behemot.1
07.07.11, 11:17
Nie mam nic przeciwko kontrolowaniu podatników co do zgodności ich deklaracji ze stanem faktycznym, ale to kolejne działanie, które wpisuje się w sposób prowadzenia polityki przez TD, a bardziej jego otoczenie. Mam wrażenie, że mieszkańcy to zło konieczne, które nie rozumie ideologii kościelno-oszczędnościowej. Ciekawe, co dalej...Bilety drożeją, szambo drożeje, skrupulatnie sprawdzane deklaracje podatkowe...To może teraz obowiązkowe dopłaty na kościół?