Radna ma kłopot.

03.01.11, 19:03
Niestety Radna Sylwia ma problem z wysłowieniem się na IV sesji.
Radny Porowski zdecydowanie ma racje. Droga Radno ucz się od p.Porowskiego racjonalnego myślenia i przekazywania go ludziom. Magiczne słowa to brutto,netto,
oraz RACJONALIZACJA wydatków w spółce .
    • neptun666 Re: Radna ma kłopot. 03.01.11, 19:22
      roberto, kłopot to ma Pan burmistrz a wygląda na to że i Ty razem z nim.
      Musicie się przyzwyczaić że łatwo nie będzie, to dopiero początek,
      ciekawe co będzie jak rada nie uchwali budżetu?
      • niecugow Re: Radna ma kłopot. 03.01.11, 21:50
        > Musicie się przyzwyczaić że łatwo nie będzie, to dopiero początek,
        ha, na pewno robi "dobrze" jeszcze pracującym peowcom w urzędzie i spółkach

        > ciekawe co będzie jak rada nie uchwali budżetu?
        RIO "ustali" budżet a radni wyjdą na durniów
        obstrukcja czemu nie
    • swarozyc314 Re: Radna ma kłopot. 03.01.11, 19:24
      To ty i inni mają kłopot. Wystarczy policzyć forum.gazeta.pl/forum/w,229,120467624,120487749,Z_powrotem_do_szkoly_matolki_.html
      by stwierdzić kto ma rację. I dobrze się stało że Radna wyeksponowała ten problem, bo różnica kilku procent to jest jednak ileś tam złotych z kieszeni mieszkańców!
      • ono2008 Re: Radna ma kłopot. 03.01.11, 20:51
        Żeby wszyscy mieli takie kłopoty! Sam pan burmistrz miał natomiast kłopoty z uczestnictwem w sesji, po przesłuchani nagrania sprawiał wrażenie jakby był na sesji obecny jedynie ciałem nie duchem. Niech szybko z tym duchem powraca i bierze się do roboty, bo jej jest aż za wiele.
        • przyjaciel_siara Re: Radna ma kłopot. 03.01.11, 21:31
          ono2008 napisała:

          Niech szybko z tym duchem powraca i bierze się do roboty, bo jej jest aż za wiele.
          Ten Duch jest bliżej niż myślisz... :|

          Twój Przyjaciel Siara
    • drabbu Re: Radna ma kłopot. 03.01.11, 21:06

      Roberto, radna to radna. Ale Ty zapewne, jako człowiek, który jak widać, z wysłowieniem się nie ma najmniejszych trudności i uczyć się tego od nikogo nie musi, może mógłbyś nam powiedzieć, jaki sens ze strony nowego burmistrza miało przedstawianie Radzie propozycji opłat za wodę i ścieki odrzuconych przez Radę jako niemożliwych do przyjęcia dla mieszkańców, których Rada reprezentuje?
      Na co mógł liczyć p. burmistrz, czym to było dyktowane, na czym oparte?
      Jakie "myślenie racjonalne" za tym stało, bo chyba jakieś było? I to jest ta ważniejsza sprawa.

      Ale przy okazji chciałbym, abyś był tak uprzejmy i jeszcze jedno wyjaśnił. Oto w innym wątku przeczytałem właśnie, jakoby radna Wójcicka zachowała się rzekomo konfliktowo.
      A przecież Ty sam mówiłeś, że będzie wspaniale, gdy radni przestaną "podnosić łapki pod dyktando burmistrza". Czy zatem każde wyrażenie zdania w toku obrad - wtedy gdy nie pasuje do zdania burmistrza - mamy teraz uważać za zachowanie konfliktowe i agresywne, namawiać radnego, by się uczył? Bo widzisz, jeśli tak - to strasznie niedobrze. Bo i pozostali radni zabierający głos właśnie tak zrobili, prezentowali negatywne opinie swoje i swoich klubów wobec podobnych pomysłów; tak p. Grądzki, jak p. Porowski, jak i p. Wójcicka. Radni są do tego zobowiązani przez swój mandat. Ba, nawet p. radny Wawer z klubu TŁ nie był całkiem jednomyślny z burmistrzem. Też zachowali się konfliktowo?
      • roberto19633 Re: Radna ma kłopot. 03.01.11, 22:12
        Drabbu wreszcie wystawiacie lidera/kę/ , dobrze że coś wam się zmieniło po 4 latach
        jednostronnych głosowań. Tylko szkoda że ceny netto mylą się z brutto i odwrotnie.
        Chyba dasz mi prawo do subiektywnej oceny poczynań Radnej. Wszak to nie święta krowa i mogę opisywać to co widziałem , oglądając materiał z IV sesji Rady. Wcale nie wymagam od p.Sylwii by była tak potulna jak w poprzedniej kadencji, niech mówi co myśli, ale na Boga niech myśli nad tym co mówi. A ona od razu zanim cokolwiek zaproponuje już krzyczy że Burmistrz przegrał./.2 część z posiedzenia- łomianki . info/ .
        I wcale nie napisałem że jest to wielce naganne, napisałem że jest to nie merytoryczne.
        Najpierw krzyk , a później góra urodziła mysz. Ot takie luźne dywagacje, swoją drogą jeszcze raz brawa dla Porowskiego za konkrety.
        • drabbu Re: Radna ma kłopot. 03.01.11, 22:32
          roberto19633 napisał: > Chyba dasz mi prawo do subiektywnej oceny poczynań Radnej.

          Ależ jak najbardziej, każdy z mieszkańców ma prawo do oceny czy to radnych, czy to burmistrza. Niemniej, co do istoty sprawy - czyli co do tego że opłaty proponowane przez burmistrza są nie do przyjęcia - p. radna Wójcicka mówiła bardzo podobnie do p. Grądzkiego i p. Porowskiego. Dlaczego do niej masz pretensję, a do nich - nie? Czy to taka wielka różnica, w którym momencie stwierdzi się, że burmistrz przegrał?
          Widzisz, przejrzawszy właśnie jeszcze raz nagranie u Info, wcale nie widzę, żeby jej się ceny myliły.
          Poza tym, nawiązując do Twego poprzedniego postu, odniosłem wrażenie, że nie tyle
          p. radna Wójcicka powinna uczyć się od p. Porowskiego - ile (z całym szacunkiem) p. burmistrz Dąbrowski od p. Pszczółkowskiego. Naprawdę. Pszczółkowski nie robił Radzie takich numerów.
    • cnz66 Złota myśla radnej Wójcickiej... 03.01.11, 22:05
      Słucham i uszom nie wierzę, jakimi to zwrotami operują nasi radni. Niektórzy mają dziwne skojarzenia. Jak to zrozumieć i co radna miała na myśli???
      "... chiałabym panie radny, żeby nie wkładał pan w moje usta tak jak pana kolega po lewej stronie..." 45 minuta 30 sek. i na szczęście dodała "słowa".
      Dla radnej byłoby bezpieczeniej nie używać takich zwrotów, bo dziwnie to brzmi. Ciekawe co na takie stwierdzenia Z.Freud. Lepiej użyć proszę nie wmawiać mi...itd.
      • neptun666 a jednak się boicie...... 03.01.11, 22:14
        Jednak się boicie radnej Wójcickiej, bójcie się bo radna Wójcicka wie co mówi,
        a radnemu Rusieckiemu powinna odpowiedzieć jego językiem.
        Pani radna tak trzymać mieszkańcy są po Pani stronie.
        • guzikiewicz69 Re: a jednak się boicie...... 03.01.11, 22:39
          Faktem jest... że radna S.W jest jedną z mądrzejszych osób w radzie.
          • roberto19633 Re: a jednak się boicie...... 04.01.11, 15:30
            guzikiewicz69 napisał:

            > Faktem jest... że radna S.W jest jedną z mądrzejszych osób w radzie.
            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Obawiam się że raczej jedną z bardziej wygadanych, jej wiedza jest niestety mocno powierzchowna.
            Posłuchaj sobie co plecie o cenach. Czyta z kartki gdzie ktoś jej napisał dwie wartości. Najgorsze jest to że , w pewnym momencie nie rozumie sama co mówi.

            Jeżeli ktoś ma wiedzę przekazuje ją w sposób prosty/przykład: Porowski/. A tu ni w ząb nie zrozumialem o co jej chodzi. Być może trzeba zakupić deszyfrator przemówień , taką małą enigmę.
            • qaz2510 Re: a jednak się boicie...... 04.01.11, 20:12
              roberto19633 napisał:

              > Być może trzeba
              > zakupić deszyfrator przemówień , taką małą enigmę.


              mówisz o "przemowach" Dąbrowskiego?
        • roberto19633 Re: a jednak się boicie...... 04.01.11, 15:24
          neptun666 napisał:

          > Jednak się boicie radnej Wójcickiej, bójcie się bo radna Wójcicka wie co mówi,
          > a radnemu Rusieckiemu powinna odpowiedzieć jego językiem.
          > Pani radna tak trzymać mieszkańcy są po Pani stronie.
          >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Od kiedy neptunie taki socjalista z Ciebie? Od ostatniej sesji?
          Powinno się płacić ile się należy za usługę - bez dopłat. Ale po to by było taniej,co
          trzeba neptunie zrobić?

          Jeszcze raz, zminimalizować koszty spólki. Nie szukać pieniędzy na dopłaty u ludzi w formie podatku, pieniądze ,powtórzę jeszcze raz -,, WYDAWAĆ TRZEBA RACJONALNIE.,, Nie można mnożyć
          kosztów i strat, zatrudniając dyrektorów / ,,zbędnych,,, /, gdy pracowników do łopaty brak.
          Powiedz mi drogi neptunie , ilu pracowników fizycznych przypada w tej przechowalni na jednego specjalistę/czyt .derektora/? Czysty anachronizm!!!
          Dlaczego pieniądze z podatków wszystkich mieszkańców Gminy mają iść bezpośrednio na dopłaty do 1 metra a pośrednio na wygórowane pensje dla darmozjadów. /czyt .specjalistów/
      • 2hestia Re: Złota myśla radnej Wójcickiej... 04.01.11, 08:01
        cnz66 jesteś najbardziej wulgarną osobą na tym foru. Proszę zmień styl.
      • duza-merry Re: Złota myśla radnej Wójcickiej... 04.01.11, 08:49
        cnz66 napisał:

        > Jak to zrozumieć i co radna miała na myśli???
        > "... chiałabym panie radny, żeby nie wkładał pan w moje usta tak jak pana
        > kolega po lewej stronie..."
        45 minuta 30 sek. i na szczęście dodała "[
        > i]słowa[/i]".
        > Dla radnej byłoby bezpieczeniej nie używać takich zwrotów, bo dziwnie to brzmi.
        > Ciekawe co na takie stwierdzenia Z.Freud. Lepiej użyć proszę nie wmawiać mi...
        > itd.

        Takie skojarzenia moze miec tylko ktos z samoobrony. Jaka kultura! Moze ten łomiankowski łyzwa (kłoda)? Taka subtelna elegancja :))
      • tomek-wa Re: Złota myśla radnej Wójcickiej... 04.01.11, 09:00
        cnz66 napisał:
        > Słucham i uszom nie wierzę, jakimi to zwrotami operują nasi radni. Niektórzy ma
        > ją dziwne skojarzenia. Jak to zrozumieć i co radna miała na myśli???
        > "... chiałabym panie radny, żeby nie wkładał pan w moje usta tak jak pana
        > kolega po lewej stronie..."
        45 minuta 30 sek. i na szczęście dodała "[
        > i]słowa[/i]".
        > Dla radnej byłoby bezpieczeniej nie używać takich zwrotów, bo dziwnie to brzmi.
        > Ciekawe co na takie stwierdzenia Z.Freud. Lepiej użyć proszę nie wmawiać mi...
        > itd.

        Ale Ty człowieku jesteś płytki. Sam tym skojarzeniem dałeś świadectwo swojego kretynizmu.

        Masz żal do radnej Wójcickiej o to, że inteligentniejsza od Ciebie i Twojego kolegi?
        Masz żal że pierwsza uchwała Burmistrza została odrzucona przez przedstawicieli mieszkańców.
        Masz żal o to , że nikt nie chce z Tobą współpracować w radzie?

        Weź się lepiej szczeniaku z kolegami umów na piłkę, pobiegaj trochę w getrach to Ci się poprawi. Chyba już tylko do tego się nadajesz.

        • wiesiomak Re: Złota myśla radnej Wójcickiej... 04.01.11, 14:05
          Nie ważne co kto i komu wkładał w usta, niepokojące jest że Spółka wod - kan generuje tak duże straty (podobno 70 osób zatrudnionych w tym 11 dyrektorów, w tym jeden radny) . Koszty ponoszą mieszkańcy - poprzednia Rada i burmistrz Pszczółkowski doprowadzili do takiego stanu. Obecną Radę i Burmistrza czeka wiele pracy aby tą chorą sytuację naprawić.
          • 2hestia Re: Złota myśla radnej Wójcickiej... 04.01.11, 14:19
            "(podobno 70 osób zatrudnionych w tym 11 dyrektorów, w tym jeden radny)" Na szczęście podobno. Jak nie wiesz to nie pisz, bo ja wiem, że nie ma tylu dyrektorów (zadzwoniłam, spytałam)
            "Obecną Radę i Burmistrza czeka wiele pracy aby tą chorą sytuację naprawić. " z pewnością czeka dużo pracy ale nie w temacie 11 dyrektorów.
            • krzysiom1 Re: Złota myśla radnej Wójcickiej... 04.01.11, 14:39
              2hestia napisała:

              > [b] "(podobno 70 osób zatrudnionych w tym 11 dyrektorów, w tym jeden radny)" [/
              > b]Na szczęście podobno. Jak nie wiesz to nie pisz, bo ja wiem, że nie ma tylu d
              > yrektorów (zadzwoniłam, spytałam)

              Jak wiesz, to się podziel swą wiedzą......
              • 2hestia Re: Złota myśla radnej Wójcickiej... 04.01.11, 15:06
                Jak wiesz, to się podziel swą wiedzą...... Krzysiom jak mam się podzielić swą wiadomością. Napisałam, że zadzwoniłam do Zakładu Wodociągów i Kanalizacji i spytałam wprost. Zrób to samo. Tylko nie zasłaniaj się ustawą o ochronie danych osobowych bo to nie ten moment.
                • krzysiom1 Re: Złota myśla radnej Wójcickiej... 04.01.11, 15:17
                  Po co mam dzwonić i zawracać głowę zarobionym urzędnikom jeżeli Ty to już zrobiłaś?
                  Nie rozumiem Cię...
                  • dorota.alex Re: Złota myśla radnej Wójcickiej... 04.01.11, 17:54
                    w sumie też się chętnie dowiem. Bez sensu, żebyśmy wszyscy dzwonili i pytali ilu dyrektorów zatrudniają :-) Jak wiesz to się podziel wiedzą :-)
            • roberto19633 Re: Złota myśla radnej Wójcickiej... 04.01.11, 15:36
              2hestia napisała:

              > [b] "(podobno 70 osób zatrudnionych w tym 11 dyrektorów, w tym jeden radny)" [/
              > b]Na szczęście podobno. Jak nie wiesz to nie pisz, bo ja wiem, że nie ma tylu d
              > yrektorów (zadzwoniłam, spytałam)
              > "Obecną Radę i Burmistrza czeka wiele pracy aby tą chorą sytuację naprawić.
              > "
              z pewnością czeka dużo pracy ale nie w temacie 11 dyrektorów.


              Hestia muszę Ci przyznać rację w sprawie dyrektorów. Ostanim skokiem W.P.
              zrobił z nich specjalistów-zachowujących świadczenia ,czyt :pensje i dodatki ,jakie mieli

              będąc dyrektorami. Co nie zmienia faktu że jedyną osobą zlecającą kontrolę wydatków był W.P. Co za tym idzie ,Radni nie byli w stanie sprawdzić jak rozchodziła się kasa. Jak były marnotrawione wspólne pieniądze Gminne. stąd też takie ceny za metr ścieków i wody.
              • 2hestia Re: Złota myśla radnej Wójcickiej... 04.01.11, 15:53
                Hestia muszę Ci przyznać rację w sprawie dyrektorów. Ostatnim skokiem W.P.
                zrobił z nich specjalistów-zachowujących świadczenia, czyt.: pensje i dodatki, jakie mieli będąc dyrektorami.

                Roberto litości skąd Ty masz taką wiedzę. W ZWiK rządził nie W.P tyloko prezes. Nie napiszesz zaraz - mam nadzieję, że prezes był ubezwłasnowolniony i robił to, co mu W.P kazał. Jakie pozostawiono im pensję, dodatki, itp. nikt tego nie wie, bo taka informacja jest chroniona? Bardzo Cię proszę zachowaj własne zdanie i nie powołuj się na niesprawdzone plotki.
              • phalena Re: Audyt w spółce wodociągowej 04.01.11, 17:04
                W ZWIK, jak w każdej spółce, rządzi prezes i rada nadzorcza. Rada miejska nie jest radą nadzorczą. Wiesiomak, Roberto, wasze wiadomości są do d*py. To stwarza tym
                większe pole do działania dla burmistrza, który niech posłucha Rady, przeprowadzi w spółce
                prawdziwy, fachowy audyt (są wyspecjalizowane firmy) i opublikuje dane. To utnie wszelkie
                wymyślone spekulacje.
                • roberto19633 Re: Audyt w spółce wodociągowej 04.01.11, 17:34
                  phalena napisała:

                  > W ZWIK, jak w każdej spółce, rządzi prezes i rada nadzorcza. Rada miejska nie j
                  > est radą nadzorczą. Wiesiomak, Roberto, wasze wiadomości są do d*py. To
                  > stwarza tym
                  > większe pole do działania dla burmistrza, który niech posłucha Rady, przeprowad
                  > zi w spółce
                  > prawdziwy, fachowy audyt (są wyspecjalizowane firmy) i opublikuje dane. To utni
                  > e wszelkie
                  > wymyślone spekulacje.

                  >>>phaleno do pośladków , nazywanych przez Ciebie kolokfialnie du.........ą służy papier toaletowy. Powiedziałem nie chcę placić za rozrzutność i błędy w/w spółki.
                  Proszę opublikuj mi audyt spółki za rok 2009. Może coś pominęłem, być może się mylę. Przypomnij mi nazwiska osób na kierowniczych stanowiskach? Być może audyt jest tajemnicą handlową do której wgląd miał organ kontrolny powoływany przez W.P.
                  Więc jak widzisz wszystko pozostaje w tzw trójkącie/ bermudzkim/. A prosty płacący
                  za ścieki ,jak również ten odprowadzający podatki nie miał pojęcia co się działo z jego kasą , po przekroczeniu bramy spółki. Cóż , a mówią że perpetum mobile nie istnieje.

                  Phaleno - proszę , nie krępuj się.
                  • phalena Re: Audyt w spółce wodociągowej 04.01.11, 18:04
                    A skąd masz taką niewzruszoną pewność o rozrzutności w spółce? Jeżeli nie masz
                    żadnych danych, to na jakiej podstawie napisałeś? Zgadzasz się, że profesjonalny, zwenętrzny audyt jest potrzebny? Burmistrz może zarządzić taki audyt. Główne wnioski na pewno można opublikować i wtedy każdy "prosty płacący" będzie wiedział co się dzieje z jego kasą. Nazwiska
                    i funkcje osób z zarządu spółki chyba są na jej stronie internetowej, sprawdź.
                    • roberto19633 Re: Audyt w spółce wodociągowej 04.01.11, 18:52
                      phalena napisała:

                      > A skąd masz taką niewzruszoną pewność o rozrzutności w spółce? Jeżeli nie masz
                      > żadnych danych, to na jakiej podstawie napisałeś? Zgadzasz się, że profesjonaln
                      > y, zwenętrzny audyt jest potrzebny? Burmistrz może zarządzić taki audyt. Główne
                      > wnioski na pewno można opublikować i wtedy każdy "prosty płacący" będzie wiedz
                      > iał co się dzieje z jego kasą. Nazwiska
                      > i funkcje osób z zarządu spółki chyba są na jej stronie internetowej, sprawdź.


                      >>>>Phaleno nie zaciemniaj. Nie ma wyniku audytu. A skąd wiem o rozrzutności.

                      Stąd że jedna z Radnych P.O była mocno zbulwersowana nową propozycją ceny za wod -kan. A co jest składnikiem ceny produktu wyjściowego ?

                      Składnikiem są w lwiej części koszty firmy zarządzającej . Poczytaj sobie co składa się na cenę wyjsciową produktu, jakie skladniki? Nie trzeba być wróżem by stwierdzić że koszty biją po oczach.
                      • phalena Re: Audyt w spółce wodociągowej 04.01.11, 19:07
                        Roberto, Ty się tu pojawiasz co chwila piękniejszy, ale teraz to sporo przesadziłeś :)
                        Nie masz żadnych danych liczbowych, a tylko opowiadasz takie sobie coraz bardziej naciągane kawałki. Wpłyń na burmistrza o audyt i sprawa się wyjaśni :)
                        • roberto19633 Re: Audyt w spółce wodociągowej 04.01.11, 19:23
                          phalena napisała:

                          > Roberto, Ty się tu pojawiasz co chwila piękniejszy, ale teraz to sporo przesadz
                          > iłeś :)
                          > Nie masz żadnych danych liczbowych, a tylko opowiadasz takie sobie coraz bardzi
                          > ej naciągane kawałki. Wpłyń na burmistrza o audyt i sprawa się wyjaśni :)

                          >>>>>>>>>>nie będę wpływał na Burmistrza , gdyż nie mam takich uprawnień.
                          Mogę tylko prosić jedyną osobę która odróżnia stawki netto od brutto , Radnego Porowskiego. Oczywiście on może poprosić Burmistrza o zrobienie audytu . Porównam działanie tej spółki do sklepu.
                          Jest to jedyny sklep w okolicy , gdzie towar leżący na pólkach jest 5 krotnie droższy
                          od tego który jest 10 km dalej. Jest tylko jeden szkopuł - sklep jest własnością
                          Władcy/byłego zresztą/ tego miejsca. A ciemny naród musi pod przymusem kupować w tym jedynym i bezkonkurencyjnym sklepie. Chyba do Ciebie dotarło. Można to porównać do tak ulubionego przez Ciebie stwierdzenia o możliwościach papieru toaletowego. Bronisz czegoś do czego ten papier jest przeznaczony.
                          • phalena Re: Audyt w spółce wodociągowej 04.01.11, 20:06
                            Oszałamiające :)
                            • swarozyc314 Re: Audyt w spółce wodociągowej 04.01.11, 21:02
                              Ktoś się wspiął na szczyt swej wiedzy, lecz nie wynika, że nie stać go na interpretację tak zdobytej wiedzy i w tym problem. Kwestia nazewnictwa jest sprawą umowna, można być dyrektorem do spraw lub tylko specjalista, realizując te same zadania za taka samą cenę. W niejednej firmie, a zwłaszcza firemce, widziałem taki przerost formy nad treścią. Przypomnijcie sobie scenę z filmu "Zróbmy sobie Wnuka" gdy pracownik otrzymał tytuł "dyrektora". To doprawdy o niczym nie świadczy. A koszty i wielkość zatrudnienia to sprawa poważniejsza. Tu porównania zazwyczaj zawodzą gdy zbada się szczegóły. A jak na razie szczegółów brak, a tytuły to tylko tytuły, nic więcej i o niczym nie świadczą! Ot takie ploty, nic więcej.
                              Tak samo jak ze wzrostem opłat brutto za wodę w bieżącym roku, w stosunku do wzrostu opłat netto. Jest różnica, nie ma co ukrywać matołki.
                              • roberto19633 Re: Audyt w spółce wodociągowej 04.01.11, 21:22
                                swarozyc314 napisała:

                                > Ktoś się wspiął na szczyt swej wiedzy, lecz nie wynika, że nie stać go na inter
                                > pretację tak zdobytej wiedzy i w tym problem. Kwestia nazewnictwa jest sprawą u
                                > mowna, można być dyrektorem do spraw lub tylko specjalista, realizując te same
                                > zadania za taka samą cenę. W niejednej firmie, a zwłaszcza firemce, widziałem t
                                > aki przerost formy nad treścią. Przypomnijcie sobie scenę z filmu "Zróbmy sobie
                                > Wnuka" gdy pracownik otrzymał tytuł "dyrektora". To doprawdy o niczym nie świa
                                > dczy. A koszty i wielkość zatrudnienia to sprawa poważniejsza. Tu porównania z
                                > azwyczaj zawodzą gdy zbada się szczegóły. A jak na razie szczegółów brak, a tyt
                                > uły to tylko tytuły, nic więcej i o niczym nie świadczą! Ot takie ploty, nic wi
                                > ęcej.
                                > Tak samo jak ze wzrostem opłat brutto za wodę w bieżącym roku, w stosunku do wz
                                > rostu opłat netto. Jest różnica, nie ma co ukrywać matołki.
                                Skoro chcesz by mówiono do Ciebie po imieniu per-matołku przychylę się do twej prośby.
                                Każdy wie co to jest netto i brutto. Pytanie jaką wielkość osiągnie wartość netto by została przemnożona przez podatek VAT , który pozwoli zakwitnąć w twej socjalistyczno populistycznej kieszeni do wielkości brutto- na fakturze do zapłaty. Jeżeli prowadzisz działalność matołku to odliczysz sobie ewentualnie podatek Vat , jeżeli nie to zapłacisz bez szansy odliczenia. Dlatego pomyślcie matołki /ładnie się nazwałaś/ jak ludziom mniej zamożnym zrekompensować taki wydatek. Biorąc pod uwagę że ceny za 1 metr ustalał W.P. ze swoim przybocznym wytresowanym dworem.

                                • swarozyc314 Dla roberta Syzyfa za matematykę ;->> 05.01.11, 20:44
                                  Tylko zupełnie skretyniały i chory na Alzheimera umysł nie jest w stanie pojąć, że w sytuacji gdy VAT wzrasta, tak ja na początku tego roku, jest różnica gdy się porównuje wzrost cen netto i wzrost cen brutto. Dlaczego, nie będę takim jak robert wyjaśniać ,to co jest oczywiste dla każdego.


                                  czekając na tramwaj i wodociągi z kanalizacja w całej gminie o zrównoważonym rozwoju czyli w Łomiankach j.o P.B.Dąbrowskiego
                            • roberto19633 Re: Audyt w spółce wodociągowej 04.01.11, 21:12
                              phalena napisała:

                              > Oszałamiające :)

                              Wiedziałem . wiedziałem że zetnie Ciebie z nóg. Obyś nie musiała póżniej korzystać z papieru.
                              • phalena Re: Audyt w spółce wodociągowej 04.01.11, 21:21
                                Dobrze wiedziałeś :) Czuję się zupełnie przytłoczona bogactwem Twojej wiedzy (w temacie papieru też), bujną wyobraźnią i śmiałymi porównaniami. Aż strach pomyśleć, co to będzie
                                dalej...
                                • tamtamtuptup Re: Audyt w spółce wodociągowej 04.01.11, 21:31
                                  roberto19633 napisał:
                                  > , pieniądze ,powtórzę jeszcze raz -,, WYDAWAĆ TRZEBA RACJONALNIE.,,
                                  > Nie można mnożyć kosztów i strat, zatrudniając

                                  To masz kolego racjonalność. Co na to powiesz, pewnie znowu ogon pod siebie, zmienisz temat i będziesz mydlił.
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,229,120235134,120546481,Re_Place_w_urzedach.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja