozna miec porownanie.
            Popatrzec na transfer (1 Mb = powinno byc ok 120 KB/s, 2 Mbps = 240 KB/s).

            Czasem (powiedzmy 2 - 5% czasu) lacze w ogole nie dziala. Generalnie te 5GHz to
            sciemcia, to lacze chodzi jak widac niestabilnie. Nie ma tragedii ale jak widac
            o 2 mega mozna zapomniec.

            (lokalizacja: Chopina)
            • lomek2 Re: kłopoty z internetem 08.04.10, 16:48
              Łącza bezprzewodowe to zło konieczne.
              • 13jotka Re: kłopoty z internetem 09.04.10, 22:01
                Dzisiaj Neostrada u mnie nie chodzi. Dziekanów Leśny.
                • krzysiom1 Re: kłopoty z internetem 09.04.10, 23:32
                  13jotka napisał:

                  > Dzisiaj Neostrada u mnie nie chodzi. Dziekanów Leśny.
                  Spytaj się dziecka czy czegoś nie ściąga..:)
                  • lomek2 Re: kłopoty z internetem 10.04.10, 03:46
                    Gmina ma rozdać trochę laptopów tym "których na nie nie stać". Bo jak wiadomo,
                    bez tego ludzie są jaskiniowcami. A tak - dostaną szansę na coś. Czy jakoś tak.
                    Więc zapewne dostęp do "naszej klasy" oraz stron porno w niedalekiej przyszłości
                    będzie nieco spowolniony :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka