przyjaciel_siara
10.02.12, 16:45
Wpadła mi dzisiaj do ręki świeżutka "Gazeta Łomiankowska". Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że wiceburmistrz Rusiecki żegnał się z nią definitywnie na łamach przedostatniego numeru. Nawet dał tytuł "Czy to ostatni numer Gazety Łomiankowskiej?".
W dzisiejszej numerze czytam anonsy burmistrza Dąbrowskiego na temat likwidacji gazety. I przyznam, człowiek ten ma chyba jakieś rozdwojenie jaźni... W jednym miejscu pisze: "radni pozbawili gminę możliwości wydawania biuletynu", w innym miejscu: "w kolejnym numerze GŁ przedstawimy Państwu główne założenia budżetu...", jeszcze gdzie indziej: "obcięto wydatki na promocję, a więc de facto radni likwidują wydawanie GŁ".
Panie burmistrzu, jak to jest? Będzie? Nie będzie? "Obcięli" Panu, czy nie "obcięli"?
Co można powiedzieć o najświeższym numerze? Krótko - bez zmian.
Zawartość:
- 3 zdjęcia burmistrza (w tym jedno w busiku na trasie L-7);
- ŁNŁ i PO - wstrętni radni, przy czym burmistrz zapomina zawsze o wstrętnych radnych niezaleznych;
- Kilka zdań na temat niedobrego Przewodniczącego Rady;
- W ramach przedwstępu do ruchów kadrowych w KMŁ - artykuł "Za zimno w eŁkach" (na pewno prezes KMŁ to ciepło wywozi ukradkiem do swojego domu);
- Ferie, zima, kulig i mammografia.
I w zasadzie byłoby tyle, gdyby nie wątpliwości dotyczące finansowania? Radni obcięli, a jednak. KTO ZA TO płaci panie burmistrzu? ZWiK? Dom Kultury? A może jakieś zaskurniaczki zostały z zeszłego roku...?
Wasz Przyjaciel Siara