Dodaj do ulubionych

jadac rano do pracy

08.12.05, 12:04
Codzinnie jade do placu Wilsona pustym samochodem, a na przystankach
autobusowych stoja i mokna i marzna ludzie. I wiecie co? Zatrzymalam sie
dzisiaj na jednym i zabralam mloda dziewczyne, ktora dojechala ze mna na
miejsce bo tez chciala sie dostac do metra.
Wiem, ze proceder jest cokolwiek niebezpieczny, bo zarowno zabierajacy jak i
wsiadajacy czuja sie troche zagrozeni (w dzisiejszym niebezpiecznym swiecie),
ale to chyba nienajgorszy pomysl na pomaganie innym? Tym bardziej, ze duzo
pustych samochodow dojezdza wlasnie na Wilsona. Co o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • frags Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:07
      To piękny pomysł. Stosuję go wyjeżdżając ze swojego osiedla, wożę sąsiadów do
      Warszawskiej, albo i do pl Wilsona. Na przystankach nie próbowałem. mortimerr,
      masz wielkie serduszko!
      • mwsylwia Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:09
        Wiesz, na przystanku codziennie widze jedna mloda dziewczyne w szaliku w paski.
        Moze i ja jutro się zatrzymam... To swietny pomysł
        • frags Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:10
          Podrywasz dziewczyny w szalikach??? Żona by mnie zabiła!
          • mortimerr Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:17
            No to meskie i damskie grono niech podwozi sie nawzajem bez koedukacji i sprawa
            rozwodow nie bedzie miala miejsca :) Swoja droga rozumiem co zona mialaby na
            mysli ;)
      • mortimerr Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:14
        Jeszcze fajniej by bylo gdyby Ci co chca dojechac do placu Wilsona, machali na
        samochody, wtedy wszystko byloby jasne. Ci co tam jada by sie zatrzymali i
        zabrali tych co chca tam dojechac.
        Na osiedlu tez mamy taki proceder i tez ze mna czasmi jedzie albo wraca
        sasiadka.
        • krzysiom1 Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:17
          Mam takie same myśli.
          Patrzę na te przystanki i myślę "niech ktoś pomacha".
          Za to rozglądam się za znajomymi i zabieram
          • frags Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:18
            Krzysiom, ja mam tak w pracy: siedzę za biurkiem, patrzę przez okno i
            myslę: "Niech ktoś pomacha..."
        • frags Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:18
          Albo gdyby ci, co chcą jechać na pl Wilsona mieli specjalne odblaskowe
          czapki...Albo jeszcze lepiej:

          1. Pomarańczowa czapka - chcę jechać na pl. Wilsona
          2. Pasiasty szalik - chcę tylko do rogu Brukowej i Kolejowej
          3. Czerwone buty - chcę na Dolny Mokotów
          4. Biała opaska na prawym przedramieniu - na Starówkę
          5. Na lewym przedramieniu - Do Miśków na Pradze
          6. Zielona chorągiew z błękitnym zygzakiem - pilnie chcę się dostać na Saską
          Kępę!

          Może coś w ten sposób?
          • mortimerr Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:19
            swietne!!! i jakie mielibysmy kolorowe przystanki he he
          • drabbu Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:29
            frags napisał:Zielona chorągiew z błękitnym zygzakiem

            Wzory i poszczególne elementy flag można by wziąć ze strony:

            www.fotw.net/flags
          • randolff Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:36
            O rany! Poryczłem się z śmiechu! Szczególnie na myśl o przystankach pełnych
            ludzi w pomarańczowych czapkach. Jak nic pisaliby o Łomiankach na pierwszej
            stronie Faktu.
            A dla Mortimera oklaski za odwagę w zwalczaniu znieczulicy.
            • mortimerr Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:55
              A ja ci Randolffie bardzo dziekuje za pomysl z lodowiskiem. Tez o tym myslalam.
              Wogole malo u nas w Lomiankach jest miejsc w ktorych mozna gdzies pojsc i sie
              pobawic. i nie chodzi mi o dyskoteke. Np. mecze pilki noznej - przeciez to
              moglaby byc niezla zabawa. Albo nawet nie te klubowe tylko takie rozgrywki
              osiedlowe. Np. Lomianki na Dabrowe. Co nie znalazlo by sie 11 chlopa do
              pogrania? A kobitki wraz z dziecmi moglyby kibicowac. No ale lodowisko,
              koniecznie!! Wroce do tego tematu jak bedzie mrozniej. :)
              • krzysiom1 Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:57
                Jakieś wyrosnięte "chłopaki" grywają w piłę regularnie na boisku obok ujęcia
                wody. Tylko kibiców nigdy nie widziałem.
                • lolaxyz Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 13:12
                  Ja bym chętnie wcisnęła swojego chłopa do jakiejsc drużyny grającej w siatkówkę
                  albo koszykjówkę, przez tą siłownie nie da mu sie dobrac normalnego garnituru.
                  • kmsanczia Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 13:15
                    Lola nic nie mówiłaś, że strong-mana chodujesz. :))
                    Mój kiedyś grał w noge na salach w Ł., ale co chwila wracał z czymś złamanym.
                    Sokół podrzucał skórki od banana, czy co?
                    • mortimerr Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 13:20
                      moj tez z checia by pogral. no to mamy trzech. a my kobitki w tych kolorowych
                      szaliczkach pozyczonych od ludzi z przystankow (moze gdzies powinien byc
                      skladzik tych szaliczkow) bedziemy im kibicowac :)
                    • lolaxyz Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 13:23
                      No jakby trzeba wystawić przeciwko jakiemus wiekszemu to ja z nim pogadam, da
                      sie załatwić.
              • papirus22 Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 13:14
                Informuję, że takie mecze były, na boisku koło biełego domku, sam brałem
                udział, kibiców brak.
              • ma.cinak Re: jadac rano do pracy 12.12.05, 15:40
                Ech, a kobiety to tylko do picia kawy i kibicowania? Zimą to dla mnie liczy się
                tylko basen, ale jakaś siatkówka na wiosnę? Czemu nie...
                • vivi22 Re: jadac rano do pracy 24.01.06, 17:40
                  o siatkowka to ja tez chetnie :)) w szkole sredniej bylam w reprezentacji
                  szkoly i bralam udzial w mistrzostwach dzielnicy zoliborz ale bez efektow... :(
                  Ale siatkowka to moja druga milosc, zaraz po moim chlopie :)
              • shadock1 Re: jadac rano do pracy 24.01.06, 23:19
                Mortimerze ja pierwszy sie pisze jeśli można. Mam nadzieję, że Randy nie odmówi.
                I już będzie trzech chłopa. Jestem za i czekam na sygnał.
          • kmsanczia Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 13:14
            frags napisał:
            > Albo gdyby ci, co chcą jechać na pl Wilsona mieli specjalne odblaskowe
            > czapki...

            I w każdym samochodzie taki zeszycik na uchwycie jaki panienki mają przy kasach
            w marketach, z rozpiską i zdjęciami kto gdzie chce jechać. :))
          • vivi22 Re: jadac rano do pracy 24.01.06, 17:32
            frags napisał:

            > Albo gdyby ci, co chcą jechać na pl Wilsona mieli specjalne odblaskowe
            > czapki...Albo jeszcze lepiej:
            >
            > 1. Pomarańczowa czapka - chcę jechać na pl. Wilsona
            > 2. Pasiasty szalik - chcę tylko do rogu Brukowej i Kolejowej
            > 3. Czerwone buty - chcę na Dolny Mokotów
            > 4. Biała opaska na prawym przedramieniu - na Starówkę
            > 5. Na lewym przedramieniu - Do Miśków na Pradze
            > 6. Zielona chorągiew z błękitnym zygzakiem - pilnie chcę się dostać na Saską
            > Kępę!
            >
            > Może coś w ten sposób?


            podoba mi sie ale musza byc inn znaki rozpoznawcze. Bo ja w czerwonych butach i
            co? zawsze ladowalabym na mokotowie? ;)
    • frags Re: jadac rano do pracy 08.12.05, 12:31
      Albo morskie znaki kodowe
      • ka.pi a propos pilki :) 09.12.05, 23:31
        w sezonie zbierali sie pilkarze z Osiedla Tecza i ze Slonecznego i grali razem
        na boisku szkolnym (nowe gimnazjum)
        w nie-sezonie (teraz :) ) mieli wynajac sale, ale chwilowo pomysl upadl, bo za
        malo chetnych bylo, gdyby sie grupa powiekszyla to mozna wrocic do tego pomyslu :)

        pozdrawiam
        • randolff Re: a propos pilki :) 09.12.05, 23:35
          Za mało chętnych? To następnym razem, jak będzie podobna akcja, pisz szybko na
          forum i chętni się zaraz znajdą. Ja byłbym pierwszy.
          • frags Re: a propos pilki :) 10.12.05, 13:03
            Ja też chcę grać!!!!
    • kmsanczia Re: jadac rano do pracy 01.01.06, 22:37
      Podbijam, bo fajny wątek. Zwłaszcza te szaliczki. ;)
      • mortimerr Re: jadac rano do pracy 23.01.06, 19:39
        podbijam.
        to juz nie przelewki, w dobie zimy stulecia to juz jest obowiazek. samochody
        nie zapalaja, autobusy jezdza raz na godzine (nie wiem, strzelam) a ludzie
        musza dojechac tam gdzie musza.
        apeluje o podwozenie.
        • krzysiom1 Re: jadac rano do pracy 23.01.06, 20:05
          Tylko żeby choć jedna osoba machnęła....
          • mortimerr Re: jadac rano do pracy 23.01.06, 20:38
            obawiam sie, ze jutro ja moge machac. maz mi zajal miejsce w garazu :)
            • frags Re: jadac rano do pracy 23.01.06, 21:52
              Jadę do centrum Warszawy na mniej więcej 10tą jak odpalę mogę Cię zabrać
              • vivi22 Re: jadac rano do pracy 24.01.06, 17:35
                frags napisał:

                > Jadę do centrum Warszawy na mniej więcej 10tą jak odpalę mogę Cię zabrać

                ooo to ja tez jutro poprosze.... Mogę? ja z przystanku kolejowa rog
                brukowej.... będę grzeczna... Obiecuję. Znaczy się nie będę miała ciętego
                języka :)
    • vivi22 Re: jadac rano do pracy 24.01.06, 17:31
      to i mnie czasem poprosze. Jam w białej kurtce długiej, z kapturem. Czerwona
      torebka w ręku. Wsiadam na Brukowej i do Warszawy jadem :) gdyby ktos z Was
      kiedyś jechał i mnie zauważył, to niech się zatrzyma i rzuci hasło: forum :))))
      Znak rozpoznawczy :)))

      Z góry dziękuję :))
      • mazowianka Re: jadac rano do pracy 24.01.06, 17:37
        A w jakich godzinach,jaśnie Pani:)
        życzy sobie taksówkę:)bo jak zacznę
        zabierać wszystkie w białym okryciu,
        i czerwoną torebką to muszę zakupić
        większe autko:))jak zobaczę zabiorę,
        machaj torebką:))
        • vivi22 Re: jadac rano do pracy 24.01.06, 17:38
          a ja bardzo roznie bom niepracujaca tylko jezdze roznych sprawach na Warszawe.
          Ale zawszem w bialej kurtce i czerwona torebka w reku. Czasami siatka AVON :)))
          Machać nie będę, bo nie wiem do kogo. Zatrzyma sie jakis zboczeniec i co ja
          zrobie? Torbeką go, torebką???
      • randolff Re: jadac rano do pracy 24.01.06, 17:39
        Nie wiem czy wiesz ale w naszym forumowym kodzie czerwona torebka
        znaczy "Poproszę do Nowego Dworu" :)
        A poważnie to po pierwsze: Ludzie na przystankach - nie bójcie się machać, a po
        drugie samochodziarze mogliby sobie na osłonce przewiwsłonecznej przyczepić
        kartkę np. Zabiorę do Warszawy, albo pl. Wilsona. Jak będą mieli wolną
        przestrzeń to, myk, osłonka w dół i już wiadomo, że można machnąć na takiego.
        • vivi22 Re: jadac rano do pracy 24.01.06, 17:41
          wlasnie! to samochody powinny miec jakas naklejke, dzieki ktorej czekajacy na
          przystanku wiedzieliby, ze moga machac bez obaw :))) To!!! Naklejajcie na
          samochod, w prawym gorym roku naklejke, "hop" :))
          • randolff Re: jadac rano do pracy 24.01.06, 17:42
            "Hop" i pod spodem małym drukiem "nie jestem zboczeńcem"
            • vivi22 Re: jadac rano do pracy 24.01.06, 17:43
              a przy napisie malym drukiem, gwaizdeczka i jeszcze mniejszym drukiem napisane:
              ale sa takie dni... ;)
              • j46 Re: jadac rano do pracy 24.01.06, 18:08
                A może help i logo strony www.lecsokole.pl/
                • mortimerr Re: jadac rano do pracy 25.01.06, 11:53
                  wczoraj ogladalam zapowiedz programu "uwaga" i bylo w nim o kierowcy prywatengo
                  autobusu dowozacego ludzi do M1, ktory zamordowal dziewczyne. ale co gorsza
                  zamordowal ja wiozac tym autobusem do M1. poprostu zjechal w pole i ja zabil. a
                  potem normalnie wrocil do pracy i jezdzil dalej z ludzmi. strach pomyslec do
                  kogo mozna wsiasc w prywatnym samochodzie.
                  • randolff Re: jadac rano do pracy 25.01.06, 11:59
                    Ale chociaż wyrzucił zwłoki z autobusu czy przez całą zmianę woził ciało pod
                    swoim fotelem?
                    • mortimerr Re: jadac rano do pracy 25.01.06, 13:51
                      jestes okropny.
                      on jej nie zamordowal w autobusie, tylko wywiozl gdzies na snieg, i tam zostawil
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka