Dodaj do ulubionych

Wały wiślane

06.07.10, 16:58
Ponieważ sprawa dotyczy dużej części mieszkańców Łomianek
zamieszczam poniżej odpowiedź, jaką dostałem od Regionalnego Zarządu
Gospodarki Wodnej w Warszawie. Zastanawiam się, co robić dalej w tej
kwestii, gdzie pisać. Może ktoś się orientuje, kto zajmuje się
umacnianiem wałów wiślanych i generalnie planowaniem całego
przebiegu Wisły.

Na razie RZGW w Warszawie odesłał mnie do WZMiUW.

------------------

Szanowny Panie,

W odpowiedzi na Pańskie zapytanie, informuję, że w kwestii
dotyczącej wałów przeciwpowodziowych należy zwrócić się do
Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, który
administratruje wałami.
Jednocześnie informuję, że RZGW w Warszawie posiada opracowania
zawierające strefy zalewowe dla wód powodziowych, które są
ogólnodostępne w siedzibie urzędu, na podstawie których wydawane są
opinie dotyczące zagospodarowania terenów zalewowych. Ostateczną
decyzję, odnośnie zagospodarowania tych terenów, posiadają jednak
władze samorządowe, które określają warunki zabudowy i
zagospodarowania terenu oraz wydają pozwolenia na budowę.

Z poważaniem
---------------------------------------------------------------------
Ośrodek Koordynacyjno-Informacyjny Ochrony Przeciwpowodziowej
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie
ul. Zarzecze 13B
03-194 Warszawa
tel.: 022 58 70 338
fax : 022 58 70 205
email: opp@rzgw.warszawa.pl
www.rzgw.warszawa.pl/OKI.htm
Obserwuj wątek
    • roberto19633 Re: Wały wiślane 06.07.10, 17:30
      Cóż że się tak wyrażę wysłali cię na księżyc.
      Nie martw się marmit te wały wytrzymają jeszcze nie jedną
      powódż.
      • stefanprawo Re: Wały wiślane 06.07.10, 17:33
        dokładnie roberto znowu ma racje bez paniki!!!
        • roberto19633 Re: Wały wiślane 06.07.10, 17:40
          stefanprawo napisał:

          > dokładnie roberto znowu ma racje bez paniki!!!

          Stefan daj spokój już jeden wątek gdy napisałem że adium to
          anka i że delikatnie rzecz ujmując przeszkadzają mi niczym
          zadra w d..., mi ocenzurowali i poszedł do kosza. A miałem
          wtedy takie radosne ranne natchnienie. Dobra niech będzie
          Stefek na burmistrza a ja na 5 v-ce.
        • brycezion Re: Wały wiślane 06.07.10, 17:42
          Jeśli są w tak dobrym stanie, to po co była ta cała afera z wysoką wodą ? Już
          zapomnieliście ?
          • roberto19633 Re: Wały wiślane 06.07.10, 17:49
            Bry określę że nie są w aż tak złym stanie. A czujność
            była potrzebna ze względu na wysokość wody, a co za tym idzie
            możliwość rozmycia wał€ w najsłabszym miejscu. Zresztą po co
            ryzykować życie ludzi na polderach.
            Głównym problemem jest pogłębienie rzeki , która coraz bardziej
            się zamula.
            • brycezion Re: Wały wiślane 06.07.10, 23:38
              "Nie są w tak złym stanie" ? Projektant był zupełnie innego zdania, że dawno
              nie widział wałów w tak złym stanie.
              "Czujność była potrzebna..." ? Wg. wolo_p - hydrolog, który oglądał wały w
              czasie powodzi stwierdził : "Mieszkańcy i wszyscy, co pomagali uratowali
              Łomianki przed powodzią ..."

              Obawiam się, że przy takim wyciąganiu wniosków z ostatnich doświadczeń, nadal
              długo nic się nie będzie działo poza napisaniem jednego pisma.
    • papirus22 Re: Wały wiślane 06.07.10, 17:44
      Trzeba było pytać wcześniej.

      WZMIUW Warszawa
      Inspektorat Nowy Dwór Mazowiecki
      ul. Sukienna 13, 05-100 Nowy Dwór Mazowiecki
      insp.nwdwmaz@warszawa.wzmiuw.gov.pl
      tel./fax (22) 775-28-34
      Kierownik Inspektoratu - Tadeusz Kiliś

      Rada Miejska przekazała na dokumentację techniczną o ile dobrze
      pamiętam 400 tysięcy złotych. Na razie sprawa samej modernizacji
      utknęła pomiędzy urzędami.
      • anka0292 Re: Wały wiślane 06.07.10, 22:49
        Mam lepsze pytanie - kto odpowiada za odrolnienie ziemi na terenach
        pierwszego tarasu zalewowego Lomianek - czyli tam gdzie w razie
        przerwania walow moze byc ok. 3 m wody?
        Plany zagospodarowania przestrzennego ustala rada gminy.
        Paradoks w tym momencie polega na tym, ze w radzie zasiadali
        wlasciciele ziem rolnych przy Wisle.
        Zysk jaki dalo odrolnienie tych terenow i mozliwosc sprzedania tej
        ziemi pod domy za spore sumki mobilizowal tych ludzi do dzialania.
        W slad za tymi decyzjami w planach zag. przestrzennego - sprowadzili
        sie na te tereny ludzie, pobudowali domy...
        Co gorsza, obecnie, przy tworzeniu planow zag. przestrz. kolejnych
        rejonow naszej gminy w miejscach gdzie jest najnizej plany pozwalaja
        na osiedla mieszkaniowe.
        Po ostatniej akcji powodziowej ceny w Lomiankach spadly i pewnie nie
        jeden inwestor zrezygnowal z budowy.
        Jednak jak plany zag. przestrzennego pozwalaja na tak intensywne
        budownictwo to starosta chyba nie moze odmowic wydania zgody na
        budowe osiedla.
        • roberto19633 Re: Wały wiślane 07.07.10, 06:30
          Pocieszę właścicieli działek. Ceny nie spadają mimo kryzysu w
          branży budowlanej. Poza tym kryzys ma to do siebie że po
          pewnym czasie mija.
          I jeszcze jedno wcale nie uważam że właściciela domów przy
          Paderewskiego i Chopina mają małe działeczki. Uważam że mają
          ładne i wypasione domy na przyzwoitych działkach. Pozdrawiam ich
          i życzę udanych wakacji.
      • marmit1 Re: Wały wiślane 07.07.10, 08:15
        papirus22 napisał:

        > Trzeba było pytać wcześniej.
        >

        Zgadza się. Kolega sąsiad radny też chyba mieszka na terenie
        zalewowym, że o burmistrzu nie wspomnę.

        Wysłałem do WZMiUW emaila następującej treści. Nie mam tak mocnych
        nerwów, jak niektórzy przedmówcy. Jeśli nie otrzymam odpowiedzi na
        emaila, to wyślę pismo z kopią do MSWiA.

        -------------------------

        Niedawno kupiłem dom w Łomiankach Dolnych i przeżyłem stres związany
        z dwiema falami powodziowymi - kulminacja 21 maja i 9 czerwca 2010.
        Mam pytanie jakie są plany Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i
        Urządzeń Wodnych, aby takie zagrożenia się nie powtarzały. W
        Łomiankach między ul. Warszawską a Wisłą mieszka kilka tysięcy ludzi
        i jest to teren zalewowy. Potrzeba umocnienia wałów na Wiśle oraz
        planowanie całego przebiegu Wisły od źródła do ujścia, aby woda
        mogła się rozlewać w miejscach mniej zamieszkałych i nie stwarzała
        zagrożenia w miastach takich jak Kraków, Sandomierz czy Warszawa.

        Podaję kilka przemyśleń po rozmowie z kolegami, którzy bardziej
        znają zagadnienie. Budowa wałów na całej długości Wisły to błąd.
        Lepiej nie regulować rzek, które powinny naturalnie się wylewać.
        Przyczyna obecnych powodzi to wylesienie Beskidu Śląskiego i
        Żywieckiego. Las wchłania wodę i ją potem powoli oddaje. Rozwiązanie
        w obecnej sytuacji, to zburzenie wału w miejscach, gdzie nie ma
        gęstej zabudowy oraz „mała retencja” na Wiśle i rzekach dopływowych.
        Trzeba brać przykład z Niemiec, gdzie mądrzej reguluje się rzeki
        pozwalając im się wylewać w miejscach nie zamieszkałych.

        Mam pytanie jakie są plany na najbliższe lata dotyczące zabezpieczeń
        powodziowych na Wiśle. Chciałbym spać spokojnie ja i moja rodzina.
        Jeśli nie będzie to możliwe, to przeprowadzę się w inne miejsce.
        • esscort Re: Wały wiślane 07.07.10, 08:26
          No proszę, Marmit22 nawet poradził urzędasom (po konsultacjach społecznych z kolegami), co powinno się robić :)
          Marmit, nie spodziewaj się niczego specjalnego. Podziękują ci za
          uwagi i napiszą kilka okrągłych zdań na temat planów - że sprawa jest
          przedmiotem ustaleń, że opracowuje się kompleksowy program itp.

          Niezależnie od listów z dobrymi radami mieszkańców, dobrze by było
          gdyby urząd stanowczo zażądał realizacji ustaleń w sprawie remontu
          wałów.
          • brycezion Re: Wały wiślane 07.07.10, 10:53
            Może Prezydent Komorowski pomoże. Był tu przecież i widział wszystko.
            Może znajdą się w końcu pieniądze i ktoś pogoni w końcu WZMiUW do roboty.
            Inaczej za rok, dwa, znów czekają mieszkańców Łomianek całodobowe akcje przy wałach.
          • marmit1 Re: Wały wiślane 07.07.10, 11:53
            Czy możemy powołać jakieś stowarzyszenie w sprawie ochrony
            przeciwpowodziowej Łomianek ? Takie stowarzyszenie mogłoby ponaglać
            odpowiednie urzędy tudzież przygotować projekty "O naprawie wałów".
            Najlepiej, żeby znalazł się jakiś hydrolog, który wiedziałby co i
            jak trzeba zrobić.

            "Trzeba brać sprawy w swoje ręce", jak mówił przewodniczący Wałęsa.
            • esscort Re: Wały wiślane 07.07.10, 12:40
              Stowarzyszenie przeciw powodzi i zagrożeniom komunikacyjnym w
              Łomiankach (sorry, dokładnej nazwy nie pamiętam) już kiedyś powstało,
              ale służyło celom politycznym, kojarzy się raczej z rozróbą i obawiam
              się, że na jakiś czas kompletnie popsuło klimat dla tego typu
              organizacji w Łomiankach. Ludzie nie pamiętają dokładnie nazwy, więc
              pewnie by myśleli, że to znowu jakas polityczna zadyma. Niestety tak to
              jest, gdy się pod hasłem stowarzyszenia uprawia pożal się Boże
              "politykę".
              • roberto19633 Re: Wały wiślane 07.07.10, 17:40
                esscort napisał:

                > Stowarzyszenie przeciw powodzi i zagrożeniom komunikacyjnym w
                > Łomiankach (sorry, dokładnej nazwy nie pamiętam) już kiedyś
                powstało,
                > ale służyło celom politycznym, kojarzy się raczej z rozróbą i
                obawiam
                > się, że na jakiś czas kompletnie popsuło klimat dla tego typu
                > organizacji w Łomiankach. Ludzie nie pamiętają dokładnie nazwy,
                więc
                > pewnie by myśleli, że to znowu jakas polityczna zadyma. Niestety
                tak to
                > jest, gdy się pod hasłem stowarzyszenia uprawia pożal się Boże
                > "politykę".


                Ess znam takie stowarzyszenie które powinno spełniać pokładane
                przez marmita nadzieje.
                To stowarzyszenie to Burmistrz z Radnymi,
                czyli włodarze miasta i gminy Łomianki z nadania
                społeczeństwa. Inne stowarzyszenia zazwyczaj wyciągają kasę z
                dotacji i nic nie gwarantują, poza biciem piany.
                Dlatego podczas wyborów należy dokładnie wybrać Burmistrza.
                • marmit1 Re: Wały wiślane 08.07.10, 11:56
                  roberto19633 napisał:

                  >
                  > Ess znam takie stowarzyszenie które powinno spełniać pokładane
                  > przez marmita nadzieje.
                  > To stowarzyszenie to Burmistrz z Radnymi,
                  > czyli włodarze miasta i gminy Łomianki z nadania
                  > społeczeństwa.

                  Z tego co wiem, to burmistrz nie ma ani środków ani kompetencji,
                  żeby umacniać wały. Mnie interesuje globalna wizja regulacji Wisły.
                  Umocnienie wałów nic nie da, bo za miesiąc może przyjść fala o metr
                  wyższa i przeleje się przez mocne wały. Taka wizja była
                  zaprezentowana w liście ekologów i naukowców, który tu cytowałem.
                  Trzeba teraz monitorować, czy dotarła do decydentów i czy i jak
                  będzie realizowana. Tym by się mogło zająć takie stowarzyszenie.

                  Nie zgadzam się z cynicznym podejściem przedmówcy do działalności
                  stowarzyszeń. Być może są i takie. Wierzę jednak, że są ludzie,
                  którzy wspólnie coś robią, bo lubią. Sama dyskusja na forum to za
                  mało.

                  Odnośnie roboty, to dziś skopałem kilka m2 ogródka. Sama
                  przyjemność - tak kopać szpadlem własną ziemię :)
            • ale_jaja_v1 Re: Wały wiślane 07.07.10, 12:44
              marmit1 napisał:

              > Czy możemy powołać jakieś stowarzyszenie w sprawie ochrony
              > przeciwpowodziowej Łomianek ? Takie stowarzyszenie mogłoby
              ponaglać
              > odpowiednie urzędy tudzież przygotować projekty "O naprawie
              wałów".
              > Najlepiej, żeby znalazł się jakiś hydrolog, który wiedziałby co i
              > jak trzeba zrobić.
              >
              > "Trzeba brać sprawy w swoje ręce", jak mówił przewodniczący Wałęsa.

              Pomysł dodry,gdybyśmy byli sierotami zdanymi tylko na siebie.Ale po
              co mamy burmistrza i jego urzędników, przecież to na nich trzeba
              naciskać. Coś chyba robią w urzędzie? Nie mam zamiaru poświęcać
              swojego prywatnego czasu na coś co powinni robić ludzie , którzy
              żyją z naszych podatków.Ile razy można wyręczać władze centralne i
              lokalne, patrz powódź.
              • marmit1 Re: Wały wiślane 07.07.10, 14:29
                Nie zrozumieliście tego, co mówił Wałęsa, żeby "brać sprawy w swoje
                ręce". Na władzę to wszyscy liczyli za komuny i dlatego ludzie
                przywykli do bierności. Władzę można zmotywować do działania. Po to
                są rozmaite zrzeszenia i organizacje.

                Jeśli "Stowarzyszenie przeciw powodzi" źle się kojarzy to wymyślimy
                jakąś lepszą nazwę. Np.
                Stowarzyszenie Wały Wiślane
                Obywatelski Ruch Przeciwpowodziowy
                Bezpieczne Łomianki
                Stowarzyszenie Środkowa Wisła

                Możemy też wykorzystać sołectwa Łomianki Dolne, Łomianki Chopina,
                etc do tej działalności.

    • marmit1 Re: Wały wiślane 07.07.10, 12:30
      Jeszcze w temacie znalazłem taki apel. Podobny w treści do tego, co
      mówił mój kolega - ekolog. Do organizacji ekologicznych mam duży
      dystans, ale tu chyba mają rację.

      wiadomosci.ekologia.pl/srodowisko/Apel-ekologow-poldery-i-regulacja-rzek,12599.html


      Organizacje ekologiczne oraz przedstawiciele świata nauki
      wystosowały apel o zaprzestanie stosowania nieskutecznych,
      anachronicznych metod gospodarowania rzekami. Nawołują także do
      tego, aby nie zabudowywać naturalnych terenów zalewowych.

      Jak zaznaczają autorzy apelu, regulacja rzek oraz budowanie przy
      nich wałów, wbrew pozorom stwarza większe zagrożenie dla terenów
      znajdujących się w pobliżu rzeki. Mimo iż w innych krajach Europy
      stopniowo odchodzi się od takich rozwiązań, to w Polsce nadal
      uważane są za wręcz niezawodne. Podkreślają też, że działania
      podejmowane przez władze są chaotyczne i przypadkowe. Urzędnicy nie
      biorą też pod uwagę skutków swoich działań dla sąsiednich gmin czy
      województw, jak np. w przypadku regulacji górskich rzek i potoków,
      przez które fala powodziowa uformowała się o wiele szybciej.

      Minister Środowiska Andrzej Kraszewski po zapoznaniu się z
      dokumentem zadeklarował, że przekaże apel do Krajowego Zarządu
      Gospodarki Wodnej do szczegółowej analizy oraz potraktuje go jako
      uwagi do opracowywanej polityki wodnej państwa.

      „Podzielam wizję nowoczesnej, opartej na poszanowaniu środowiska i
      warunków naturalnych kraju gospodarki wodnej, wykorzystującej
      większym stopniu tereny zalewowe, poldery w połączeniu z
      inwestycjami hydrotechnicznymi – środki techniczne i nietechniczne
      muszą się uzupełniać.” – podkreślił minister. Poinformował także, że
      na razie bierze pod uwagę cztery miejsca, które można przeznaczyć na
      poldery.

      Piotr Nieznański w rozmowie z „Metrem” zwrócił jednak uwagę, że przy
      tworzeniu polderów trzeba podjąć wiele niepopularnych decyzji, jak
      np. o wysiedleniu, a powódź wskazała już odpowiednie do tego tereny.

      Pod apelem podpisało się 59 organizacji pozarządowych i 42
      naukowców. Tekst apelu możesz przeczytać tutaj.

      zasoby.ekologia.pl/art/12599/doc/max_apel_co_dalej_po_powodzi.pdf

      • anka0292 Re: Wały wiślane 07.07.10, 14:32
        www.lomianki.info.pl/index.php?menu=8
        www.lomianki.info.pl/index.php?menu=apel
        www.lomianki.info.pl/index.php?menu=1
        powyzszy link zaprowadzi cie na strone stowarzyszenia "Ochrona
        Puszczy Kampinoskiej" ktore walczylo o ochrone Lomianek przez
        poprowadzenie przedluzenia Wislostrady na naszej wysokosci.
        Projekt trasy po wzmocnionych walach wislanych upadl z powodu
        rozgrywek politycznych podczas ostatnich wyborow samorzadowych.
        Niestety tak to juz jest ze dobre projekty nie sa realizowane bo ich
        propozycja padla ze strony ktora przegrala wybory.
        Zamiast obwodnicy zafundowano nam trase S7 przez srodek Lomianek z
        wielkim wezlem komunikacyjnym przy ICDS. Do tego wezla wlaczony
        bedzie tez zjazd z mostu legionowskiego.
        Moglismy miec Wal Miedzeszynski w Lomiankach... uchronilby nas przed
        powodzia i przed smrodem tranzytowych samochodow.
        Nie pomoglo tu nawet referendum w ktorym za obwodnica glosowalo
        prawie tyle osob co za powolaniem naszego burmistrza
        Pszczolkowskiego. Mysle, ze Twoje listy do urzedow tez nic nie dadza.
        Przez cztery ostatnie lata nikt sie nie przejmowal walami
        Moze dopiero jakas akcja polityczna to zmieni
        Przykro to pisac ale sytuacja jest - delikatnie mowiac - trudna...

        PS. oj sie zacznie zaraz...
        • esscort Re: Wały wiślane 07.07.10, 14:54
          nic się nie zacznie. wszyscy się przyzwyczaili, że każdy temat tym
          kończysz. Zresztą w ten sposób zniechęcając innych do rozmów z tobą. A
          szkoda
          • roberto19633 Re: Wały wiślane 07.07.10, 17:46
            esscort napisał:

            > nic się nie zacznie. wszyscy się przyzwyczaili, że każdy temat tym
            > kończysz. Zresztą w ten sposób zniechęcając innych do rozmów z
            tobą. A
            > szkoda
            Przecież odpisałem , ,,mądralce,, ,NIGDY NIE BĘDZIE
            OBWODNICY PO WALE,, i napisałem dlaczego. I tym bardziej
            zjazdu z mostu ul. Armi Poznań. Żenaaada.
        • marmit1 Re: Wały wiślane - obwodnica off topic 07.07.10, 15:01
          Jestem w komfortowej sytuacji, że jest mi obojętne którędy pójdzie
          obwodnica. Czytając to forum odnoszę wrażenie, że zażartą walkę z
          obwodnicą toczą ci, którzy mają grunty przy puszczy albo przy wale.
          Nie chodzi w tej walce o strategiczne plany i dobre rozwiązanie dla
          Łomianek, tylko o to, żeby obwodnica nie szła przy moim płocie.

          W tym wątku zajmuję się regulacją lub deregulacją rzeki Wisły i
          wałem przeciwpowodziowym. O obwodnicy możemy dyskutować w innym
          wątku.

          Pozdrawiam,
          • anka0292 Re: Wały wiślane - obwodnica off topic 07.07.10, 15:59
            Masz pewnie racje - ci ktorzy pobudowali domy przy walach wislanych
            z niechecia mysla o trasie przed oknami.
            Natomiast ci ktorzy maja domy w centrum Lomianek i na Dabrowie sa
            przerazeni wizja trasy obrzezem puszczy.
            Jednak mylisz sie co do tego, ze projekt obwodnicy nie mial wplywu
            na bezpieczenstwo powodziowe gminy.
            1. zabezpieczylby nas od zalania jak wal miedzeszynski wawke
            2. trasa razem z walami bylaby finansowana i utrzymywana z zupelnie
            innych funduszy i nie byloby mowy o tym ze pieniedzy nie ma
            3. w finansowaniu trasy i wzmocnieniu walow pomoglaby unia
            4. jako mieszkancy Lomianek mielibysmy komfortowy dojazd do Wawki -
            albo Kolejowa albo obwodnica wiec oznaczaloby to koniec korkow
            A wiesz o tym ze jak przerobia Kolejowa na trase szybkiego ruchu to
            zlikwiduja wjazd z Burakowa i inne. Najprawdopodobniej bedziemy
            mieli tylko jeden wyjazd na te trase z Lomianek bo takie sa
            ograniczenia tras szybkiego ruchu.
            itd... itp
            Widzisz wiec ze nawet dla mieszkanca okolic Chopina ten projekt nie
            bylby obojetny. Pomijajac ze spaliby spokojnie jak przyjdzie
            nastepna tak wysoka fala powodziowa.
            A domow nad Wisla nie jest tak duzo. Kilka siedlisk przy samych
            walach.
            Trzeba im jenak przyznac racje - jak sie tam osiedlali to nikt nie
            mowil o tym ze jakakolwiek trasa moze tamtedy przechodzic a
            mieszkancy Dabrowy wiedzieli to od dawna bo tam jest rezerwa pod te
            trase. Istnieja jednak formy godziwych zadoscuczynien stosowanych w
            takich wypadkach.
            A wiesz, ze u nas jest rodzina ktora mieszka przy walach, ktorej
            czlonkowie nie godza sie na remont walow? Luzie sa rozni...
            • randolff Re: Wały wiślane - obwodnica off topic 07.07.10, 16:21
              Ja widzę większości czynnych użytkowników forum nie chce się już odpowiadać na
              twoje posty "o trasie" ale ponieważ ja czytam i piszę ostatnio sporadycznie więc
              się wypowiem.
              Nie rób z siebie większej idiotki niż ta, za którą i tak cię uważają. Przestań
              pisać podobne androny o "obwodnicy", "wałach za unijne pieniądze", "łatwym
              dojeździe do warszawy" "niewielu domach nad wisłą". Wszystkie te teorie zostały
              już dawno obalone, ich autorzy wyśmiani. A każdy kto w nieskończoność trwa w
              swoich mrzonkach musi mieć chyba nie pokolei.
              Sorry za mocne słowa, ale oszołomów trzeba tępić i piętnować, bo inczej każdy
              napisyny post będzie tuczył ich chore wyobrażenia.
              • anka0292 Re: Wały wiślane - obwodnica off topic 07.07.10, 16:46
                dokladnie tak - wysmiano ten projekt chociaz byl dobry
                Przeciez nie mozna bylo powiedziec, ze Sokolowski mial dobry pomysl
                Na negacji tego projektu wygrano wybory
                Niestety w rozgrywce politycznej miedzy partiami zaprzepaszczono tak
                dobre dla Lomianek rozwiazanie
                Teraz przed nastepnymi wyborami nikt z podzielonej wewnetrznymi
                klotniami obecnie rzadzacej ekipy nie przyzna ze to moglo byc dobre
                rozwiazanie dla Lomianek pod wzgledem zabezpieczenia miasta przed
                woda. Musieliby zaprzeczyc wlasnym slowom sprzed 4 lat.
            • roberto19633 Re: Wały wiślane - obwodnica off topic 07.07.10, 17:54
              Zdaje się że przy wale wiślanym mieszka rodzina Skarbków , od
              pokoleń. I to zdaje się że mieszkali , jeszcze wtedy gdy ty
              ze swoimi pomysłami byłaś w lesie. Wiedzieli jak wybudować
              dom. Tak samo osadnicy nadwiślańscy głównie Niemcy i Holendrzy,
              ale historii pewnie się nie zna. Wystarczy udać się na
              cmentarz niemiecki który mieści się za stadniną Skarbków, jest
              to świadectwo tego że ludzie od dziesięcioleci mieszkali w
              zgodzie z rzeką.. I więcej nie mieszać ludziom w głowach.
              • corner111 Droga przy wale i anka 07.07.10, 21:12
                Nareszcie nasza anna po raz setny odświeżyła starą bajeczkę i plecie ile wlezie.
                Aniu to było dawno dawno temu i dawno dawno jest nieaktualne. Ileż razy można
                wracać. Jak głębokie musisz mieć pokłady arogancji i ileż impertynencji by
                wracać stale z tą sprawa. Zaraz się obrazisz, ale nie masz czego, to co robisz
                trudno czymś innym nazwać.
                • anka0292 Re: Droga przy wale i anka 07.07.10, 23:24
                  trudno to nazwac to co stalo sie z projektem obwodnicy
                  przez polityke nie bedziemy miec obwodnicy
                • dorota-55x Re: Droga przy wale i anka 08.07.10, 13:58
                  corner111 napisała:

                  >> Aniu to było dawno dawno temu i dawno dawno jest nieaktualne.

                  Właśnie, że jest aktualne. Nadal decyzje nie zapadły i można jeszcze
                  zmienić układ dróg.
                  Widzę, że przeciwnicy obwodnicy nawet nie argumentują merytorycznie
                  swojego sprzeciwu. To wygląda tak, jakby nie mieli w tej sprawie nic
                  do powiedzenia więc tylko wpisują jakieś agresywne androny.
                  Właśnie te wpisy skłoniły mnie do bliższego przyglądania się
                  sprawie. Jeżeli ktoś tak agresywnie atakuje to znaczy, że się boi.
                  Pytanie tylko czego, skoro jak twierdzi, sprawa obwodnicy jest już
                  nieaktualna.
                  A mnie interesuje sprawa obwodnicy i bezpieczeństwa wałów Wiślanych.
                  Moich znajomych też. Proszę więc pozwolić wypowiedzieć się osobom,
                  które tu o tej trasie mówią. Ja to czytam, czytają to też moi
                  sąsiedzi. Nie wchodzę w dyskusję często bo nie mam ochoty na
                  niekulturalne rozmowy. Jednak jestem tu często jak wielu moich
                  znajomych i chętnie poznam zdanie na temat obwodnicy was wszystkich
                  byle bez agresji w wypowiedziach.
                  • marmit1 Re: Droga przy wale 08.07.10, 14:18
                    dorota-55x napisała:

                    > A mnie interesuje sprawa obwodnicy i bezpieczeństwa wałów
                    Wiślanych.
                    > Moich znajomych też. Proszę więc pozwolić wypowiedzieć się osobom,
                    > które tu o tej trasie mówią. Ja to czytam, czytają to też moi
                    > sąsiedzi. Nie wchodzę w dyskusję często bo nie mam ochoty na
                    > niekulturalne rozmowy. Jednak jestem tu często jak wielu moich
                    > znajomych i chętnie poznam zdanie na temat obwodnicy was
                    wszystkich
                    > byle bez agresji w wypowiedziach.

                    Chyba na tym forum nie da się dyskutować o obwodnicy Łomianek.
                    Dyskutanci mieszkają nad Wisłą, albo z jakiś politycznych powodów są
                    strasznie zacietrzewieni. Większość kocha PO i burmistrza, których
                    nie wolno krytykować. Pomysł obwodnicy po wałach jest kojarzony z
                    PiS i poprzednim burmistrzem, dlatego jest "skompromitowany".
                    Krótko mieszkam w Łomiankach, więc nie znam lokalnych układów.

                    Pozdrawiam,

                  • corner111 Re: Droga przy wale i anka 08.07.10, 14:20
                    Ileż razy można o tym pisać. Jak tą drogę wprowadzić dziś do Warszawy. Przejrzyj
                    forum i dowiesz się, że najzwyklejsza bajeczka. Teoretycznie wszystko można.
                    Tylko już w chwili ogłaszania referendum wiadome było że sprawa jest spóźniona o
                    wiele lat, z powodu braku wjazdu do Warszawy, któremu nikt nie był przychylny w
                    zaprojektowanej formie. A to sprawa podstawowa. Bo droga donikąd to żadna
                    droga
                    I o czym tu dyskutować, chyba jedynie po to by bić pianę. Analizy
                    przeprowadzono i wykazały najlepszy wariant który obecnie przyjęto do
                    realizacji. A jak przyjęto taki wariant w którym budowa mostu północnego nie
                    uwzględniała wlotu w tym miejscu E7 do miasta. I to generalnie sprawę zakończyło.
                    • karol.karolkowski Re: Droga przy wale i anka 08.07.10, 14:33
                      Wyjaśnienie nieścisłości zawartych w Pana wypowiedzi umieściłem w
                      wątku pt. "Most legionowski-będzie?". Nie chciałbym się powtarzać.
                      W każdej chwili można wprowadzić ruch z obwodnicy w trasę
                      Wisłostrady.
                      Obwodnica po wałach wiślanych jest przecież pomyślana jako
                      przedłużenie Wisłostrady. Mamy XXI wiek i nasza cywilizacja potrafi
                      już sobie nie z takim problemem dać radę. Zapewniam Pana.
                      • cjo.waw.pl Re: Droga przy wale i anka 08.07.10, 21:59
                        O Boże-zoombie.
                      • amigo465 Re: Droga przy wale i anka 08.07.10, 22:23
                        Będę wklejał ten post każdemu, kto celem ogłupienia mieszkańców Łomianek
                        będzie mówił, że droga po wale może powstać.

                        By ocenić drogę E-7/S-7 po wale trzeba znać jej cel, a polega on na:
                         Skierowaniu ruchy tranzytowego przedmieściami Warszawy w kierunku zachodnim i
                        południowym i południowo wschodnim.
                         Skierowaniu ruchu lokalnego z pominięciem centrum Warszawy do takich dzielnic
                        jak Chomiczówka, Bemowo, Ochota, Ursus, Włochy, Mokotów, Usynów, a nawet
                        Falenica oraz miast i miasteczek okolicznych położonych w tych rejonach, system
                        dróg szybkiego ruchu obecnie budowanych. siskom.waw.pl/tmp.htm
                        siskom.waw.pl/obwodnica-miejska.htm
                        siskom.waw.pl/obwodnica-ekspresowa.htm
                        siskom.waw.pl/s7-bemowo-czosnow.htm
                        To są podstawowe cele i w aspekcie realizacji tych celów i stopnia zaawansowani
                        ich budowy można ocenić możliwości realizacyjne drogi po wale. I na koniec,
                        każda droga musi mieć początek i koniec!

                        Za drogą po wale przemawia według jej autorów:
                         Ma chronić przed powodzią
                         Jest możliwa jeszcze w tej chwili.
                         Ma usunąć ruch z Łomianek
                         Ma nie spowodować żadnych wyburzeń
                         Może być usypana nawet z piasku.
                         Była by tańsza.
                        By ja zrealizować trzeba było zacząć odpowiednio wcześnie prace przygotowawcze,
                        oraz co najważniejsze szukać sojuszników, a tego za kadencji Burmistrza
                        Sokołowskiego na pewno nie zrobiono. Wszak w walce o drogę Łomianki były
                        osamotnione i w dodatku podzielone na dwie nierówne części z których mniejsza
                        była za budową drogi. Za kadencji Burmistrza Pszczółkowskiego było już za późno.

                        Przeciw drodze przemawia:
                         Brak sojuszników zainteresowanych jej realizacją zarówno wówczas, gdy rządzili
                        Burmistrz Sokołowski jak i obecnie. A główna przyczyną jest fakt, że nie wpisuje
                        się ona w projektowany dla Warszawy układ drogowy.
                         Nie ochroni przed powodzią, ponieważ częściowo ma iść po estakadzie, a takie
                        rozwiązanie nie wzmocni wałów. Nie ochroni przed, powodzią, ponieważ drgania
                        wywołane ruchem pojazdów osłabiać będą namoknięte podczas powodzi wały, wzdłuż
                        których albo, po których częściowo miała biec.
                         Jej realizacja, zgodnie z zamysłem twórców, nie jest w dniu dzisiejszym
                        możliwa, bo już powstaje węzeł mostu północnego, w którym nie przewidziano
                        możliwości jej włączenie w istniejące tam trasy i skierowanie ruchu tranzytowego
                        z pominięciem centrum Warszawy.
                         Gdyby trasę po wale połączyć jednie z Wisłostradą, co przy pewnej
                        ekwilibrystyce inżynierskiej może byłoby możliwe, to i tak cały ruch tranzytowy
                        odbywał się przez Łomianki, bo pojazdy tranzytowe miały by bliżej do obwodnicy,
                        która po pewnym czasie ma połączyć trasę mostu północnego z obwodnicą Warszawy.
                         Istniała w jednym z wariantów trasy i była barana pod uwagę możliwość innego
                        włączenie trasy nad Wisłą do obwodnicy, wtedy jednak trasa musiałaby skręcać na
                        zachód przed lasem młocińskim. A to oznacza nie mniej nie więcej jak to, że
                        musiałaby iść przez gęsto zaludniony Buraków i skraj Dąbrowy. Bardzo liczne
                        wyburzenia na tym terenie były by konieczne. Zresztą wzdłuż wałów istniej
                        również szereg zamieszkanych posesji, które podczas tej budowy musiałyby zostać
                        wyburzone!
                         Wały i nasypy robi się z odpowiednich materiałów. Piasek rzeczny na pewno
                        takim materiałem nie jest. Brak mu spoiwa, czyli części pylistych wypłukanych do
                        końca podczas wydobywania z rzeki. Każda górka, z takiego piasku rzecznego, w
                        krótkim czasie ulegnie spłaszczeniu, a jeżeli połączyć to z drganiami gruntu
                        spowodowanymi ruchem pojazdu, nastąpi to bardzo szybko.
                         Tak, więc trasa po wale wymagałaby transportu wielkich ilości materiałów
                        budowlanych, ot setki największych ciężarówek dziennie. Na budowie z piachu
                        wbrew kalkulacjom zwolenników trasy nic by nie oszczędzono. A w dodatku dochodzą
                        bardzo liczne wyburzenia, proces tyleż długotrwały, co bardzo kosztowny.
                        A ponadto
                         Ekolodzy by zablokowali je budowę, tak ja zablokowali budowę przez dolinę Rozpudy.
                         Trasa mszczonowska jest budowana w rezerwie, o której wszyscy wiedzieli i
                        jeżeli wybrali tam miejsce zamieszkania licząc, że tej trasy nie wybudują, to
                        podjęli na własną rękę ryzyko. A jeżeli nie wiedzieli to są sami winni albo
                        zostali oszukani.
                         Mieszkańcy osiedlający się nad Wisła zdawali sobie sprawę z ryzyka wielkiej
                        wody, ale podjęli to ryzyko, jednak nie spodziewali się, że w przyszłości ich
                        domy wyburzą, lub że zostaną narażeni na uciążliwość wielkiej drogi
                        przebiegającej za płotem.
                         Jedyną motywacją upierania się przy budowie trasy po wale jest motywacja
                        polityczna albo chęć spekulacji gruntami, których cena w rejonie trasy spadnie.
                        Pewnie jest jeszcze wiele innych aspektów tej sprawy, które pominąłem, ale
                        generalnie i tak wniosek może być tyko jeden. Na dziś trasa po wale jest
                        absolutnie nierealna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka