jadzioreks 12.03.11, 20:38 Czy są w Łomiankach dobre ciasta w przystępnej cenie? "Tiramisu" drogie, "Pod Kasztanem" ciasta nie są smaczne. Coś polecacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roberto19633 Re: Cukiernia 12.03.11, 21:11 was2000 napisała: > u mnie w domu są najlepsze :)))) E tam Pod Kasztanem , są ciasta spełniające europejską normę smaku. Wątek , nie czarujmy się, jest po to by zwrócić uwagę na cukiernię przed kościołem. Nie powiem torty są tam dobre, ale czy ciasta? Każdy ma inne poczucie smaku. Podsumowanie zostawiam esscortowi, głównemu cenzorowi łomiankowskich smaków. Odpowiedz Link Zgłoś
jadzioreks Re: Cukiernia 12.03.11, 22:20 O tej przy kościele zapomniałam ale tam ciasta są strasznie sztuczne więc tam nie kupuję. Ja najlepiej oceniam Tiramisu ale ceny są dużym minusem. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Cukiernia 12.03.11, 23:44 dzięki Roberto ale z ciast to najbardziej mi smakuje irlandzki napój Odpowiedz Link Zgłoś
was2000 Re: Cukiernia 13.03.11, 16:08 europejskie normy smaku :((( masz na myśli wszystkie te składniki na "E" ?? Dobre :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ftalowa Re: Cukiernia 14.03.11, 01:03 jadzioreks napisała: > Czy są w Łomiankach dobre ciasta w przystępnej cenie? "Tiramisu" drogie, "Pod K > asztanem" ciasta nie są smaczne. Coś polecacie? Nie polecamy. W Łomiankach nie ma żadnej cukierni którą warto odwiedzić. Albo chemiczne dziadostwo, albo..... chemiczne dziadostwo za duże pieniądze. Lepiej upiec samej. Przynajmniej wiesz co jest w środku. To rzemiosło już dawno w Ł upadło. Podobnie jak piekarnie. Jeden syf przeładowany dodatkami zapachowymi, spulchniaczami i chemią innego rodzaju. Błe. Po tych świństwach tylko zgaga pali. Odpowiedz Link Zgłoś
grucha-bucha Re: Cukiernia 14.03.11, 16:45 ftalowa napisała: > jadzioreks napisała: > > > Czy są w Łomiankach dobre ciasta w przystępnej cenie? "Tiramisu" drogie, > "Pod K > > asztanem" ciasta nie są smaczne. Coś polecacie? > > Nie polecamy. W Łomiankach nie ma żadnej cukierni którą warto odwiedzić. Albo c > hemiczne dziadostwo, albo..... chemiczne dziadostwo za duże pieniądze. Lepiej u > piec samej. Przynajmniej wiesz co jest w środku. To rzemiosło już dawno w Ł upa > dło. Podobnie jak piekarnie. Jeden syf przeładowany dodatkami zapachowymi, spul > chniaczami i chemią innego rodzaju. Błe. Po tych świństwach tylko zgaga pali. Cóś ci się omsknęło w sprawie cukierni. Ruda tzn Pod Kasztanem , ma wypiek tradycyjny. Po jej ciastach ,,rura nie pali,, . Więc nie pisz że w Łomiankach sama chemia. W porównaniu do Warszawy tu mamy wyroby wręcz ,,ekologiczne,, . A co się tyczy palących traw i syren. Syrenką to jest powabna kmsanchia. A palące trawy to największe nieszczeście dla gruntu i jego mieszkańców. Wypalanie -,, ftalowy misiu ,, jest największym zezwierzęceniem jakiego może dopuścić się człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
ftalowa Re: Cukiernia 14.03.11, 19:06 Gruszeczko, za czasów mojej młodości co roku wypalano trawy na polach i łąkach. I jakoś nikt nigdy nie przyniósł do domu kleszcza. Nawet nie wiedzieliśmy że takie coś istnieje. Mniej też było innych owadów, które obecnie uprzykrzają wszystkim życie. Zapewne zmienisz zdanie gdy po spacerze znajdziesz kilka kleszczy we włosach. Ja po kupnych ciastach zawsze mam ciężkość w żołądku i często zgagę. Może twój układ trawienny nie jest jeszcze zmęczony i tego nie czujesz. Przyjdzie czas, że poczujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
grucha-bucha Re: Cukiernia 14.03.11, 19:21 ftalowa napisała: > Gruszeczko, za czasów mojej młodości co roku wypalano trawy na polach i łąkach. > I jakoś nikt nigdy nie przyniósł do domu kleszcza. Nawet nie wiedzieliśmy że t > akie coś istnieje. Mniej też było innych owadów, które obecnie uprzykrzają wszy > stkim życie. Zapewne zmienisz zdanie gdy po spacerze znajdziesz kilka kleszczy > we włosach. > > Ja po kupnych ciastach zawsze mam ciężkość w żołądku i często zgagę. Może twój > układ trawienny nie jest jeszcze zmęczony i tego nie czujesz. Przyjdzie czas, ż > e poczujesz. Zgagę, kotku masz od nadużywania kawy. Ogranicz jej spożycie , to ci staruszko przejdzie. A ,jeszcze jedno nie dodawaj sody kaustycznej by przyspieszać gotowanie, nie jedz zupek w proszku, używaj soli morskije i cukru trzcinowego. Do emeryturki ci przejdzie. Za moich czasów to tylko idioci wypalali trawy. A jak chłopy takiego wypalcza złapali , to go w gaciach puszczali. Każdy dbał o swój spichlerz/stodołę/ dlatego wypalanie traw na polach było zwalczane. Tylko gołodupce wypalali trawy,ponieważ nie przykładali wagi do zagrożenia pożarem zmagazynowanego zboża i słomy. By ziemia rodziła , stosowano tu płodozmian ,a pózniej nawozy. Specjalisto od żółtych jaj w ciastach. Odpowiedz Link Zgłoś
ftalowa Re: Cukiernia 14.03.11, 19:44 Ech, młoda jeszcze i szalona jesteś. ale to dobrze. Dzięki takim jak ty od prawie dwudziestu lat emeryturkę dostaję i mogę dorabiając u syna egzystować jakoś w tym dziwnym świecie. A na starość może nauczysz się czegoś o uprawie ziemi i dbałości o nią. Nasi przodkowie mówili, że ziemia to matka. Z czasem nauczysz się ją szanować. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Cukiernia 14.03.11, 20:21 Proponuję spalić jeszcze lasy, tam najwięcej kleszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ftalowa Re: Cukiernia 14.03.11, 20:33 A ja proponuję zacząć myśleć i czytać to co zostało napisane używając szarych komórek. Kształtny tyłek nie wystarczy by być uznawaną za interesującą kobietę. Odpowiedz Link Zgłoś
grucha-bucha Re: Cukiernia 14.03.11, 20:48 ftalowa napisała: > A ja proponuję zacząć myśleć i czytać to co zostało napisane używając szarych k > omórek. Kształtny tyłek nie wystarczy by być uznawaną za interesującą kobietę. >> Zdaje się że wypalanie lasów i ściernisk stosują nagminnie ludy z zacofanych gospodarek rolnych. Tzw zbieracze-rolnicy. Ameryka Płd, Afryka. Tam gdzie dostęp do nawozów jest utrudniony i tam konieczne jest wydzieranie ziemi uprawnej lasom tropikalnym. Skoro chcesz uczyć zasiewu i uprawy zapraszam na konsultację. Być może czegoś się od Ciebie nauczę. Faktem jest że moja poprzedniczka ma kształtny tyłeczek, ale do tego dość elastyczny rozumek czego o tobie i twoim celulicie powiedzieć nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
ftalowa Re: Cukiernia 14.03.11, 21:03 Grucha, twój poziom chamstwa zdecydowanie przekracza poziom inteligencji. Nie rozumiem skąd w naszym społeczeństwie taka ilość niezrozumienia, nietolerancji i zwyczajnego chamstwa. Gdyby internet istniał przed wojną, to tacy ludzie byliby napiętnowani na każdym kroku. Obecne czasy są jakieś dziwne pod tym względem. Nikomu to nie przeszkadza, wręcz staje się normą chamstwo i infantylizacja życia codziennego. Wstyd mi za obecne pokolenia. Moi profesorowie z czasów okupacji przewracają się w grobach. Odpowiedz Link Zgłoś
grucha-bucha Re: Cukiernia 14.03.11, 21:18 ftalowa napisała: > Grucha, twój poziom chamstwa zdecydowanie przekracza poziom inteligencji. Nie r > ozumiem skąd w naszym społeczeństwie taka ilość niezrozumienia, nietolerancji i > zwyczajnego chamstwa. Gdyby internet istniał przed wojną, to tacy ludzie bylib > y napiętnowani na każdym kroku. Obecne czasy są jakieś dziwne pod tym względem. > Nikomu to nie przeszkadza, wręcz staje się normą chamstwo i infantylizacja życ > ia codziennego. Wstyd mi za obecne pokolenia. Moi profesorowie z czasów okupacj > i przewracają się w grobach. Sama zaczęłaś. Pośledź swoje wpisy. Wedle tego co napisałaś masz przynajmniej 80 wiosen. Jeżeli jesteś dobrą gospodynią, nie wyjeżdżaj z krytyką młodych matek ,żon,kochanek,pracownic. Czasy się zmieniły , one muszą spełniać wszystkie te kryteria. A ty piszesz coś mocno infantylnego o braku dobrych ciast w Łomiankach. Pozwól niech każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Na tym polega tolerancja. A szczytem wszystkiego było wychwalanie sposobu pozbywania się ugoru i chwastów jakim jest niszczycielskie i nieludzkie wypalanie traw. Odpowiedz Link Zgłoś
nii-dea Cukiernia i cudny celulit 15.03.11, 21:50 To na czym stanęło przy tych piekarniach...? Bo rozmowa zeszła trochę na... o d.... Maryni. A ja tam wolę Sweet home, pleśniaczek mniam, szarlotka też niezgorsza, a o tyłek i celulit nie ma co się martwić, są ku temu stosowne metody zapobiegawcze i środki. Poza tym jeśli np. taki celulit występuje wszędzie, to i na mózgu, a zatem szare komórki są jeszcze bardziej pofałdowane, więc i sprawniejsze... Czego i Was, babeczki, i wszystkim innym życzę... PS. Faceci nie mają celulitu, nie mają też takich problemów: jeśli ciasto zjadliwe, to po prostu jedzą nie zastanawiając się skąd i ile chemii nasypano do środka. Czasem aż zazdroszczę...:-P Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.buczkie Re: Cukiernia i cudny celulit 16.03.11, 12:19 Sweet Home wuzetki , mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
roberto19633 Re: Cukiernia i cudny celulit 16.03.11, 15:59 kasia.buczkie napisała: > Sweet Home wuzetki , mniam. >>sweet home ,Alabama<<. Bardzo dobre torty przy Kościele, kawa w Tiramitsu, Pod kasztanem b.dobry pleśniak , i racuchy. Na cukiernie w łomiankach nie ma co narzekać. Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica-the-best Re: Cukiernia i cudny celulit 17.03.11, 06:30 Tylko i wyłącznie Cukiernia Tiramisu:-) Żadnej chemii!produkty stosowane do produkcji są najwyższej jakości-wiem co mówię i proszę nie podważać mojego zdania.Zawsze świeże i przepyszne-polecam wyroby z deserówki -mus czekoladowy, mus żubrówkowy i truskawkowy:-) No i kochani od dzisiaj w sprzedaży LODY:-) Oczywiście również własnej produkcji:) pozdrawiam wielbicieli Tiramisu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Cukiernia i cudny celulit 17.03.11, 09:55 tez lubię produkty tiramisu. Obawiam się, że przeginają z cenami. Wiem, że w Łomiankach ma być drożej niż w centrum warszawy, ale na cenach można się przejechać Odpowiedz Link Zgłoś
miu4 Re: Cukiernia i cudny celulit 17.03.11, 10:56 O tak, Tiramisu moim zdaniem najlepsze :) Ale te ceny troszkę powalają. Ciekawe ile w tym roku gałka lodów (przepysznych)? Niedzielny spacer z rodzinką do cukierni na lody i jakieś ciacho na wynos (o kawce nie wspominając) niestety wychodzi kosztownie. Sweet Homu jakoś nie lubię, panie mało sympatyczne, ciasta drogie, a jakościowo nie zapierają. Pod kasztanem przyjazna, dzieciaki lubią lody o smaku gumy do żucia :-) smacznie i miło. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Cukiernia i cudny celulit 17.03.11, 11:05 Jest pewna granica dla tzw. pazerności. Nie da się brać cen z księżyca bez końca. Bo albo nie wytrzymują klienci, albo wyrasta niebezpieczna konkurencja. Ja na razie, gdy mam kupić jakieś ciasto, idę do tiramisu, ale znam już kilka osób, które przestały tam chodzić, bo uważają, że cukiernia przegina. Ale - sądząc po ruchu w cukierni - sporo osób narzeka, ale idzie jednak do tiramisu. Pewnie właściciel wie, co robi Odpowiedz Link Zgłoś
nii-dea Re: Cukiernia i cudny celulit 18.03.11, 12:20 Jakość wyrobów w Tiramisu nie usprawiedliwia zaporowych cen. Ceni się zazwyczaj to, co pyszne, ładnie podane i relatywnie tanie. Czasem dodatkowo klimat danego miejsca. Ja w Tiramisu nie wyczuwam specjalnie klimatu. Poza tym to często kwestia przyzwyczajenia, odległości, a nie smaku... mi wygodniej podejść do Sweet Home'a i nie zauważyłam, aby Panie z Tiramisu były jakoś szczególnie milsze, a z uwagi na kolejki i niewielką ilość miejsca w środku wcale nie mają na to czasu. Co oczywiście oznacza, że gros mieszkańców lubi i docenia smak tamtejszych ciast, lodów, itp. Moim zdaniem: jedni całe życie będą biegać do przydomowej cukierenki, inni zawsze podjadą do Blikle'go, a jeszcze nie przywiązują do tego szczególnegom wagi. No i są tacy, co poszukują i lubią różnorodność. Odpowiedz Link Zgłoś
esscort Re: Cukiernia i cudny celulit 18.03.11, 12:26 Ja lubię Tiramisu. Klimat jest odpowiedni jak na cukiernię, w której kawkę można wypić Ceny nie są widocznie zaporowe, skoro - jak piszesz - jest tam kolejka. Pewnie właściciel ma to pod kontrolą. Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: Cukiernia i cudny celulit 18.03.11, 13:32 ja to w ogóle nie rozumiem tej dyskusji bo wygląda z niej jakby towary z cukierni były zdecydowanie pierwszej potrzeby. Traktuję ciastko jako deser, więc jeśli dobre, ma prawo kosztować. Jadacie ciastka codziennie? Dlaczego niby cukiernie mają byc tanie? Mają być zyskowne dla wlasciciela. Chcesz taniego ciasta - piesz w domu. Nie chce ci się piec - płać. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Cukiernia i cudny celulit 18.03.11, 14:02 Ma to dodatkową zaletę - drogie, to mniej się zje. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
miu4 Re: Cukiernia i cudny celulit 20.03.11, 22:37 nii-dea napisała: > Jakość wyrobów w Tiramisu nie usprawiedliwia zaporowych cen. Ceni się zazwyczaj > to, co pyszne, ładnie podane i relatywnie tanie. Czasem dodatkowo klimat daneg > o miejsca. Ja w Tiramisu nie wyczuwam specjalnie klimatu. Poza tym to często kw > estia przyzwyczajenia, odległości, a nie smaku... mi wygodniej podejść do Sweet > Home'a i nie zauważyłam, aby Panie z Tiramisu były jakoś szczególnie milsze, a > z uwagi na kolejki i niewielką ilość miejsca w środku wcale nie mają na to cza > su... Ja chodzę z dziećmi i tak, mimo kolejki i zmęczenia mają ochotę odpowiadać na pytania odnośnie ciast moich młodych, lodów nałożą np. 3 smaki w jednej gałce, dadzą wafla, ciastko itp w łapkę maluchowi, ostatnio nawet starszemu "orła" (czy sokoła już nie pamiętam) pokazały, bo zainteresowany był (taką statuetkę, nagrodę, stoi obok kasy), a i życzliwie patrzą na kręcące się maluchy. No ja jakoś wyczulona na to jestem ;-) A, i miejsca faktycznie trochę brakuje, zwłaszcza w nieletnim czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
ftalowa Re: Cukiernia i cudny celulit 21.03.11, 00:52 A ja wam polecam maszynkę do lodów. Kupiłam takie cudo w tamtym roku za małe kilkadziesiąt złotych. Ma toto dwie jakby części, tzn jedną wrzucam do zamrażarki i się schładza, a druga to silnik z mieszadłem. Gdy nachodzi nas z mężem ochota na lody albo wiem że wnuczki przyjadą to przygotowuję masę, wlewam to tego zamrożonego pojemnika i mam lody o smaku jaki chcę. Całe wszystko to jakieś pól godziny od pomysłu do efektu. Naprawdę ciekawa i przydatna rzecz. I jak mówią dzieciaki takie lody są dużo lepsze niż te kupne. A już na pewno wiadomo z czego powstały. Odpowiedz Link Zgłoś
grucha-bucha Re: Cukiernia i cudny celulit 21.03.11, 07:02 ftalowa napisała: > A ja wam polecam maszynkę do lodów. Kupiłam takie cudo w tamtym roku za małe ki > lkadziesiąt złotych. Ma toto dwie jakby części, tzn jedną wrzucam do zamrażarki > i się schładza, a druga to silnik z mieszadłem. Gdy nachodzi nas z mężem ochot > a na lody albo wiem że wnuczki przyjadą to przygotowuję masę, wlewam to tego za > mrożonego pojemnika i mam lody o smaku jaki chcę. Całe wszystko to jakieś pól g > odziny od pomysłu do efektu. Naprawdę ciekawa i przydatna rzecz. I jak mówią d > zieciaki takie lody są dużo lepsze niż te kupne. A już na pewno wiadomo z czego > powstały. A ja sobie kupię bimbrownię. I jak mnie najdzie ochota by z koleżankami spróbować będzie jak znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Cukiernia 01.05.11, 09:28 ftalowa napisała: > Gruszeczko, za czasów mojej młodości co roku wypalano trawy na polach i łąkach. > I jakoś nikt nigdy nie przyniósł do domu kleszcza. Nawet nie wiedzieliśmy że t > akie coś istnieje. Większej bredni dawno nie słyszałem. Najwięcej kleszczy można spotkać w Ło. właśnie na najbardziej wypalonych fragmenatach pól.. Brak upraw i wypalanie nieużytków praktycznie "zlikwidowało" małe ptaki na polach np: wróble i to jest główną przyczyną nieprawdopodobnej ilości kleszczy. W miejscach gdzie są niewypalane pola uprawne , są ptaki -nie ma kleszczy w takiej ilości jak u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
ftalowa Re: Cukiernia 04.05.11, 22:27 Krzysiom, w jednym muszę się z tobą zgodzić. Większej bredni niż twoje slowa nie widziałam od bardzo dawna. Od kiedy to wróble gniazdują w trawie na łąkach???? Może z bażantami ci się pomyliło? Albo z kuropatwami? Czy twoim zdaniem kleszcze nie mają nic innego do roboty, tylko przenosić się z lasu na wypalone łaki i tam w smrodzie spalonych roślin czekać na żywiciela? Poczytaj sobie o sposobie rozmnażania kleszczy, a w szczególności o sposobie atakowania nowych ofiar. Może wtedy przestaniesz glupoty wypisywać. Od tysięcy lat wypalanie łąk i nieużytków było stosowane na większości terenów zamieszkalych przez ludzi i wciąż jest stosowane w wielu krajach. Zwłaszcza tych, w których nie sięga władza Unii Europejskiej i są ludzie potrafiący samodzielnie stanowić o swoim życiu i działaniu. Wypalanie ma na celu zniszczenie uschłych badyli stanowiących potencjalne siedlisko różnych chorób roślinnych, użyźnienie gleby oraz zabicie owadów wszelakich stanowiących zagrożenie dla ludzi, bydła i pozostałych zwierząt. Poza tym wypalenie spulchnia lekko glebę i umożliwia szybszy wzrost młodych roślin. Które to mając niezakłócony dostęp do światła i zasilone popiołem wyrastają bujniej, szybciej owocują i dają lepsze plony. Oczywiście w przypadku łąki czy nieużytku nie ma to znaczenia, ale już przy polach uprawnych ma olbrzymie. Natomiast wracając do ptaków, to mają one więcej rozumu niż ty. Każde zwierzę, nie tylko ptak, gdy widzi i czuje zbliżający się pożar, po prostu ucieka. I nie gadaj głupot, o zabijaniu w ten sposób malych ptaszków, To tylko twój maly ptaszek mógłby w ten sposób ulec zagładzie. I przypominam ci jeszcze, że wypalanie stosuje się na początku wiosny, gdy ptaki gniazdujące na łakach jeszcze albo nie wróciły z ciepłych krajów, albo jeszcze nie złożyły jaj w gniazdach. Wypalaniem zabijasz tylko i wyłącznie owady, ich larwy lub formy przetrwalnikowe. Nawet myszy, nornice, norniki czy króliki dają sobie radę bez problemu chowając się w swych norkach. Czasami na zagładę łapią się mięczaki, czyli ślimaki. Odkąd wprowadzono zakaz wypalaniea mogę je wiadrami z ogrodu wynosić. Przedtem tego świństwa aż tyle nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
ftalowa Re: Cukiernia 04.05.11, 22:38 oj, pomyliłam się. Przecież według Unii Eropejskiej, a więc pewnie też w opinii Krzysioma ślimaki to nie mięczaki a ryby lądowe. Natomist pomidor jest warzywem a marchewka owocem. Odpowiedz Link Zgłoś
baskamama Re: Cukiernia 30.04.11, 16:18 jadzioreks napisała: > Czy są w Łomiankach dobre ciasta w przystępnej cenie? "Tiramisu" drogie, "Pod K > asztanem" ciasta nie są smaczne. Coś polecacie? Sweet Home naprzeciwko kościoła przy Warszawskiej - rewelacja Odpowiedz Link Zgłoś
hiuppo Re: Cukiernia 02.05.11, 09:52 baskamama napisała: > jadzioreks napisała: > > > Czy są w Łomiankach dobre ciasta w przystępnej cenie? "Tiramisu" drogie, > "Pod K > > asztanem" ciasta nie są smaczne. Coś polecacie? > > Sweet Home naprzeciwko kościoła przy Warszawskiej - rewelacja Żadna rewelacja, cukiernia sieciowa. Czysta żywa chemia. Po torcie dziecięcym do dziś nie sprałem barwnika z koszulki małolata. Odpowiedz Link Zgłoś
malina_czerwona Re: Cukiernia 14.06.11, 22:50 Fakt Sweet Home ma kilka cukierni ja znam tę ze Wspólnej i nie uważam, że zjadam żywą chemię, zamawiam u nich torty już jakiś czas i jeszcze mi się nie zdarzyło aby coś z nimi było nie tak, smakowały wszystkim, były lekkie, smaczne i bardzo ładnie zrobione. Nikt się nigdy nie pochorował ;P Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Cukiernia 01.05.11, 21:18 Ciast i lodów nie je się, bo od tego tylko dupy rosną:) Jak chcesz dobre cisto to polecam budkę na bazarku z ciastami:) Nie wiem jak smakują- bo nie jem- ale wyglądają nieźle.. Odpowiedz Link Zgłoś
hiuppo Kiełpin, Graniczka 02.05.11, 09:50 jadzioreks napisała: > Czy są w Łomiankach dobre ciasta w przystępnej cenie? "Tiramisu" drogie, "Pod K > asztanem" ciasta nie są smaczne. Coś polecacie? Polecam warzywniaka na Graniczce. Ciasta przyjeżdżają z Otwocka. Odpowiedz Link Zgłoś