13.05.06, 22:42
Muszę wam powiedzieć, że pomysł mojej kuzynki na brunch był superextra.
Dzieci kuzynki do tej pory opowiadają, jak się bawiły z panem Marianem, a my
z żoną wymieniamy krótkie uwagi o potrawach , napitkach i tych wszystkich
dogodnościach, które były naszym udziałem podczas brunchu. A było tak, że
jeździliśmy na rowerach, a gdy przyszło lekkie zmęczenie, zatrzymaliśmy się
pod sklepem spożywczym. Od razu zajął się nami uczynny pan Marian.
Powiedział, że z przyjemnością popilnuje rowerów i zajmie się dziećmi.
Zamówiliśmy sobie co kto lubi – wodę, jogurt, jakieś ciasteczka, jabłka,
dzieci lody, żelki itp. Pan Marian powiedział, że od jakiegoś czasu lubi
piwo, więc kupiliśmy mu piwo. Gaworzyliśmy sobie przyjemnie siedząc na murku
przed sklepem, pan Marian umiejętnie zabawiał dzieci. Czas mijał uroczo.
Koszt brunchu wyniósł ok. 35 zł (w tym dwa browary dla pana Mariana). Na
pewno tę imprezę kiedyś powtórzymy, tym bardziej, że dzieci polubiły pana
Mariana, a on sam obiecywał, że w zasadzie zawsze kolo sklepu można ko
spotkać.
Obserwuj wątek
    • mazowianka Re: Brunch 13.05.06, 23:16
      Poproszę o namiary na ten sklep, to tak na wszelki wypadek,
      gdyby nie było co zrobic z dziećmi,:) pal licho te dwa browary:))
      • robert_58 Re: Brunch 13.05.06, 23:40
        czyżby temat brunch-u powracał jako pozytywnie odbierana forma spędzenia czasu
        wolnego? (bez względu na jego formę)
        czy też prowokujemy wysmiewaną od jakiegoś czasu formę spędzania czasu wolnego
        określanego jako "brunch"? (to, że w wykonaniu Fragsa i innychto nie ma w tym
        wypadku znaczenia - obiektywizm mile widziany)
        Pozdrawiam
        • papirus22 Re: Brunch 13.05.06, 23:42
          nie robercie mylisz się jak zawsze esscort napisał z ironia, a Ty jak zawsze
          nie rozmuiesz:)
          • robert_58 Re: Brunch 13.05.06, 23:55
            aha...
            z ironią...
            ciekawe...

            A Frags to napisał o bruch-nu jak? Z ironią? Informacyjnie? Prowokacyjnie? Jakoś
            inaczej?
            • krzysiom1 Re: Brunch 14.05.06, 08:38
              Frags napisał tak:

              • Mariott - nie w Łomiankach (może i lepiej)...
              frags 09.04.06, 19:04 + odpowiedz


              Odchodząc na chwilkę od kulinarnej mapy małego zielonego miasteczka, która
              puchnie jak rozumiem i pęcznieje powiem, że pomysł Mamy na brunch w Marriotcie
              był superekstra. Nasza córka do tej pory opowiada w swoim języku jak się bawiła
              z panią opiekunką a my wymieniamy z żoną krótkie uwagi o potrawach, napitkach i
              wszelkich dogodnościach, które powodują, że powtórzę jeszcze raz - Mama dzięki
              wielkie za dzisiejszy dzień. No i jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego!!!
              • papirus22 Re: Brunch 14.05.06, 09:55
                :))))
            • esscort Re: Brunch 14.05.06, 10:16
              Robert, wyluzuj sie, bo takie naprężenie źle wplywa na zdrowie i prace. Akurat
              w tym wątku nie musisz z niczym polemizować. Po prostu pijąc jogurt pod sklepem
              pomyślalem, ze to mój taki brunch i nawiązałem do wątku na forum. Nic więcej.
              • papirus22 Re: Brunch 14.05.06, 10:18
                za brunch chyba nie zapłacą?:)
              • robert_58 Re: Brunch 14.05.06, 10:25
                Ess.
                jestem wyluzowany...
                spróbuję może również jogurtu...
                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka