Dodaj do ulubionych

Posylwestrowe leczenie

02.01.06, 10:36
Kochani pomóżcie. Od 11 dni trawi mnie najgorszego rodzaju przeziębienie
(katar, chrypka, obolałe kości). Wczoraj doszedł suchy kaszel. Wszystko to
doprowadza mnie do skrajnego wyczerpania a wszelkie oszczędzone zapasy
energii spożytkowałam na naszym ognisku sylwestrowym. I od wczoraj umieram.
Zażywałam już wszelkiej urody leki apteczne (krople, tabletki). Nic nie
pomaga. Mąż zaczyna już mnie oskarzać o symulanctwo!!

Czy znacie jakieś cud-metody na wyleczenie????????
Obserwuj wątek
    • papirus22 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 10:37
      może to ptasia grypa...
      • frags Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 10:41
        Sylwia, a lekarz był i Cię oglądał? Bo jak na przeziębienie to za długo trwa
        • mwsylwia Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 10:56
          Ja też myślę, ze za długo to trwa więc się wybiorę. Nie poszłam do tej pory bo
          kiedyś słuchałam jakiegoś wywiadu z lekarką, że wizyta u lekarzy przy
          przeziębieniu to strata czasu bo leków na to nie ma, tylko standardowe leczenie
          objawowe tabletkami bez recepty. Słyszałam nawet o nowej opinii, że witamina C
          zażywana w dużych ilościach wcale nie pomaga.

          frags napisał:
          > Sylwia, a lekarz był i Cię oglądał? Bo jak na przeziębienie to za długo trwa
      • daisy32 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:28
        nie bądź złośliwy
    • esscort Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 10:42
      Chyba musisz zastosować jedna z tradycyjnych metod - albo siedzieć w domu i
      leczyć sie róznymi miksturami - przez ok. 1-2 tygodnie, albo siedzieć w domu i
      niczym sie nie leczyć przez 7-14 dni.
      • frags Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:02
        Zdrowia Sylwia życzę!!!
    • lolaxyz Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:08
      mwsylwia napisała:
      Nic nie
      > pomaga. Mąż zaczyna już mnie oskarzać o symulanctwo!!
      > Czy znacie jakieś cud-metody na wyleczenie????????


      Moze zmiana męża coś pomoże? :))
      • esscort Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:24
        to jednak na tym sylwestrze nie pozamieniałyście się na mężów?! Zmarnowana
        okazja.
        • krzysiom1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:29
          Trochę to już za długo trwa, podejdź do tego poważnie
          Przestań łazić i poleż kilka dni, bierz witaminki jakiś rutinoskorbim a chłop
          niech Cię czymś rozgrzewającym smaruje.
        • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:29
          Ja podziwiam mężów mwsylwi i lolaxyz nie mają nerwów chłopaki
          • esscort Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:33
            a mają jakieś wyjście?
            • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:37
              chyba nie, Chociaż
          • mazowianka Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:33
            Właż do łóżka i nie wychodż,
            do poprawin,niech cię mąż kuruje
            czym się da,może zostało trochę
            tej nalewki na myszach,bo jak do tej
            pory nic nie pomaga,to mysia pomoże?????
          • mwsylwia Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:46
            A niby za co ich podziwiasz??

            elpr1 napisał:
            > Ja podziwiam mężów mwsylwi i lolaxyz nie mają nerwów chłopaki
            • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:48
              za cierpliwość (wytrzymałość)
              • mwsylwia Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:51
                Za wytrawałośc i cierpliwość????? No, no - trochę popłynąłeś...
                A skąd Ty wiesz jakie jesteśmy?
                Ciekawie sie robi...
                • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:54
                  Jusz jakiś czas czytam twoje posty
                  • pencroff Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:57
                    elpr1 napisał
                    i ciągle tak pisze:


                    > Jusz >


                    JUŻ, Elpr, JUŻ, i, na przykład nie: JÓŻ, ani JURZ - tylko i wyłącznie: JUŻ.
                    Bo już mi mało brakuje, żeby zacząć mówić GIERTYH.
                    • frags Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:59
                      Powinno mówić się Giertyh, przez samo H!
                      • ktosiek13 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 14:02
                        frags napisał:

                        > Powinno mówić się Giertyh, przez samo H!
                        A jak ktoś ma kłopoty z ``R`` - to aż się boję wymówić.
                    • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 14:02
                      Zrób sobie fikołka i zejdź ze mnie, bo widzę, że działam na ciebie jak płachta
                      na byka
                      • ktosiek13 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 14:04
                        elpr1 napisał:

                        > Zrób sobie fikołka i zejdź ze mnie, bo widzę, że działam na ciebie jak płachta
                        > na byka

                        Czerwona?
                        • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 14:06
                          Jaką chcesz
                • lolaxyz Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:55
                  Ale o co chodzi, jaką wytrwałość i cierpliwość?
                  Właściwie to sie nawet zgadza, moj ma wyrtwałośc nieprzeciętna (do gier
                  komputeriwych) ale skąd o tym wie lpr? Nie wierze, że jesteście kumplami.
                  • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:57
                    Świat jest mały
                • kmsanczia Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:56
                  Sylwia nie wiesz że kobieta ma stac przy garach, niańczyc dzieci i opierac pana
                  i władcę? Inaczej on traci cierpliwośc. Najwyraźniej twój ma trochę więcej
                  cierpliwości, ale uważaj, na następne urodziny kupi ci czarczaf. ;-)
                  • frags Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:59
                    lpr, jak Bóg, jest wszędzie i wszystko widzi. Może ma moc uzdrawiania? Sylwia,
                    gdyby uzdrowił Cię lpr, to mielibyśmy Pierwszy Cud Łomiankowski, albo Drugi Cud
                    nad Wisłą.
                    • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:03
                      frags to twoje liche wino było słabe skoro Sylwia choruje
                      • frags Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:04
                        Masz rację, zabrakło Giertycha, który chrystusowym wzorem zapewne zrobiłby wino
                        z wody w jeziorku Fabrycznym. Ale - będą jeszcze mam nadzieję okazje.
                        • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:06
                          To tak się narąbałeś że piłeś wodę z jeziora
                          • frags Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:08
                            No, prawie. Sodoma i Gomora Panie była!
                  • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 11:59
                    No witam moją ulubioną intrygantkę
                  • lolaxyz Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:03
                    kmsanczia napisała:

                    > Sylwia nie wiesz że kobieta ma stac przy garach,

                    No jeśli tak to ja sie zrehabilituje w oczach lpr ! Ugotowałam wczoraj zupe !!!
                    Pierwszy raz w życiu i po 5 lat małżeństwa, mąż był zachwycony a na dodatek
                    zjadł. Zawsze mu powtarzałam, że ma farta, ze ja mu sie trafiłam.
                    Km dzieki za przepis !
                    • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:05
                      I co z nim
                      • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:11
                        Jadę po syna do szkoły dajcie mi 5 minut
                        • lolaxyz Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:18
                          elpr1 napisał:

                          > Jadę po syna do szkoły dajcie mi 5 minut

                          Tylko 5 minut? Czy mamy rozumieć, że w pogoni za rozmowa z obcymi kobietami (o
                          tak wątpliwych kwalifikacjach moralnych jak ja czy Sylwia) będziesz naruszał
                          przepisy o ruchu drogowym, nie wspominając juz o narażaniu zdrowia i życia
                          dziecka ?
                      • lolaxyz Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:12
                        Żyje ma sie dobrze i nie plecie bzdur
                    • mwsylwia Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:10
                      To może ja też się podciągnę i ugotuję. Kmsanczia - dawaj ten przepis na zupę.
                      • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:12
                        Zawsze wiedziałem że Kmsanczia to wspaniała KOBIETA !!!!
                      • kmsanczia Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:13
                        Sylwia ty się lecz a męża daj na przeszkolenie, naucze go gotowac zupę, to on ma
                        skakac koło ciebie!
                        (Mazowianka, nie bij;)

                        Lola gratuluję sukcesu, tylko niech mąż się nie rozbestwii bo jeszcze codziennie
                        będzie chciał. ;)
                        • mazowianka Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:18
                          Ależ on umie gotować zupy,i nie tylko
                          został dobrze wychowany,kobiety trzeba
                          chronić jak najdroższą perłę,
                          mam naqdzieje że elpr nie czyta tego,
                          bo wyśle mnie na stos czarownic,ha,ha
                        • lolaxyz Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:34
                          kmsanczia napisała:

                          > Sylwia ty się lecz a męża daj na przeszkolenie, naucze go gotowac zupę, to on
                          ma skakac koło ciebie!

                          > Lola gratuluję sukcesu, tylko niech mąż się nie rozbestwii bo jeszcze
                          codziennie będzie chciał. ;)

                          Masz przechlapane u Lpra Kmsanczia ! Jak mogłaś takki zawod mu sprawić, nie
                          dość, że cudzego męza chcesz werbować to jeszce nawołujesz do łamania
                          odwiecznych praw natury i burzenia porządku tego świata :-((
                          A o mojego to sie nie martw, tak sie ociaga ze zmywaniem, że nawet jakbym
                          chciała codziennie to nie będzie w czym :))
                          • kmsanczia Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:42
                            Lola Elpr już się powoli przestawia na Iod, to dobrze bo wiesz jak ja się nadaję
                            na hurysę. ;-))
                            • iod Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:05
                              kmsanczia napisała:

                              > Lola Elpr już się powoli przestawia na Iod, to dobrze bo wiesz jak ja się
                              nadaj
                              > ę
                              > na hurysę. ;-))

                              co, co? Przepraszam, ja nieobecna byłam (niepopularne - dziećmi się
                              zajmowałam;))
                              kto się na kogo przestawia i dlaczego? Ja trochę nieprzytomn aod wczoraj
                              jestem, bo mi kmsanczia film kazała oglądać i żyję marzeniami? Ja sobie żadnego
                              przestawiania nie życzę ;)))
                              >
                            • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:06
                              nie przestawiam się
                              • kmsanczia Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:07
                                Wiedziałam że ta zupa mnie pogrąży, dzięki Lolka. :(
                                ;)
                              • iod Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:09
                                no, w porządku, bo nie wiem, czym to przestawianie grozi, więc lepiej się
                                upewnić ;).
                                • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:15
                                  Nie zmuszajcie mnie do wyboru (przestawień czy jak tam)
    • daisy32 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:23
      Proponuję następującą terapię:
      -gorąca kąpiel najlepiej z dodatkiem olejków eterycznych ex.eukaliptusa
      -łóżko i szklanka mleka z miodem
      -na noc natrzyj ciało maścią kamforową
      jutro bedziesz zdrowa i pełna wigoru, zapomniałam o jednym, koniecznie kup
      kompleks witaminowy najlepiej z ziół chińskich, zażywaj systematycznie
      powodzenia
      • krzysiom1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:28
        Plus klips na nos dla męża.
        • daisy32 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:30
          na tę noc konieczna jest izolacja, spokój bezwarunkowo wskazany
      • mwsylwia Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:30
        Dzieki :) tak zrobię

        Krzysiom - a ten klips dla niego to do czego?
        • krzysiom1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:31
          Maśc kamforowa.....
          Ale kuracja Ok. na pewno zadziała.
          • esscort Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:32
            gorzej jak nam mwsylwia wyparuje gdzieś jak kamfora :)
            • mwsylwia Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:40
              No to o jedną upierdliwą bedzie mniej.
              I pan Elpr odetchnie z ulgą, że już nie wygaduję jakiś fanaberii.
              Także jutro może mnie już tu nie być.Paaaaaa
              • daisy32 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:44
                jesteś fajna nie znikaj...
                • papirus22 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:48
                  co byśmy Tobie nie poradzili, to i tak wyzrdowiejesz bo to końcówka chorby a na
                  grypę byłąś szczepiona?
                  Oczywiście na ptasia nie ma jeszcze u nas szczepionek, ale zawsze to coś.
                  • daisy32 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:54
                    ptasia grypa nam na razie nie grozi...
                    • mazowianka Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:02
                      daisy i ktosiek,zapraszamy do wątku
                      poznajmy się ,bo wy chyba nowi,czy się mylę?
                      • lolaxyz Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:11
                        E tam nowe, niech sie wpiszą, zaraz skompletujemy :))
                      • ktosiek13 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:24
                        Nowy jak nowy, czasami czytam.
                        I nie jestem pracownikiem UMiG Łomianki na etacie, zlecenie czy też Bóg wie co
                        jeszcze :-). (uprzedzając pytania i domysły)
                        Taki trochę swój...
              • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:12
                Sylwia dokopałaś mi w poprzednich postach, ale ja ciebie lubię nie dramatyzuj
    • ktosiek13 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 12:52
      Mimo wszystko wpółczuje meżowi Sylwii.
      Czy on wytrzyma chorobę żony?
      • mazowianka Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:27
        Wytrzyma,wytrzyma to twardy facet,
        ma to po mamusi??????
        • elpr1 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:29
          A mamusia to twardy facet o kurde
        • iod Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:29
          mamusi jeszcze chyba nie miałam przyjemności poznać, ubolewam, za to twardego
          faceta widziałam w trakcie wyczynów plastycznych. Dzielny był!
          • ktosiek13 Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:34
            iod napisała:

            > mamusi jeszcze chyba nie miałam przyjemności poznać, ubolewam, za to twardego
            > faceta widziałam w trakcie wyczynów plastycznych. Dzielny był!
            To mąż Sylwii jest artystą-plastykiem?
            I to twardym?
            To rzeczywiście może wytrzyma chorobę (to jeszcze tylko 3 dni)
            • iod Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 13:36
              z zamiłowania jest chyba. Choinka mu nieźle wyszła, pamiętam...
    • frags Re: Posylwestrowe leczenie 02.01.06, 14:00
      tak jest bardziej dźwięcznie i staropolsko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka