Dodaj do ulubionych

Obława augustowska

13.07.10, 12:47
W dniach 12 lipca - 8 sierpnia można obejrzeć wystawę p.t. "Obława
augustowska" w Centrum Edukacyjne IPN, Przystanek Historia,
Warszawa, ul. Marszałkowska 21/25.

Szczegóły np. na stronie
pl.wikipedia.org/wiki/Ob%C5%82awa_augustowska
Mój dziadek walczył w partyzantce antysowieckiej, gdy ZSRR napadł na
Polskę w 1939. Wysyłam tę informację, bo a nuż ktoś z tamtych stron
mieszka w Łomiankach.

Obserwuj wątek
    • supermauzer Re: Obława augustowska 13.07.10, 12:54
      Cenna inicjatywa.
      Szacunek dla dziadka.
    • roberto19633 Re: Obława augustowska 13.07.10, 18:48
      marmit1 napisał:

      > W dniach 12 lipca - 8 sierpnia można obejrzeć wystawę p.t. "Obława
      > augustowska" w Centrum Edukacyjne IPN, Przystanek Historia,
      > Warszawa, ul. Marszałkowska 21/25.
      >
      > Szczegóły np. na stronie
      > pl.wikipedia.org/wiki/Ob%C5%82awa_augustowska
      > Mój dziadek walczył w partyzantce antysowieckiej, gdy ZSRR napadł
      na
      > Polskę w 1939. Wysyłam tę informację, bo a nuż ktoś z tamtych stron
      > mieszka w Łomiankach.
      >


      Marmit szacunek dla Dziadka pod warunkiem że walczył nie w
      oddziałach NSZ. Tylko ZWZ AK . Tu przez Łomianki przechodził
      taki oddział Góra Dolina. I tu niestety zdania są podzielone
      co do sympatii tego dowódcy, jak kiedyś napisałem , a to
      nie potwarz bo żyją świadkowie prowiantował się u Niemców w
      Modlinie, potem nie brał udziału w przebijaniu się do
      Powstania i poszedł w góry Swietokrzyskie, ale ktoś bardzo
      mądry nadał imię SZ.Podstawowej w Dziekanowie. Myślę że skoro
      jesteś dumny z Dziadka to brał udział na Wileńszczyżnie po
      właściwej stronie.
      • supermauzer Re: Obława augustowska 14.07.10, 09:28
        Coś ci się tam kołacze we łbie, ale nie do końca.
        Pilch był z AK.
        Jednak poza taktyczną współpracą z Niemcami przeciw sowietom rozbił oddział
        SS-RONA w Truskawiu, prawda?
        • roberto19633 Re: Obława augustowska 14.07.10, 18:26
          O supermauzer. Zdaje się że czytałeś opracowania historyczne.
          Pierwszy wymieniłeś nazwisko kolaboranta Pilcha. Zdaje się że
          zamiast czytać ładne historie powinieneś świadków tamtych dni
          podpytać w Łomiankach jest takich trzech. I mają podobne
          zdanie, jeżeli chcesz to Cię przynajmniej z jednym z nich
          skonfrontuję . I zapewniam Cię nie jest jeszcze sklerotykiem.
          Jednak bez obrazy ale historia nie jest taka jakbyśmy
          chcieli, ani piękna ani kolorowa. Jeżeli coś raz ukradniesz
          jesteś złodziejem, to tak do taktycznej współpracy z
          niemcami
          • supermauzer Re: Obława augustowska 15.07.10, 09:21
            Właśnie w przeciwieństwie do Ciebie czytam opracowania historyczne i nie słucham
            plotek.
      • marmit1 Re: Obława augustowska 14.07.10, 09:32
        Mój dziadek jest wymieniony w książce Rafała Wnuka i Tomasza
        Strzembosza "Czerwone bagno". Wywiad z autorem można przeczytać na
        stronie:
        www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/strzaly-z-czerwonego-bagna/nc/1/

        Dziadek nie był znaczącym działaczem, był w oddziale Edwarda
        Stankiewicza i Połubińskiego "Pioruna" wymienionych w wywiadzie.
        Razem z grupą partyzantów przekroczyli granicę z Niemcami i tam
        zatrzymali ich Niemcy. Większość z tego oddziału podpisała papiery
        współpracy. Mój dziadek nie podpisał i został wywieziony na roboty
        do Niemiec. Po powrocie się ożenił i odmówił wykonania kolejnego
        zadania partyzanckiego widząc, że większość ludzi aresztowano z jego
        wsi.

        Nie do końca zgadzam się z autorem książki w ocenie "współpracy z
        Niemcami" tamtejszej partyzantki. Nie potępiał bym tych ludzi. Nawet
        jeśli pod przymusem podpisali jakiś papier, co ciągnęło się za nimi
        przez wiele lat. Wiele lat był jeszcze proces kolegi dziadka.
        Dziadek pojechał jako świadek i go uniewinniono.

        Trzeba pamiętać, że tamte tereny były pod okupacją sowiecką, która
        była gorsza niż niemiecka. Kto przeżył przesłuchanie NKWD, to wie o
        co chodzi. Dziadek przeżył, potem się ukrywał. Wywieziono za to jego
        rodziców na Syberię, gdzie pradziadek umarł. Paradoksalnie brat
        dziadka walczył potem w LWP i wrócił z armią Berlinga.

        Współpraca z okupantem sowieckim nie była karana. Wręcz przeciwnie,
        funkcjonariusze SB do końca otrzymywali wysokie emerytury i mieli
        różne przywileje w PRL.

        Być może były oddziały, o których mówisz, które współpracowały z
        Niemcami. Jednak znowu - dlaczego potępiamy współpracę z Niemcami,
        a "Czterej pancerni", którzy walczyli z podziemiem są dobrzy ?
        • marmit1 Re: Obława augustowska 14.07.10, 09:52
          Jeszce tytułem uzupełnienia. Petr Diaczenko - Ukrainiec pracujący w
          niemieckim wywiadzie - jest przedstawiony i w książce i w wywiadzie
          jako "ciekawa postać". Jest to sympatyczny ukraiński patriota, który
          z miłości do ojczyzny pracuje dla Niemców. Dlaczego więc Diaczenko
          jest OK, a Polak, który pod przymusem podpisał papier jest be ?

          Co za różnica, czy z ruskimi będziemy bili Niemców, czy z Niemcami -
          ruskich ? To samo.
        • esscort Re: Obława augustowska 14.07.10, 10:04
          marmit1 napisał:

          Nie potępiał bym tych ludzi. Nawet jeśli pod przymusem podpisali
          jakiś papier, co ciągnęło się za nimi przez wiele lat. Wiele lat był
          jeszcze proces kolegi dziadka. Dziadek pojechał jako świadek i go
          uniewinniono. Trzeba pamiętać, że tamte tereny były pod okupacją
          sowiecką, która była gorsza niż niemiecka. Kto przeżył przesłuchanie
          NKWD, to wie o co chodzi.

          Marmit, tu raczej nikt nie przeżył takiego przesłuchania.
          W czasie wojny każdy dźwiga własny ciężar. A postępowanie młodego
          człowieka w tamtych czasach, to często gra przypadków, okoliczności,
          na które nie miał żadnego wpływu, konsekwencji, których nie mógł się
          spodziewać. Z naszej perspektywy fotela i piwka przy komputerze na
          tamte czasy trzeba patrzeć historycznie i z pokorą.
        • esscort Re: Obława augustowska 14.07.10, 10:16
          marmit1 napisał:

          Jednak znowu - dlaczego potępiamy współpracę z Niemcami,
          > a "Czterej pancerni", którzy walczyli z podziemiem są dobrzy ?

          Daj spokój, Czterej pancerni to fikcja "literacka". Nie da się z
          punktu widzenia historycznego "usprawiedliwić" współpracy z niemcami,
          nie da się też usprawiedliwić współpracy z NKWD. To, że w latach
          stalinowskich nagradzano i odznaczano współpracowników NKWD, to wcale
          nie jest usprawiedliwienie, wręcz przeciwnie. Ale to ocena ogólna. Oczywiście nie zmienia to perspektywy ludzkiej - każdy przypadek jest
          inny, w każdymn są losy człowieka uwikłanego, często dramatycznie, w
          historię, mielonego przez tryby dziejów. Dopiero wtedy widac, jakie
          to wszystko było skomplikowane
          • ojciechrzestny Re: Obława augustowska 14.07.10, 13:25
            esscort napisał:

            > Daj spokój, Czterej pancerni to fikcja "literacka".

            Esscort
            Nie do końca fikcja!!!
            Czy LWP było fikcją?!!
            Czy 1 Warszawska Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte była fikcją?!!
            Czy fikcją jest użycie w lipcu 1945 roku pododdziałów Brygady do walk ze
            zbrojnym podziemiem?!!
            Czy fikcją jest, że podjęto walkę z oddziałami "Tura" i "Szumnego"?!!
            Czy fikcją jest, że w sierpniu 1945 roku, mimo zakazu występowania przeciwko
            zbrojnemu podziemiu (amnestia), po uzyskaniu dodatkowego rozkazu, brygada
            podjęła walkę z oddziałami "Młota" i "Zygmunta"?!!

            Fajna ta fikcja, którą karmimy nasze dzieci do dnia dzisiejszego!!!
            • esscort Re: Obława augustowska 14.07.10, 14:03
              Ok, spoko. Chodziło mi o 4 pancernych.
              Jeśli potraktujemy to bardziej symbolicznie, a nie konktretnie, to
              masz rację.
              Nie chcę się wdawać w dyskusje historyczne. To, co piszesz, to
              prawda, ale prawda jest tez taka, że przyjechali tu i przyszli
              walczyć z Niemcami, wielu zginęło. Nie mam ani kompetencji, ani
              ochoty cokolwiek w czambuł potępiać lub cokolwiek gloryfikować. Świat
              nie jest czarno-biały. Często robiąc coś dobrego, robisz jednocześnie
              coś złego. Często robiąc coś złego myślisz, że robisz dobrze, często
              nie masz wyjścia, albo kompletnie nie rozumiesz w co się pakujesz
              itp. - mówię nie o czasach łatwych, jak dziś, gdzie raczej nie trzeba podejmować dramatycznych wyborów, gdzie odwaga (zwłaszcza w ocenianiu
              innych) niewiele kosztuje. Mówię o czasach dramatycznych.

              A sam film? No pewnie, że zakłamany, że pokazuje świat uproszczony,
              zgodny z ówczesną linią propagandy. Nie sądzę, by dziś dzieci dały
              się na to nabrać. Raczej patrzą na to, jak na kompletnie staroświecki
              film przygodowy. Podobnie jak na oparty na motywch historycznych film
              z czasów potopu szwedzkiego czy powstania styczniowego. Dla nich te
              spory to już kompletna historia. Nie apelowałbym, by spalić kopie
              tego serialu. Dziś on już pod względem propagandowym jest martwy
              • nii-dea Myśterej.... 14.07.10, 14:34
                Może i martwy, ale w Muzeum Powstania W-wskiego stoi telewizor z pancernymi jako
                filmem w tle.
                Jednak najważniejszy jest tekst wypowiadamy suchym stanowczym głosem: Ten film
                jest wytworem propagandy, nie przedstawia faktów historycznych! Zaburza wręcz
                wizję II w. św. Przedstawiona w nim historia jest zmyślona i nie ma żadnej
                wartości dokumentalnej! Itp.
                Ten krzyczący w Tv głos narzuca wręcz sposób myślenia. Właściwie to wynika z
                tego, że oglądanie "Czterech pancernych" powinno być karane... (!!!) ...
                • marmit1 Re: Myśterej.... 14.07.10, 14:42
                  Nie rozumiesz, co to jest propaganda komunistyczna, czy udajesz ?
                  Władza ludowa dawała chłopom ziemię i jednocześnie rozstrzeliwała AK-
                  owców w więzieniach.

                  Bardzo słusznie w Muzeum Powstania Warszawskiego ostrzega się przed
                  zakłamywaniem historii w rozrywkowych filmach. Podobnie w "Tytus,
                  Romek i Atomek" (bardzo lubię ten komiks) mamy wątki komunistyczne.
                  Że nie wspomnę o "Panu Samochodziku", który był Ormowcem. Można
                  udawać, że to tylko zabawe, he, he, he. Ale niektórzy doświadczyli
                  konkretnych prześladowań. Są białe plamy takie jak np. "Obława
                  augustowska", o których nie wolno było mówić przez 50 lat.
                  • nii-dea Re: Myśterej.... 14.07.10, 14:52
                    Albo rzeź wołyńska. I masa podobnych.
                    Wiem, ale to nas wiecznie stawia w roli pokrzywdzonych czyli ofiar, a ileż czasu
                    można nieustannie o tym przypominać. Naturalnie w historii Polski jest masa
                    zarówno białych plam, jak i czarnych kart. Nie powinniśmy oczywiście o tym
                    zapominać, ale wracając nieustannie do tych samych tematów, brodząc w historii
                    nie idziemy naprzód.
                    Mam wrażenie, że bez przerwy oglądamy się za siebie, cofamy się...

                    Już nawet Pana Samochodzika nie można oglądać... ani pokazać dziecku... a Klossa
                    przynajmniej można?
                    • romek501 Re: Myśterej.... 14.07.10, 15:06
                      Nie, klos jest fatalny, bo to przecież agent na ruskich usługach :)
                      Nie, nie chodzi o to, by nie pamiętać, ale o to, żeby patrzeć na to
                      "historycznie" - pewnie że oceniając, ale jednak jako historię
                      • nii-dea Re: Myśterej.... 14.07.10, 15:18
                        ale nikt nie patrzy na Pancernych, Klossa czy inne filmiki tego typu jak na
                        filmy historyczne, lecz czysto rozrywkowo. Zupełnie nie rozumiem problemu, ale
                        może zbyt światła jestem... ? I znowu: uuuppps
                        • esscort Re: Myśterej.... 14.07.10, 15:30
                          Ja Klosa uwielbiam. Uważam, że to świetnie zrobiony serial, w
                          znakomitej obsadzie. Szkoda, że czarno-biały, ale może kiedys pokolorują. Oglądałem kilka razy. Pewnie, że trzeba patrzeć
                          rozrywkowo. Zawsze się patrzyło rozrywkowo. Tak jak młodzież patrzy
                          dziś na serial o por. Borewiczu. tez przecież propagandowy,
                          nieprawdziwy. Ale oni na to patrzą i pekają ze śmiechu własnie z
                          naiwności scen, z pokazanego życia z czasów komuny itp. Ale przecież pamiętam, że ja od początku tak go traktowałem
                          • marmit1 Re: Myśterej.... 14.07.10, 15:43
                            Też lubię oglądać Klossa. Jednak nie zaszkodzi przy okazji dzieciom
                            w odpowiednim wieku wytłumaczyć, że Kloss był radzieckim agentem i
                            co robili radzieccy agenci. Tak samo, jak mnie dziadek opowiadał
                            czym był Katyń. W szkole się o tym nie mogłem dowiedzieć.

                            Nie możemy zapomnieć o historii, bo to są nasze korzenie. Bez
                            historii jesteśmy niczym. Wiem, że są pomysły, żeby iść do przodu
                            (uważaj, bo ci z tyłu zabraknie), patrzeć na przyszłość. Wg mnie to
                            krótkowzroczne i płytkie. Co opowiemy cudzoziemcowi, który
                            przyjechał do Polski ? Przecież warto znać własne miasto, własny
                            kraj, własne korzenie. To jest nasza tożsamość.
                            • esscort Re: Myśterej.... 14.07.10, 15:55
                              Marmit, jakiś oderwany od rzeczywistości jesteś - dzieci to dokładnie
                              wiedzą!
                              Pewnie, że trzeba znać własny kraj i własne korzenie - ale przecież
                              nasze korzenie są szerokie. wszystko są nasze korzenie. I ten młody
                              chłopak, powstaniec warszawski, i ten cywil, który go przeganiał z
                              podwórka, i Żyd, co miał sklep z farbami, i szmalcownik, który
                              wyłudził od niego kasę a i tak go wydał, i żołnierz Andersa, i
                              żołnierz Berlinga itp.
                              Kto mówi o zapominaniu historii. Ale niech historia będzie historią a
                              nie legendą czy teraźniejszością

                              • nii-dea Re: Myśterej.... 14.07.10, 16:08
                                Dokładnie to samo chciałam powiedzieć. Przecież nikt nie pluje na historię, ani
                                nie odcina się od korzeni, ale nie będziemy codziennie śpiewać Bogurodzicy.

                                A dzieci wiedzą i czują znacznie lepiej i jeśli każdy będzie instruowany kto był
                                radzieckim czy sowieckim agentem w naszej komunistycznej kinematografii, to już
                                chyba zawsze będą doszukiwać się w filmach szpiegów i szpicli.
                                A ja jednak wolę patrzeć w przeszłość, nie nurzając bezustannie w trzęsawisku
                                historii. Co nie oznacza wcale, że tym co ginęli w słusznej sprawie, czasem dla
                                idei nie należy się hołd i szacunek. Żyjemy już w XXI wieku, a wyciągamy dziadka
                                z Wermachtu jak trupa z szafy gdańskiej... (oczywiście nie tylko to)
                  • esscort Re: Myśterej.... 14.07.10, 15:49
                    marmit1 napisał:

                    Ale niektórzy doświadczyli konkretnych prześladowań.

                    Ale kiedy? za później komuny? Prezes Jarosław twierdzi, że prześladowań
                    nie było
                    • marmit1 Re: Myśterej.... 14.07.10, 17:00
                      esscort napisał:

                      > marmit1 napisał:
                      >
                      > Ale niektórzy doświadczyli konkretnych prześladowań.
                      >
                      > Ale kiedy? za później komuny? Prezes Jarosław twierdzi, że
                      prześladowań
                      > nie było

                      Widzę, że sami zwolennicy "grubej kreski" na tym forum. Trudno, ja
                      mam inne zdanie. Dzieci nic nie wiedzą, jeśli się im nie powie. Sam
                      mam poważne luki w historii i chętnie słucham opowieści jakiś
                      starszych osób lub historyków. Mało jest na to czasu w dzisiejszym
                      świecie.

                      Zróbcie ankietę wśród młodzieży, kiedy był stan wojenny, zobaczymy
                      co wiedzą. Albo z czym im się kojarzy 17 września. Również władze
                      USA mają problemy z tą datą.

                      Polecam dodatki do Rzeczpospolitej o Kresach Wschodnich.
                      • esscort Re: Myśterej.... 14.07.10, 18:51
                        Pewnie, że wiele osób nie wie, kiedy był stan wojenny. Ale gdy
                        poczytasz np. prasę z drugiej połowy końca lat 30. ubiegłego wieku,
                        to się dowiesz, jak stękano, że system wychowawczy poniósł sromotną
                        klęskę, bo pokolenie, które wychowało się w wolnej Polsce jest
                        bezideowe, nie ma odruchów patriotycznych, nie zna podstawowych
                        faktów z dziejów ojczyzny i w ogóle marny los Polski. No i co?
                        Wybuchła wojna i jakoś sie sprawdzili.
                        Nie jęcz Marmit, nie martw się o polskie rodziny, one sobie radziły i
                        radzą z wychowaniem dzieci, wiedzą, co i jak należy mówić, zostaw to
                        rodzicom, bo to oni wychowuja swoje dzieci w imię takich wartości,
                        jakie uznają za słuszne, i nie martw się o polską młodzież. Jest
                        lepsza niż ci sie wydaje.

                        A tego zdania o znajomości daty 17 wrzesnia w USA kompletnie nie
                        rozumiem. Myślisz, że to powinna być dla nich ważna data? Czy ty
                        znasz ważne daty z dziejów USA? No, nie przesadzajmy. Jakas narodowa
                        megalomania przez ciebie przemawia. Każdy kraj ma jakieś swoje 17
                        września. Nie sprawdzajmy, kto za granicą zna jakie daty z historii
                        Polski, lepiej dobrze pracujmy, bądźmy mądrzy, otwarci, twórczy, to i
                        świat się nami zainteresuje.
    • krzysiom1 Re: Obława augustowska 14.07.10, 14:09
      Znam dziadka który kończył szkołę oficerską w Riazaniu.
      To źle?
      • marmit1 Re: Obława augustowska 14.07.10, 14:45
        krzysiom1 napisał:

        > Znam dziadka który kończył szkołę oficerską w Riazaniu.
        > To źle?

        Przepraszam, ale nie rozumiem tej wypowiedzi. Czy możesz wyjaśnić, o
        co Ci chodzi ?
        • roberto19633 Re: Obława augustowska 14.07.10, 18:45
          Marmit , to co napisał Ess, i krzysiom są jak najbardziej
          normalne.
          Wydaje mi się że nie przyjmujesz do siebie faktów że mogło
          być inaczej, niż w twoich wizualizacjach. Nie potępiam Cię
          za to - tak cię wychowano i już może na stare lata
          zaczniesz być bardziej elastyczny historycznie. Akurat trafiłeś
          do miasta które widziało 1939 przebijanie się Armii Poznań
          do Warszawy, współpracę kolonistów niemiecki w namierzaniu
          celów dla artylerii oraz masakrę kawalerii koło wału
          wiślanego. Widziało partyzantów z kampinosu. Łuny ,zapach
          rozkładających się trupów po powstaniu Warszawskim oraz łzy
          matek które potraciły mężów i dzieci. Szaleństwo wyborów
          3XTAK, gdy wszystkich działaczy PSL z Łomianek i okolic
          zamknięto na tydzień w więzieniach. Nie wspomniałem o naszych
          Litewskich i Ukraińskich przyjaciołach z oddziałów SS
          Dilewanger, którzy mordowali miasto. Marmit młody jesteś i
          nie słuchasz historii. Mauzer też powinieneś stanąć pod
          ścianą i walnąć głową baranka, może ci przejdzie ta
          nacjonalistyczno Pisowska myśl z głowy. Pamiętaj zdrajca
          pozostanie zdrajcą bez względu na tłumaczenia/apr.Pilcha/
    • roberto19633 Re: Obława augustowska 15.07.10, 14:14
      Czy plotkami nazywasz opowiadania nie jednego a trzech
      świadków. Nie wiem jak Cię nazwać może ni-dea podsunie ideę.
      W momencie gdy te trzy osoby odejdą będziesz mół ze mną
      polemizować powołując się na opracowani historyków. Kiedyś Ci
      twoi historycy twierdzili że Stalin uratował świat przed nim
      samym.
      Gratuluję Ci dobrego samopoczucia. Ani ja Ciebie ani ty mnie
      nie przekonałeś. Póki co możesz mnie oskarżyć o obrazę
      nazwiska Pilch- o którym mówię wprost kolaborant-zdrajca.
      Niech żyje historia kreowana przez supermauzera, niech żyje
      IPN i podobne mu instytucje. Niech żyje braterstwo broni
      Polsko- Niemieckie,-oj mauzer upał ci dogrzewa i się mocno
      nudzisz wyssysając z palca prawdy historyczne-amen.
      • nii-dea Re: Obława augustowska 15.07.10, 14:17
        oj gorąco się zrobiło...:-)
    • roberto19633 Re: Obława augustowska 17.07.10, 18:25
      Mauzer mam nadzieję że dziś jesteś pod Grunwaldem masz
      hełm na głowie i poluje na Ciebie rycerstwo/polskie/.
      Starałeś się udowodnić że Rotmistrz Pilch był patriotą,
      podawałeś lekturę zarzucając mi błędną ocenę. Nie obraziłem
      się na Ciebie, zachowam się Jak prawdziwy Katolik/ wszak
      maturę i nie tylko z religii posiadam/, otóż:
      Pilch to /jak Kmicić - Kuklinowskiemu/ - zdrajca, łotr ,
      sprzedawczyk, Dlaczego, drugi ze świadków pobytu Pilcha w
      Dziekanowie opisał go w ten sposób. Mieszkał izba w izbę z
      Niemcami na kwaterze w Dziekanowie Polskim, Był przez nich
      traktowany jak siły pomocnicze SS. Prowiant amunicja
      dostarczane były przez komendę niemiecką z Nowego Dworu. Na
      pytanie Sołtysa w momencie wyjścia Ze wsi ,,Idziecie pomóc
      Powstaniu?
      • krzysiom1 Re: Obława augustowska 17.07.10, 19:57
        Bardzo smutna jest nasza historia i przeciętnemu Polakowi trudno
        jest ją osądzić. Mam wrażenie, że propaganda jest najważniejsza i
        rządzi u nas bez względu na to, czy mamy I, II, III czy IV .
        Podzielam Twoją opinię o Pilchu- trzeba unikać takich
        kontrowersyjnych patronów.
        Generalnie w Łomiankach mamy problem z właściwą oceną histori( chyba
        zostalimy w czsach PRL-u?)
        Mnie do łez doprowadza cześć oddawana przez nasze władze, generałowi
        Bołtuciowi, którego osoba w świetle ostatnich badań jest równie
        kontrowersyjna jak postać Plicha. Przecież gen Thome(dowódca obrony
        Twierdzy Modlin), już w 1939 roku oskarżył gen. Bołtucia o o
        samowolne opuszczenie obrony magazynów amunicji w Palmirach(co
        skróciło mozliwość obrony Modlina). Wg. ostatnio ujawnionych
        dokumentów, generałowi Bołtuciowi znudziła się wojaczka we wrześniu
        39 roku i postanowił wróci do rodziny w Wawie. Legendę o jego
        bohaterskiej śmierci(prowdził podobno natarcie), raczej można między
        bajki włożyć. Po prostu wracał chłopina, ukradkiem do żony i
        niechcący zabili go w Łomiankach.
        My tymczasem oddajemy mu bezpodstawnie, bałwochwalczą cześć.
        • esscort Re: Obława augustowska 18.07.10, 12:55
          krzysiom1 napisał: Mnie do łez doprowadza cześć oddawana przez nasze
          władze, generałowi
          > Bołtuciowi, którego osoba w świetle ostatnich badań jest równie
          > kontrowersyjna jak postać Plicha.

          Ale przecież tu nie chodziło o to, że ktoś sobie tego gen. upatrzył
          jako wzór. Po prostu każda miejscowość potrzebowała jakiegos bohatera
          wojennego, a że Bołtuć tu operował i tu dokończył zywota
          (czym"rozsłwaił" Łomianki, więc trafiło na Bołtucia. Nikt w niuanse
          nie wnikał. Tak samo z lotnikami amerykańskimi. Mogli spaść po
          drugiej stronie lasu, spadli tu. Małe miejscowości muszą się pod coś
          podczepić, zeby się czuć ważniejsze. I już pewien rytuał się
          wytworzył. Jest pomnik itp.
          Gd
          • woynowski1 Re: Obława augustowska 18.07.10, 13:38
            Czy chodzi tylko o Generała czy o pewien symbol? Czy chodzi o lotników czy tez o
            pewien symbol. O królach wiadomo, najmeżniej bija i zwycięstwo lub klęska jest ich.
            Natomiast chłopi, któż o nich pamięta? A przecież na polach Łomiankowskich i
            całej okolicy jest tysiące grobów żołnierzy września i powstania. I moim zdaniem
            zarówno generał jaki i lotnicy są symbolem tych walk.
            A że te postacie budzą pewne kontrowersje? Tak jest zawsze, zawsze łatwiej
            oceniać historie po fakcie niż przed. No choćby rzekomo ucieczka Bołtucia z
            Palmir. Nie znam szczegółów, jednak wiem, że gen Thome skapitulował równocześnie
            z Warszawą, bo celowość dalszej obrony nie istniała. Więc po cóż mu były zapasy
            amunicji, której nie wiadomo dlaczego wcześniej nie przewiózł do Modlina. Most
            był droga była. Natomiast po dwudziestym cały obszar pomiędzy Palmirami a
            Modlinem był terenem ciągłych walk z atakującymi Niemcami i przekładaniec
            wojskowy co najmniej skomplikowany i to w ciągłym ruchu.
            A poległy żołnierz nie może się bronić, można więc pisać co się chce. Z punktu
            widzenia historii wiele spraw jest oczywistych, z punktu widzenia dowódcy każda
            decyzja jest otoczona znacznym ryzykiem. Nie wiadomo czy gen. Bołtuć nie działa
            na rozkaz, nie wiadomo czy w kierunku Palmir nie posuwała się znacząca jednostka
            nieprzyjacielska, nie wiadomo jeszcze wielu szczegółów. Proszę Cię więc Krzysiom
            nie oceniaj pochopnie poległych!
            • esscort Re: Obława augustowska 18.07.10, 13:58
              Pewnie, że chodzi o symbol. Ale czy to znaczy, ze nie można
              rozmawiać, za coś krytykować, a nawet potepiać. Niech ludzie mają
              ludzki wymiar. Jesli chcemy, by historia zyła, by młodzież miała do
              niej żywy stosunek, to nie możemy budować ołtarzyków, przy których
              tylko na klęczkach można chodzić. Bo to najgorszy sposób. I nie
              chodzi o jakieś obrazoburstwo lecz o zwykłą rozmowę, lecz o to, ze
              stosunek do historii sie zmienia.
              Król Kazimierz Wielki był bigamistą, dziwkarzem. Czy przez to nie
              doceniamy jego zasług jako wielkiego króla?
              Woyno, daj Bołtuciowi "żyć". Nie zamykaj w konserwie
            • roberto19633 Re: Obława augustowska 18.07.10, 15:15
              Woyno Bołtucia zostawmy Historykom, on nie zmienił
              koniunkturalnie strony, ani munduru. Mi chodziło o Pilcha.
              Jeszcze raz jest Patronem szkoły w Dziekanowie, ja
              przynajmniej nie chcę by Dzieci brały przykład z niego na
              całe swoje życie. A przekłada się to w sposób prosty na
              życie współczesne.---chciałbyś mieć kontrahenta który donosi na
              Ciebie do konkurencji i w najmniej oczekiwanym momencie
              zmienia zdanie wystawiając Twoją firmę na grube pieniądze? to
              uproszczony sposób czerpania wzorca z takiej postaci w
              dzisiejszej rzeczywistości.
              • woynowski1 Re: Obława augustowska 18.07.10, 21:37
                I o to mnie chodzi. Krzysiom, sprawę pozostawmy historykom. Co do Pilcha nie
                wypowiadam się, jest to dla mnie terra incognita!
                • roberto19633 Re: Obława augustowska 18.07.10, 22:37
                  Właśnie w tym problem że i dla tych dla których winien
                  być symbolem jest też ,,ziemią nieznaną,,, ten kto to
                  wybrał Pilcha otworzył puszkę Pandory , dlatego też
                  proszę przyszłego Burmistrza o ciche naprawienie , sytuacji
                  po zapoznaniu się z historią.
            • krzysiom1 Re: Obława augustowska 18.07.10, 23:25
              Dokładnie . Chodzi o symbol ale równiez o zasady.
              Mamy doskonałe miejsce dla upamiętniania poległych w II WŚ- pomnik
              przy Marcpolu, więc możemy zostawić Bołtucia w spokoju. Ma pomnik,
              nazwano jego imieniem ulicę i nie musimy urządać szopek przy jego
              pomniku- wystarczą kwiaty.
              Pomnik przy Marcpolu zasadniczo zyskał po ostatnim remoncie i
              narzeszcie wygląda takm jak powinien wyglądać. Cichutko marzy mi
              się, żeby wzorem niemieckich czy angielskich miast, umieszczono na
              nim nazwiska mieszkańców Łomianek poległych w różnych wojnach.
              Taki pomnik robi bardzo duże wrażenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka