Dodaj do ulubionych

53 Łom-Piong – na plaży

07.01.14, 23:13
Na plaży w dalekich ciepłych krajach jest miło ale wszyscy się strasznie nudzą. Przyglądają się więc sympatycznej blondynce z dwoma synami. Chłopcy się sprzeczają.
- Spokój, bo nie będzie dziś lodów – i zapada milczenie.
Znowu nuda.
Idzie lodziarz. Mama kupiła dzieciom po lodzie. Piotruś zjadł swojego i patrzy na Jasia – Co by tu wykombinować – pracuje mała główka.
- Mamo, on mi zabrał loda!
- Oddaj mu Jasiu – zdecydowała znad gazety
- Ale to mój lód.
- A właśnie, że mój.
- Macie się natychmiast podzielić i żeby mi był spokój.
Sąsiedzi z okolicznych kocyków nadal bacznie obserwują – Rozsądna kobieta – myślą sobie – kłócili się, więc ich sprawiedliwie ukarała. Bo przecież nie można akceptować kłótni.
Niebawem skończą się urlopy, pojadą do domów i rozstrzygać będą w wyborach, jako rozjemcy skłóconych stron. Czy zadadzą sobie trud, by dobrze wybrać?
Obserwuj wątek
    • slomianki Re: 53 Łom-Piong – na plaży 08.01.14, 12:51
      mister_z napisał:
      > ... i jeszcze jedno.
      > Do elohubercik
      > Bardzo często się słyszy "Dość mamy tych kłótni" itd.
      > Polecam dzisiejszy wpis Łomianki-Rozum.
      > Czy to aby nie jest nasze lenistwo. Zamiast dowiedzieć się kto kłamie, mówimy,
      > że wszyscy kłamią. a tak wcale być nie musi.


      a to lomianki_rozum:
      >Dlaczego odnoszę się do konkretnych sytuacji politycznych? Trochę o tym jest dzisiejszy wpis. >Jeśli ktoś nawołuje do zaprzestania kłótni i krytykuje wszystkich równo, może oznaczać, że >popiera kłamstwo.
      >Ale oczywiście nie wszyscy muszą robić wszystko.

      Hm,
      Wyciągacie (wyciągasz?) daleko idące wnioski z opowiastki o kłótni dwóch chłopców w wielkiej piaskownicy zwanej plażą.
      Sprawy winy/braku winy itp. powinni rozstrzygnąć między sobą (w rodzinie).
      Ludzie na kocykach obok nie powinni być wciągani w ichni spór - przyjechali nad morze odpocząć, a nie bawić się w mediatorów czy terapeutów.
      Nie bardzo też widzę siebie w roli naprawiacza rodziny - skoro mamusia znad gazety rozstrzygnęła spór, to chyba mnie nic do tego, co w głowach chłopaczków siedzi teraz. Nie ja jestem ichnią mamusią...

      Jeśli to ma być porównanie do sytuacji w gminie, to ja dziękuję :/ Dorośli mężczyźni o małych rozumkach - żaden nie odpuści... Małe zakapiory wyrosłe na dużych, kłótliwych, zawistnych facetów...

      Kiedyś dawało się sobie po razie i najwięksi przeciwnicy stawali się dobrymi kumplami (schodziły z nich emocje i mogli się dogadać) - ale widać, że teraz moda nastała na publiczne rozstrząsanie przeszłości i skarżenie się mamusi/na mamusię...
      Jeśli są to aż tak silne urazy, może trzeba udać się do odpowiedniego terapeuty/mediatora, by wskazał rozwiązanie.

      I chyba sporym nadużyciem jest porównywanie nawoływania do zaprzestania kłótni i wzięcia się do roboty na rzecz mieszkańców do popierania kłamstwa.



      Z mądrości ludowych:
      - Każdy medal ma dwie strony.
      - Mądry głupiemu ustępuje, a głupi się z tego raduje
      (to z dedykacją dla Jasia pokrzywdzonego przez Piotrusia - z tekstu "rozuma")

      lub po chrześcijańsku:
      Jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi (Mt 5,39).
      Ale to i tak może zastanawiać, na ile w niektórych prawdziwej wiary i miłości bliźniego, a ile "pokazówki", bo kazania w kościele to jedno, a działania własne - drugie...
      • kasia.buczkie Re: 53 Łom-Piong – na plaży 08.01.14, 16:55
        Jak w przykładzie Rozuma, jeden "chłopiec" zamknął bez uprzedzenia Dom Kultury. Powodów dla tak drastycznego działania nie było, bo nikt nie odłączył mediów ani też komornik nie stanął u drzwi. Chłopiec który zamknął dom kultury wskazał winnego - Radę która nie chce od razu, na pierwsze żądanie dać dodatkowych pieniędzy ponad przyznanymi dotychczas w budżecie. Sytuacja jest czytelna i dla każdego myślącego oczywista. Niemniej jednak część plażowiczów mówi, że winni są obaj "chłopcy". Na plaży trzeba przecież nadstawiać drugi policzek. W myśl tej teorii rada powinna sypać kasą na pierwsze żądanie bez prawa wnikania w szczegóły, a budżet ... co tam budżet, dawaj kasę bo "chłopiec" wszystko już wydał.
        • slomianki Re: 53 Łom-Piong – na plaży 09.01.14, 00:43
          o rany...
          to chyba nie moja bajka... :/

          Mam wrażenie, że o innej przypowiastce "rozuma" piszemy...
          A może co poeta miał na myśli jest zbyt skomplikowane...?
          Bo niekoniecznie "Sytuacja jest czytelna i dla każdego myślącego oczywista".

          Sytuacja z plaży w żaden sposób nie przekłada się na wojenkę o DK. Bo gdzie np. podziała się mamusia??

          Plażowiczów można wciągnąć w rozstrzyganie sporu o lody, o ile nie ma mamusi w pobliżu. Inaczej mogą być oni tylko obserwatorami (nie wchodzą w kompetencje mamusi i się nie wymądrzają, że wiedzą lepiej; to ona przecież wychowuje te dzieciaki i to ona, nie plażowicze!, podjęła niesprawiedliwą decyzję, że mają się podzielić).
          Bycie obserwatorem nie jest jednoznaczne z akceptacją mamusinego rozwiązania sporu!

          A brak akceptacji sposobu rozwiązania tego konkretnego sporu nie wyklucza radości ze świętego spokoju na plaży - bachory wreszcie się nie kłócą. Co w głowach plażowiczów, to ich.


          Myślę, że zanim doszło do wojny o DK, nastąpił jakiś ciąg zdarzeń i kłótni "o lody" właśnie (czyli o mniejszym znaczeniu dla ogółu, a dla wojujących bardzo istotnych) i teraz żaden z panów nie jest w stanie przerwać tego błędnego koła...
          A mamusi w dorosłym życiu zazwyczaj w pobliżu już nie ma i trzeba samodzielnie podjąć decyzję...
          1. Dać sobie po razie, uwolnić emocje i żyć w zgodzie dalej?
          2. Czasem odpuścić głupszemu i swoje robić?
          3. Nadal wrzeszczeć, że 'to moje' i 'tamten winien', i iść w zaparte? (jak Kargul z Pawlakiem?)
          4. inne??



          A, i jeszcze - wnioski z sytuacji w gminie wyciągam, posiłkując się danymi z różnych źródeł, obserwacją właśnie i własnym rozumem. Świat nie jest czarno-biały, a z prawdą jest jak z d...ą - każdy ma swoją. (przepraszam za dosadność)
          Na razie sporo za uszami mają obie strony.
          Strach się bać, co jeszcze (do listopada) się wydarzy...


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka