tgserwis 20.08.10, 22:57 Pytanie jak w temacie. Ktoś poza mną? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
esscort Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 20.08.10, 23:39 no to teraz przyszpanowałeś ;) Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 20.08.10, 23:52 no ;) zaraz na pewno napiszesz, że nosisz buty z cholewami, a w cholewie nóz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 21.08.10, 09:57 esscort napisał: > no ;) > zaraz na pewno napiszesz, że nosisz buty z cholewami, a w cholewie nóz > ;) Nie,bez przesady, nie jestem Rumcajsem :) Ale za to kiedyś chciałem sobie kupić kontusz. Odpowiedz Link Zgłoś
marmit1 Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 23.08.10, 09:55 A po co się w ogóle golić ? Mój dziadek golił się brzytwą. Napisz co jeszcze fajnego robisz. To ciekawsze niż rozmowy o burmistrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
amigo465 Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 23.08.10, 11:20 Opowiedz o technice wecowania brzytwy którą używasz. wszak to była niegdyś cała nauka i było wiele szkół w tym temacie? A może również odklepujesz ja przed wecowaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
grzec-hocz Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 23.08.10, 12:06 Nogi i w pachwinach też? Tu też są różne techniki. Trochę człowiek pożył i niejedno widział ;-) Niejeden to se lubi sarenkę ustrzelić. Ale o wecowaniu to pierwsze słyszę! Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 23.08.10, 14:14 Nie, nie odklepuję. Wydaje mi się, że przy obecnie stosowanej stali nie ma takiej potrzeby. Natomiast wecuję tak jak większość, na skórzanym pasie. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 23.08.10, 14:23 marmit1 napisał: > A po co się w ogóle golić ? > > Mój dziadek golił się brzytwą. Napisz co jeszcze fajnego robisz. To > ciekawsze niż rozmowy o burmistrzu. Jeżeli ktoś nie chce się golić, to przecież tylko i wyłącznie Jego sprawa. Ja próbowałem kiedyś zapuszczać brodę, ale nie było mi wygodnie i swędziało okrutnie. Co jeszcze fajnego robię? Hmmm, sporo rzeczy. Urządzenia naprawiam, pomagam ludziom, piwo w domu warzę, zioła zbieram, zdjęcia pstrykam, na rowerze jeżdżę, książki czytam, interesuję się komputerami, techniką, wynalazczością, alternatywnymi źródlami energii i jeszcze wiele możnaby wymienić. Generalnie nie mam kiedy się nudzić. Ale przede wszystim interesuję się używaniem mózgu na codzień, w każdej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
marmit1 Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 23.08.10, 15:04 Ja bym wino sam zrobił, ale do tego się jeszcze nie wziąłem. Obecnie robię szafę w garderobie. Planuję jeszcze zrobić domek narzędziowy 3x2m z wiatą na drewno. Co sądzisz o energii słonecznej - opłaca się na dachu montować kolektory, czy nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
roberto19633 Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 23.08.10, 20:16 Marmi ten wątek zakończył escort, stwierdzeniem że: -jeżeli budujesz nowy dom to się opłaca. -jeżeli masz zamiar wkładać do starszego domu to raczej brak kalkulacji. Posłuchałem i nie wchodzę w ten darmowy program z energią solarną. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 23.08.10, 21:45 marmit1 napisał: > Ja bym wino sam zrobił, ale do tego się jeszcze nie wziąłem. Obecnie > robię szafę w garderobie. Planuję jeszcze zrobić domek narzędziowy > 3x2m z wiatą na drewno. > > Co sądzisz o energii słonecznej - opłaca się na dachu montować > kolektory, czy nie ? Wino łatwiej jest zrobić niż piwo. Jest sporo stron w necie poświęconych temu tematowi. Trzeba tylko chcieć. Co do energii słonecznej: nie wiem jakie warunki przedstawiła gmina Łomianki. Ja podlegam pod Czosnów i u nas jest tak: - na początek wpłacam 500 zł i czekam na rozstrzygnięcie spraw dotacji unijnych. - jeśli będzie OK, to w 2 ratach dopłacam max 2000 zł. - za te max 2500 zl na 3-4 osobwą rodzinę mam: 2 kolektory słoneczne, zbiornik na cieplą wodę wraz z wymiennikiem ciepła, orurowanie, montaż całości itp. Czyli na gotowo - po 5 latach instalacja wraz z urządzeniami przechodzi na moją własność. I moim zdaniem to się opłaca, wszedłem w to. Te 2500 zl zróci mi sie po 5 latach, później instalacja już zarabia na mnie. Być oże, że przy rosnących kosztach gazu czas zwrotu inwestycji będzie krótszy. Wracając do energii slonecznej - myślałem o kolektorach prądotwórczych. Ale to chyba na razie zbyt droga impreza. Baz dotacji raczej nieopłacalna. Natomiast jestem na etapie przemyśleń i projektu mini elektrowni wiatrowej opartej na turbinie Pawlaka i prądnicy na magnesach neodymowych, tzw amerykance. Całość inwestycji zamyka się kwotą ok 5000 zl i zwraca się po max 3 latach, przy założeniu wykorzystania otrzymanej energii do ogrzewania w okresie zimowym. Blokuje mnie chwilowo kwota do zaiwestowania, ale jeśli jesteś chętny to w zamian za inwestycję finansową wykonam projekt i realizację techniczną. Czyli wywalasz ok 10000 złociszy i masz w zamian gotowy, działający układ o mocy 2KW. Ze wszystkim, tylko się podpinać. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 23.08.10, 22:34 jeśli nie musisz przerabiać chałupy, rozwalać np. glazury itp. to może się i będzie w przyszłości opłacać. Natomiast realny koszt zależy od rodzaju (i co za tym idzie kosztów) przeróbek. Na razie szacuje się, że zysk roczny z solarów (tych najlepszych, bo nie każdych) to (w zalezności i oczywiście od regionu, mazowieckie nie jest najkorzystniejsze, od kąta nachylenia dachu) 300-600 zł rocznie (ale gdy jest alternatywa dla podgrzewania wody prądem, nie gazem) W swoich obliczeniach nie wziąłeś też pod uwagę faktu, że na solar teraz musisz te 2500 wydać (+koszty adaptacji domu), a nie po te 500 zł rocznie. Moim zdaniem baterie słoneczne są super, ale trzeba je zakładać w nowych domach oraz w starych przy okazji robienia moderniazacji. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 23.08.10, 22:43 Rozwalać galazury nie muszę, innych przeróbek na swój koszt też nie przewiduję. Przeróbek dachu też nie, bo u mnie ze względu na kształt dachu solary będą stały na glebie. Zysk w wys 500 zł rocznie nie wydaje mi się przesadzony, bo mam w domu 2 kobiety. W okresie letnim muszą się 2 x dziennie wykąpać. Mi wystarczy raz dziennie. Niech każdy sam zdecyduje. W naszym przypadku, moim zdaniem, ma to sens. Odpowiedz Link Zgłoś
marmit1 Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 24.08.10, 09:39 A baniak z wodą na dachu w kolorze czarnym nie zastępuje kolektora, a tańszy ? Pytam, bo widziałem takie baniaki w Indiach, gdzie raz byłem służbowo. No ale tam inny klimat. Zastanawiam się, czy nie zrobić takiego baniaka w domku narzędziowym. Przynajmniej miałbym wodę do umycia rąk. Tylko baniak na dachu to obciachowo wygląda. Nie mam takiego terenu jak Wy - roberto i tgserwis. Myślałem o umieszczeniu go pod dachem w wiacie na drewno. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 25.08.10, 23:17 marmit1 napisał: > A baniak z wodą na dachu w kolorze czarnym nie zastępuje kolektora, > a tańszy ? Pytam, bo widziałem takie baniaki w Indiach, gdzie raz > byłem służbowo. No ale tam inny klimat. Zastanawiam się, czy nie > zrobić takiego baniaka w domku narzędziowym. Przynajmniej miałbym > wodę do umycia rąk. Tylko baniak na dachu to obciachowo wygląda. Nie > mam takiego terenu jak Wy - roberto i tgserwis. Myślałem o > umieszczeniu go pod dachem w wiacie na drewno. Pomysł z beczką nie jest zły, choć mało efektowny. Z kolei beczka na poddaszu to pomysl mało efektywny. Jeśli możesz zainwestować małe kilkaset złotych, to proponuje inne rozwiązanie. - zbij z desek prostokątną skrzynkę - obij ją od dołu blachą - kup kilkadziesiąt metrów rurki miedzinej miękkiej, może być fi 6. - wygnij rurkę w zygzaka - umieść zygzaka w skrzyni - po montażu całość przeleć czarną farbą w spray'u. Matową. I masz kolektpr słoneczny, który w miarę estetycznie wygląda, nie szpeci dachu i jest dość wydajny. Całość można dla pewności i wygody przykryc taflą szkła, np ze starej nawy od rodziców. I jest pięknie. Można? Można. I działa. Odpowiedz Link Zgłoś
anka0292 Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 26.08.10, 07:54 !!! solar zrob to sam? naprawde to dziala? Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 26.08.10, 09:19 anka0292 napisała: > !!! > solar zrob to sam? > naprawde to dziala? Oczywiście że działa. z mniejszą wydajnością, ale jednak. Poza tym jest to wersja ogrodowa, do domku nadzędziowego Marmita. W normalnych solarach czynnikiem grzewczym jest glikol, który w obiegu zamkniętym oddaje ciepło zbiornikowi z wodą. Tutaj to bezpośrednio woda jest grzana i układ działa tylko w dzień, kiedy świeci slońce. Czyli podobnie do beczki postawionej na dachu. Ale ma nad beczką tę zaletę, że może wyglądać estetycznie. No i odpada problem stałego uzupełniania wody w beczne. W układzie opisanym przeze mnie z jednej strony podłączasz wąż ogrodowy, z drugiej instalujesz kranik i już. Odpowiedz Link Zgłoś
marmit1 solar - zrób to sam 26.08.10, 12:22 Brzmi ciekawie. Zastanawiam się, jak tego zygzaka zrobić. Nie wyginałem nigdy rurek miedzianych. Druga sprawa to pojemność rury. Fi 6 oznacza 6 mm jak mniemam. Powierzchnia koła o tej średnicy to pi d^2/4 = 0,28 cm2. 100 metrów takiej rury to 2826 cm3, czyli niecały 3 litry. Trochę mało. Sprawdziłem jeszcze cenę w Internecie. Rura miedziana 1/4 cala, 50mb kosztuje 211 zł. Trochę to kosztuje. Za tyle mogę pewnie kupić zbiornik w czarnym kolorze w Castoramie. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: solar - zrób to sam 26.08.10, 15:50 Z tym fi6 t tak tylko strzeliłem. może być fi10. Poza tym mowiłeś o umyciu rąk :) Ale OK, można to zrobić inaczej. Solara wystawić na słońce a dodatkowo wykonać wężownicę. Umieścić ją w beczce schowanej gdzieś, wpiąć do układu małą pompkę ( np od pralki) i grzać wodę w beczce. Z tym że do tego zamiast wody, w solarze powinien być jednak glikol. Bo znacznie mniej niż woda zwiększa swoją objętość po podgrzaniu i nie ma ryzyka wzrostu ciśnienia w instalacji. A można jeszcze inaczej. Solara home made na słońce, a beczkę schować na poddaszu, dobre ją zaizolować styropianem i zagrzaną wodę z zygzaka stopniowo dolewać do beczki. I po całym dniu masz powiedzmy 100 litrów ciepłej wody. Zauważ też, że wersji pierwotnej przedstawionej przeze mnie nie masz 3 litrów wody, lecz znacznie więcej. Jeśli zaczniesz się myć, to woda przepływająca wewnątrz rurki też będzie się nagrzewała. Oczywiście, gdy słońce będzie świecić:) Aaaa, jeszcze jedno. To musi być rura miedziana miękka. Chyba że wolisz ciąć ją na kawałki, wstawiać kolanka i lutować całą konstrukcję zygzaka. Odpowiedz Link Zgłoś
anka0292 a na kreta coś masz? 26.08.10, 17:30 a masz jakis sposob na kreta? skurczybyk mi zaoral caly ogrodek. do bipera juz chyba sie przyzwyczail - ba, nawet go chyba polubil bo nie wykopuje juz z norek... Ja pracowicie wtykam biper w kopczyki a on wykopuje kopiec 20 cm dalej. kopiec przy kopcu mam... kiedys rano to nawet widzialam jak nos wystawil - różowiutki! bezsilnie stalam bo co zrobic - zlapac? pogonic? no przeciez krzywdy nie zrobie bo to żywe... k..a mać! Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: a na kreta coś masz? 26.08.10, 18:46 Na kreta znam tylko jeden, jedyny skuteczny w 100% sposób: pokochać. A na poważnie to nie wiem. U mnie też krety się pojawiły w tym roku i szaleją niezwykle. Podobno wrzucenie kawałka ryby do norek w kilku miejscach skutecznie załatwia sprawę. Ryba zaczyna gnić i śmierdzi kretowi niemiłosiernie. Ale nie próbowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: a na kreta coś masz? 26.08.10, 19:44 Anka! Pokochaj! Chciałaś blisko z naturą mieszkać i kret Ci przeszkadza? Mrówki i komary też? No przeciez kto Ci kazał dom z ogródkiem mieć? W bloku kreta nie spotkasz przecież. Tak mi się przypomniało - nastrój taki "pokunowy" powiedziałabym. Kret, kuna, komar - jeden diabeł. Lecę - Cejrowski. Z dziećmi oglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: a na kreta coś masz? 29.08.10, 17:12 Mały pies lubiący węszyć. 100% skuteczności i jedyny pewny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: a na kreta coś masz? 29.08.10, 20:54 Tylko że wtedy zamiast górek masz dołki :) Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: solar - zrób to sam 26.08.10, 20:49 Popatrzyłem sobie na ceny i faktycznie, trochę taka dłubanina by kosztowała. Może warto w skupie złomu popróbować? Oni tam miewają fajne rzeczy za niewielkie pieniądze. Jakiś czas temu znajomy kupił kilkadziesiąt płatów blachy miedzianej 0,5 x 2 metry za 400 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 25.08.10, 23:37 no to pewnie, że bierz te solary i stawiaj na glebie Odpowiedz Link Zgłoś
wolo_p Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 30.08.10, 00:42 esscort napisał: > Moim zdaniem baterie słoneczne są super, ale trzeba je zakładać w > nowych domach oraz w starych przy okazji robienia moderniazacji. potrzebna była też dalekowzroczność, kiedy kupiłem nowy dom, 3 lata temu, solary były strasznie drogie. Pomyślałem o przyszłości i przyjąłem założenie, że ta technologia, jak wszystkie inne, będzie taniała. Wziąłem pod uwagę zainstalowanie solarów w przyszłości i dostosowałem swoją instalację grzewczo-wodną do ich podłączenia. Teraz pozostaje mi tylko położenie baterii na dachu i ich podłączenie do instalcji wyprowadzonej już na strych. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 30.08.10, 01:46 wolo_p napisał: > esscort napisał: > > > Moim zdaniem baterie słoneczne są super, ale trzeba je zakładać w > > nowych domach oraz w starych przy okazji robienia moderniazacji. > > potrzebna była też dalekowzroczność, kiedy kupiłem nowy dom, 3 lata > temu, solary były strasznie drogie. Pomyślałem o przyszłości i > przyjąłem założenie, że ta technologia, jak wszystkie inne, będzie > taniała. Wziąłem pod uwagę zainstalowanie solarów w przyszłości i > dostosowałem swoją instalację grzewczo-wodną do ich podłączenia. > Teraz pozostaje mi tylko położenie baterii na dachu i ich > podłączenie do instalcji wyprowadzonej już na strych. Brawo Wolo. Tak właśnie trzeba myśleć. Nietety, mi na etapie budowy domu ograniczenia finansowe nie pozwoliły na zastosowanie wielu ciekawych rozwiązań, z których zresztą część sam wymyśliłem. Zastosowanie ich teraz wymagałoby dość dużych nakładów, niewspółmiernych do uzyskanych efektów. Ale bardzo podoba mi się Twoje podejście. To że coś dziś jest bardzo drogie lub trudno dostępne, nie oznacza że wkrótce nie będzie powszechne. Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 29.08.10, 17:08 Z tego co piszesz masz dużo czasu na roztrwonienie. Więc się możesz bawić brzytwą. Dla mnie golenie się to jedna z tych czynności które są stratą czasu i trzeba je wykonać szybko bez dodatkowych ceregieli. Im szybciej, tym lepiej. Brzytwa więc odpada w przedbiegach. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 29.08.10, 20:53 A próbowałeś? Przy odrobinie wprawy czasowo wychodzi na to samo. I dla skóry zdrowiej. Odpowiedz Link Zgłoś
roberto19633 Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 29.08.10, 21:01 No właśnie, czy przyjemność golenia jest większa? P.S. Żartowałem, pewnie coś w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 29.08.10, 22:13 To chyba indywidualna sprawa. Dla mnie tak, golić się maszynką nienawidziłem, brzytwą uwielbiam. Z wyłączeniem pierwszych 2 tygodni, w czasie których skóra musi się przyzwyczaić. No i oczywiście człowiek musi się nauczyć. Niestety, na początku chyba nikomu nie udało sie nie zaciąć :) Ale za to potem: rewelacja. Odkąd golę się brzytwą skończyły się wszystkie wysypki, zaczerwienienia, pieczenie, skóra jest znacznie delikatniejsza, zdrowsza, lepiej wygląda. I tak już prawie 3 lata. I właśnie po 3 latach kończy mi się mydło do golenia, stąd post na forum. Ponieważ nikt się do golenia brzytwą nie przyznał, to planowane pytanie zadam wszystkim: Czy ktoś wie gdzie kupić DOBREJ jakości mydło do golenia ? Kiedyś swoje kupiłem w Douglasie, ale zlikwidowali ten dział. Jakieś pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 29.08.10, 22:20 Zaczerwienienia i podrażnienia to kwestia jakości kosmetyków (a raczej ich stosowania przy goleniu w ogóle), czystości narzędzia i jego ostrości. A nie brzytwy czy maszynki. Są maszynki i maszynki, to też prawda. Mi nie podchodzi żadna poza Mach 3 albo jej jednorazowym odpowiednikiem. Ale Mach 3 jest świetna. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 29.08.10, 22:27 lomek2 napisał: > Zaczerwienienia i podrażnienia to kwestia jakości kosmetyków (a raczej ich > stosowania przy goleniu w ogóle), czystości narzędzia i jego ostrości. A nie > brzytwy czy maszynki. > Są maszynki i maszynki, to też prawda. Mi nie podchodzi żadna poza Mach 3 albo > jej jednorazowym odpowiednikiem. Ale Mach 3 jest świetna. > Więc zostań przy swoim Machu i bądź szczęśliwy. Przez kilkadziesiąt lat golenia się różnymi sprzętami , używając różnych kosmetyków nie spotkałem nic lepszego dla swojej twarzy niż brzytwa i dobre mydło. Do kosmetyków wracając: spróbuj zamiast pianki użyć zwyklego kremu do golenia z Polleny za 2,50. Różnica mocno Cię zaskoczy a pianki oddasz żonie do golenia nóg. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Re: Czy któryś z facetów z forum goli się brzytwą 29.08.10, 22:30 Lomek, jeśli Ty, lub ktoś inny ma ochotę, to krem mogę Wam oddać na próbę. Mam kilka sztuk, bo krem do golenia brzytwą się nie nadaje i nie będzie mi już potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
tgserwis Dla Marmita - kolektor home made 30.08.10, 01:58 energia.odnawialna.info/budowa-kolektora-slonecznego-cz-1/ Odpowiedz Link Zgłoś
libr90 Re: Dla Marmita - kolektor home made 10.12.16, 20:14 Odkopuje wątek :) Przejechałem dziś całe Łomianki i mydła do golenia brak. Jedynie coś podobnego w hebe lecz to nie to czego potrzebowałem :). Czy są aktualnie zwolennicy brzytwy:D? Odpowiedz Link Zgłoś
ari-vederci Re: Dla Marmita - kolektor home made 11.12.16, 12:10 Do golenia brzytwą używa się zwykłego mydła jeżeli potrafi się zmiękczyć wodę/sól/. Jeżeli się tego nie potrafi należy kupić mydło indyjskie które potrafi spienić się nawet w wodzie twardej dodatek tłuszczu z palmy. Ogólnie kiedyś nikt nie stosował specjalnych mydeł, golono się rozrabiając każdy rodzaj mydła, Tak więc idź do najbliższego sklepu, kup białego jelenia osolona woda/zmiękczona/ i jedziesz.W wojsku nie byłeś? czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom_nowy Re: Dla Marmita - kolektor home made 11.12.16, 14:31 W wojsku dawali specjalne..... Zaopatrywałem w nie moich starszej daty wujków. Odpowiedz Link Zgłoś
krzad Re: Dla Marmita - kolektor home made 28.12.16, 20:23 Hu hu, ale się ekstra watek zreanimował. Chwała Wam. Na czym polegała w wojsku "specjalność" tego mydła? Bo ja pamiętam tylko ogórkowe Polleny w tubce. Całkiem cywilne było. Dla tgserwis - ciekawe informacje o goleniu brzytwą i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś