kornikzet
19.02.02, 07:29
jak pewnie niektózy z was wiedzą zamieszkuje w prastarym Grodzie sędziwego
Kraka, wczoraj dowiedziałem sie w jaki sposób Urzad Miasta Krakowa reklamuje
miasto. Na straganach mozna kupicz pocztówki z okresu okupacji na których
dumniwe powiewaja flafi ze sfastykami. Nie uważam by symbol polskości jakim
Kraków powinien relkamować sie w taki sposób. Prawdą jest ze to właśnie Niemcą
zawdzięczamy do niedawna główny trakt płnoc-południe czyli słynne aleje i
dokończenie Jagiellonki ale pocztówki to chyba przesada. może dale pójdziemy i
przedstawimy dziedziniec arkadowy Zamku przystrojony w sfastyki? można też
przenieść to na skalę ogólno krajową i tak Gdańsk zareklamuje sie pocztówką
przedstawiającą zdobywaniem poczty polskiej, Warszawa pokaże wykrwawione swe
oblicze które przemieżaja zwycięski hitlerowskie czołgi.......
ostatnia propozycja jest tak niedorzeczna ze zostawie ja bez właściwego
komentarza. Tak oto wydaje sie nasze pieniądze