Dodaj do ulubionych

Zaginął lablador

29.01.08, 12:56
Witam,
dopiero wczoraj dowiedziałam sie, że mój piesek (beżowy lablador)
był widziany w Łomiankach w okolicach koscioła. Poszukuję go juz od
srody (23.01) kiedy to wybiegł za ogrodzenie (mama wychodziła z
dzieckiem na spacerek). Przez kilka dni poszukiwałam go w okolicach
puszczy kampinoskiej (my mieszkamy w Izabelinie Dz.) i do głowy mi
nie przyszło, ze zawędrował aż tak daleko.
Nasz synek codziennie wypatruje psa i pyta sie kiedy wróci. Aż żal
patrzeć jak mu smutno, ze stracił przyjaciela.
Wczoraj wieczorem porozwieszałam na słupach w Łomiankch ogłoszenia z
kontaktem do siebie.
Jeżeli ktoś z was wie gdzie moze przebywac nasz pies - bardzo prosze
o informacje.
pozdrawiam, ivona
Obserwuj wątek
    • iciam Re: Zaginął lablador 29.01.08, 16:30
      Witam,
      Sprobuj zadzwonic do strazy miejskiej w Lomiankach i do schroniska w Jozefowie,
      moze oni cos wiedza.
      Ja probowalam, bo tez zaginela mi moja sunia, czarna owczarkowata...
      Moze Tobie te telefony pomoga. Trzymam kciuki,
      Pozdr.,
      Patrycja
    • vani-la Re: Zaginął lablador 29.01.08, 19:01
      Ja od 18 stycznia poszukuję suczki owczarka niemieckiego, zjeździłam
      okolice Łomianek, Dziekanowa Leśnego, Polskiego, Nowego aż do
      Łomnej. Wiele psów widziałam, niestety, nie moją, labladora samotnie
      chodzącego też nie. Zwrócę uwagę, jeśli ty mogłabyś również
      rozejrzeć się przy okazji za moją sunią- będę wdzięczna. Jest to 2
      letnia, czarna podpalana suka Owczarek Niemiecki z tatuażem w lewym
      uchu A297, prawdopodobnie ma cieczkę, jest bez obroży. Życzę
      powodzenia, ja juz powoli tracę nadzieję...
      • iciam Re: Zaginął lablador 29.01.08, 21:17
        Trzymaj sie dzielnie...Skoro Twoja sunia ma cieczke jest prawdopodobienstwo, ze
        wroci. Teraz nauczona wlasnym nieszczescie zwracam uwage na blakajace sie
        samotnie psy..pozdrawiam
    • lolka2007 Re: Zaginął lablador 30.01.08, 09:44
      Dziękuje Wam bardzo za słowa otuchy! Jeszcze ciagle mam nadzieję....
      I tez to doświadczenie nauczyło mnie, ze zwracam uwagę na biegajace
      pieski. Jakbym gdzieś zobaczyła wilczury - od razu dam znac.
      Powodzenia dla wszystkich szukających swoje 'zguby'!!
      • iciam Re: Zaginął lablador 31.01.08, 08:45
        Mam nadzieje, ze Wasze poszukiwania sie udaly...My dostalismy telefon z
        dokladnym opisem naszej suni..Wyglada na to, ze przeniosla sie do krainy
        wiecznych kosci i nabiału:(((
    • lolka2007 Re: Zaginął lablador - biszkoptowy 31.01.08, 13:42
      Pomimo tego, ze sprawdziłam chyba wszystkie opcje (intranet, pytałam
      przechodniów,ogłoszenia na papierze) jakie sie dało to niestety nie
      udało sie odnależć naszego Labka :-(
      Wczoraj wieczorem jeszcze objechałam wszystkie słupy na których
      rozwisiłam ogłoszenia w poniedziałek i jakież było moje zdziwienie
      gdy okazało sie, ze wszystkie zniknęły!!!
      Rozumiem, ze jedno czy dwa mogły zostać zerwane.... ale wszystkie?
      Komu zależy aby ludzie nie przeczytali, ze szukamy naszego
      przyjaciela a znalazcy nalezy sie nagroda?
      Nie potrafie sobie odpowiedziec na to pytanie.....
      A Wy?
      • fregata10 Re: Zaginął lablador - biszkoptowy 31.01.08, 20:22
        witam
        Przed chwila widzialem bezowego labradora na al.chopina szedłw kierunku do wiślanej.
        Podaj numer do siebie to w przyszłosci przedwonie , bedzie szybciej.
        • lolka2007 Re: Zaginął lablador - biszkoptowy 01.02.08, 09:27
          Fregata obudziłaś nadzieję! ja codziennie wracam z pracy krążąc po
          Łomiankch ale jak do tej pory bezskutecznie.
          Zgłosiłam zaginięcie do straży miejskiej i pozostawiłam gdzie sie da.
          Jak zobaczysz jezcze raz labka daj prosze znać - nr tel wysłałam ci
          na maila.
          Jade zaraz po pracy na Wiślaną ....
          MOze mieszka ktoś w tamtych stronach kto mógłby przetrzymac psa na
          kilka godzin?
        • lolka2007 Re: Zaginął lablador - biszkoptowy 01.02.08, 09:55
          Fregata - spójrz na tę stronę jest zdjęcie mojego psa
          labradory.info/viewtopic.php?p=342032#342032
          podobny do tego co widziałaś?

          > witam
          > Przed chwila widzialem bezowego labradora na al.chopina szedłw
          kierunku do wiśl
          > anej.
          > Podaj numer do siebie to w przyszłosci przedwonie , bedzie
          szybciej.
          • fregata10 Re: Zaginął lablador - biszkoptowy 01.02.08, 17:07
            Podobny...tel już mam.
            Będe dzwonił.
            • lolka2007 Re: Zaginął lablador - biszkoptowy 02.02.08, 20:22
              Fregata... to Ty dzwoniłes w piątek wieczorem? Ktos zostawił mi
              info, że przeczytał moje ogłoszenie na'4lapy'.... a to nie to
              forum ..
              Okazało sie, ze to była sunia... a my szukamy chłopaca...
              Dzisiejsze poszukiwania znowu bez rezultatu....

      • vani-la Re: Zaginął lablador - biszkoptowy 31.01.08, 21:53
        Ja po tygodniu zrobiłam kolejną rundę i porozwieszałam nowe
        ogłoszenia, bo rzeczywiście część z 50 zniknęło, ale mógł się
        przyczynić do tego też wiatr i deszcz. Byłaś u weterynarzy i w
        Strażnicy Miejskiej? Jeśli nie, to warto tam też zostawić
        ogłoszenia. Powodzenia, ja już sie pogodziłam ze stratą, albo ktoś
        ją sobie przywłaszczył, albo zginęła gdzieś na drodze...Nauczka na
        przyszłóść.
      • lomek2 Re: Zaginął lablador - biszkoptowy 01.02.08, 20:11
        lolka2007 napisała:

        > Wczoraj wieczorem jeszcze objechałam wszystkie słupy na których
        > rozwisiłam ogłoszenia w poniedziałek i jakież było moje zdziwienie
        > gdy okazało sie, ze wszystkie zniknęły!!!
        > Rozumiem, ze jedno czy dwa mogły zostać zerwane.... ale wszystkie?
        > Komu zależy aby ludzie nie przeczytali, ze szukamy naszego
        > przyjaciela a znalazcy nalezy sie nagroda?
        > Nie potrafie sobie odpowiedziec na to pytanie.....
        > A Wy?

        W W-wie widuje się służby oczyszczania miasta, które zrywają wszystko jak leci
        ze słupów itp.
        Rozumiem Twoje racje, ale z drugiej strony ludzie wieszają takie ogłoszenia ale
        potem już nie raczą ich usuwać, gdy są nieaktualne. Ukarać delikwenta za to sie
        nie da, bo zawsze może powiedzieć że to nie on, że ktoś podał jego telefon dla
        żartu itp. I rozumiem że wiele osób może przedkładać czystość i przyzwoity
        wygląd miasta nad los Twojego psa.
        A może po prostu klej był marny?
        • lolka2007 Re: Zaginął lablador - biszkoptowy 01.02.08, 21:38
          Niestety na każde z twoich pytań musze odpowiedziec 'NIE'. Klej nie
          był marny - bo używałam taśmy. Nie były tez nieestetyczne - bo
          umieściłam kolorowe fotki pieska - raczej zwracały uwage - tak samo
          z czerwoną czcionką podkreślająca niektóre info. Nie wisiały długo -
          bo od poniedziałku. I na koniec nie były rozwieszane byle gdzie
          tylko w wyznaczonych miejscach na informacje - żadnych dzikich
          naklejeń w niedozwolonych miejscach.
          Ale moze moje ogłoszenia coś chociaż cien szansy daja. Mialam przed
          chwilą telefon z Łomianek. Znaleziono labladora.... niestety to była
          suczka. ... a moja zguba to chłopak, żeby nie wiem co - to to sie
          nie zmieni.
          Nawet panowie w myjni na Wislanej mówili, ze niedawno widzieli
          wałęsającego sie labradora....
          Tyle osób juz go widziało a ja nie mam szcześcia i ponad tydzień go
          szukam.
          Jutro znowu jedziemy w objazd.....
          Może jednak..... ech..........
      • elczajgrze Re: Zaginął lablador - biszkoptowy 01.03.08, 22:33
        współczuję , ale tacy straszni ludzie są , już nieraz spotkałam się z dziwnym
        zachowaniem niezrozumieniem ,jak można płakać po stracie swojego
        najwierniejszego przyjaciela trzymajcie się na pewno się znajdzie .
    • lolka2007 Re: Zaginął lablador 07.02.08, 09:52
      Niestety pomimo naprawde bardzo nagłośnionej sprawy
      (ogłoszenia/weterynarze/prasa/internet)
      nasz labladorek sie nie odnalazł.....
      Pozostaje mi wierzyć, ze ktoś sie nim dobrze opiekuje.... i jest
      szcześliwy tam gdzie jest....
      • vani-la Re: Zaginął lablador 07.02.08, 19:06
        Możemy podać sobie ręce, ja również nie odnalazłam naszej suni. Do
        tej pory nie byłam świadoma że tak dużo psów ginie....Trzymaj się.
        Myślisz już o drugim psie?
        Pozdrawiam
        • lolka2007 Re: Zaginął lablador 08.02.08, 10:06
          Vani-la... nie nie myślę na razie o drugim.... jakos tak szkoda mi
          labka. Jeszcze wczoraj rozmawiałam z paniami które poszukuja psów.
          Przy okazji dostała listę co robić jak zaginie psiaczek, moze jescze
          zaczerpniesz stą jakiś pomysł..?
          Gdzie można zgłosić zaginięcie zwierzęcia (Warszawa i okolice):

          schronisko "Na Paluchu": tel. 846-23-68, 846-02-36
          schronisko w Falenicy: 612 62 97, 0-605 99 12 77
          schronisko "SOS" w Boguszycach Małych k/Rawy Mazowieckiej: 046 814
          38 54
          schronisko "Niedźwiedź" w Korabiewicach, woj. skierniewickie: 0502-
          279-920
          fundacja "Niedźwiedź": 841 97 43
          schronisko w Celestynowie: 789 70 61 lub 0602 37 84 37
          schronisko w Milanówku: 758 30 11 w. 205
          schronisko w Konstancinie Jeziornej: 0601 177 271 lub 756 48 82
          schronisko w Józefowie k/Legionowa: 772 99 27
          ośrodek adopcyjny dla psów w Łomiankach: 751 33 80 lub 0501 147 350
          przytulisko: 842 03 52
          schronisko w Krzyczkach - Pieniążkach k/Nasielska: 794 42 50 (51 lub
          57), fax 794 45 26, 0505 961 665.
          Dojazd: kierunek Legionowo, później Nasielsk i przy tablicy
          informacyjnej na Nasielsk około 1 km w prawo. Punkt
          charakterystyczny: niebieska kapliczka.
          Stowarzyszenie Przyjaciół Kundelka: 644 14 67
          Stowarzyszenie "SOS": 838 59 99
          Społeczny Punkt Informacyjny o Zagubinych Zwierzętach: 839 64 80 (od
          9:00 do 10:00)
          lub 844 70 06 (od 17:30 do 19:30)
          Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami: 831 98 94 lub 831 87 62
          Fundacja Opieki nad Zwierzętami CANIS: 833 81 30, 0-693-34-99-78 lub
          835 64 38 (pon.-pt.-18-21, sob.-nd.-10-21)
          Związek Kynologiczny (psy rasowe): ul. Bagatela 10/23 tel./ fax:
          (22) 628 21 29; (22) 622 65 41 , fax : (22) 628 21 54
          Polski Związek Felinologiczny (koty rasowe):
          ul. Potockich 116/36, tel. (22) 815 23 66,
          pani Bogusława Czarnecka, dyżur telefoniczny wyłącznie w środy,
          godz.17-19, z wyłączeniem dni przed- i świątecznych.
          Pomoc Goldenom Retrieverom - dział SZANSA www.goldenretriever.pl
          Bardzo ważne jest osobiste poszukiwanie zwierzęcia we wszystkich
          możliwych schroniskach oraz na terenie zaginięcia.

          www.canis.org.pl/porady/odnalezc.htm
          pozdrawiam
          • vani-la Re: Zaginął lablador 08.02.08, 14:15
            a tu cos dla ciebie o labladorze
            www.allegro.pl/item307556073_znaleziony_labrador_czeka_na_wlasciciela_.html

            dzieki za namiary, przydal sie telefon do pani Ewy z Łomianek, do
            której często trafiają zaginione zwierzęta z okolicy. To jest bank
            informacji.
            Ja też obdzwoniłam schroniska, na Paluchu nawet byłam, zjeździłam
            setki kilometrów po okolicy, zamieściłam ogłoszenia- na słupach,
            przy sklepach, na przystankach, w necie, przeglądam ogłoszenia o
            znalezionych owczarkach, byłam u weterynarzy i w Strazy Miejskiej -
            i nic. Moim zdaniem są dwie możliwości. Albo Korina została
            potrącona przez samochód (ale nie zginęła na miejscu, bo straż by o
            tym wiedziała), poleciała gdzieś na ubocze np w las i tam zdechła,
            albo komus zależy na tym, zebym nie znalazła swojego psa (sprzedał
            go albo przywłaszczył sobie- nieskromnie mówiąc suka była bardzo
            ładna, a do tego łagodna, poszłaby do każdego). Dużo psiaków
            widziałam, często po kilka razy tego samego. Myślę, ze gdyby biegała
            gdzieś po okolicy, znalazłabym ją. Gdyby ktoś ją przygarnął i chciał
            oddać, znalazłby do mnie kontakt. Nie wierzę ze uciekła gdzieś
            daleko- nie bała się samochodów, co sie mogło źle skończyć. Ja już
            się pogodziłam z tym, że nie wróci, łatwiej mi z tym....
            • lolka2007 Re: Zaginął lablador 08.02.08, 15:49
              Dzięki za ten link do allegro, ale juz go sprawdziłam. Na niektórych
              fotkach jest podobny do mojego i aby być pewną udało mi sie spotkać
              z osoba która znalazła tego psiaka. To niestety nie jest mój.

              Ja tez powoli oswajam sie z myślą, ze nie znajdę mojego labka...

              I masz racje, zrobiłyśmy wszystko co było możliwe. Teraz to już
              pozostał tylko łut szczęścia, ze ktoś znajdzie (np p. Ewa) i sie
              odezwie.
    • lolka2007 Odnaleziony!!! 19.02.08, 11:20
      prawie 100km dalej został wywieziony.... przetrzymany w celu
      wyłudzenia pieniędzy..........
      az trudno uwierzyć, ze są tacy ludzie
      • lomek2 Re: Odnaleziony!!! 19.02.08, 12:06
        Porywanie psów? Sprytne - ryzyko niewielkie, nie do udowodnienia, a nagroda za
        "znalezienie" może być atrakcyjna dla mohera.
      • vani-la Re: Odnaleziony!!! 19.02.08, 19:07
        Napisz mi proszę na priva aga_ko@yahoo.com jak go odnalazłaś, może
        będzie to dla mnie jakaś wskazówka. Po moim ani widu, ani słychu...
    • cn2000 Re: Zaginął lablador 05.03.08, 14:40
      czy ktos ma tel do lolka2007? pilne, trzeba jej powiedziec zeby
      zajrzala na watek na dogomanii i sprawdzila czy to nie jej pies

      znaleziono labka bezowego, skopanego, przy metrze w Wawie
      www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106872&highlight=labrador
      • cn2000 Re: Zaginął lablador 05.03.08, 14:59
        juz sie zorientowalam (niestety forum gazetowe nie jest specjalnie
        czytelne) ze biszkopt lomiankowski sie odnalazl

        szukany jest wiec dom dla tego biedaka z dogomanii
        • lolka2007 Psiak juz w domku 07.03.08, 14:13
          Dziękuję za informację CN2000 - ale jak juz sie doczytałas znalazłam
          swojego. Nie zagladam juz na to forum co chwila, bo teoretycznie
          sprawa zamknięta.
          Ale właśnie -szkoda, ze nie można edytowac swojego tytułu wątku -
          chętnie bym dopisała ODNALEZIONY!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka