Dodaj do ulubionych

Ekrany akustyczne

09.10.12, 11:20
W końcu! I w końcu ciszej! :-)
Dopiero prywatny inwestor musiał wejść i zrobić z tym porządek. Władze zupełnie nic nie potrafiły z tym zrobić. Dzięki Auchan! ;-)
Obserwuj wątek
    • kasia.buczkie Re: Ekrany akustyczne 09.10.12, 12:29
      Cisza , ciszą ale przecież zasłonili widok na piękne warsztaty i sklepiki. Jak tu prowadzić biznes, jak firmy z drogi nie widać :).
      • l-dam Re: Ekrany akustyczne 09.10.12, 15:33
        Jestem przeciwnikiem ekranów. Ale jeśli już muszą być, to powinny być przeźroczyste.
        Wcale się nie dziwię, że firmy zasłonięte podnoszą larrum. Mają rację.
        • lomiankowska Re: Ekrany akustyczne 09.10.12, 17:18
          To szmata wywieszona na płocie daje nam poczucie znalezienia fachowca, a jej zasłonięcie kres takowego? To co mają powiedzieć firmy, które od zawsze były zasłonięte firmami niezasłoniętymi? Widzę, że towarzyszka Buczkie jest także specjalistką od promocji:-)
          • esscort Re: Ekrany akustyczne 10.10.12, 00:23
            lomiankowska napisał(a):
            > To szmata wywieszona na płocie daje nam poczucie znalezienia fachowca, a jej za
            > słonięcie kres takowego? To co mają powiedzieć firmy, które od zawsze były zasł
            > onięte firmami niezasłoniętymi? Widzę, że towarzyszka Buczkie jest także specja
            > listką od promocji:-)

            Na tej zasadzie można by było powiedzieć, że nie ma znaczenia, czy ma się np. knajpę na Nowym Świecie w Warszawie czy gdzieś na bocznej uliczce. Lokalizacja i szeroko rozumiana "widoczność " ma w wielu biznesach ogromne znaczenie. I to jest elementarz. Nie trzeba być specjalistą od promocji. Za dobrą lokalizację się więcej płaci. Taki np. rossman wybierając lokalizację w Łomiankach na pewno taniej by zapłacił za lokal gdzieś przy Wiklinowej w Kiełpinie, ale jednak wolał zapłacić więcej i być widoczny przy Warszawskiej.
      • mmc_lomianki Re: Ekrany akustyczne 10.10.12, 12:04
        Przykro mi, że ktoś już nie będzie w stanie się za darmo reklamować stawiając gdzie i jak popadnie szyldzik na swojej działce przez te ekrany. Jednak generalnie jestem zwolennikiem porządku w przestrzeni publicznej i ciszy. To co u nas jest wzdłuż dróg (rozpraszające uwagę kierowców plakaty i neony) to jest horror. To nie są interesy, to jest żenada. Niech zdychają.
        • samly Re: Ekrany akustyczne 10.10.12, 12:19
          Jadąc niedawno do Krakowa przed odcinkiem zasłoniętym ekranami widziałem dużą ładnie oświetloną tablicę reklamową, na której były uwidocznione nazwy i adresy firm działających przy tej drodze. Skoro można tam, może można i u nas bez podnoszenia lamentów? Firmy mogłyby zrobić wspólną zrzutkę na taką tablicę. Zapewne postawienie jej wymaga zgody "zarządcy drogi", czy też innej odnośnej władzy i może tu łomiankowski urząd mógłby wykazać się pomocą, niż ustami wiceburmistrza narzekać, że nie jest nic w stanie. Niech będzie przyjazny dla mieszkańców przynoszących podatki:)
          • starsailor3 Re: Ekrany akustyczne 10.10.12, 13:08
            Oczywiście, że można jak się chce. U nas jednak każdy stawia jak mu pasuje i jest każdy dziad z innej wsi. Bo była działeczka przy trasie po babci. Połowa na firmę, połowa na amfetaminę i jest łomiankowski biznes niedomytych wieśniaków co to się za lokalną arystokrację mają. Krowy paść.
            • samly Re: Ekrany akustyczne 10.10.12, 13:32
              Mam całkiem dobre doświadczenia z różnymi firmami łomiankowskimi, więc zdecydowanie się nie zgadzam co do takiej oceny. Ale nie o to chodzi. Normalne, że nie w smak im ekrany. Fakt jednak, że niektórzy mogliby nieco ruszyć głową sami i znaleźć sobie rozwiązanie kłopotu, zamiast wyrażąć protesty.
        • esscort Re: Ekrany akustyczne 11.10.12, 10:09
          mmc_lomianki napisał: Jednak generalnie jestem zwolennikiem porządku w przestrzeni publicznej i ciszy. To co u nas jest wzdłuż dróg (rozpraszające uwagę kierowców plakaty i neony) to jest horror. To nie są interesy, to jest żenada. Niech zdychają.

          Jasne, że to co się wystawia wzdłuż dróg to często horror. Ale w takim razie trzeba wymuszać jakieś zasady które wprowadzałyby ład i estetykę. Zasłonięcie tego paskudnymi plastikowymi ekranami to żadne wyjście. To tak jakby zamiast wychowywać niesforne dziecko wsadzić je do plastikowej klatki.
    • peeska Re: Ekrany akustyczne 09.10.12, 20:31
      Ekrany są ohydne, szpaler drzew mógłby również zapewnić ciszę.
      • lomiankowska Re: Ekrany akustyczne 09.10.12, 21:16
        peeska napisała:

        > Ekrany są ohydne, szpaler drzew mógłby również zapewnić ciszę.

        Szkoda, że wszystkowiedzący nie podpowiedzieli tego poprzedniemu burmistrzowi;-)
        • jeser Re: Ekrany akustyczne 09.10.12, 22:25
          lomiankowska napisał(a):
          > peeska napisała:
          > > > Ekrany są ohydne, szpaler drzew mógłby również zapewnić ciszę.
          >
          > Szkoda, że wszystkowiedzący nie podpowiedzieli tego poprzedniemu burmistrzowi;-
          > )
          Czyli zgadzasz się, że ekrany 6 metrowej wysokości są ohydne z żelaza, betonu, chemii. Zdecydowanie tworzą dysonans z otaczająca nas przyrodą.
          forum.gazeta.pl/forum/w,229,138845803,138984553,Re_Koniec_Patologii.html
          A projekty miejscowe ekranów podobnych do szpetnych płotów, klepnięto chyba raczej dwa miesiące temu. Innym elementem jest ograniczenie, a i powolny upadek wielu firm zaekranowanych w trakcie tej inwestycji. I to jest problem dotyczący nie tylko Łomianek.
          Zdecydowanie wpływy podatkowe do budżetu państwa, powiatu, etc., wnoszą dominująco średni i mali przedsiębiorcy a nie centra handlowe.
          • 90procent Re: Ekrany akustyczne 09.10.12, 22:49
            jeser napisał:

            > > Szkoda, że wszystkowiedzący nie podpowiedzieli tego poprzedniemu burmistr
            > zowi;-
            > > )
            > Czyli zgadzasz się, że ekrany 6 metrowej wysokości są ohydne z żelaza, bet
            > onu,
            chemii. Zdecydowanie tworzą dysonans z otaczająca nas przyrodą.
            > forum.gazeta.pl/forum/w,229,138845803,138984553,Re_Koniec_Patologii.html
            > A projekty miejscowe ekranów podobnych do szpetnych płotów, klepnięto ch
            > yba raczej dwa miesiące temu. Innym elementem jest ograniczenie, a i powoln
            > y upadek wielu firm zaekranowanych
            w trakcie tej inwestycji. I to jest prob
            > lem dotyczący nie tylko Łomianek.
            > Zdecydowanie wpływy podatkowe do budżetu państwa, powiatu, etc., wnos
            > zą dominująco średni i mali przedsiębiorcy
            a nie centra handlowe.
            >
            > Ha hahahha ciebie też zasłonięto? to że projekty nie chodzą to wina kryzysu w branży , nie ekranów.
            Proponuję byś lobbował za darmową reklamą na Burakowie na tychże ekranach.
            • esscort Re: Ekrany akustyczne 10.10.12, 00:30
              90procent napisał(a): > Proponuję byś lobbował za darmową reklamą na Burakowie na tychże ekranach.

              Widziałeś gdzieś reklamy na ekranach przy drogach?
        • sindaco2006 Komisja Techniczna 11 X g. 16:30 11.10.12, 08:02
          lomiankowska napisał(a):

          > peeska napisała:
          >
          > > Ekrany są ohydne, szpaler drzew mógłby również zapewnić ciszę.
          >
          > Szkoda, że wszystkowiedzący nie podpowiedzieli tego poprzedniemu burmistrzowi;-
          > )

          Zachęcam gorąco do wzięcia udziału w Komisji Technicznej, która odbędzie się w dniu dzisiejszym tj. 11 X o godz. 16:30. Komisja odbędzie się w Restauracji Chorwackiej przy ul. Kolejowej 15 (wjazd od opaski). Tematem spotkania będą m.in. montowane wzdłuż trasy S7 ekrany.
      • dejicz Re: Ekrany akustyczne 09.10.12, 23:01
        Szpaler drzew nie ma tak dobrych właściwości tłumiących, jak ekrany.
    • jeser Re: Ekrany akustyczne 09.10.12, 23:06
      mmc_lomianki napisał:
      >
      > Dopiero prywatny inwestor musiał wejść i zrobić z tym porządek. Władze zupełnie
      > nic nie potrafiły z tym zrobić.
      forum.gazeta.pl/forum/w,229,139491715,139491715,Zasypano_Naturalne_oczko_wodne.html
      Myślisz, że to działanie było również poza i bez udziału jak to nazywasz "władze".
      • kasia.buczkie Re: Ekrany akustyczne 10.10.12, 10:33
        Gdyby udało się taki ekran obsadzić pnączami, może to by zmniejszylo jego szpetotę. W wielu miejscach przy drogach wzdłuż ekranów (np. kolo cmentarza powązkowskiego) posadzono zielone pnącza, które prawie całkowicie zasłoniły ekran. czy takie rozwiązanie wchodzi w grę u nas ?
        • l-dam Re: Ekrany akustyczne 10.10.12, 20:47
          Ja tu nie widzę sensu. Najpierw buduje sie ekrany by potem je zaslaniać. Dla mnie najgorsze jest to, ze zasłania się przestrzeń. Teraz jadąc ulicą brukową w kier. Warszawy nie będzie widać drogi gdańskiej i Lasku Młocińskiego. kasia.buczkie napisała:

          > Gdyby udało się taki ekran obsadzić pnączami, może to by zmniejszylo jego szpet
          > otę. W wielu miejscach przy drogach wzdłuż ekranów (np. kolo cmentarza powązkow
          > skiego) posadzono zielone pnącza, które prawie całkowicie zasłoniły ekran. czy
          > takie rozwiązanie wchodzi w grę u nas ?
          • dejicz Re: Ekrany akustyczne 10.10.12, 23:29
            Ekrany buduje się w celu ochrony przed hałasem, nie ze względów estetycznych :) Obsadza się je pnączami, bo zwiększają nieco właściwości tłumiące ekranów, wychwytują część pyłów i zanieczyszczeń powstających w skutek ruchu drogowego, oraz ze względów estetycznych właśnie - przyjemniej patrzy się na zielone roślinki, niż na sztuczne ściany. Są to zresztą specjalnie dobrane gatunki, odporne na wysokie zasolenie gleby i duże jej zanieczyszczenie.
          • 90procent Re: Ekrany akustyczne 11.10.12, 07:13
            Gdyby, gdyby?
            Babcia miała wąsy byłaby dziadkiem.
            Proszę włączyć arkusz kalkulacyjny.
            Po drugie trzeba się cieszyć że normy unijne wymogły postawienie ekranów.
            I tak źle i tak niedobrze. Większość malkontentów chciałaby byśmy byli metropolią ale z zachowaniem małomiasteczkowego charakteru sypialni.
            Tak się nie da.
            No chyba że wygracie kolejne referendum i nakażecie rozbiórkę wszystkich hipermarketów łącznie z waszym genialnym pomysłem budowy centrum handlowegp na Polu Andziaka przy ulicy Warszawskiej.
            Tam dopiero z braku dróg wjazdowych będzie ,,Pekin,,.
            Lub następny Marcpol , czyżbyście liczyli straty w ilości klientów?

            A teraz , czyżby walka z niechcianą konkurencją?
            • samly Re: Ekrany akustyczne 11.10.12, 07:38
              90%. A cóż to za brednie? Aż tak źle spałeś, czy była imprezka z procentami i jeszcze cię trzyma?
              • elba10 Re: Ekrany akustyczne 11.10.12, 09:04
                samly napisał:
                > 90%. A cóż to za brednie?
                >
                Dla mnie wylew ekranów w Polsce najnormalniej śmierdzi
                i wcześniej czy później ktoś za to beknie.
            • esscort Re: Ekrany akustyczne 11.10.12, 09:30
              90procent napisał(a):

              Większość malkontentów chciałaby byśmy byli metropolią ale z zachowaniem małomiasteczkowego charakteru sypialni.

              Nie zauważyłem, by ktoś normalny wyrażał chęć przerobienia Łomianek na metropolię. Chyba wręcz przeciwnie. Ale rozumiem, że tobie ekrany kojarzą się z metropolią. To wiele wyjaśnia.
            • esscort Re: Ekrany akustyczne 11.10.12, 09:43
              90procent napisał(a):

              > Po drugie trzeba się cieszyć że normy unijne wymogły postawienie e
              > kranów.

              Po pierwsze nie żadne normy unijne tylko nasze rodzime i właśnie pod naciskiem opinii publicznej są one zwiększane. A po drugie - z czego się cieszyć? Przecież trudno sobie wyobrazić coś bardziej paskudnego niż taka ściana z tworzywa sztucznego. Nie rozumiem, jak coś takiego może się komuś podobać i jak można coś takiego wspierać.
              Też uważam, że niebawem okaże się, że za zohydzeniem Polski ekranami stoi czyjś zupełnie ładny interes.
              • schamann Re: Ekrany akustyczne 29.01.24, 22:32
                Polecam firmę Tekst linku
    • esscort skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 10:15
      www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,cala-wies-zniknela-br-za-szesciometrowymi-ekranami,56637.html
      • mmc_lomianki Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 10:42
        Sugerujesz, że ekrany wzdłuż 7-mki w Łomiankach to przesada? Jedna z najbardziej oblężonych wlotówek w Polsce tuż pod oknami ludzi i co? Ma stać gołe i huczeć całą dobę?
        Dzięki Bogu, że to postawili w końcu. Żaden idiota z władz nie był w stanie tego przeforsować. Dobrze się stało i jestem za to bardzo bardzo wdzięczny inwestorom i normom, które nie pozwalają "śmiecić" hałasem.
        • esscort Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 10:56
          Uważam, że w ogóle takie ekrany to nie jest dobre rozwiązanie. Ekrany są obrzydliwe, dzielą miasto. Widzę sens stawiania ich przy trasach biegnących obrzeżami, przy dużych osiedlach ale nie w środku miasta
          Ja mieszkam ok. 100 m od Kolejowej i nigdy nie przeszkadzały mi jej odgłosy. Na pewno ludziom mieszkającym przy samej trasie przeszkadzają. No ale coś za coś. Jak ktoś mieszka przy Marszałkowskiej nie może jęczeć, że mu tramwaj po oknem jeździ.
          Po prostu przy takiej trasie nie powinno się mieszkać. Jak ktoś chce mieć cisze i spokój, to trzeba szukać innej lokalizacji na dom.
          Gdyby nie było ekranów, to za działkę przy Kolejowej można by było kupić dobrą działkę w innym miejscu. Z ekranem nikt ani na om mieszkalny, ani na biznes nie kupi.
          • drabbu Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 11:19
            W niektórych przypadkach, takich jak cyt. przez Esscorta, ekrany przesadą. Ale przy naszej obecnej trasie - nie. Trzeba by też zwrócić uwagę, że obecne tam od dawna domy nie bardzo mają szanse na zmianę lokalizacji - to nie domy wybrały sobie akurat to miejsce, tylko znacznie późniejsza od nich trasa, która staje się coraz bardziej zatłoczona i coraz hałaśliwsza. Pomijam mocno wątpliwe "walory estetyczne" ekranów, ale swoje zadania ochronne spełniają.
            Jadąc dziś do Warszawy zauważyłem, że wzdłuż objazdu (po obu stronach) montowane są ekrany przezroczyste. A zatem, chyba odpada jeden z głównych punktów skargi firm, czyli braku widoczności z głównej trasy. Przy przezroczystym dolnym pasie ekranów widok na firmy będzie zasłonięty bardziej przez rozrośnięte krzaczory i samosiejki niż ekrany. Gdyby tak kiedyś
            naszej gminie udało się wyremontować obecny objazdowy odcinek i zrobić normalną ulicę z chodnikami i odwodnieniami, mielibyśmy dobry trakt drogowy, a i firmy - bardzo dobrą komunikację.
            • esscort Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 16:47
              drabbu napisał:
              Trzeba by też zwrócić uwagę, > że obecne tam od dawna domy nie bardzo mają szanse na zmianę lokalizacji - to nie domy wybrały sobie akurat to miejsce, tylko [b]znacznie późniejsza[/> b] od nich trasa, która staje się coraz bardziej zatłoczona i coraz hałaśliwsza

              To prawa, że najpierw były domy, a potem trasa, prawa też, że domy nie zmienią lokalizacji, ale mieszkańcy mogą. A właściwie mogli, bo teraz ich działki znacznie stracą na wartości - na dom mieszkalny trudno tam będzie znaleźć amatora (mimo ekranów), a na biznes (przez ekrany) tym bardziej.
              No ale ekrany są i myślę, że na długo zostaną. Więc faktycznie trochę akademicka dyskusja się zrobiła
          • gazeta60 Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 12:18
            Przy wiejących wiatrach z zachodu, a takich mamy większość, trasę słychać nawet do 500 metrów. W nocy szczególnie jest to nasilone i nie można mówić o żadnej ciszy i spokoju. Mieszkańcy Dąbrowy są w zdecydowanie lepszej sytuacji ze względu na kierunek wiatrów. Dawno powinny być zamontowane ekrany ! Można je usunąć, kiedy droga zmieni kategorię - z szybkiej na lokalną z chodnikami, autobusem i przejściami dla pieszych. A to zapewne nastąpić może po wybudowaniu S7 czyli w niewiadomej przyszłości. Wiem,ze mieszkańcy od lat proszą o wyciszenie trasy i niestety bezskutecznie. Jestem za ekranami!. Może mogą być niższe, poco aż 6 metrów? Nawet, jak zabiorą hałas spod kół to i tak dużo, przy tak ogromnym hałasie.
            • mmc_lomianki Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 12:58
              Życie w hałasie to ogromny stres dla organizmu, często nieuświadomiony. Ten fragment "za-ekranowany" wszystkim wyjdzie na dobre. I serdecznie życzę takich rozwiązań również innym. To co jest teraz to zaledwie mały %. Inni powinni pójść za ciosem i domagać się dostawienia ekranów również w innych obszarach powołując się na przepisy i normy. Łomianki są tak wstrętne, że argument o zasłanianiu czegokolwiek po prostu mnie śmieszy. Wolę ciszę.
              • esscort Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 13:15
                mmc_lomianki napisał: Łomianki są tak wstrętne, że argument o zasłanianiu c
                > zegokolwiek po prostu mnie śmieszy. Wolę ciszę.

                No fakt, że widok Łomianek z Kolejowej nie jest dobrą wizytówką. Ale to może starajmy się Łomianki zmieniać na lepsze, a nie zasłaniać. Bo z takiej wypowiedzi wynika, że nie przeszkadza nam, że żyjemy w szpetocie, byleby obcy tego nie widzieli.


                • mmc_lomianki Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 13:21
                  No nie wyglądają dobrze i nie ma czego eksponować. Wierzysz, że w obecnej sytuacji ktoś radykalnie przebuduje to co jest wzdłuż trasy? Stoi to tak od lat i będzie stało kolejne 50. Nie osłaniać tego, narażać ludzi na hałas w imię jakieś wyimaginowanej tkanki miejskiej to nie jest najlepszy pomysł. A co do podziałów to one i tak są i będą. Szczerze mówiąc część Łomianek po drugiej stronie trasy to dla mnie nic ważnego. Ot więcej sklepów, do których jeżdżę i zupełnie nie czuję potrzeby integracji. I tak ma większość. Ot oby dojazd tam był łatwiejszy (teraz tylko Wiślaną).
                  Tych ekranów, które zostały zaplanowane i zaimplementowane już nikt nie usunie chociażby znów był szum i protesty. Dyskusja o tym jakie to one są jest bez sensu. Po prostu są, trzeba to zaakceptować, tak samo jak to, że większość ma ciszej i się tylko z tego cieszy...
                  Jeszcze raz - dzięki Auchan:)
                  • esscort Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 13:34
                    mmc_lomianki napisał:
                    > Szczerze mówiąc część Łomianek po drugiej stronie trasy to dla mnie nic ważnego. Ot więcej sklepów, do których jeżdżę i zupełnie nie
                    > czuję potrzeby integracji. I tak ma większość.

                    Wiele osób tak uważa (z tym że akurat ty piszesz to raczej w celach polemicznych). Ale twoim zdaniem to jest pozytywny objaw?
                    Takie opuszczanie spraw lokalnych, brak zainteresowania ze strony mieszkańców, sprawia, że w Łomiankach jest jak jest i że wyglądają one tak a nie inaczej :(

                    > Tych ekranów, które zostały zaplanowane i zaimplementowane już nikt nie usunie
                    > chociażby znów był szum i protesty. Dyskusja o tym jakie to one są jest bez sen
                    > su. Po prostu są, trzeba to zaakceptować,

                    Ja nie tyle zaakceptowałem, co przyjąłem do wiadomości. Ale rozmawiać warto, żeby wyciągać wnioski
                    • mmc_lomianki Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 14:47
                      >Ale twoim zdaniem to jest pozytywny objaw?
                      Nie jest Esscort, nie jest pozytywny. Mnie osobiście już na Łomiankach po prostu nie zależy i zaakceptowałem już ten fakt.
                      • esscort Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 16:48
                        Rozumiem, bo jestem kilka kroków za tobą :)
                    • gazeta60 Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 16:09
                      Kolejowa i tak całkiem nieźle wypada w porównaniu z innymi wylotówkami z Warszawy. Tam to jest prawdziwe biznesowe eldorado i folklor rzemieślniczo wiejski.
                • drabbu Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 13:22
                  esscort napisał:> > No fakt, że widok Łomianek z Kolejowej nie jest dobrą wizytówką. Ale to może
                  > starajmy się Łomianki zmieniać na lepsze, a nie zasłaniać.

                  Trudno się sprzeczać :) tym bardziej, że naprawdę tylko krótki odcinek na początku Kolejowej będzie zasłonięty, a ciąg dalszy - jak na dłoni.
        • nasze.lomianki Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 19:26
          mmc_lomianki napisał:

          > Sugerujesz, że ekrany wzdłuż 7-mki w Łomiankach to przesada? Jedna z najbardzie
          > j oblężonych wlotówek w Polsce tuż pod oknami ludzi i co? Ma stać gołe i huczeć
          > całą dobę?
          > Dzięki Bogu, że to postawili w końcu. Żaden idiota z władz nie był w stanie teg
          > o przeforsować. Dobrze się stało i jestem za to bardzo bardzo wdzięczny inwesto
          > rom i normom, które nie pozwalają "śmiecić" hałasem.


          Nie wiesz dlaczego ekrany są ohydne?
          Gdyby Wiesiek je stawiał, uchodziłyby za wykwit sztuki modernizmu łomiankowskiego.

          Dobrze że są , gdyby ich nie było zaraz by zaskarżano wykonacę że huk przekracza normy.
          Jeszcze się taki nie urodził któryby mózgotrzepom i POkemonom dogodził.
          • esscort Re: skrajny przykład ekranomanii 11.10.12, 20:31
            nasze.lomianki napisał(a): Gdyby Wiesiek je stawiał, uchodziłyby za wykwit sztuki modernizmu łomiankowskiego.

            Chcesz powiedzieć, że to burmistrz stawia ekrany??????
            Ja myślę, że są ohydne ponaideologicznie i ponadieologicznie
            • jeser Re: Przekręcanie na ekranie 15.10.12, 22:37

              Konstrukcja skutecznych ekranów powinna być podporządkowana dwóm podstawowym parametrom fizycznym - izolacyjności akustycznej oraz współczynnikowi pochłaniania dźwięku. Czy betonowa ściana nad ziemia metrowej wysokości spełnia te wymogi i jest optymalnym rozwiązaniem???. Może betonowe płyty bardziej odbijają niż tłumią, a może mamy nadprodukcję betonu. Fakt jest, że te betonowe płyty pewnie sporo kosztowały inwestora. Po za tym bez betonowych płyt ekrany były by niższe i skuteczniejsze. Jeżdżąc po stolicy przyglądam się każdemu, a jest ich sporo, rozwiązaniu konstrukcyjnemu ekranów. Nasze ekrany są niewątpliwie oryginalną myślą techniczną i zaiste czystej wody prototypem, najprawdopodobniej ze wszystkimi cechami typowymi dla prototypów.
              wyborcza.biz/biznes/1,100969,12648404,_Rzeczpospolita___Przekrecanie_na_ekranie.html
              • esscort Re: Przekręcanie na ekranie 15.10.12, 23:29
                Przecież od początku było wiadomo że to jakiś przekręt. Wystarczy porównać nasze autostrady i drogi szybkiego ruchu z ich odpowiednikami w Austrii, Niemczech, Włoszech, Szwajcarii. Trudno zarzucić tym krajom brak dbałości o środowisko i uszy mieszkańców, a jednak tam całkiem inaczej to zaekdranowdanie wygląda. W Polsce tak się chce uszczęśliwiać ludzi, że coraz częściej dochodzi do absurdów, bo czym są doniesienia o burzliwych protestach mieszkańców przed ekranami. W Łomiankach to mały pikuś, ale przecież o ile można zrozumieć ekrany na wiadukcie to jednak ekrany między np. ul. Dolną a sąsiadującą z nią częścią Kolejowej biegnącą dołem wzdłuż wiaduktu to kompletny idiotyzm.
                • jeser Re: Jest NIK i Prokuratura 17.10.12, 21:12
                  esscort napisał:
                  > Przecież od początku było wiadomo że to jakiś przekręt. ...
                  > ekrany między np. ul. Dolną a sąsiadującą z nią częścią Kolejowej
                  > biegnącą dołem wzdłuż wiaduktu to kompletny idiotyzm.

                  Coś jest na rzeczy. Podpierając sie dobrem mieszkańców "topiono w błocie" miliony złotych.
                  www.rp.pl/artykul/941548.html?print=tak&p=0
                  • 90procent Re: Jest NIK i Prokuratura 18.10.12, 07:13
                    jeser napisał:

                    > esscort napisał:
                    > > Przecież od początku było wiadomo że to jakiś przekręt. ...
                    > > ekrany między np. ul. Dolną a sąsiadującą z nią częścią Kolejowej
                    > > biegnącą dołem wzdłuż wiaduktu to kompletny idiotyzm.
                    >
                    > Coś jest na rzeczy. Podpierając sie dobrem mieszkańców "topiono w błocie" milio
                    > ny złotych.
                    > www.rp.pl/artykul/941548.html?print=tak&p=0
                    Mogę wiedzieć co sugerujesz, pisząc o milionach?
                    Może ci nie pasują ekrany od strony Burakowa?
                    Być może zbytnio zasłaniają Biuro Projektów?
                    • esscort Re: Jest NIK i Prokuratura 18.10.12, 10:26
                      Nie mam pojęcia, czy Jeser ma coś wspólnego z jakimś biurem projektów, ale zastanawia mnie ta nutka złośliwej satysfakcji w poście Procenta - że ktoś będzie miał gorzej. Miło tak wstać rano i złapać na cały dzień dobry humor, bo komuś coś się pogorszyło, prawda?
                      • jeser Re: Jest NIK i Prokuratura 18.10.12, 20:07
                        90procent napisał(a):
                        > Może ci nie pasują ekrany od strony Burakowa?
                        > Być może zbytnio zasłaniają Biuro Projektów?
                        esscort napisał:
                        >> zastanawia mnie ta nutka złośliwej satysfakcji w poście Procenta - że ktoś będzie
                        >>miał gorzej. Miło tak wstać rano i złapać na cały dzień dobry humor, bo komuś
                        >> coś się pogorszyło, prawda?
                        Słuchaj procencik, ja globalnie o problemie występującym w skali naszego kraju, a ty w swojej małostkowości wszystko spostrzegasz na odległość czubka swojego nosa z nutą nieukrywanej satysfakcji nawet z hipotetycznego pogorszenia czyjegoś położenia. Współczuję szczerze.
                        • 321art Re: Jest NIK i Prokuratura 18.10.12, 20:47
                          jeser napisał:

                          > 90procent napisał(a):
                          > > Może ci nie pasują ekrany od strony Burakowa?
                          > > Być może zbytnio zasłaniają Biuro Projektów?
                          > esscort napisał:
                          > >> zastanawia mnie ta nutka złośliwej satysfakcji w poście Procenta - ż
                          > e ktoś będzie
                          > >>miał gorzej. Miło tak wstać rano i złapać na cały dzień dobry humor,
                          > bo komuś
                          > >> coś się pogorszyło, prawda?
                          > Słuchaj procencik, ja globalnie o problemie występującym w skali naszego kraju,
                          > a ty w swojej małostkowości wszystko spostrzegasz na odległość czubka swojego
                          > nosa z nutą nieukrywanej satysfakcji nawet z hipotetycznego pogorszenia czyjego
                          > ś położenia. Współczuję szczerze.
                          >
                          Podając link, należało by podkreślić że wypowiadasz się globalnie o problemie krajowym, inaczej sugerujesz że NIK i prokuratura zajęła się łomiankowskimi ekranami. Nie każdy korzysta z linku.Możesz więc wprowadzać w błąd.
                      • 90procent Re: Jest NIK i Prokuratura 18.10.12, 21:32
                        esscort napisał:

                        > Nie mam pojęcia, czy Jeser ma coś wspólnego z jakimś biurem projektów, ale zast
                        > anawia mnie ta nutka złośliwej satysfakcji w poście Procenta - że ktoś będzie m
                        > iał gorzej. Miło tak wstać rano i złapać na cały dzień dobry humor, bo komuś c
                        > oś się pogorszyło, prawda?

                        Nie chodzi o humor. Drogi eskorcie. Moim zdaniem ekrany dźwiękochłonne powinny być na całej długości Kolejowej wzdłóż zamieszkałej jej części.
                        Natężenie ruchu oraz decybele nie powinny niszczyć mieszkańcom zdrowia.
                        Zdrowie jest ważniejsze niż możliwość pokazania Firmy i reklam.
                        A wszelkiego rodzaju insynuacje dotyczące nadużyć są nie na miejscu.
                        Szukanie drugiego dna za wszelką cenę. Po co ?
                        Akurat robi to osoba której bym o to nie podejrzewał/jeser/.
                        • esscort Re: Jest NIK i Prokuratura 18.10.12, 22:27
                          ale przecież drugie dno już jest znalezione, pisze o tym prasa
                          • 90procent Re: Jest NIK i Prokuratura 19.10.12, 07:33
                            esscort napisał:

                            > ale przecież drugie dno już jest znalezione, pisze o tym prasa

                            No to chodźmy jutro na stadion narodowy.
                            POpływać.
                            • esscort Re: Jest NIK i Prokuratura 19.10.12, 09:51
                              ??? Ale co ma deszcz na stadionie do ekranów?
                        • myrek01 Re: Jest NIK i Prokuratura 19.10.12, 08:42
                          90procent napisał(a):

                          > Nie chodzi o humor. Drogi eskorcie. Moim zdaniem ekrany dźwiękochłonne
                          > powinny być na całej długości Kolejowej wzdłóż zamieszkałej jej czę
                          > ści.
                          > Natężenie ruchu oraz decybele nie powinny niszczyć mieszkańcom zd
                          > rowia.
                          > Zdrowie jest ważniejsze niż możliwość pokazania Firmy i reklam.
                          > A wszelkiego rodzaju insynuacje dotyczące nadużyć są nie na miejsc
                          > u.
                          > Szukanie drugiego dna za wszelką cenę. Po co ?
                          > Akurat robi to osoba której bym o to nie podejrzewał/jeser/.

                          Kogo chcesz na siłę uszczęśliwić ekranami? O czyje zdrowie się martwisz? Czy sam mieszkasz przy Kolejowej? Gołym okiem widać, że większość posesji leżących bezpośrednio przy ul.Kolejowej wykorzystywana jest przez firmy. Dzieje się tak ze względu na dobrą lokalizację. Nie chodzi tylko o widoczność tylko dla potencjalnych klientów ale także dla dostawców, kurierów. Do wielu z tych firm codziennie dojeżdżają TIR-y, którym łatwiej jest trafić jeśli widzą gdzie mają dojechać. Pewnie postawmy ekrany, utrudniajmy przedsiębiorcom życie, niech przeniosą działalność np. w okolice trasy poznańskiej. Wtedy zostaną zlikwidowane miejsca pracy dla mieszkańców Łomianek, wynajmujący posesje stracą źródło dochodu, podatki nie będą wpływały do naszej gminy. Wtedy wszystko będzie cacy, będzie się żyło lepiej...tylko komu? Jeśli komuś przeszkadza bezpośrednie sąsiedztwo trasy w każdej chwili może sprzedać nieruchomość i przenieść się w inne (cichsze) miejsce. Działki przy trasie są dużo droższe (nawet 100%) niż te w innej lokalizacji więc spokojnie każdemu wystarczy na wybudowanie nowego domu i jeszcze coś zostanie. Ja osobiście mieszkam w drugiej linii zabudowy od Kolejowej i wierz mi, że hałas jest jak tykanie zegara - po pewnym czasie niezauważalne.
                          • esscort Re: Jest NIK i Prokuratura 19.10.12, 10:01
                            myrek01 napisał:
                            Działki przy trasie są dużo droższe (nawet 100%) niż te w innej lokalizacji

                            Widoczni ludzie lubią płacić za to, ze im hałas zdrowie odbiera:)
                            Najlepsze jest to, że ekrany najbardziej przeszkadzają tym, którzy mieszkają przy ekranach i nie chcą być na siłę uszczęśliwiani (ale niektórzy wiedzą lepiej, co jest dla nich dobre). A największymi zwolennikami ekranów koło wiaduktu są ludzie mieszkający daleko od wiaduktu i Kolejowej. Fajnie się ustala co jest dla kogoś dobre. Ja jako mieszkaniec Dąbrowy bardzo się martwię o słuch mieszkańców domów przy ul Rolniczej i proponuje zasłonić ich domy ekranami. Mam też obawy o mieszkańców Warszawskiej
                            • 90procent Re: Jest NIK i Prokuratura 19.10.12, 19:58
                              esscort napisał:

                              > myrek01 napisał:
                              > Działki przy trasie są dużo droższe (nawet 100%) niż te w innej lokalizacji
                              >
                              > Widoczni ludzie lubią płacić za to, ze im hałas zdrowie odbiera:)
                              > Najlepsze jest to, że ekrany najbardziej przeszkadzają tym, którzy mieszkają pr
                              > zy ekranach i nie chcą być na siłę uszczęśliwiani (ale niektórzy wiedzą lepiej,
                              > co jest dla nich dobre). A największymi zwolennikami ekranów koło wiaduktu są
                              > ludzie mieszkający daleko od wiaduktu i Kolejowej. Fajnie się ustala co jest dl
                              > a kogoś dobre. Ja jako mieszkaniec Dąbrowy bardzo się martwię o słuch mieszkańc
                              > ów domów przy ul Rolniczej i proponuje zasłonić ich domy ekranami. Mam też oba
                              > wy o mieszkańców Warszawskiej


                              Ależ eskorcie w pełni popieram. Ja wolę się wyspać niż pokazać.
                              • jeser Re: Jest NIK i Prokuratura 20.10.12, 16:15
                                321art napisał:
                                > Podając link, należało by podkreślić że wypowiadasz się globalnie o problemie
                                >
                                > Nie każdy korzysta z linku.Możesz więc wprowadzać w błąd.
                                Oj przepraszam najmocniej. Wydawało mnie się, że ludzie obyci z klawiaturą i wypowiadający się pewnie na tym forum traktują link jako materiał nazwałbym źródłowy, do którego można dodać komentarz, czy linkiem wesprzeć treść swojej wypowiedzi. Widocznie się myliłem. A problem ekranów niewątpliwie jest jak ropny wrzód, który trzeba wyczyścić. Wczoraj na TVN był na ten temat program. Ponieważ jak sadzę ten temat dla Ciebie jest Świerzy, to w celach rozwoju wiedzy i poszerzenia horyzontów podepnę bez dalszego komentarza niżej w temacie kilka linków.

                                motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/ekrany-akustyczne-czyli-duzy-przekret,1854544,324
                                motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/ekrany-to-plaga-i-pozornie-skuteczna-walka-z-halasem,1841507,
                                www.kurierlubelski.pl/artykul/681067,ekrany-akustyczne-wielka-kasa-wyprowadzona-w-pole-zdjecia,id,t.html?cookie=1
                                www.google.pl/#hl=pl&gs_nf=3&pq=ekrany%20akustyczne&cp=18&gs_id=1l&xhr=t&q=ekrany+prokuratura&pf=p&sclient=psy-ab&oq=ekrany+prokuratura&gs_l=&pbx=1&fp=1&bpcl=35466521&biw=1280&bih=603&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&cad=b
                                motoryzacja.interia.pl/raport/autostrady/budowa-autostrad-w-polsce/news/wielki-przekret-na-drogach-stracone-miliony-zlotych,1851591,4336
                                www.google.pl/#hl=pl&sclient=psy-ab&q=ekrany+akustyczne&oq=ekrany+&gs_l=hp.1.0.0l4.7891.11235.0.17375.7.6.0.1.1.0.688.2454.2-1j3j1j1.6.0...0.0...1c.1.JWwlolkk9_I&pbx=1&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&fp=36d0409c44b6c692&bpcl=35466521&biw=1280&bih=603
                                Miłej lektury, naprawdę warto przeczytać jak jest rozdysponowany publiczny grosz, którego nie mamy za dużo.
                                • 321art Re: Jest NIK i Prokuratura 20.10.12, 18:06
                                  Fajnie , tylko jak to się ma do ekranów wybudowanych w łomiankach?Zgadzam się z tym że może dojść do nadużyć jeśli coś jest finansowane z kasy publicznej, Łomiankowskie finansował inwestor prywatny i przypuszczam że gdyby to nie było konieczne ,nie ładował by się w to przedsięwzięcie.Przepisy są jakie są i z pretensjami to raczej do tych którzy ustanawiają bzdurne prawo, a nie do tych którzy je wykonują. Ty zaś Jasyrze wrzucasz wszystko do jednego wora i w wątku dotyczącym Łomianek piszesz że prokurator i NIK się tym interesuje. Nie miał bym żadnej pretensji gdybyś od razu podkreślił że interesuje się ale ogólnie. Z podanymi linkami zapoznam się gdy będę miał więcej wolnego czasu.
                                  • esscort Re: Jest NIK i Prokuratura 20.10.12, 23:11
                                    Nie do końca tak jest, jak piszesz. Owszem, w Łomiankach inwestor jest prywatny, ale przecież przepisy są publiczne. Gdyby nie było takich przepisów, to inwestor prywatny z pewnością by tylu ekranów nie stawiał. Ja myślę, że Jeserowi chodziło właśnie o to - że przekręt polega na kretyńskich przepisach, które wymuszają budowanie kilometrów ekranów (niezależnie o tego czy za kasę publiczna czy prywatną). To trochę tak jak z przepisami o nakazie zestawów głośnomówiących w samochodach, których lobbysta był w sejmie producent tych zestawów. Podobnie - na większą skalę - jest z kwestią zakazu podziękowania (sprzedawania) normalnych żarówek itp.
                                    • 321art Re: Jest NIK i Prokuratura 20.10.12, 23:43
                                      Nieco innymi słowami , nieco rozszerzona forma, sens ten sam. Obaj esscorcie pisaliśmy o tym samym.
                                      • esscort Re: Jest NIK i Prokuratura 20.10.12, 23:51
                                        A to dobrze :)
                              • esscort Re: Jest NIK i Prokuratura 21.10.12, 15:12
                                90procent napisał(a):
                                >
                                > Ależ eskorcie w pełni popieram. Ja wolę się wyspać niż pokazać.

                                No cóż, myślałem nie o tym, żeby się pokazać, ale żeby samemu coś widzieć, a nie mieszkać za murem
                                • 90procent Re: Jest NIK i Prokuratura 21.10.12, 16:39
                                  esscort napisał:

                                  > 90procent napisał(a):
                                  > >
                                  > > Ależ eskorcie w pełni popieram. Ja wolę się wyspać niż pokazać.
                                  >
                                  > No cóż, myślałem nie o tym, żeby się pokazać, ale żeby samemu coś widzieć, a ni
                                  > e mieszkać za murem

                                  Czyżbyś zamierzał liczyć przeżdżające ciężarówki i poranną długość korka?
                                  Chyba lepiej sobie pospać w spokoju?
                                  • esscort Re: Jest NIK i Prokuratura 21.10.12, 17:08
                                    na tej zasadzie to najajniej jest w więzieniu :)
                                    chodzi o to, żeby mieć widok, perspektywę, a co się z nią zrobi, to już indywidualna sprawa - można nawet gapić się bezmyślnie - byle w jakąś żywą przestrzeń a nie w ścianę. No ale to rzecz gustu i potrzeb
                                    • jeser Re: Szkalne Ekrany Akustyczne 21.10.12, 21:44
                                      esscort napisał:
                                      > na tej zasadzie to najajniej jest w więzieniu :)
                                      > chodzi o to, żeby mieć widok, perspektywę, a co się z nią zrobi, to już indywid
                                      > ualna sprawa - można nawet gapić się bezmyślnie - byle w jakąś żywą przestrzeń
                                      > a nie w ścianę. No ale to rzecz gustu i potrzeb
                                      Można było zastosować panele akustyczne szklane, które to budowane są jako przydrogowe bariery dźwiękochłonne redukujące hałas uliczny do wymaganego normami poziomu, szczególnie w przypadku gdy ściana z ekranów akustycznych nie powinna zasłaniać widoku na obiekty znajdujące się przy drodze lub w przypadku gdy ekrany akustyczne znajdują się w niewielkiej odległości od zabudowań ograniczając dostęp światła słonecznego na posesje i do wnętrz domów. Mogą być stosowane samodzielnie lub w ekranach mieszanych, np. w połączeniu z zieloną ścianą. Szklane ekrany akustyczne ustawiane są przy drogach i autostradach nowych i już będących w eksploatacji najczęściej w miastach i przy gęstej zabudowie przy drogach. www.kontenery.weldon.pl/ekrany-akustyczne/ekrany-szklane/
                                      Stosowane są również coraz cześciej asfalty na tzw. gumie skutecznie obnizający chałas kołowy. Można tak, można inaczej, można również płoty "do nieba".
                                      • jeser Re:Ekrany; zmarnowano grube pieniądze 17.12.12, 20:56
                                        Ministerstwo Środowiska i GDDKiA wciąż nie dostarczyły prokuraturze dokumentów w sprawie ekranów stawianych przy drogach - ustaliła "Rzeczpospolita".
                                        www.hotmoney.pl/Ekrany-akustyczne-przy-drogach-sa-zbedne-a28491
                                        • mmc_lomianki Nasze ekrany są potrzebne - nie zmarnowano 17.12.12, 22:04
                                          W naszym przypadku te informacje są zupełnie nieadekwatne do sytuacji - inwestycja była realizowana w zamieszkałej okolicy.
                                          Organoleptycznie daje się stwierdzić znacznie niższy hałas (jaki hałas - panuje w końcu cisza!) co jednoznacznie udowadnia, że ekrany miały duży sens. To, że komuś przysłoniły jakąś budę przy trasie mam wiadomo gdzie.
                                          • j.urek Re: Nasze ekrany są potrzebne - nie zmarnowano 17.12.12, 22:43
                                            jak tak każdy by myślał, to w Warszawie na każdej ulicy by stawiali ekrany.
                                            • mmc_lomianki Re: Nasze ekrany są potrzebne - nie zmarnowano 17.12.12, 23:56
                                              Jakbym chciał mieszkać w huku i łomocie to bym mieszkał w Warszawie, a nie mieszkam. Poza tym to wszystko zależy od kategorii drogi. Wzdluż Warszawskiej czy Majowej przecież nie postawią :-) Tak samo nie stawiają wzdłuż Marymonckiej czy Broniewskiego. Poza tym dyskusja jest jałowa - ekrany są faktem i pewnie w najbliższych latach cała Kolejowa zostanie zmodernizowana i oddzielona ekranami ku komfortowi mieszkańców.
    • martas1983 Re: Ekrany akustyczne 03.06.13, 11:48
      Ekrany akustyczne są bardzo bardzo praktyczne. Dzięki nim mam w końcu otwarte okno w domu i słyszę co mówi do mnie dziecko:)
      Czytałam bardzo dużo o nich - a właściwie o tym jak się je projektuje i ile to wszystko kosztuje. Poczytajcie sobie w wolnej chwili
      mapyakustyczne.eu
      • mmc_lomianki Moje "testy" letnie też wypadają pomyślnie:) 03.06.13, 16:43
        Chwaliłem w zimie, mogę śmiało pochwalić i teraz - jest dużo ciszej niż bez ekranów. Serdecznie życzę innym sąsiadom takiego wyciszenia. Zwłaszcza teraz jak się przebywa dużo na zewnątrz, są otwarte okna. W obszarach gęsto zamieszkałych w sąsiedztwie ruchliwych tras, jaką bez wątpienia jest obecna 7-mka, wlot do stolicy to konieczna inwestycja.
    • gazeta60 Ekrany akustyczne 06.09.15, 18:34
      Czy zaplanowane jest stawianie ekranów wzdłuż Kolejowej, czy wymagają tego obecne przepisy?
      • bonbon.ella Re: Ekrany akustyczne 08.09.15, 22:24
        Mieszkańcy mogą i powinni walczyć o ustawienie ekranów. Ciekawe, że gazeta60 odgrzebała wątek sprzed kilku lat, ponieważ właśnie zamierzałam zainteresować urząd gminy w tej sprawie.

        Będąc wiosną w Niemczech zobaczyłam w wielu miejscach tzw. ekrany ekologiczne. Są zbudowane z naturalnych materiałów. Jest to lekka konstrukcja z maty kokosowej na aluminium, w środku można ją wypełnić gruzem i ziemią z wykopów. Na ekranach można posadzić pnącza, winorośla (mniam!), zaczepić doniczki z kwiatami. Ponieważ nie wymagają fundamentów, są łatwe do zamontowania w ciasnych terenach. Jedyny minus to zasłonięcie dostępu światła ze strony od której ekrany zostaną ustawione.

        W Niemczech stosuje się je zamiast ogrodzeń naokoło placów zabaw, szkół, przedszkoli, wzdłuż ulic. Można je łączyć z przezroczystymi panelami, łukami omijać drzewa, czy prowadzić je wzdłuż zakrętów jezdni. Bardzo mi się spodobało to rozwiązanie dla Łomianek - zielonego zakątka pomiędzy Wisłą a Kampinosem.

        Odszukałam firmę która montuje takie ekrany i okazało się że mają przedstawicielstwo w Polsce.
        Możecie te ekrany obejrzeć tutaj: www.ecotec-polska.pl/pl/ekrany
        Co myślicie o takim rozwiązaniu?
        Hejterom z góry wyjaśniam że wątek podbijam z pobudek społecznikowskich, ani ja ani nikt z mojej rodziny czy znajomych nie jest związany z tą firmą.
      • schamann78 Re: Ekrany akustyczne 20.03.24, 08:41
        Nie wiem ale jak będziecie szukać to polecam Bariery Drogowe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka