Dodaj do ulubionych

Kłopoty z wodą

06.07.06, 12:48
Czy też macie kłopoty z wodą po południu? U mnie na Staszica, juz kilka dni
późnym popołudniem nie ma wody przez godzinę z okładem, podobnie u innych. W
gminie twierdzą, że ludzie w tym czasie masowo podlewają ogródki i wody
brakuje. Trudno mi w to uwierzyć, macie jakies hipotezy na ten temat?
Obserwuj wątek
    • mazowianka Re: Kłopoty z wodą 06.07.06, 13:25
      U mnie w Łomiankach Centralnych, też są kłopoty,
      szczególnie od godz.17.00 do 22.00,
      Czy to znaczy że nasza stacja uzdatniania wody,
      nie ma więcej mocy??
    • frags Re: Kłopoty z wodą 06.07.06, 13:26
      Pewnie podlewają wszyscy na potęgę - kwiecie, trawy, kartofliska. Co kto tam ma.
      • papirus22 Re: Kłopoty z wodą 06.07.06, 13:40
        tak, kartofliska:)
        • frags Re: Kłopoty z wodą 06.07.06, 13:50
          kartofle chyba się też podlewa. Inaczej rosną od razu frytki i chipsy.
          • ilexx Re: Kłopoty z wodą 06.07.06, 14:17
            W Dąbrowie też nie ma wody po południu. Myzostawiliśmy sobie studnię, która nam
            służyła do czasu podłączenia do wodociągu a w starym szambie magazynujemy
            deszczówkę. Razem 3 sieci wodociągowe z czego dwa do podlewania. Gdyby takich
            było więcej to kłopoty byłyby mniejsze.
            Nie jest to optymistyczna wieść, że nasz wodociag nie daje rady latem, bo latem
            też trzeba żyć, a miasto ogród zobowiązuje.
            Ci którzy czekają na wodociąg, mają szambo i studnię, zachęcam do pozostawienia
            tego w celu podlewania ogrodu (ja to i ulicę podlewam, żeby wszystkim było
            milej).
            Właściwie to nam się należy jakaś nagroda za wprowadzanie w życie zasad
            zrównowazonego rozwoju, ale w naszej pięknej gminie tylko niezrównoważone jest
            piękne.
            • piotr1271 Re: Kłopoty z wodą 06.07.06, 14:38
              Z trudem mi to przychodzi, ale fakty oczywiste nie mogą być przemilczane to by
              wskazywało na brak obiektywizmu. Muszę pogratulować naszemu burmistrzowi.
              Czego? A no tego, że w mojej części Dąbrowy nie ma wodociągu. Jak wiadomo,
              kiedy ci go doprowadzą to nie masz wyjścia, musisz się podłączyć. Z tego co
              piszecie, nie wykluczone, że gdyby nasz burmistrz kochany dotrzymał obietnic,
              to dzisiaj musiałbym myć się w ogrodzie. Pozdrawiam
    • ilexx Re: Kłopoty z wodą 06.07.06, 15:22
      Nie sposób odmówić Ci logiki. Jest tylko jeden problem. W wielu studniach woda
      nie nadaje się do picia a nawet do prania. Ironia polega na tym, że u mnie woda
      w mojej starej studni jest lepsza niż w wodociagu.
      • mateusz9934 Re: Kłopoty z wodą 06.07.06, 15:38
        to prowokacja, w łomiankach nie ma wodociągu ,wszyscy mamy studnie, teraz
        wyszło kto jest obcy :)
    • vivi22 Re: Kłopoty z wodą 06.07.06, 19:01
      u mnie też. Mieszkam przy Brukowej i od kilku dni zauważam, że od około 18
      ciśnienie wody tak spada, ze nie mam w domu wody. Wczoraj po powrocie z pracy
      chciałam do wanny wejsc ale musiałam zrezygnować. Tzn weszłam do wanny ale
      odkręciłam kurek z woda i cisza. Więc wyjść musiałam. I Wykąpałam się dopiero
      po meczu. Miałam wodę, owszem ale przed domem gdzie woda nie potrzebuje duzego
      cisnienia, zeby popłynac z kranu. Dzisiaj juz jestem po kapieli :) O niebo
      lepiej!
      • krzysiom1 Re: Kłopoty z wodą 06.07.06, 20:41
        Chyba wszędzie są kłopoty.
        Ciekawe co się będzie działo jak powstaną wymarzone przez Sokoła blokowiska?
        • papirus22 Re: Kłopoty z wodą 06.07.06, 21:11
          niestety jest to efekt suszy trwającej od lat zawsze w lato i betonowania
          wszelkich powierzchni w miastach, zmiejszania powierchni biologicznie czynnych!
          Kiedys woda wsiąkała w ziemie dziś po betonach i asfaltach szybko spływa do
          kanalizacji i szybko wpływa do rzek, zaimast zasilac ujęcia podziemne.
          • krzysiom1 Re: Kłopoty z wodą 07.07.06, 00:08
            Może po raz kolejny należy rozawżyć mozliwość zasilenia naszych jeziorek i
            cieków wodą z oczyszczalni?
            Po co ją bezsensownie zrzucać do Wisły jeżeli można by jej użyć powtórnie w
            obiegu wody w Łomiankach?
            Wg. mnie poziom wód gruntowych w Ł. z roku na rok się obniża co grozi
            katastrofą dla ludzi posiadających własne studnie.
            • papirus22 Re: Kłopoty z wodą 07.07.06, 08:15
              no właśnie, jeszcze poprzedni burmistrz miał takie plany, a te dwa "typki"
              niestety negują wszystko, nawet dobre pomysły poprzednika:(
              • ilexx Re: Kłopoty z wodą 07.07.06, 10:47
                Potrzebne są rozwiązania systemowe, czyli usprawnienia na kilku frontach.
                Ignorancja w sparwach środowiska przyrodniczego + mażenia o 50 tysięcznym
                mieście, obecnej ekipy samorządowej to realna grożba zaburzenia równowagi
                biologicznej terenu naszej gminy.
                • j46 Re: Kłopoty z wodą 07.07.06, 18:34
                  Coś i gdzieś, chyba jesienia,na sesji burmistrz wspominał o potrzebie budowy
                  nowego ujęcia. Zę mają dogadać się ze szpitalem... . Natomiast fakty sa
                  porażające. Istniejąca stacja pomp ma zbyt małą wydajność na obecne potrzeby,
                  więc po co robić następne podłaczenia, które tylko pogłębią deficyt. Dziś zamias
                  o metrze, trasie po wale, i innych duperelach trzeba solidnie zabrać się za
                  sprawy wodociągu i kanalizacji.
                  Tak na marginesie, ujęcie wody bierze podobno wodę z głębokości pokładów
                  trzeciorzędowych i tylko w najbardziej niekorzystnej sytuacji geologicznej, może
                  w nich zabraknąć wody. Zwłaszcza, że w pobliżu są takie zasoby wody do
                  przesączania się do tego złoża jak Wisła.
                  A betonowanie w przypadku niecki jak w Łomiankach, ma wpływ tylko na wody płytkie.
    • hiuppo Re: Kłopoty z wodą 08.07.06, 09:30
      Na Równoległej wprawdzie leci, ale słabo.
      Kilka dni temu wogóle nie było jakoś koło 22-ej i już miałem najgorsze obawy, że
      po całym dniu w samochodzie bez klimy pójdę spać w opakowaniu.

      Trochę to żenujące, że w mieście, w starorzeczu, nad Wisłą, są problemy z wodą.
      • brycezion Re: Kłopoty z wodą 08.07.06, 20:11
        1.Bieżące kłopoty z wodą na pewno związane są z temperaturami i masowym,
        długotrwałym podlewaniem ogrodów.
        2.W Australii,w stanie Victoria jest deficyt wody.W okresie suszy zakazane jest
        używanie wody do podlewania ogrodów.I wyobraźcie sobie - oni się do tego stosują!
        W Polsce,gdzie ignoruje się nie tylko przepisy ale i prawo,byłoby to trudne do
        wprowadzenia.
        3.Jedynym rozwiązaniem dla wyrównania ciśnienia w szczycie poboru byłoby
        wybudowanie zbiornika wieżowego.Najlepiej w Dąbrowie,wraz z lokalnym ujęciem wody.
        • iod Re: Kłopoty z wodą 08.07.06, 21:32
          brycezion napisał:


          > 2.W Australii,w stanie Victoria jest deficyt wody.W okresie suszy zakazane jest
          > używanie wody do podlewania ogrodów.I wyobraźcie sobie - oni się do tego stosuj
          > ą!
          > W Polsce,gdzie ignoruje się nie tylko przepisy ale i prawo,byłoby to trudne do
          > wprowadzenia.

          Potwierdzam. Stosują się. Czasem nakaz dotyczy ograniczania się w podlewaniu
          ogródków, czasem nie wolno zupełnie. Wszyscy są tam odpowiednio uświadomieni,
          czym grozi łamanie zakazów. Wszyscy rozumieją, że są one po to, by w
          konsekwencji wszystkim było w miarę dobrze

          U nas Brycezion, tylko jednostka się liczy. I czubek nosa tejże jednostki. Poza
          tym uwielbiamy łamać zakazy . Pewnie wynika to z "ciężkiej, martyrologicznej
          przeszłości narodu". Kpię oczywiście.
          • j46 Re: Kłopoty z wodą 09.07.06, 21:43
            A miało straczyć na piedziesiąt tysięcy mieszkańców i ledwie stracza na kilka.
            A swoją drogą to dyscypliny nam zupełnie brak, zwłaszcza, że nasz sternicy
            gmninnymi zasobami wodociagowymi w osobah burmistrza i szefa s-ki, jeszcze nie
            dostrzegli problemu,a jak oni nie widzą to go napewno nie ma. Następna GŁ
            napisze optymistyczny artykuł i dobrze. Problem z głowy do następnego roku. A my
            po pracy i tak nie bedziemy mogli brać nawet prysznica!
            • j46 Re: Kłopoty z wodą 09.07.06, 21:45
              Acha według obecnej władzy wody w wodociagu powinno jeszcze starczyć na kilka
              lat, ponieważ w planach nie ujęto ani rozbudowy, ani budowy nowych ujęć wody. A
              władza wie najlepiej.
              • mmc_lomianki Re: Kłopoty z wodą 11.07.06, 10:57
                miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3476133.html
                • brycezion Re: Kłopoty z wodą 11.07.06, 11:13
                  Przy podłączaniu nowych odbiorców wody,powinien być zakaz likwidacji
                  istniejących u nich hydroforów i ujęć wody podskórnej,które powinny być używane
                  do podlewania ogrodów.
                  • j46 Re: Kłopoty z wodą 11.07.06, 20:47
                    A dzisaj na sesji burmistrz stwierdził ze wie i jak zwykle nie uczynił nic.
                    Wszak zakaz używania wody wodociagowej do podlewania ogrodów mógł by być
                    nieprzychylnie przyjęty przez elektorat. A tak to nkt nic nie wie i jest dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka