Dodaj do ulubionych

Menu na brunch :)

03.05.11, 01:04
W weekend zapraszam koleznki na sniadanie, ale pewnie bedzie to pozne sniadanie, a raczej brunch. Jest (u mnie), piekna pogoda, bedziemy na tarasie i mam ochote na lekkie, sloneczne potrawy. Na razie ma pomysl na:
- na zimno: szparagi zawiniete w plastry lososia wedzonego, wybor serow
- na cieplo: jajecznica z krewetkami
- na zimno / cieplo: tarta ze szpinakiem i gruszkami
- pieczywo, sok z pomaranczy
- kawa + muffiny z malinami i biala czekolada

Co myslicie? cos zmodyfikowac, doda, ujac? Co proponujecie?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • krzysztofsf Re: Menu na brunch :) 03.05.11, 03:46
      Piwa im daj.
      • nchyb Re: Menu na brunch :) 03.05.11, 09:45
        Krzysiu, to piwo już tak od śniadania?...
        • krzysztofsf Re: Menu na brunch :) 03.05.11, 09:53
          nchyb napisała:

          > Krzysiu, to piwo już tak od śniadania?...

          I tak dla niektorych to bylaby pozna kolacja ;)
    • bobralus Re: Menu na brunch :) 03.05.11, 09:19
      Zrobiłabym bardziej sezonowo i może trochę lżej?

      Szparagi zawinięte w łososia ok - ale szparagi świeże, nie ze słoika

      Wybór serów - tu bym dała też swojski twarożek z różnymi warzywami, ser koryciński, dobrą goudę, lżejsze sery w każdym razie.

      Jajecznica - chyba ok, tylko trzeba pomyśleć jak ją zmyślnie zrobić w większej ilości, podać na tarasie (temperatury nie są jeszcze oszałamiająco wysokie) i żeby nadal była ciepła, bo zimna jajecznica jest niebyt smaczna. Może zamiast tego jakaś frittata - np. ze szparagami i wędzonym łososiem lub krewetkami zamiast przystawki albo ze świeżym szpinakiem i pomidorami?

      Tarta - ja bym tu dała jakieś pieczywo, bo w końcu ono jest podstawą śniadania, własnej roboty bułki, wytrawne muffiny czy scones mnie by bardziej urzekły od tarty. Jeśli tarta to może z zielonym groszkiem i miętą?

      Muffiny z malinami i białą czekoladą - super, tylko, ze nie ma sezonu na maliny. Ja bym postawiła na rabarbar, nie wiem kiedy pojawiają się też sensowne truskawki. Jest na GP fajny przepis na muffiny z rabarbarem - do tego można podać miód, twarożek, konfitury i zajadać z tym muffiny. fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,94558372.html
      Mogą też być muffiny np. owsiano-miodowe.
      mojewypieki.blox.pl/2008/01/Muffiny-owsiane-z-miodem.html
      Jeśli nie muffiny to może np. jogurt naturalny z granolą i rabarbarem podduszonym w kawałeczkach z sokiem pomarańczowym i miodem? www.jamieoliver.com/recipes/fruit-recipes/rhubarb-sticky-stem-ginger-crumble Coś jak tu.

      Albo właśnie słodka tarta, jeśli chcesz typowo deserowo, dużo ciekawych propozycji w wątku rabarbarowym na GP.

      Dodałabym pomidory, rzodkiewki, zielone ogórki ładnie pokrojone i sałatę, zawsze cieszy oko i zachęca do jedzenia.
    • kosmopolitesiorbut To już jest menu dla kompani wojska. 03.05.11, 09:38
      • miss_coco Re: To już jest menu dla kompani wojska. 03.05.11, 09:50
        Brakuje mi w twoim menu jakiejs salaty/salatki.
        Na takich imprezach dobrze sie tez sprawdza fritata - mozna ja zrobic wczesniej i podac na cieplo lub zimno.
        Moze nie bedzie chcialo ci sie robic, ale z konkretniejszych rzeczy mogloby byc jakies pieczoen mieso na zimno, na przyklad vitello tonnato - pyszne !
        • nchyb Re: To już jest menu dla kompani wojska. 03.05.11, 09:58
          także dołożyłbym coś sałatkowego, ale co do fritaty, to raczej już wymiennie z tartą szpinakowo-gruszkową...
        • aguacate Re: To już jest menu dla kompani wojska. 04.05.11, 19:08
          vitello tonato na sniadanie??? chyba nie doczytalas tytulu....
      • nchyb Re: To już jest menu dla kompani wojska. 03.05.11, 09:56
        nie przesadzajmy. Wszystko zależy od ilości. Nie trzeba podawać jajecznicy z 6 jaj na osobę, tylko po jednej mufince na tzw. łeb i ilość całkiem przyzwoita na ok. 2 godzinne posiedzenie przy stole...
        • Gość: dorotkah Re: To już jest menu dla kompani wojska. IP: *.hsd1.il.comcast.net 03.05.11, 21:22
          To menu zimowe albo jesienne.Ja bym podala lekkie,wiosenne rzeczy.
          Szparagi (swieze,chrupkie) OK.
          Jajko po wiedensku (takie w szklance) z kawalkiem swiezego masla,szczypiorkiem.
          Rzodkiewki podane z zielonymi koncowkami.Swieze ogorki.
          Salata,swieze listki szpinaku,mlecza i innych zielsk,szczypiorek,serek kozi albo zrobic twarozek wiosenny.
          Krewetkami czy salatka z krewetek nadzialabym polowki awokado (co byloby bardzo a propos Twojego nicka:-)
          Pieczywo razowe i bagietka.
          Sok ze swiezych pomaranczy z odrobina truskawek coby nudno nie bylo.
          Z alkoholi podalabym typowo szampan.
          • aguacate Re: To już jest menu dla kompani wojska. 04.05.11, 19:07
            wielkie dzieki za odpowiedzi, dopiero dzis mialam mozliwosc tu zajzec.

            tu, gdzie mieszkam, jest slonecznie i jest juz lato, wiec sezon na swieze szparagi i maliny juz jest.
            nie bardzo rozumiem komentarz, ze jest to menu zimowe... Hm? Zimowe, to dla mnie jajecznica z kielbasa i boczkiem. Ktora z moich potraw jest zimowa? Co, zatem, jest menu wiosennym?


            Super pomysl z serkiem wiejskim, zrobie go z rzodkiewka i swiezym ogorkiem :) Dziekuje.
            Salatki mi sie troche nie komponuja ze sniadaniem...
            Sok pomaranczowy z truskawkami? Nie znam, moze sprobuje?

            Alkohol nie jest przewidziany, toz to ma byc o rano... Chociaz kto wie, o ktorej skonczymy :P

            Jesli chodzi o ilosci, to raczej odrobina wszystkiego, wiec nie sadze, zeby wyszlo duzo. Raczej chodzi mi o menu urozmaicone, dlatego prosba o jeszcze wiecej pomyslow.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka