luka-82
30.06.08, 18:02
Czy radni rzeczywiście działali w interesie mieszkańców Łomianek?
W poprzedniej kadencji Echo Łomianek i bielan zleciło niezależnej
firmie badanie opinii publicznej dotyczące przebiegu trasy. Wykazało
ono, że ponad 70 proc. mieszkańców popiera wariant nadwiślański,
popularnie zwany też obwodnicą Łomianek lub oficjalnie samorządową
trasa nadwiślańską. W jesiennym referendum za tym przebiegiem trasy
opowiedziało się aż 89% osób. Mam wrażenie, że decyzja obecnej rady
to zdanie hałaśliwej mniejszości, a nie reprezentacja woli
mieszkańców.
Radni łomiankowskiej "Potrzeby Zmian" (ugrupowanie burmistrza
Wiesława Pszczółkowskiego, które po ostatnich wyborach praktycznie
zmonopolizowało władzę w mieście) postanowili na najbliższej sesji
rady 31 maja przegłosować anulowanie wszystkich wcześniejszych
uchwał rady miasta i gminy Łomianki popierających trasę nad Wisłą.
Plan radnych nie był oficjalny. Nie podano tej informacji w BIPie,
na stronie internetowej, nie wysłano zawiadomienia do dziennikarzy
ani o sesji, ani o faktycznym porządku obrad. Co więcej - radni
opozycji o proponowanej uchwale dowiedzieli się dopiero na sesji.
Plan się powiódł. Dwie wcześniejsze uchwały rady miasta i gminy
podjęte za kadencji burmistrza Łucjana Sokołowskiego zostały w
trybie pilnym anulowane. W praktyce oznacza to poparcie przez
radnych wariantu mszczonowskiego.
Po tych kontrowersyjnych posunięciach samorządowców, w Łomiankach
zaczęło się mówić o odwołaniu burmistrza i rady. Potrzeba 10%
wyborców, aby zwołać referendum w sprawie odwołania rady gminy, rada
zaś (lub 10% mieszkańców) może wnioskować o referendum w sprawie
odwołania burmistrza