22.01.07, 15:59
Pewnie temat był poruszany wielokrotnie, ale nigdzie nie mogę znaleźć
archiwum. Pytanie w sumie proste - chodzi o jakość wody w MiG Łomianki
(Dziekanów Polski), głębokość studni, odczucia itp. Jakie są Wasze
doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • lomek2 Re: Woda 22.01.07, 23:56
      Zależy gdzie i zalezy od sąsiadów. Jeśli masz za sąsiadów
      burako-wsiucho-brudasów którzy mają przebite szamba (oszczędność po polsku), z
      wodą będzie problem. Trzeba wiercić głęboko (kilkanascie m i więcej), żeby
      uniknąć bakterii coli (co i tak nie jest pewne) a tam są niestety złoża rudy
      darniowej, czyli żelazo z toksycznym manganem. Odżelaziacz niezbędny a i lampa
      UV jeśli są bakterie. Mimo lampy UV takiej wody lepiej do picia nie używać, bez
      filtracji mechanicznej.
      Jeśli sąsiedzi są cywilizowani i w większym promieniu nie ma brudasów, wtedy
      lepiej zrobić studnię płytką, w pierwszej warstwie wodonośnej (kilka m). Masz
      problem z żelazem rozwiązany. Wodę co roku należy oddawać do Sanepidu
      przynajmniej na kontrolę bakteryjną.
      • robert_58 Re: Woda 23.01.07, 00:21
        Lomek generalnie ma rację,
        po wizji lokalnej (pytanie jakich sposobów użyć do oceny brudas-czyścioch)
        policz swoje obawy oraz .. koszty dla studni głębokiej na metrów x wraz z
        systemem oczyszczania (inwestycja i bieżąca wymiana filtrów) ...

        ... i np. wody dostarczanej w butlach (kolejny temat rzeka, jaka woda jest w
        butlach)
    • lolaxyz Re: Woda 23.01.07, 10:21
      A może morszczuk chciał popływać w studni? :))
      • morszczuk007 Re: Woda 23.01.07, 10:36
        Raczej wiercić... :-)
        • lolaxyz Re: Woda 23.01.07, 10:40
          O rany, to jakiś morszczuk mutant zawitał na forum. No ale jak sobie wybiera
          takie kompieliska to nie ma co sie dziwić :))
          • morszczuk007 Re: Woda 23.01.07, 11:13
            Jam jest morszczuk całkiem młody
            Co nie tylko dla ochłody
            W Dziekanowie szuka wody
            To z potrzeby - a nie z mody.

            No dobrze, już nie będę. :-)
            • lolaxyz Re: Woda 23.01.07, 11:47
              morszczuk007 napisał:
              > No dobrze, już nie będę. :-)

              Ależ dlaczego? Bądź..
              kiedyś tutaj było sporo własnej twórczości poetyckiej, np. by esscort:

              Przy tej ulicy zawsze w nocami
              W małym okienku światło migoce –
              To burmistrz nie śpi, czuwa nad nami
              Świtem zasypia, przykryty kocem

              :)))

              • esscort Re: Woda 23.01.07, 11:57
                Oh, Lola, dzieki za przypomnienie. To było jako zagadka do konkursu na nazwy
                łomiankowskich ulic. Kiedyś urzadzaliśmy tu takie zabawy. Teraz są one pewnie
                niezgodne z KPA ;)
    • etaam Re: Woda 23.01.07, 11:29
      morszczuk007 napisał:

      > - chodzi o jakość wody w MiG Łomianki
      > (Dziekanów Polski), głębokość studni, odczucia itp.


      Tutaj u nas w MiG woda jest jakościowo mokra a śnieg bywał biały.

      ---------
      Pępowina chlania
      Drogą do przetrwania
      • lolaxyz Re: Woda 23.01.07, 11:48
        Bywał biały w dniu kiedy napadał, oczywiście.
    • esscort Re: Woda 23.01.07, 11:50
      Każdy facet robiący studnie w Łomiankach potwierdzi ci, że tu nikt do końca
      nie wie, na co się trafi. Sa bardzo duże różnice w jakości wody na
      poszczegolnych działkach. Czasem nawet bardzo blisko położonych. Oczywiscie
      warto podpytać sąsiadów z jakiej głębokosci maja wodę i jakiej jest ona
      jakości, i jest to jakaś wskazówka, ale tak do końca, nie wiadomo, na co sie
      trafi.
      Generalnie to z wodą jest coraz gorzej, bo - jak pisał Lomek - swoje robią
      dziurawe szamba (jest ich dużo), a także coraz większa liczba studni w związku
      z intensyfikacją zabudowy. Bez wodociągu daleko nie zajedziemy.
      • kowalik22 Re: Woda 23.01.07, 11:57
        > Każdy facet robiący studnie w Łomiankach potwierdzi ci, że tu nikt do końca
        > nie wie, na co się trafi. Sa bardzo duże różnice w jakości wody na
        > poszczegolnych działkach. Czasem nawet bardzo blisko położonych. Oczywiscie
        > warto podpytać sąsiadów z jakiej głębokosci maja wodę i jakiej jest ona
        > jakości, i jest to jakaś wskazówka, ale tak do końca, nie wiadomo, na co sie
        > trafi.

        Fakt. Dawno, dawno temu mój sąsiad w przypływie rozpaczy przywiózł z
        Niepokalanowa brata zakonnego (imienia nie wspomnę), który miał mu wskazać
        właściwe miejsce na wiercenie (najlepsza żyła wodna, głębokość itd.).
        Ten zakonnik miał sławę doskonałego różdzkarza (serio), a nie dał rady. Wskazał
        kilka "dobrych" miejsc, a pomimo tego ze studni wierconej nic nie wyszło.
        • esscort Re: Woda 23.01.07, 12:01
          A propos wody jeszcze jedna historia (autentyk). Jedna z mieszkanek Dąbrowy
          zagadnęła byłego burmistrza (pewnie pod kościołem), żeby coś zrobił z
          przyspieszeniem budowy wodociagu, bo jej się woda w studni skończyła. Burmistrz
          jej poradził, żeby... się pomodliła do św. Floriana.
          • kowalik22 Re: Woda 23.01.07, 12:04
            No co Ty, Ess. Przecież św. Florian to patron strażaków:)
            Czy coś przegapiłam?
            • esscort Re: Woda 23.01.07, 12:06
              Strażaków, ale pewnie burmistrzowi skojarzył sie z wodą, bo przecież strażak
              powinien mieć wodę. Zresztą cholera wie.
              • pencroff Re: Woda 23.01.07, 12:10
                esscort napisał:
                Zresztą cholera wie.

                Ale Kowalik (tylko bez skojarzeń z cholerą) jak zwykle wie lepiej
              • kowalik22 Re: Woda 23.01.07, 12:12
                Patron strażaków, hutników i kominiarzy.
                64.233.183.104/search?q=cache:vHEYrTZ0_osJ:www.strazak.org.pl/%3Ft%3Da%26id%3D213+Swi%C4%99ty+Florian&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=1&lr=lang_pl

                Zatem: "cholera wie" ;)

                Poszukam patrona studni...:)
                • kowalik22 Re: Woda 23.01.07, 12:16
                  No to macie:
                  64.233.183.104/search?q=cache:z5i-
                  ybyPHO4J:fidel.waw.net.pl/nepomuk/kult.htm+Patron+studni&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=
                  8&lr=lang_pl

                  PS. Pen, o co chodzi?
                • esscort Re: Woda 23.01.07, 12:19
                  Tylko dla wyjasnienia: przytoczyłem tylko historyjke "z życia Dabrowy", która
                  przypomniała mi się w związku z tematem woda-studnia. Nie mam pojęcia, dlaczego
                  brodacz wysłał babcię do św. Floriana, zresztą guzik mnie to obchodzi. Nie
                  twierdzę, że św. Florian jest patronem wody w studni. Nie mam zamiaru sobie na
                  dzisiaj zrobić problemu ze św. Florianem, studnią, brodaczem, Kowalikiem.
                  Napisałem tylko taką zabawną historyjkę i na tym chciałbym zakończyć sprawę.
                  • kowalik22 Re: Woda 23.01.07, 12:24
                    > Napisałem tylko taką zabawną historyjkę i na tym chciałbym zakończyć sprawę.

                    Bożesztmoj! Przecież nie miałam nic złego na myśli. Przytoczyłeś historyjkę,
                    zabawną, w której zainteresowało mnie jedynie to, dlaczego Florian. I kto jest
                    patronem studni.
                    To o bzdetach (patronach) też nie mogę pisać?
                    Co z Wami?
                    • lolaxyz Re: Woda 23.01.07, 12:34
                      kowalik22 napisała:

                      > To o bzdetach (patronach) też nie mogę pisać?
                      > Co z Wami?

                      Kowaliku, z wyjątkowym zaangażowaniem starasz się podważać wszelkie wypowiedzi
                      oponentów politycznych b. burmistrza Łomianek, niejednokrotnie walczyłaś w jego
                      obronie do upadłego w sprawach w których był ewidentnie skompromitowany a teraz
                      dziwisz się, że w Twoich wypowiedziach wszyscy dopatrują się złych intencji.
                      • kowalik22 Re: Woda 23.01.07, 12:39
                        Lolka, dzięki. Tak właśnie pomyślałam.
                        Złych intencji...W sprawie patrona wysychających studni? ;)
                        Dlatego jedynie, że Ess napisał, że B. to powiedział?

                        Bożesztmoj...;)

                        • lolaxyz Re: Woda 23.01.07, 13:09
                          Skoro dowiodłaś że Florian nie jest patronem wody w studni (czy jej braku) to
                          należy domniemywać, że Sokołowski nie mógł się na niego powołać w rozmowie z
                          babcią a zatem esscort nałgał nam, żeby oczernić Twojego idola. Typowa akcja :))
                          • kowalik22 Re: Woda 23.01.07, 14:38
                            > należy domniemywać, że Sokołowski nie mógł się na niego powołać w rozmowie z
                            > babcią a zatem esscort nałgał nam, żeby oczernić Twojego idola. Typowa
                            akcja :)

                            ciągle zdumiewa mnie stopień pokręcenia niektórych forumowiczów;)
                    • esscort Re: Woda 23.01.07, 13:14
                      kowalik22 napisała:

                      To o bzdetach (patronach) też nie mogę pisać?

                      O wszystkim możesz, ale przecież nie możesz wymagać, że po tym, co tutaj często
                      robisz, wszyscy będą mieli ochotę z Tobą gaworzyć o bzdetach.
                      Uwaga ogólna: nie wiem, skąd u niektorych tutejszych forumowiczów przekonanie,
                      że można tu napisać, co się chce (np. bezczelnie pozamulać albo wręcz nawrzucac
                      komuś po chamsku czy w inny sposób napsuć komuś krwi), a potem - jakby nigdy
                      nic - oczekwiwać od tej osoby przyjemnych pogawędek. Forum jest wirtualne, ale
                      zasady są podobne jak w życiu - nie każdy każdego musi lubić, nie każdy z
                      każdym ma ochotę rozmawiać na wszystkich płaszczyznach. Gdy się nie jest
                      szczerym, to nie można mieć pretensji, że ludzie patrzą bykiem. Gdy się komuś
                      zrobiło przykrość, to wypadałoby przeprosić, a gdy się nie czuje takiej
                      potrzeby (lub ochoty), to przynajmniej nie można udawać, że nic się nie stało.
                      Gdy się mataczy lub prowadzi jakąś ukrytą grę, to nie można oczekiwać ufności
                      itp. itd.
                      Zawsze śmieszą mnie takie sytuacje, że ktoś kogoś celowo obrazi, a potem w
                      innym wątku probuje prowadzi z ta osobą elegancką rozmowę, oczekuje traktowania
                      jak poważnego rozmowcy, mało tego - wypowiada się na temat dobrego wychowania,
                      obyczajów itp.
                      Sorry, tak mi się wzięło na jakieś głupie refleksje. Oczywiscie większość z
                      powyzszych uwag nie dotyczy Kowalik, która zamula, jest nudna, bywa zlośliwa,
                      ale przecież nikogo bezpośrednio nie obraża - tak mi się przynajmniej wydaje
                      (nie czytam wszystkich wątków).
                      • kmsanczia Jaki piekny wątek... (wzruszenie;) 23.01.07, 15:46
                        zupełnie jak dawniej... Dygresyjki, niuansiki itp. A o mały włos nie zajrzałabym
                        tu w ogóle, bo temat "wody" mnie średnio zainteresował. ;))
                        • morszczuk007 Re: Jaki piekny wątek... (wzruszenie;) 23.01.07, 16:30
                          No dobrze, przyznaję się - moje pytanie było nieco "podpuszczające", chociaż
                          wynikało z frustracji, że nie mogę nigdzie znaleźć sensownych opinii...

                          Przynam się również do tego, że od dość dawna śledzę urocze mniej lub bardziej
                          swary na tym forum, a ponieważ od pewnego czasu jestem posiadaczem działki w
                          Dziekanowie, postanowiłem się ujawnić...

                          I przy okazji - życzę wszystkim wszystkiego dobrego z okazji nadchodzącej zimy!
                          • kmsanczia Re: Jaki piekny wątek... (wzruszenie;) 24.01.07, 10:25
                            morszczuk007 napisał:
                            > Przynam się również do tego, że od dość dawna śledzę urocze mniej lub bardziej
                            > swary na tym forum, a ponieważ od pewnego czasu jestem posiadaczem działki w
                            > Dziekanowie, postanowiłem się ujawnić...

                            No to witamy nowego i cieszymy się, że się w końcu ujawnił. Może znów na forum
                            przeważą "bardziej urocze swary". :)

                            > I przy okazji - życzę wszystkim wszystkiego dobrego z okazji nadchodzącej zimy!

                            I w dodatku prorok!
                            ;))
                            • lomek2 Re: Jaki piekny wątek... (wzruszenie;) 25.01.07, 21:08
                              kmsanczia napisała:

                              > > I przy okazji - życzę wszystkim wszystkiego dobrego z okazji nadchodzącej
                              > zimy!
                              >
                              > I w dodatku prorok!

                              Eeee.
                              Wstukujesz www.icm.edu.pl i masz pogodę na 3 dni naprzód. I pogoda już nie
                              zaskakuje :)
                              To najlepsze centrum prognostyczne w Polsce. O ile nie jedyne sensowne. IMiGW to
                              szit totalny - banda podstarzałych darmozjadów na państwowym wikcie.
                              • robert_58 Re: Jaki piekny wątek... (wzruszenie;) 25.01.07, 22:31
                                leniwy Lomek jestem więcej powiedz ...

                                co u IMiGW? Słońce sierpniowe i upały?
                                Odśnieżać nie będzie trzeba?

                                Jeżeli tak, to faktycznie darmozjady - zaskoczony bym był :)
                        • lomek2 Re: Jaki piekny wątek... (wzruszenie;) 23.01.07, 17:33
                          Jeśli liczba postów w wątku przekracza 20, to niechybnie pokazuje, że gluty
                          wyczesane z brody grasują :)
                  • lolaxyz Re: Woda 23.01.07, 12:27
                    Nic z tego, tak łatwo się nie wywiniesz i nie zakończysz sprawy.
                    Kowalik zapewne przeszukuje archiwum bip, jeśli nic tam nie będzie o Florianie
                    i babci to znaczy, że łżesz :))
        • stih Re: Woda 24.01.07, 08:35
          kowalik22 napisała:

          > Ten zakonnik miał sławę doskonałego różdzkarza (serio),

          Ale co z tą sławą prysła czy sie ostała, serio pytam.
          • kowalik22 Re: Woda 24.01.07, 09:02
            > Ale co z tą sławą prysła czy sie ostała, serio pytam.

            Jeśli pytasz o to, czy wówczas się ostała, to i owszem, mimo opisywanego
            przypadku.
            Jeśli zaś myślisz o teraźniejszości, to obstawiam, że zakonnik umarł. Dość
            wiekowy już wówczas był, a - jak pisałam - dawno to było;)
            • stih Re: Woda 25.01.07, 12:11
              kowalik22 napisała:
              > Jeśli zaś myślisz o teraźniejszości, to obstawiam, że zakonnik umarł.


              Hazardowe obstawianie życia albo śmierci człowieka będącego jednakowoż

              zakonnikiem uważam za bardzo aktualne, szczególnie w krajach o cywilizacji

              Iraku.
    • kowalik22 Re: Woda 23.01.07, 12:35
      Link nie wszedł, zatem macie:
      Św. Jan z Nepomuka jest patronem
      miasta Pragi, imperium austriackiego, diecezji ratyzbońskiej, chińskiej
      diecezji Nankinu, miasta Passawy, rzek i jezior, tonących, przewoźników,
      flisaków, rybaków, zakonu jezuitów, umierających, dobrej spowiedzi i
      spowiedników; ponadto opiekuje się dobrą sławą i honorem chroniąc przed
      zniesławieniem, co powodowało, że jego figury stawiano często w pobliżu gmachów
      publicznych, np. przy ratuszach i trybunałach sądowych. Znalazłem też wzmiankę
      przypisującą Janowi opiekę przed gradem (Podhale i Orawa). Ludowa wiara ma
      jednak swoje kaprysy i Jan został przez nią przydzielony do opieki nad wodą,
      mostami, wodopojami, brodami i promami. Jako patron chroniący przed powodziami
      i ratujący tonących, pilnuje on przejść rzecznych, wysychających studni i
      źródeł. Odpowiada za terminowe opady zgodne z rolniczym kalendarzem. Jest też
      patronem podróżujących i długich podróży. Jego kapliczki najczęściej więc
      znaleźć można przy przeprawach rzecznych.

      :))))
      • lomek2 Re: Woda 23.01.07, 17:30
        No to jako opiekujący się brodami kiepsko się spisał :)
    • frags Re: Woda 23.01.07, 13:22
      Skoro nie Florian i nie Nepomuk, to może pomoże zwykły wielbłąd. Podobno
      wystarczy nie dawać mu pić przez jakiś czas i on sam zacznie się rozglądać za
      wodą. Wręcz nawet wskaże, gdzie należy kopać. Wielbłądów na wsi dostatek
      zapewne. Myślę, że więcej ich tu, niż świętych...
      • fragz Re: Woda 24.01.07, 18:34
        Fragz woda to delikatny temat, związany między innymi z symbolem Ducha Świętgo.
        Ale pamiętaj, że podstawową argumentacją Radia Erewan jest: A u Was niegrow bijut...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka