06.07.12, 09:56
Radzę się za bardzo nie podniecać, zwłaszcza "politycznie", bo przy takich upałach może to się źle skończyć. W taki czas najlepiej przebywać nad wodą, ale ostrożnie dozować słońce. Kto musiał zostać w mieście, bo np. musi być w pracy, to najlepiej brać przykład ze społeczeństw, które do wysokich temperatur są przyzwyczajone i potrafią w nich żyć. Czyli w ciągu dnia tylko powolne ruchy. Ok. 13-14 najpierw jakaś przekąska, a potem drzemka w miarę możliwości w chłodnym pomieszczeniu i jednak lepiej solo (żeby coś nie korciło, a jeśli korci, to już lepiej pójść do wanny lub pod prysznic). Należy dużo pić (dotyczy to także tych nad wodą). Najlepiej wsypać całą szklankę lodu, dodać 50 g whisky, zalać do pełna wodą gazowaną - pić powoli, ale skończyć, zanim się zagrzeje i zrobić następną. Do zachodu słońca oszczędzać się. Najlepiej przebywać w pomieszczeniu klimatyzowanym. Jeśli zachodzi konieczność przemieszczania się pieszo, warto wstępować co jakiś czas do klimatyzowanych sklepów lub kościołów, w których z reguły jest chłodno. Początek kolacji koło 22-23, najlepiej w miłym towarzystwie, z białym dobrze schłodzonym winem, a jeśli mocne alkohole, to trochę rozcieńczone (może być w nieco mniejszych proporcjach niż w ciągu dnia). Najfajniej robi się po godz. 24


Obserwuj wątek
    • kasia.buczkie Re: upały 06.07.12, 10:09
      Rentier ?
      • kmsanczia Re: upały 06.07.12, 10:21
        A co, w Hiszpanii sami rentierzy? ;)
        Od środy podobno ochłodzenie...
        • kasia.buczkie Re: upały 06.07.12, 10:34
          Tak, w Hiszpanii i Grecji rentierzy , ale w większosci ... bez majątu.
        • esscort Re: upały 07.07.12, 00:33
          Ja na Mazurach po Bełdanach sobie pływam. jest bardzo przyjemnie. Czas płynie leniwie, nikt sie nie śpieszy, drinki zimne, bo lodówka działa. Tylko trochę komarów teraz
          • 90procent Re: upały 08.07.12, 11:30
            esscort napisał:

            > Ja na Mazurach po Bełdanach sobie pływam. jest bardzo przyjemnie. Czas płynie l
            > eniwie, nikt sie nie śpieszy, drinki zimne, bo lodówka działa. Tylko trochę kom
            > arów teraz

            Weź przestań twoja koleżanka minutka, lub chwilka11 stwierdziła że komary wcale wody nie lubią. Należy słuchać ponieważ wielu ludzi na świecie jest inteligentnych ,inaczej, po co je stresować niech żyją dalej w niewiedzy..
            Po co podnosisz temat lodówki, zaraz wielu będzie dociekać skąd na Bełdanach czerpiesz energię dla lodówki.
            Dla mnie pij dalej ,, zdrowie nasze w gardła wasze,, .
            Chyba nie nadużywasz? ostatnio Policja pływa i każe dmuchać w balonik .
            • esscort Re: upały 08.07.12, 23:23
              90procent napisał(a):
              > Weź przestań twoja koleżanka minutka, lub chwilka11

              Nie wiem, czy to moje koleżanki. Chyba nie

              > Chyba nie nadużywasz? ostatnio Policja pływa i każe dmuchać w balo
              > nik .

              Niestety większość nadużywa, a z tym dmuchaniem w balonik to teoria jedynie. Tu wszyscy się dobrze znają
              • kasia.buczkie Re: upały 09.07.12, 12:28
                Esscort jak to "wszyscy się znają" , policja zna każdego żeglarza i motorowodniaka ?
                • esscort Re: upały 09.07.12, 13:31
                  :)
                  Nie, jasne, że każdego nie zna.
                  Ale tych, którzy od lat i na długo przyjeżdżają (a z takimi pływałem) , to zna i z daleka pozdrawia.
                • dod-am Re: upały 09.07.12, 13:31
                  kasia.buczkie napisała:

                  > Esscort jak to "wszyscy się znają" , policja zna każdego żeglarza i motorowodni
                  > aka ?
                  Rencistów na wodzie jest niewielu. Wszystkich 3 znają z widzenia.
                  Rencistów? może Rentierów? Może to zwykła gra słów gra słów?
                  • esscort Re: upały 09.07.12, 13:52
                    dod-am napisał(a): > Rencistów na wodzie jest niewielu. Wszystkich 3 znają z widzenia.

                    Rencistów tam zdecydowanie więcej niż 3. Bo kto jak nie rencista ma czas i przede wszystkim zdrowie tam bez przerwy siedzieć i taki tryb życia prowadzić? ;) Nie-rencista musi w tym czasie pracować (m.in. na rencistę, żeby sobie przy dźwiękach łoptu żagli zimne drinki popijał i laski zaczepiał). To oczywiście nie jest sprawiedliwe.

                    • dod-am Re: upały, escort 09.07.12, 15:09
                      Zaszczcepiał? Co to oznacza, pierwszy raz spotykam się z medycznym terminem wobec Pań autoramentu przeróżnego. Ciekawe określenie, jakże nie podobne do wpisów escorta.

                      Jedyne cię ratuje, chyba tylko to że nawaliłeś się jak przysłowiowy messerchmitt
                      • esscort Re: upały, escort 09.07.12, 15:40
                        ?
                        Napisałem o zaczepianiu lasek przez rencistów. Zaszczepianie zostawmy na inne okoliczności :)

                        PS. Daj spokój, już dawno (to znaczy od ostatniej nocy) jestem w łomiankach i przyjechałem samochodem.
                        • dod-am Re: upały, escort 09.07.12, 16:36
                          esscort napisał:

                          > ?
                          > Napisałem o zaczepianiu lasek przez rencistów. Zaszczepianie zostawmy na inne o
                          > koliczności :)
                          >
                          > PS. Daj spokój, już dawno (to znaczy od ostatniej nocy) jestem w łomiankach i p
                          > rzyjechałem samochodem.


                          Ups, rzeczywiście. Jak się chcę to się widzi to czego nie ma. Nie widziałem byś wjeżdżał, musiało być późno?


                          Zaczepiłeś coś? Rencista to w dzisiejszych czasach łakomy kąsek
                          • esscort Re: upały, escort 09.07.12, 16:56
                            jasne, że zaczepiłem - żonę :)))
                            Nie mam renty dlatego laski mnie trochę olewają :)
                            • dod-am Re: upały, escort 09.07.12, 18:10
                              esscort napisał:

                              > jasne, że zaczepiłem - żonę :)))
                              > Nie mam renty dlatego laski mnie trochę olewają :)

                              :))) ????????????
                              wszystko zależy co rozumiemy pod postacią renty. Co do jednego się zgadzamy nie jest to emerytura.
    • rafal.bula Re: upały 06.07.12, 11:56
      A co powiecie na to Kurtyny wodne ochłodzą warszawiaków ?
      • kmsanczia Re: upały 06.07.12, 12:12
        Ale to moczy, czy chłodzi?


        Takie pytanie z innej beczki, co się stało z graffiti na placyku przecudnej urody? Obecnie straszy cmentarna ściana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka