Na chłodno...

31.07.06, 14:49
W najbliższych dniach czeka nas zmiana pogody. Synoptycy zapowiadają, że już
od jutra kończą się upały i wreszcie spadnie deszcz.
W tym tygodniu spodziewane są przelotne opady i burze.

Lokalnie mogą być bardzo gwałtowne z silnymi porywami wiatru dochodzącymi do
70-90 kilometrów na godzinę. Mogą się także zdarzyć opady gradu.

Hydrolodzy oczekują jednak, że deszcze w sierpniu będą nie tylko intensywne,
ale długotrwałe.

Tylko takie bowiem byłyby w stanie załagodzić skutki suszy. W tej chwili
poziom wody w większości rzek w Polsce jest bardzo niski. Na wielu rzekach
poziom wody jest najniższy od 30 lat, a na niektórych - najniższy w historii.


(by: www.onet.pl)
    • randolff Re: Na chłodno... 31.07.06, 15:54
      W maju zapowiadali najzimniejsze lato w ostatnich czasach. Było (jest) zupełnie
      odwrotnie.
      Tydzień temu - najgorętszy weekend wakacji. Znowu na odwrót - był
      najchłodniejszy.
      W takiej sytuacji mogę jedynie zaśpiewać za rockowym wieszczem: Nie wierzę
      synoptykom, nieee! Nie wierzę synopytkom!
      • papirus22 Re: Na chłodno... 31.07.06, 15:57
        synpotycy jak synoptycy określają wszystko zgodnie z rachunkiem
        prawdopodobieństwa, a szusza to problem nie od dziś. Choc te lato jest
        wyjatkowo suche, susza trwa od mniej więcej 8lat gdzie co roku mamy opady
        poniżej średniej-widac to po jeziorkach, ale zawsze po sucszy kiedys przychodza
        lata mokre-wszystko wróci do normy, aż się boję bo każdego roku rośnie
        prawdopodobieńśtwo ulew i w związku z tym powodzi.
        • robert_58 Re: Na chłodno... 31.07.06, 16:16
          ja zamówiłem ulewy na pierwszą połowę sierpnia ... więc będzie padał deszcz,
          czasem ulewa, czasem kapuśniaczek.
          • brycezion Re: Na chłodno... 31.07.06, 16:32
            Deszcze w sierpniu!Super!We wrześniu jadę na grzyby.Kocham chodzić po
            lesie.Szkoda jednak,że są komórki.
            • frags Re: Na chłodno... 31.07.06, 16:35
              A propos, czy w rejonie powiedzmy dalszej Warszawy są jakieś grzybne lasy?
              Jeździłem zwykle w rejony Pomiechówka, albo z drugiej strony za Wyszków. to
              drugie miejsce było ok, tylko daleko.
              • brycezion Re: Na chłodno... 31.07.06, 17:20
                NNigdy nie zbierałem grzybów w Kampinosie wiedząc,że jest to rezerwat ścisły.
                Okazuje się,wg.informacji dyr.KPN,że mieszkańcy Łomianek MOGĄ zbierać grzyby ZA
                WYJĄTKIEM week-endów.
                • frags Re: Na chłodno... 31.07.06, 18:11
                  Hmm. Muszę sprawdzić, ale kiedy się kręciłem po puszczy w dawnych czasach
                  widywałem ludzi z koszami grzybów.
                  • iod Re: Na chłodno... 31.07.06, 18:30
                    to kiedy idziemy na grzyby???? wieki całe nie zbierałam, jem też nieczęsto
                    ostatnio niestety, a uwielbiam...Z tatą zbierałam w pięknych lasach lubuskich.
                    Tęskno czasem :(
                    • krzysiom1 Re: Na chłodno... 31.07.06, 18:54
                      Zawsze się odgrażam że pojadę w lubuskie na grzyby ale na zamiarach się kończy.
                      Może jak autostradę do Wawy dociągną to się w końcu wybiorę?
                      Pewnie będą to grzyby droższe od trufli ale przecież chodzi o przyjemnośc
                      zbierania.
                      • iod Re: Na chłodno... 31.07.06, 18:56
                        :) jak autostradę do Warszawy dociagną to każdy weekend będę spędzać w Poznaniu
                        i dalej....jak dożyję ;)
                        • krzysiom1 Re: Na chłodno... 31.07.06, 19:02
                          Bądzimy optymistami już się smiga autostradką ze Strykowa do Nowego Tomyśla.
                          Co prawda jest to najdroższa autostrada na świecie ale zawsze...
                  • krzysiom1 Re: Na chłodno... 31.07.06, 18:51
                    W KPN zawsze zbierano grzyby co dla mnie jest nonsensem albo Park Narodowy i
                    rezerwaty albo rozdeptywany las- nigdy nie zbieram tam grzybów.
                    Z Łomianek niesty do "grzybnych" lasów jest dość daleko.
                    Jeżdżę:
                    - droga Płońsk-Ciechanów miejscowośc Ojrzeń skręcamy w lewo po chwili wjeżdżamy
                    w kompleks niewielkich ale grzybnych lasów.(ok 70km)
                    - Lasy gostynińskie droga Płock-Włocłwek, skręcamy w lewo gdziekolwiek za
                    Soczewką, Duninowem-jest fajnie (ok 115km)
                    -niezniszczalne lasy Otwockie. Bardzo grzybne, pomimo dużej ilości grzybiarzy
                    zawsze coś mozna znależć. Jeżdżę w okolice miejscowości Podłęż, jednak mozna
                    atakowac praktycznie już od Wilgi. (ok 70-80km)
                    - Puszcza Biała/Zielona za Wyszkowem, bardzo piękne lasy-duża konkurencja
                    tubylców żyjących ze zbierania grzybów. Zbierają wszystko do ostatniego łebka.
                    -prawdziwe grzybobranie zapewnią lasy Łańskie obok Olsztynka, lasy w okolicy
                    miejscowości Maróz -neistety daleko ok.180 km
                    -moje zeszłoroczne odkrycie lasy w okolicach Lidzbarka Welskiego. Górzno i
                    okolice-rewelacja! ok 160km.
                    • ma.cinak Re: Na chłodno... 31.07.06, 20:37
                      a ja grzyby zbieram w ogródku i nigdzie jeździć nie muszę :-). Po lesie lubię
                      spacerować, ale wolę patrzeć na drzewa niż wślepiać się w ściółkę, dlatego w
                      tym roku mój mąż wychodował boczniaki.
                      Pycha.
                      • ilexx Re: Na chłodno... 31.07.06, 20:43
                        Dla dobra lasów, które sa teraz tak łatwopalne jak gazeta, lepiej dajmy im
                        odpocząc od siebie. Na grzyby to w najblizszym czasie chyba nie ma co liczyć.
                        Grzybnie to chyba szczególnie nie lubią suszy.
    • frags Re: Na chłodno... 01.08.06, 09:10
      JEEST. Naprawdę chłodniej!!!!
      • iod Re: Na chłodno... 01.08.06, 09:44
        jest chłodniej, jest mokro - dzieciaki dzisiaj zdziwione bardzo, bo mama
        skarpetki kazala założyc i buty porządne, a nie jakies tam sandałki ;)
        Jest też dość sennie - ja już drugą kawę na śniadanie piję...ta druga
        zdecydowanie smaczniejsza.
        • jorybka1 Re: Na chłodno... 01.08.06, 10:16
          Sennie, sennie, ale jak przyjemnie....Wreszcie dzisiaj nie będę musiała
          podlewać ogródka!!:) Jak dla mnie ze trzy dni mogłoby popadać a potem znowu
          poproszę o takie lato jak było.
          Iod, moja nie tylko skarpetki kazała sobie założyć , ale i kalosze .....i
          siedzi w nich w domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja