ari-vederci
12.03.17, 16:01
Szanowny kw40. Cały problem a właściwie całą esencję problemu zawarłeś w swoim pkt 2..
Dotyczącym odrolnienia w wątku MIS.
Zastanówmy się co takiego napisałeś? czy są to tylko twoje przemyślenia? a może je gdzieś usłyszałeś?
Nie sądzę by ludzie tylko dla tego by uruchomić sprzedaż ziemi zechcieli oddać coś wartościowego komuś kto może tym źle zarządzać.
Powiem tak, czy to się komuś podoba, czy nie. Za darmo to można dostać..... i to nie zawsze gdyż trzeba na to zapracować.
Ludzie byli ograniczani z wolnym obrotem działkami na tym terenie dobre kilkanaście lat.Od momentu gdy ktoś zaczął skupować i inwestować w dawne poldery-rozlewiska.
Czekali- to i poczekają następne pokolenie gdyż ziemię Właściciel może sprzedać raz.
SPRZEDAĆ, NIE DAROWAĆ W IMIĘ SZCZYTNYCH CELÓW.
Być może prędzej przyjdzie Warszawa i pogoni wszystkich chcących spekulować cudzą własnością.Ktoś może już czuje jej oddech na swoich plecach
Większość Właścicieli czeka aż to wszystko minie wraz ze wspaniałymi pomysłami drogi do nikąd.
Warszawa zmieni studium oraz odrolni tereny pod budownictwo. Zapewne też ograniczy zabudowę na polderze. Warszawa zbliża się coraz szybciej. Natomiast konsultacje do projektu? Mogą już być za dwa, trzy lata, niczym musztarda po obiedzie.
Teraz wiesz już o co chodzi? Bo gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o.....
No popraw mnie jeżeli się mylę?