Krystecki się doigrał

19.12.08, 20:51
No i stało się. Czytam ci ja dzisiaj gazłom a tu krótki artykulik sygnowany
przez burmistrza, który to (burmistrz czy artykuł, bez znaczenia) robi balona
z naszego Przewodniczącego Komisji Budżetowej. Zaznaczam, że nie znam genezy
ostatniego konfliktu, bo ŻŁ nie czytuję (szkoda i 2 złote a papier toaletowy
jest miększy i od razu pocięty), ale tekst w GŁ jest bardzo przekonywujący.
Zdaniem autora radny Krystecki ma delikatnie mówiąc mętne pojęcie o tym, czym
się zajmuje jako nie tylko radny, nie tylko członek komisji, ale wręcz jej
przewodniczący. Dowody są, niestety, dla radnego K. druzgocące.
A ja myślałem, że ta dziecięca nieporadność i kłopoty z kojarzeniem radnego K.
na sesji inauguracyjnej nowej rady (jedyna sesja na której byłem), to po
prostu efekt nerwowej atmosfery spowodowanej stresem. Chyba jednak myliłem się.
Nie mam nic personalnie do radnego K, ale nie znoszę amatorszczyzny w żadnej
postaci. Nie potrafisz - nie pchaj się na afisz. Jeśli radny nie zna tych
spraw, które wynikają z artykułu, i jest to typowy objaw u łomiankowskich
radnych, to biedna nasza gmina.
    • krzysiom1 Re: Krystecki się doigrał 19.12.08, 22:10
      Zapewniam Cię lomku, że Krystecki to wyższa półka naszej RM.
      Trochę narwany- wiele przez to traci.
      • panipanasewicz Re: Krystecki się doigrał 19.12.08, 22:51
        Ale - zdaje się nie chodziło o narwanie/opanowanie, tylko
        podkreślona jest nieznajomość procedur czy sposobu prowadzenia
        pracy komisji przez tego radnego. Ciężko dać wiarę w "wyższą
        półkę". Zastrzegam, że tak samo nic personalnie nie mam przeciwko
        niemu. Teraz chyba właśnie jest gorący czas tworzenia
        przyszłorocznego budżetu. A wynika z tego tekstu, że tylko
        przewodniczący pozostał z całej komisji. Dziwne to jest,
        niepokojące.
        • ziomalreaktywacja Re: Krystecki się doigrał 19.12.08, 23:03
          Z wyższej półki to spadł chyba
          za poprzedniego burmistrza
          Pamiętam wystąpienia tego PANA
          na sesjach w latach 98 - 02

          Krzysiom

          jeżeli to dla Ciebie autorytet
          to obniżyłeś loty
          bardzo oj bardzo
          • panipanasewicz Re: Krystecki się doigrał 19.12.08, 23:23
            Chciałabym powiedzieć, że kiedy poczytać jeszcze sąsiedni wątek o
            planowaniu przestrzennym to na temat zaangażowania radnych w pracę
            ma się mocno mieszane uczucia. Z jednej strony, przewodniczący
            komisji nie daje "swoim" radnym informacji o jaką jest proszony.
            Następnie ci radni opuszczają obrady, w gruncie rzeczy nie wiadomo
            z jakiego powodu. Zadaniem komisji miała być analiza zmian w
            zagospodarowaniu przestrzennym w latach 2006-2008, czy brak
            głosowania nad przedłożonym wnioskiem spowodował, że nie dało się
            kontynuować pracy, czy że nie było nic więcej do zrobienia?
            Naprawdę dziwne to wszystko.
            • z.lomianek Re: Krystecki się doigrał 19.12.08, 23:45
              Bo tych Panów nie interesuje praca na rzecz gminy.
              Chore ambicje przedkładają nad dobro lokalnej społeczności.
              Mam wątpliwą przyjemnośc znać osobiście jednego z Panów
              i stwierdzam że na populistycznych sloganach
              i podjudzaniu ludzi załatwia własne osobiste porachunki
              z obecnym burmistrzem.
            • zreg6 Re: Krystecki się doigrał 20.12.08, 14:32
              Ja w takiej sytuacji też bym wyszedł ,jezeli przewodniczacy komisji
              powołuje się na jakąś opinię prawną, a nie chce jej ujawnic to
              naprawdę to jest niepoważne. To przewodniczący nie jest przygotowany
              do pełnienia tej funkcji.Chyba o to chodzi tej władzy aby planów nie
              uchwalać dalej i to jest nie tylko moje zdanie.
              • woynowski1 Re: Krystecki się doigrał 20.12.08, 14:51
                To człowiek z dziwaczną wizją. Własną prywatną wizją. Tropiciel wszelkiego zła,
                tego prawdziwego i wyimaginowanego. Trzeba przyznać jednak, iż swoimi nagraniami
                podnosił dyscyplinę pracy poprzedniej rady, która jak by nie było miała nas dużo
                bardziej w nosie.

                Miałem z nim kiedyś do czynienia. On po prostu miał racje bo miał i już.
                Widocznie w stosunku do kolegów radnych postępował podobnie. A dziś zraził sobie
                niemal wszystkich i tkwi na tych swoich okopach św. trójcy samotny i
                niezrozumiały. Właściwie nikt nie wie o co mu chodai. Nieszczęśliwy człowiek.
      • ktosika_1 Re: Krystecki się doigrał 09.01.09, 12:35
        krzysiom1 jesli ta półka jest tak wyższa jaką Ty reprezentujesz to
        sorry ŻENADA !!!!
    • papirus22 Re: Krystecki się doigrał 20.12.08, 19:59
      Oczywiście musze stanąc w obronie Tadeusza Krysteckiego. Burmistrz
      popisał znowu troche głupot, w zasadzie "mu napisali". Jak choćby w
      sprawie zwołania komisji budżetowej, radny Krsytecki zwoływał
      komisję wielkrotnie a oboje radnych nie przychodziło, nie odzywało
      się, udawało że nie mogą. Natomiast komisja ma tylko 3 osoby i
      przewodniczący siedział sam z pania skarbnik i czekali i to
      wielokrotnie, przed poprzednią sesją byłem świadkiem jak
      zaproponował radnemu Salwowskiemu że "jutro jest komisja", więc
      radny mu odpowiedział że nie ma czasu. Dziś piszą że nie
      zorganizował, wygląda to smiesznie. Radny Krystecki jest raptowny,
      ale jest jedną z niewielu osób w Łomiankach, która zdecydowanie
      podniosła standardy i przejrzystość władzy. To oczywiśie całą ekipę
      burmostrza denerwuje, ale nie tak dawno nie można było na sesjach
      nagrywać, nie można było się odzywać, on przecierał ścieżki. Każdy
      kto mówi że było inaczej po prostu kłamie, ale chyba wraca stare bo
      na ostatnim spotkaniu w sprawie węzła brukowa burmistrz zabronił mu
      nagrywać nie tylko jemu. Ciekawe co tam jest ukrywane, bo wiele się
      dziej w tej sprawie, a informacja jest praktycznie zerowa. W
      ostatnim numerze pokazały się mapki na tyle niewyraźne, że nie widac
      czy mój wniosek o dodatkowy prawoskręt do Łomianek, czy
      uwzglednienie trwamwaju w projeckie sa uwzględnione czy nie.
      Niestety gdy w maju zróciłem się do projektanta wezła o dokumentację
      nie otrzymałem żadnej informacji. A póżniej poszło szybko, decyzja
      środowiskowa wydana przez burmistrza, teraz chyba już jest tez
      lokalizacyjna? Dziwnie to wszystko wygląda, ale cenzurowana GŁ nie
      zmieniła się w ogóle od poprzediej kadnejci, no może wiecej
      cenzuruje niz za Sokiego:)
      Lomek nie znasz radnego Krysteckiego, nie wyciągaj wniosków na
      podstawie opinii jego przeciwników. Jak ktos na niego psioczy znaczy
      musiał mu zajść za skóre, Za Sokiego wywali mu stoliki z taśmami,
      wyganiali, wyklinali, teraz jest podobnie o czymś to świadczy:)

      Kiedyś obecny burmsitrz mu zapowiadał, że może nie dożyć do sesji za
      rok, dlatego teraz Krystecki zawsze się wita jednym tchem "Dzień
      dobry panie burmistrzu jeszcze żyję" :))))
      • papaduluba Re: Krystecki się doigrał 20.12.08, 21:16
        papirus22 napisał:

        > , w zasadzie "mu napisali".
        >
        > przed poprzednią sesją byłem świadkiem jak
        > zaproponował radnemu Salwowskiemu że "jutro jest komisja", więc
        > radny mu odpowiedział że nie ma czasu. Dziś piszą że nie
        > zorganizował, wygląda to smiesznie.

        Masz rację to jest śmieszne, w ten sposób zawiadamiać radnego o
        terminie komisji. Ma chyba biuro rady, wyznacza termin, przekazuje
        oficjalną informację do biura, jest czysty i profesjonalny. A takie
        szarpanie kogoś na schodach za rękaw z informacją o jutrzejszej
        komisji wygląda jak dziecinada.
        Co do pierwszego stwierdzenia to w zasadzie Krysteckiemu też chyba
        zawsze wszystko pisali.
      • panipanasewicz Re: Krystecki się doigrał 20.12.08, 21:35
        papirus22 napisał:
        >Burmistrz
        > popisał znowu troche głupot, w zasadzie "mu napisali".
        > Lomek nie znasz radnego Krysteckiego, nie wyciągaj wniosków na
        > podstawie opinii jego przeciwników.

        Jak po forum widać oraz po powyższym Twoim poście - razem
        z radnym Krysteckim sami jesteście nie od dziś i nie od wczoraj
        przeciwnikami burmistrza. Zasada "przeciwnika" obowiązuje w obie
        strony.
        Dlaczego Twoje opinie mają być bardziej wiarygodne, a burmistrza
        nie są wiarygodne?
        Większa część artykułu na podstawie wywiadu radnego Krysteckiego
        (jest cytat) odnosi się do jego niekompetencji w sprawie "wolnych
        środków wpływających z ministerstwa finansów" i niewiedzy w sprawie
        wydatków budżetowych, czy Twoim zdaniem to są również "głupoty"?

        Jeżeli radny przewodniczący innemu radnemu tylko "proponuje komisję
        na jutro" to chyba zachowałabym się podobnie. Czy przewodniczący
        komisji nie ma obowiązku, żeby z większym wyprzedzeniem powiadamiać
        o posiedzeniach?

        Nieprawda to, żeby informacja o węźle była "zerowa". To nieprawda,
        bo oprócz planów w "Gazecie Łomiankowskiej" jest informacja
        w "Życiu Łomianek", która się pokrywa z tą w urzędowej gazecie.
        Wniosek o tramwaj w węźle nie jest uwzględniony.
        Ale zapamiętałam duży wątek o tramwajach, w tym wątku była
        wypowiedź Roberta z SISKOMU (pod tyt. Jak powinien wyglądać tramwaj
        w Łomiankach), cytuję ją:

        "Odnoga od Trasy Mostu Północnego. Dalej wzdłuż Pułkowej po
        wschodniej stronie ulicy. W Burakowie [czyli przed węzłem] powinien
        odejść od trasy GP i zostać poprowadzony Warszawską"...
        i w dalszym ciągu:
        "Dlaczego wzdłuż Warszawskiej, a nie Kolejowej?
        Bo tu jest centrum Łomianek, a tramwaj powinien być prowadzony w
        miejscach żyjących" - czyli, według Roberta, bez wątpienia znawcy
        zagadnienia, nie przez węzeł!

        I tyle :((


        • rozalski.maciej Re: Krystecki się doigrał 20.12.08, 21:59
          panipanasewicz napisała:

          > Jeżeli radny przewodniczący innemu radnemu tylko "proponuje komisję
          > na jutro" to chyba zachowałabym się podobnie. Czy przewodniczący
          > komisji nie ma obowiązku, żeby z większym wyprzedzeniem powiadamiać
          > o posiedzeniach?

          Jako występujący tutaj gościnnie radny powiatowy przyznam, że "krew mnie zalewa"
          jak komisje są organizowane z dnia na dzień. Coś takiego kilkakrotnie miało
          miejsce z naszą (nomen omen) komisją budżetu, jak również zdarzyło się, że
          równocześnie odbywały się dwie komisje w różnych pomieszczeniach (budżetu i
          infrastruktury) pomimo tego, iż część radnych była członkami obu.

          IMO świadczy to o pogardzie dla czasu innych, jak również woli "odfajkowania"
          komisji a nie rozpatrzeniem spraw jej podlegających. Do komisji trzeba się
          przygotować.
          • papirus22 Re: Krystecki się doigrał 21.12.08, 10:25
            Mnie też zalewa krew, bo komisja społczna ostatnio organizowała się
            równiez dnia na dzień. Takie widac standardy w Łomiankach.
            W sprawie ostatniej komisji budżetowej, przewodniczący komisji
            otrzymał dokumenty na dwa dni przez terminem zajęcia stanowiska i
            nie miał mozliwości zwołania komisji z jakimkolwiek wyprzedzeniem
            zrobił dnia nastepnego(jak szybko to możliwe), radni przewod.
            komisji znowu nie przyszli, mimo że sa winni dostarczenia dokeumntów
            za późno.
            Jak byłem przewonidczącym komisji statutowej zlikwidowanej dawałem
            info o komisjach nawet miesiąc wcześniej, w gazetach, necie, na
            tabicach ogłoszeń. Oczywiście jak się chce to można, prosiłem też
            przewodniczącego rady o planowanie sesji na cały rok-podobno się nie
            da, a w innych gminach się daje:)
            • panipanasewicz Re: Krystecki się doigrał 21.12.08, 11:24
              papirus22 napisał:
              > W sprawie ostatniej komisji budżetowej, przewodniczący komisji
              otrzymał dokumenty na dwa dni przez terminem zajęcia stanowiska i
              nie miał mozliwości zwołania komisji z jakimkolwiek wyprzedzeniem
              > zrobił dnia nastepnego(jak szybko to możliwe), radni przewod.
              > komisji znowu nie przyszli, mimo że sa winni dostarczenia
              dokeumntów za późno.

              Artykuł zamieszczony w urzędowej gazecie mówi,iż przewodniczący
              otrzymał projekt budżetu do zaopiniowania w poniedziałek, 17
              listopada. Komisja budżetowa miała zająć stanowisko do dnia 1
              grudnia, czyli dokumenty dostał prawie na 2 tygodnie przed
              terminem. Nie zgadza się to z tym, co mówisz. Tak ważny dokument
              przekazuje się zawsze za pokwitowaniem z datą wpływu, nigdy "na
              gębę". Wyjaśnij nam to.
              Projekt budżetu spływa do komisji z Urzędu. Co to znaczy, że
              pozostali radni-członkowie komisji "są winni" dostarczenia
              dokumentów "za późno"? Działali na własną niekorzyść, czy jak? To
              też musiałbyś wyjaśnić.
              > Jak byłem przewonidczącym komisji statutowej zlikwidowanej
              dawałem info o komisjach nawet miesiąc wcześniej, w gazetach,
              necie, na tabicach ogłoszeń.
              Trzeba było podpowiedzieć to koledze, internet jest dostępny dla
              wszystkich, nie wyobrażam sobie, żeby dziś ktoś nie umiał
              wykorzystywać poczty elektronicznej, albo nie umiał poprosić o
              wklejenie ogłoszenia.
              Przy tak niechętnym stosunku radnych do Urzędu, połączonym
              z nieumiejętnością elementarnego organizowania pracy ważnej
              komisji - zgadzam się z krytyką Lomka. Dobrze działo się
              nie będzie!
              • lomek2 Re: Krystecki się doigrał 21.12.08, 14:20
                > Artykuł zamieszczony w urzędowej gazecie mówi,iż przewodniczący
                > otrzymał projekt budżetu do zaopiniowania w poniedziałek, 17
                > listopada. Komisja budżetowa miała zająć stanowisko do dnia 1
                > grudnia, czyli dokumenty dostał prawie na 2 tygodnie przed
                > terminem. Nie zgadza się to z tym, co mówisz. Tak ważny dokument
                > przekazuje się zawsze za pokwitowaniem z datą wpływu, nigdy "na
                > gębę".

                Pojawia się możliwość ostatecznego udowodnienia racji jednej ze stron. Tak więc:
                jaka data widnieje na poświadczeniu odbioru dokumentów dla komisji budżetowej?
                Czy ktoś z urzędu może to odczytać?
                A może nie ma poświadczenia i tym, razem urząd się "popisał"?
                • papirus22 Moze trochę wyjasnienia 21.12.08, 20:51
                  Może chronologicznie i trochę wyjaśnię nieścisłości.
                  Na sesji 30 pażdziernika dwoje radnych(Salwowski i E. Sidorzak)z
                  komisji budżetowej podało się do dymisji-powód za często komisje sie
                  odbywały, a radni na nie nieprzychodzili, więc pewnie nie chciało im
                  się pracować(jak będzie potrzeba sprawdze odnajdę listę obecności).
                  Pisało o tych nieobecnościach również ŻŁ. Do 30 listopada komisja
                  miała się spotkać, ale radni sie podali do dymisji pomimo tego na
                  zaproszenie na komisji przez radnego Krysteckiego radny Salwowski
                  zareagował alergią(byłem świadkiem jak odmawiał). Jak więc jeden
                  radny Krystecki miał wydać stanowisko. Do 4 lub 5 grudnia (to
                  sprawdzę w uchwale)zgodnie z procedura uchwalnia budżetu
                  przewodniczacy wszystkich komisji powinni przesłac do komisji
                  budzetowej stanoiwska. Niestety komisja budżetowa, a więc
                  osamotniony radny Krystecki nie otrzymał tych stanowisk, dostał je
                  dopiero 8 grudnia. Termin wydania opinii komisji budżetowej mija 10
                  grudnia, do tego czasu komisja budżetowa powinna się spotkać
                  wspólnie z przedowniczącymi wszystkich komisji. Radny Krystecki
                  zorganizował to spotkanie niemalże natychmiast jak tylko otrzymał
                  dokumenty a więc dokuemnty jak pisałem dostał 8.12, a komisję z
                  przewodniczacymi 9.12. Niestety przewodniczacy komisji nie przybyli,
                  a tym samym komisja budzetowa nie zaopinowała budżetu.
                  Złamano w tej sytuacji prawo, uchwałę RM, a sztuczka z odejściem
                  radnych z komisji budżetowej pozbawiła tę komisję opinii. Nie wiem
                  jak do tej sytuacji odniesie się wojewowda i rio, po uchwaleniu
                  budżetu. Komisja budzetowa jest najważniejszą komisją ws. budżetu
                  umocowaną w prawie.

                  Kto robi cyrk i jest niepoważny. Ocenę zostawiam tym którzy jeszcze
                  widzą na oczy:)
                  Na pewno radny Krystecki odniesie się merytorycznie do półprawd w
                  artykule burmsitrza...problem w tym że GŁ odmówi mu publikacji po
                  raz kolejny(cenzura)
                  • panipanasewicz Re: Moze trochę wyjasnienia 21.12.08, 21:57
                    papirus22 napisał:
                    > Może chronologicznie i trochę wyjaśnię nieścisłości.

                    No niestety zamiast wyjaśniać sprawę, którą porusza artykuł "Gazety
                    Łomiankowskiej", o którą pytałam, zabrałeś się za opisywanie innych
                    komplikacji. W świetle Twoich wyjaśnień jasne jest, że jednak
                    przewodniczący Krystecki nie zorganizował spotkania Komisji
                    Budżetowej (opiniodawczego co do projektu budżetu) w obowiązującym
                    go terminie to jest od kiedy dostał projekt 17 listopada do 1
                    grudnia br. - jak stwierdza artykuł Pszczółkowskiego, w tym okresie
                    komisja powinna jeszcze pracować pomimo rezygnacji dwojga radnych,
                    ich "członkostwo wygasało 29 listopada".
                    To są prawie 2 tygodnie bez spotkania, które powinno się odbyć a
                    nie odbyło się. Tego dotyczy artykuł, potwierdziłeś to obecnie, nie
                    ma żadnej półprawdy czy sztuczki z odejściem radnych.

                    Sama jestem ciekawa wyjaśnień przewodniczącego Krysteckiego.
                    Czemu nie pofatyguje się on podać je na forum? Jeżeli w grudniu
                    było tak jak napisałeś (chociaż to jest poza tym artykułem),to daje
                    się sformułować tylko jeden bardzo pesymistyczny wniosek - wielu
                    radnych w tym przewodniczący innych komisji nie chcą współpracować
                    z Krysteckim.
                    Mają go zapewne serdecznie dość. Jak zwykle w takiej sytuacji on
                    też za to ponosi swoją część odpowiedzialności.
                  • lomek2 Re: Moze trochę wyjasnienia 21.12.08, 23:01
                    Z tego wszystkiego wynika (niech ktoś mnie poprawi jeśli się mylę), że w
                    listopadzie sprawę zawaliła komisja budżetowa (czyli radny K. który za nią
                    odpowiada jako przewodniczący) a w grudniu dla odmiany pozostali przewodniczący
                    komisji się nie wykazali? Burmistrz zaś jest kryty, chyba że nie posiada
                    potwierdzenia przekazania dokumentów radnemu K. w okolicach 17-go listopada?
                  • lomek2 Re: Moze trochę wyjasnienia 21.12.08, 23:05
                    P.S.
                    Proponuję żeby radny K., jeśli ma taki zamiar, opublikował się na łomianki.info.
                    Właściciel na pewno nie odmówi. W ostateczności jeśli będzie taka wola,
                    opublikuję dostarczony mejlem tekst na lomianki-wybory.prv.pl
                    • panipanasewicz Re: Moze trochę wyjasnienia 21.12.08, 23:24
                      > Z tego wszystkiego wynika (niech ktoś mnie poprawi jeśli się mylę

                      Moim zdaniem, masz słuszność we wszystkich punktach. Tu rysuje
                      się następna "ciekawostka". Od dnia 29 listopada, (w tórym "nabrała
                      mocy" rezygnacja radnych) zwyczajnie nie ma Komisji Budżetowej :(
                      Został z niej przewodniczący. Komu przewodniczy? Czy to wypada być
                      przewodniczącym bez członków? Z tym przewodniczącym, albo z kimś
                      innym, dlaczego Rada nie uzupełniła składu?
                      Opublikowanie się w internecie na pewno w zarodku zlikwidowałoby
                      oskarżenia o cenzurę.
      • krzysiom1 Re: Krystecki się doigrał 20.12.08, 23:28
        Poprę papirusa i Krysteckiego. Mam wrażenie, że większość radnych
        PZ+ burmistrz zawdzięczają wybór do raday tylko
        • krzysiom1 Re: Krystecki się doigrał 20.12.08, 23:33
          Ups.. Nadużyłem więc się klawisze mylą:)
          Artykuł w GŁ to żenująca żonglerka faktami- ukochana przez naszego
          miłościwie nam panującego burmistrza.
          W tyłek powienien całować Krysteckiego za wsparcie i zaangażowanie w
          trakcie kampanii wyborczej. Niestey zapomniał wół jak cielęciem
          był...
          • lomek2 Re: Krystecki się doigrał 20.12.08, 23:47
            Wady winy i błędy burmistrza nie powinny być łączone z wadami winami i błędami
            innych osób ani w świetle rywalizacji ani, przeciwnie, wzajemnego usprawiedliwiania.
            Dopóki organy władzy będą sobie wytykać zamiast zacząć poprawę (najlepiej od
            samych siebie), nie będzie dobrze dla nas.
          • drabbu Re: Krystecki się doigrał 21.12.08, 00:29
            krzysiom1 napisał:
            > Artykuł w GŁ to żenująca żonglerka faktami- ukochana przez
            naszego miłościwie nam panującego burmistrza.

            Krzysiomie, nie było nas przy tym - to jest przy tych faktach, ani
            Ciebie, ani mnie, niemniej trudno mi bardzo podzielać Twoją pewność
            w tym względzie.
            Co do dalszego ciągu: owszem, tak, przyznawałem i podtrzymuję, że
            wkład p.T.K. w trakcie kampanii wyborczej był znaczący. Ale z całą
            pewnością nie byłby wystarczył, ani wcale nie był jedyny. Na
            przykład widziałem obok niego p. Sylwię... A wkład Bryceziona? A
            wreszcie wkład Twój własny?
            Uważam, że absolutnie nie jest stosowne oczekiwać od Burmistrza,
            aby "całował" kogokolwiek, to na pewno nie i w żadnym wypadku. On
            sam uczestniczył we własnej kampanii bardzo czynnie i robił więcej,
            niż do niego należało.
            I tak, doceniam naprawdę tamtą postawę p. T.K., przy czym jednak
            trzeba pamiętać, że: jemu samemu też przyniosła ona mandat, działał
            więc i na własną rzecz. Po drugie zaś - nie oceniamy teraz tamtych
            działań, a jego działania obecne jako radnego. A tymi działaniami
            czuję się mocno zażenowany, zawiedziony i nie sądzę, żeby były
            właściwe. Co też samemu p. radnemu kilkakrotnie mówiłem wprost
            i bezpośrednio.
      • lomek2 Re: Krystecki się doigrał 20.12.08, 23:40
        Papirusie, zawsze każda strona ma trochę racji a przynajmniej tak uważa. I jest
        w stanie to rozsądnie (w rzeczywistości lub z pozoru) argumentować. Ja jestem
        szarym mieszkańcem gminy i nie znam szczegółów tego co się dzieje za drzwiami
        urzędów.
        Ale pewne rzeczy mogę stwierdzić z całym przekonaniem, bo są to sprawy uniwersalne.
        Już o tym pisali poprzednicy, ja tylko ubiorę we własne słowa. Sprawowanie
        władzy małej czy dużej to nie dziecinada i na amatorstwo nie ma miejsca. JEŚLI
        CZEGOŚ NIE MA NA PAPIERZE, TO NIE MA TEGO WCALE a w związku z tym nie ma się na
        co powoływać. Jeśli radny K. zwołał posiedzenie to MUSI być ono zwołane w
        przepisowym trybie i MUSI być na to dokument. Jeśli jest, to ma rację radny K,
        jeśli nie ma to rację ma burmistrz i kropka - niczyjej racji bez dowodów nie
        przesądzam! Jest taki dokument, czy go nie ma?

        Dziwi mnie też asymetria poglądów radnego K., który z jednej strony nagrywa
        oficjalne spotkania gremiów samorządowych (popieram jeśli ma do tego prawo) a z
        drugiej strony PODOBNO umawia OFICJALNE i ważkie spotkania komisji na schodach,
        bez żadnej dokumentacji (o ile jej nie ma).

        Moja wypowiedź dotyczyła jednak głównie niewiedzy radnego K. na temat
        "janosikowego", którą to niewiedzę radny K. sam (?) poświadczył w ŻŁ. Tymczasem
        sytuacja, że radny z jego funkcją, takiej wiedzy nie posiada, jest karygodna.

        Doceniam wysiłek i szczere chęci radnego K. Ale jedno i drugie staje się niczym,
        jeśli brakuje profesjonalnego podejścia.
        • krzysiom1 Re: Krystecki się doigrał 20.12.08, 23:44
          Spytaj się burmistrza, po co gnębic papiego czy Tadzia?
          • lomek2 Re: Krystecki się doigrał 20.12.08, 23:49
            Mnie to nie interesuje, czy się lubią czy nie i dlaczego. Interesuje mnie
            natomiast żeby KAŻDY robił to do czego się zobowiązał w sposób należyty.
        • papirus22 Re: Krystecki się doigrał 21.12.08, 11:24
          Tak w zasadzie masz rację. Nie było spotkania na żadnych schodach,
          warto czasem dowiedziec się zdania drugiej strony. Podobnie zresztą
          z artykułem burmistrza. Ogólnie GŁ jest cenzurowana, odmawiano nie
          tylko mi publikacji materiałów i to nie tylko słownie ale także na
          pismie. To już ćwiczyliśmy w poprzedniej kadnejci i niestety nie ma
          tu zmian, żadnych. Natomiast rolą radnego jest ocena burmistrza,
          ataki na Krysteckiego na mnie czy Kłókiewicza nie wynikają z chęci
          poprawy a po prostu maja charakter zemsty i wiążą się z dużą dawką
          emocjonalną. Pokazuje to cały rok, my o budżecie-oni atak na nas, my
          o tramwaju- atak na nas-zastraszanie Tadeusza u niego na posesji,
          itd, próby wmawianie mu czego nie zrobił.
          Nie ma to w zasadzie znaczenia juz dzisiaj bo sprawy zabrnęły za
          daleko. Sam próbowałem wielokrotnie rozmawiać, proponowałem
          spotkania bez efektów. Trudno taki life, ludzi ocenią obecną władzę,
          ja nie mam celów politycznych, bo mam wiele ciekawszych i bardziej
          produktywnych zajęć, skończę kadencję i naprawdę módlcie się aby był
          w radzie ktos taki jak Tadeusz-inaczej skońcyłoby sie to tragicznie
          dla Łomianek, naprawdę.

          Tadeusz jest ostro atakowany bo dowiedział się jakieś każe którą
          otrzymała spółka wod-kan a jest to w obecnej chwili ukrywane
          głeboko, jeden z członków Rady Nadzorczej nie chciał z Tadeuszem
          rozamawiać tylko pytał skąd to wie, skąd on to wie. Może wkrótce
          dowiemy się więcej szczegółów

          Kiedyś Brycezion napisał ze władza bez kontroli sie deprawuje,
          rozumiałem to zdanie, teraz rozumiem to nad wyraz dosłownie.

          Cała akcja lecsokole oraz powstanie ludzi przeciwko władzy było po
          to aby poprawić standardy władzy, przejrzytość zaaktywizować
          społeczeństwo. Nie o to chodziło, ogólnie mamy to samo co było tylko
          w gorszym stylu, a że ja się przecistawiam to dobrze bo jak pisał
          Ptasznik-"papirusie nie zmieniaj się". Ja nie zmieniłem poglądów
          nawet o milimetr inni niestety tak, nawet za parę groszy!:)
          • desesfis Re: Krystecki się doigrał 21.12.08, 23:16
            papirus22 napisał:
            > Ja nie zmieniłem poglądów
            > nawet o milimetr inni niestety tak, nawet za parę groszy!:)

            Brakuje mi tu stwierdzenia w stylu " jam jest cacy a wszyscy są be.
            Słuchajcie tylko mnie,tylko ja mam rację, wierzcie mi, ja wam to mówię"
            PS.
            A te swoje parę groszy to pewnie oddajesz na dom dziecka.
    • papaduluba Re: Krystecki się doigrał 20.12.08, 20:58
      lomek2 napisał:

      > No i stało się.

      To co się miało stać. I tak długo trzeba było czekać na oficjalną
      wizualizację wartości merytorycznej przewodniczącego komisji budżetowej. A
      budżet, jego tworzenie, przestrzeganie procedur i terminów, finanse to
      zupełnie co innego niż kręcenie śrubą w warsztacie mechanicznym. Był
      najsłabszym ogniwem tej komisji, jednocześnie zachowywał się po swojemu
      to jest jakby wszystkie rozumy zjadł. Szkoda klawiatury, żałosna postać.
      • z.lomianek Re: Krystecki się doigrał 21.12.08, 00:26
        Mnie nurtuje jeszcze jeden fakt
        o którym było głośno

        Czy przewodniczący Komisji Budżetowej
        jednoosobowo pisze sprawozdania i opinie
        czy jest to kolegialnie ustalane.

        Jeżeli Komisja wspólnie wypracowuje oświadczenia

        a było coś o na rzeczy o "podrabianiu" dokumentów Komisji

        to czy przewodniczący ma prawo
        do wprowadzania zmian w takim dokumencie

        Czy to będzie nasz Dr. Jekyll and Ms. Hyde ?? ;)
    • papirus22 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 09:06
      Hola, hola za bardzo się rozpędzacie, kłamstwo jest lotne łatwe i
      przyjemne, źle ze do propagowania tych kłamstw służy gazeta wydawana
      za nasze pieniądze. Na pewno radny Krystecki się odniesie do
      pozostałych głupot, ja napisze o tych terminach.

      panipanasewicz napisała:
      "W świetle Twoich wyjaśnień jasne jest, że jednak
      przewodniczący Krystecki nie zorganizował spotkania Komisji
      Budżetowej (opiniodawczego co do projektu budżetu) w obowiązującym
      go terminie to jest od kiedy dostał projekt 17 listopada do 1
      grudnia br. - jak stwierdza artykuł Pszczółkowskiego, w tym okresie
      komisja powinna jeszcze pracować pomimo rezygnacji dwojga radnych,
      ich "członkostwo wygasało 29 listopada".

      Zadzwoniłem i dowiedziałem się ze Krystecki nie musiał zwoływać
      komisji w listopadzie, w gminie obowiązuje procedura uchwalania
      budżetu,radni podali się do dymisji 30.10,dość nieudolnie wybrali
      termin, do 15.11 burmistrz musi przekazać budzet Radzie, tak mówi
      ustawa(nie uchwała) zrobił to dopiero 17.11 dwa dni po terminie , do
      30.11 komisje miały przekazac swoje opinie do komisji budżetowej-
      koordynatora w sprawie budzetu, niestety zrobiły to do 8.12
      (widziałem podpis i datę odbioru przez przewodniczacego komisji). A
      komisja budzetowa miała wydac swoją opinię do 10.12, sama komisja
      odbyła się 9.12, byłem osobiście, niestety przewodniczacy innych
      komisji się nie pojawili, więc jest tylko protokół z posiedzenia z
      lista obecności.

      Tak oto powoli pada mit i wywołane niewiadomo czemu zamieszanie,
      pewnie chcą odwołać przewodniczącego, dziwię się że tyle osób tak
      łatwo poddaje się manipulacjom podawanym w stylu pisiu. Dla mnie GŁ
      jest absolutnie niewiarygodna, bo czemu miałaby być, nic sie w tej
      kwestii nie zmieniło od 3 kadencji. Gazeta słuzy rozpowszechnianiu
      kłamstw i jest cenzurowana zupełnie jak za Sokiego. Tak to w zyciu
      bywa że tylko niezalezna prasa ma odwagę pisać o sprawach
      niewygodnych i niezależnie, dziwę się że nabierają się nawet takie
      osoby jak Lomek. Lomku ja tez głosowałem na Pszczołę, nie znaczy to
      nic, władza ma zupełnie inne cele niż obywatel, Ty chcesz na pewno
      dobrze jak ja, władza chce trwać:)
      Reszta półprawd zostanie obnażona jak radny Krystecki napisze
      sprostowanie:0
      • kmsanczia Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 10:30
        Zupełnie nie kumam o co chodzi, Kow może wyjaśnisz? ;)
        W każdym razie jak widać prawda leży zawsze gdzieś po środku. Szkoda, że w
        radzie nie ma człowieka (albo siedzi cicho), który potrafiłby racjonalnie i
        bezstronnie napisać jak było.

        papirus22 napisał:
        > do 15.11 burmistrz musi przekazać budzet Radzie, tak mówi
        > ustawa(nie uchwała) zrobił to dopiero 17.11 dwa dni po terminie

        15 to była sobota, w związku z czym zapewne termin automatycznie wydłużył się do
        poniedziałku.
        I już mamy półprawdę...
      • panipanasewicz Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 10:54
        papirus22 napisał:
        > Hola, hola za bardzo się rozpędzacie, kłamstwo jest lotne łatwe i
        > przyjemne, źle ze do propagowania tych kłamstw służy gazeta
        wydawana za nasze pieniądze.

        Miałabym ochotę powiedzieć "Hola, hola Papirusie". Ten i poprzedni
        Twój post potwierdzają, że w okresie od 17 do 29 listopada (w tym
        okresie radni jeszcze byli członkami komisji) kiedy przewodniczący
        Krystecki mógł jeszcze coś zrobić, nie zrobił niczego. Dopiero po
        tym terminie stracił członków komisji, więc to, że na wydanie
        swojej opinii o projekcie budżetu komisja - jak powiedziałeś -
        miała czas do 10 grudnia, wcale go nie tłumaczy. Potem już nie ma
        komisji. Tu nie ma kłamstw.
        Sam jest sobie winien. Stwarzasz wrażenie, że przewodniczący nie
        zorientował się w porę co do sytuacji.
        Następna jest taka sprawa: od końca listopada komisja budżetowa
        składa się tylko z przewodniczącego. De facto - nie istnieje.
        Zdumiewasz mnie ciągłym powtarzaniem jak to urzędowa gazeta jest
        cenzurowana, czy to nie jest przykrywka, że nie masz racji w
        sprawie komisji? W każdym razie nie jest to argument na obronę
        Krysteckiego. Od początku uważałam za dziwaczne Twoje zapewnienia,
        że gdy już przewodniczący Krystecki zechce sam wziąć głos w tej
        sprawie to ho, ho. Sprawa jest istotna, dlaczego nie od razu,
        w taki sposób jak podsuwał Lomek, albo na forum?

        • wojnowsk1 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 11:23
          Wg. tego co pisze papi faktycznie jest w internecie procedura
          uchwalania budżetu zalinkuję może jak mi się uda
          bip.lomianki.pl/portal/bip/run.GetNewserMultiMedia?rowId=5138
          Chyba nie rozumiem tej całej sprawy terminy owszem jakieś są. Kto
          winny nie wiem.


          • neptun666 Re: Dajcie spokój Krysteckiemu 22.12.08, 11:31
            Dajcie już spokój radnemu Krysteckiemu, może po prostu nie umie się posługiwać
            internetem i pisać na forum.
            Idą święta trochę zrozumienia nie wszyscy muszą pisać na forum,papirus wystarczy
            za wszystkich:)
          • wojnowsk1 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 11:35
            ups już wiem na końcu uchwały jest tabelka w niej
            do 15 listopada budżet przedstawia burmistrz do RIO i RM-odpowiada
            burmistrz
            do 01 grudnia wszystkie komisje przedstawiają swoje uwagi do komisji
            budżetowej i burmistrza-odpowiadają komisje rady
            do 10 grudnia komisja budżetowa przekazuje uwagi na piśmie-odpowiada
            komisja budżetowa jako koordynator
            do 17 grudnia burmistrz uzględnia uwagi bądź nie-odpowiada burmistrz
            do 31 grudnia RM uchwala budżet-odopwiada RM
            Czytajac od wczoraj ten wątek zrozumiałem, że chyba burmistrz
            przekroczył termin (o dwa dni), wszystkie komisje nie dały uwag na
            czas czyli do 1 grudnia. Komisja budżetowa jako jedyna dotrzymała
            terminu i została zwołana 9 grudnia(jeden dzień przed czasem). O ile
            czegoś nie pokręciłem. If się nie mylę to zakrawa to na wielką
            manipulację z tym Krysteckim:) Papi napisz coś więcej dlaczego
            komisje nie oddały wniosków w terminie?
            • lomek2 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 13:02
              Z tego wynika, że burmistrz dotrzymał terminu (choć w ostatniej chwili) ale
              zawaliły komisje nie opiniując do 1-go grudnia. Wszystkie komisje, w tym
              budżetowa! Choć w pewnym sensie rozumiem problemy radnego K. któremu zwaliło się
              na głowę odejście członków.
              Jeszcze jeden wniosek z tego zamieszania - cała rada zawaliła sprawę a w
              szczególności jej przewodniczący, ponieważ komisja budżetowa powinna być w
              trybie ekspresowym reaktywowana, aby pełnić swą funkcję w najważniejszym okresie
              w ciągu całego roku kalendarzowego.
              Rozumiem że przygotowania świąteczne przyćmiły radnym obowiązki których się podjęli.
              Dlatego miedzy innymi zawsze uważałem, że demokracja to system do d..y. Kiedy
              jest najpilniejsza potrzeba, nie ma ludzi żeby to zrobić.
          • panipanasewicz Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 11:50
            Nie chodzi o poszukiwanie winnych. W tej "aferze" najważniejsze
            są nastepujące ustalenia, cytuję za podanym linkiem:

            "Przewodniczący Rady Miejskiej w terminie 3 dni przesyła
            przedłozony przez Burmistrza projekt uchwały budżetowej...do
            zaopiniowania stałym komisjom Rady"

            Należy podkreślić, że Komisja Budżetowa jest stałą komisją Rady.

            "Komisje Rady po odbyciu posiedzeń dotyczących przekazanego im
            projektu uchwały budżetowej, przekazują na piśmie w terminie do 1
            grudnia opinie i wnioski do Komisji Budżetowej oraz Burmistrza".

            Czyli Komisja Budżetowa jest również zobowiązana do odbycia swojego
            posiedzenia i sformułowania swoich wniosków do 1 grudnia. Miała na
            to czas od 17 lsitopada, w tym czasie jeszcze działała w pełnym
            składzie. Jak pisał burmistrz, w tym czasie przewodniczący
            Krystecki nie zwołał posiedzenia, Papirus to potwierdził. Wpadka
            Krysteckiego jest niewątpliwa, i sprawa nie do obrony, niezależnie
            od tego, co Papirus jeszcze nam powie o kłamstwach, półprawdach i
            cenzurze.
            • wojnowsk1 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 12:11
              Ta uchwała ma w sobie oczywistą oczywistość. Komisja budżetowa
              wysyła do siebie uwagi? Na sesji komisja budżetowa odczytuje raz
              swoje stanowisko jako komisja stała później jako komisja budżetowa-
              bzdura jakaś. Jak pełni fukcję koordynatora to znaczy że zbiera i
              koordynuje wnioski.
              Wyraźnie stoi 1.<Komisja Budzetowa pełni rolę koordynujacą prace
              stałych komisji rady nad przedłozonym przez burmistrza projektem
              uchwały budzetowej
              2)Komisja Budżetowa po otrzymaniu wniosków i opinii stałych komisji
              rady formułuje na piśmie wnioski końcowe i w terminie do 10 grudnia
              przekazuje je burmistrzowi.> Jest jeszcze jedna uwaga z tabelki
              <Komisje rady przekazują na piśmie opinie i wnioski do Komisji
              Budzetowej oraz Burmistrza.> Sie zagmatwało trochę burmistrzowi.
        • kowalik22 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 11:59
          > od 17 do 29 listopada (w tym
          > okresie radni jeszcze byli członkami komisji) kiedy przewodniczący
          > Krystecki mógł jeszcze coś zrobić, nie zrobił niczego. Dopiero po
          > tym terminie stracił członków komisji,

          Kiedy stracił członków i jak - zostali odwołani przez radę?
    • kowalik22 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 12:39
      To wszystko nie trzyma się kupy;)

      Nie rozumiem, dlaczego burmistrz pisze, że członkostwo członków
      komisji wygasało po upływie jednego miesiąca od złożenia rezygnacji.
      W statucie i regulaminie pracy rady miejskiej znalazłam tylko takie
      coś (par. 27 ust.5)
      "W przypadku złożenia rezygnacji z funkcji Przewodniczącego lub
      Wiceprzewodniczącego, Rada podejmuje uchwałę o przyjęciu rezygnacji
      zwykłą większością głosów. Niepodjęcie uchwały w terminie 1 miesiąca
      od dnia złożenia rezygnacji jest równoznaczne z przyjęciem
      rezygnacji z upływem ostatniego dnia miesiąca, w którym powinna być
      podjęta uchwała".

      Po pierwsze, dotyczy to przewodniczącego i wice komisji, nie
      członków, ale nawet, gdyby uznać, że członków też, to oprócz
      milczącego zaakceptowania rezygnacji członków, należało chyba
      NIEMILCZĄCO POWOŁAĆ NOWYCH?

      Regulamin pracy rady mówi wyrażnie (par. 28):
      Rada ze swojego grona może powoływać Komisje do określonych zadań,
      ustalając ich przedmiot działania, zakres oraz SKŁAD OSOBOWY. Rada
      może podczas kadencji dokonywać ZMIAN w składzie Komisji.

      Prawdą jest, że na sesji 30 października 2008 r. radny Salwowski
      złożył rezygnację z udziału w kom. Budżetowej, bo jak to
      określił „nie widzi możliwości współpracy z radnym Krysteckim”.
      Radna Sidorzak, zaskoczona była tą decyzją, po czym stwierdziła, że
      działanie komisji w składzie dwuosobowym jest bez sensu i w związku
      z tym ona też składa rezygnację.
      (to dane z protokołu z sesji 30.10.2008 r.)
      Z tego wynika, że już 30 października rada i władze wiedziały, że
      komisja, jako ciało kolegialne, nie rokuje działania prawidłowo i
      że działać nadal w takim składzie nie będzie. Wprawdzie radny jest
      członkiem komisji do czasu jego odwołania przez radę, ale z
      przebiegu opisanej bardzo lakonicznie sesji 30.10. wynika jasno, że
      komisja była już wówczas niewydolna – brak chęci współpracy ze
      strony jej członków z przewodniczącym (pozostawmy na boku przyczyny
      tego stanu rzeczy na chwilę).

      Moje pytanie jest takie: dlaczego na kolejnej sesji nie poddano pod
      głosowanie odwołania radnych z komisji, w związku z ich rezygnacją,
      i nie powołano nowych? Przypominam, że była nadzwyczajna sesja
      trwająca 5 minut, bo jedyny punkt programu stał się w międzyczasie
      nieaktualny. Potem była sesja 28 listopada. Już 30.10. rada, w tym
      jej przewodniczący i burmistrz wiedzieli, że mogą wystąpić problemy
      z działaniem komisji, w tym z opiniowaniem projektu budżetu (radna
      Sidorzak wyraźnie to podkreśliła). Dlaczego nikt (np.
      przewodniczący rady) nie zareagował we właściwym czasie i we
      właściwej formie?

      A teraz publicznie pokazuje się, jaki to radny niedobry,
      nieodpowiedzialny, itd. bo komisja budżetowa nie zaopiniowała
      projektu budżetu.
      Ktoś udaje greka ;) i szuka kozła ofiarnego

      Komisja budżetowa to bardzo ważne ciało jest, i niezareagowanie w
      porę na jej faktyczny rozpad dało takie, jak widać, efekty.

      btw.Jeśli radny Krystecki taki marny merytorycznie jest, to dlaczego
      aż dwa lata pozwalało mu się pełnić funkcję (przewodniczącego)?
      Oj, coś to wszystko nie trzyma się kupy;)

      • wojnowsk1 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 13:26
        Kowalik chyba się narażasz władzy. Jak zwykły radny podaje się do
        dysmisji to z dniem podania nie jest już jej członkiem? Wydaje się
        że chodziło oto aby znaleźć powód do odwołania Krysteckiego i go
        przy okazji opluć. Jak się okazało niesłusznie. Dziwne jest w tym
        wszystkim to że używa się do tego oficjalnej gazety będącej
        własnością burmistrza. Z tego wywodu wynika że za ten bałagan
        odpowiada chyba przewodniczący RM.
        • kowalik22 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 13:37
          wojnowsk1 napisał:
          > Kowalik chyba się narażasz władzy.

          Ani mnie władza ziębi, ani grzeje;)
          Mam nadzieję, że ja równie obojętna jestem władzy, jak ona mnie.
          Napisałam, bo jakoś bardzo jednostronnie do tej sprawy dyskutancji
          podeszli, pokazałam głębszy aspekt tej sprawy. I tyle.

          >Z tego wywodu wynika że za ten bałagan
          > odpowiada chyba przewodniczący RM.

          Ja tam winnego nie szukam i innym nie radzę szukać. Nie ma winy,
          jest problem do rozwiązania. Najważniejsze, to wyciągnać z tego
          zdarzenia wnioski na przyszłość. I nie powtórzyć tego błędu.
          I to cała filozofia ;)
      • panipanasewicz Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 14:39
        kowalik22 napisała:
        należało chyba
        > NIEMILCZĄCO POWOŁAĆ NOWYCH?
        > Moje pytanie jest takie: dlaczego na kolejnej sesji nie poddano
        pod głosowanie odwołania radnych z komisji, w związku z ich
        rezygnacją, >i nie powołano nowych?

        Kowalik22, ja już powyżej (wczoraj) pytałam, dlaczego Rada nie
        uzupełniła składu komisji? Wychodzi, że wszyscy przyglądali się
        dość biernie całej sytuacji. Nie szukając kozła ofiarnego, to chyba
        sam Krystecki też albo powinien podać się do dymisji, albo powinien
        co najmniej sam wszcząć alarm, że za chwilę zostanie bez komisji.
        Wychodzi i na to, że znajomość statutu gminy i regulaminu to nie
        jest mocny punkt naszej Rady. Nie będzie dobrze!
        • kowalik22 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 14:52
          PaniPan, mnie już nie chce się tego wałkować, ale odpowiem, bo jedno
          mi się w tym co piszesz, nie podoba.

          >Nie szukając kozła ofiarnego, to chyba
          > sam Krystecki też albo powinien podać się do dymisji, albo
          powinien
          > co najmniej sam wszcząć alarm, że za chwilę zostanie bez komisji.

          No i znowu winien Krystecki;)
          Szanowna Pani, radni publicznie, na sesji złożyli rezygnację, co
          zostało zaprotokołowane. W ten sposób powiadomieni o tym fakcie
          zostali wszyscy ważni, w tym przewodniczący rady.
          Jakoś nie widzę potrzeby, by Krystecki miał wobec powyższego
          wszczynać alarm (pewnie jeszcze na piśmie, coby dowody były) ;)

          Zwracam natomiast uwagę, że Papi na sesji 28 listopada "wszczął
          alarm", zgłaszającm wniosek, że trzeba uzupełnić skład komisji.
          Nic z tego nie wyniknęło.
          Więc proszę nie wykręcać kota ogonem. Moim zdniem wszystko to jest
          grubymi nićmi szyte, by mieć powód do odwołania Krysteckiego.
          Rócie, co chcecie, ale ten styl rozgrywania gminnej polityki brzydki
          jest.
          Pozdrawiam:)
          • panipanasewicz Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 16:34
            Kowalik22 - nie mam wpływu żadnego na gminą politykę, jej
            rzeczywiście nie najlepszy styl, ani na odwoływanie radnego, nie
            zależy mi, żeby go odwołali. Pisałam przecież, że to chyba cała
            Rada nie stanęła na wysokości zadania, nie sam jeden Krystecki.
            Dołączyłam do tego wątku najbardziej ze zdziwienia, że takie
            niejasne sytuacje personalne występują akurat teraz. Nie miałam
            i nie biorę żadnego czynnego udziału w gminnej polityce - udział na
            forum czy to udział w polityce? Chyba nie. A przedtem nikt nie
            pisał o upominaniu się o uzupełnienie składu komisji.
    • kowalik22 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 13:50
      Specjalnie dla Lomka, bo nie czytuje ŻŁ:
      www.zycielomianek.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=24&Itemid=5
      • kmsanczia Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 14:07
        kowalik22 napisała:
        > ŻŁ:
        "w sprawie nadania nazw ulicom (Królowej Marysieńki i Antonio Vivaldiego)"

        A gdzież to tak ambitnie polecieli? ;)
        • kowalik22 nowe ulice 22.12.08, 14:14
          Vivaldi w sołectwie Łomianki Chopina, pomiędzy Kościelną Drogą a
          Aleją Chopina.
          Druga w Dziekanowie Nowym, w polu;)
          Uchwała Rady nr 221/2008.
          wizualizacja na mapkach.
          • kmsanczia Re: nowe ulice 22.12.08, 14:18
            Vivaldiego podejrzewałam, ale Królowa Marysieńka w polu, no dajcie spokój. ;)
            • raash Re: nowe ulice 07.01.09, 00:54
              kmsanczia napisała:

              > Vivaldiego podejrzewałam, ale Królowa Marysieńka w polu, no dajcie spokój. ;)

              No większość nowych "ulic" to jest w polu ...
              A okolice Chopina to rzeczywiście tematycznie się rozwija vide Vivaldiego czy Paderewskiego ...
              IMHO powinno być: Błotna, Beznadziejna i Bez wody w razie poprawy warunków można by zawsze stosowną uchwałą wyprostować, a byłoby zdecydowanie bardziej odpowiednie.
              Ostatnio odwiedzili mnie znajomi z tzw głębokiej wsi i ciężko było mi się wytłumaczyć z faktu posiadania szamba (oprócz argumentu oczywistego, że od nastu lat mamy lokalną wersję polskiej demokracji) Zważywszy, że w ich rodzinnej miejscowości wodociągi są standardem od czasów sanacji, a ostatnie szamba zniknęły circa 12-13 lat temu argument byłby raczej słaby ... BTW jeszcze niedawno kartki świąteczne wysyłane do w/w znajomych adresowałem nazwą miejscowości i numerem domu bo nikt się nazewnictwem ulic specjalnie nie przejmował. Co nie zmienia faktu, że gmina na głębokiej prowincji potrafiła stworzyć takie trudne do uwierzenie warunki jak chodniki po obu stronach asfaltowej drogi, oświetlenie ulicy, o wodociągach czy kanalizacji nie wspominając bo to są rzeczy oczywiste dla niektórych.
              Wiem oczywiście czepiam się i ogólnie jestem upierdliwy co nie zmienia fakty, ze jako "miasto" jesteśmy cywilizacyjnie trochę po etapie otwartych rynsztoków, a przed pierwszymi elektrycznymi latarniami ..
              • kmsanczia Re: nowe ulice 07.01.09, 09:36
                Co tam szambo, do mnie nawet Tepsa nie wiadomo kiedy dojdzie.
                Na głębokiej prowincji, na działce rekreacyjnej w środku pól i lasów już z 10
                lat temu założyli nam telefon. ;)
                • krzysiom1 Re: nowe ulice 07.01.09, 20:30
                  kmsanczia napisała:

                  > Co tam szambo, do mnie nawet Tepsa nie wiadomo kiedy dojdzie.
                  > Na głębokiej prowincji, na działce rekreacyjnej w środku pól i
                  lasów już z 10
                  > lat temu założyli nam telefon. ;)
                  To se newrati....
                  To były stare dobre czasy przed prywatyzacją.
                  Teraz francuz musi odzyskać zainwestowaną gotówkę a TPSA nie ma
                  jakiegokolwiek interesu inwestować w kable i światłowody. Po co? I
                  tak im UKE pod przewodnistwem Jaśnie Oświeconej Pani Sterżyńskiej
                  karze za darmo udostępnić konkurencji, świezo wybudowane łącza.
      • wojnowsk1 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 14:10
        Na sesji była też mowa o uzupełnieniu komisji i to w listopadzie
        <Zgodnie ze świeżą tradycją wprowadzoną na poprzedniej sesji przed
        uwagami do projektów przedstawiciele poszczególnych komisji
        odczytywali wypracowane stanowiska. Problemy pojawiły się jedynie z
        opinią komisji budżetowej, w której, poza jej przewodniczącym -
        Tadeuszem Krysteckim, radni Adam Salwowski i Ewa Sidorzak nie
        stawiali się na posiedzenia. Powód swojej absencji na ostatnim z
        nich, zaplanowanym na 30 listopada, radny Salwowski usiłować
        tłumaczyć nieodpowiednim momentem oraz tym, że „terminy wszystkich
        komisji w tych dniach były zajęte”. Z kolei radna Sidorzak miała
        szczerą nadzieję, że radny Krystecki wykona do niej telefon.><Piotr
        Rusiecki zgłosił potrzebę uzupełnienia komisji budżetowej, do czego
        zobowiązał się przewodniczący rady Marek Zielski.>
        Na koniec zwrócę uwagę na ten fragment <Powód swojej absencji na
        ostatnim z nich, zaplanowanym na 30 listopada> chodzi tutaj chyba o
        komisję budzetową, której Krystecki nie chciał podobno zwołać, jak
        nie chciał zwołać to dlaczego radni S. tłumaczyli się na sesji z
        nieobecności. Cały ten watek robi się po prostu śmieszny.
        • kmsanczia Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 14:16
          Pytanie wobec tego nasuwa się takie: czy radni zrezygnowali z udziału w komisji
          bo nie mogli się porozumieć z Krysteckim (i dlaczego) czy niezatwierdzenie
          budżetu ma jakiś ukryty cel.
        • kowalik22 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 14:17
          >Cały ten watek robi się po prostu śmieszny.

          No juz, już, wystarczy. Święta idą, wyciszenia potrzeba nam
          wszystkim, wątek zamykamy:)
          • woynowski1 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 17:30
            Zasłużony, choć nieuległy Krystecki, jak zwykle walczy do końca. O tym jak jest
            mało kompetentny merytorycznie to wiedzą wszyscy, o tym jak wielkie ma mniemanie
            o sobie też. Co innego nagrywać posiedzenia, co innego dzielić i rozwozić prasę,
            a zupełnie co innego przygotować się merytorycznie jako przewodniczący do
            posiedzenia tak poważnej komisji./nie posiadając nawet szczątkowej wiedzy w tym
            zakresie/ Do tego potrzeba nie tylko wiedzy ale i wyobraźni. A pan Kr ma raczej
            naturę barana, wali łbem w zamknięte drzwi budżetu i dziwi się iż ten sam nie
            chce oświecić o co biega. Jak można mu przekazać, iż istnieją podstawy do takiej
            oceny, staremu druhowi z poprzedniego okresu, bez zrobienia sobie z niego arcy
            wroga! Że to nie świat jest przeciw niemu, tylko on przeciw światu!
            • wlodek299 Re: Krystecki się doigrał 22.12.08, 18:57
              Znam Krysteckiego jeszcze z poprzedniej kadencji, fakt trochę
              narwany za to uczciwy i bardzo zaangażowany. Każdy to powie kto go
              zna. Na pewno działa dobrze i wie co robi. Ma duże doswiadczenie i
              nie wierzę w to co piszą w gazecie gminnej.
              • brycezion Re: Bez personalii 22.12.08, 20:32
                Staram się zawsze unikać personalnych dyskusji. Jednych lubimy bardziej, innych
                mniej, z różnych powodów. Natomiast istotne jest co kto mówi lub robi.
                Dla mnie najważniejszym jest obecnie budżet na 2009, czy będzie on odporny na
                zapowiadany kryzys.
                Perturbacje z Komisją Budżetową nie są okolicznością pozytywną, ale też nie
                decydującą. Nie pierwszy raz jakieś terminy były nie dotrzymywane przez kogoś.
                • boruta24 Re: Bez personalii 23.12.08, 09:50
                  Czytam i oczom nie wierzę. Bez cienia watpliwości należę do tej
                  grupy ludzi którzy zawiedli się na burmistrzu i byłych radnych
                  niezależnych. Zapomnieli o nas i obiecywanych zmianach przedkładając
                  swój interes nad sprawy społeczne.
                  • labes Re: Bez personalii 23.12.08, 09:59
                    boruta24 napisał:

                    > Czytam i oczom nie wierzę.

                    Faktycznie jest nad czym łzy wylewać. Gamoń Krystecki myśli, że
                    wszystkie rozumy pozjadał. Wystarczy, że chodzi razem z Grądkiem
                    pod parę i Hieronimem to i tak dla niego nobilitacja.
                    Jak pracował w MILICJI OBYWATELSKIEJ ta, tak MO przez wiele lat w
                    magazynie wyrzucony zresztą za przekręty to było OK. Dzisiaj jest
                    tak że ORMO-wcy i MO-wcy wyznaczają standary etyczne. A przygłupy
                    typu Papi i Krzysim ich popierają
                    • boruta24 Re: Bez personalii 23.12.08, 10:26
                      Labes czy jesteś w stanie podpisać sie pod tym co napisałeś imieniem
                      i nazwiskiem? Nie trudno zgadnąć że nie lubisz tego pana czemu?
                    • zagadkadnia Re: Bez personalii 23.12.08, 11:46
                      labes napisał:

                      > boruta24 napisał:
                      >
                      > > Czytam i oczom nie wierzę.
                      >
                      > Faktycznie jest nad czym łzy wylewać. Gamoń Krystecki myśli, że
                      > wszystkie rozumy pozjadał. Wystarczy, że chodzi razem z Grądkiem
                      > pod parę i Hieronimem to i tak dla niego nobilitacja.
                      > Jak pracował w MILICJI OBYWATELSKIEJ ta, tak MO przez wiele lat w
                      > magazynie wyrzucony zresztą za przekręty to było OK. Dzisiaj jest
                      > tak że ORMO-wcy i MO-wcy wyznaczają standary etyczne. A przygłupy
                      > typu Papi i Krzysim ich popierają

                      Oj nieładnie, nieładnie Pani S., tak wypowiadać się o kolegach
                      Radnych. Dlaczego nie powiesz im tego w twarz, tylko się ukrywasz po
                      nickiem?
                      Może być tak, że spotkasz się z nimi w sądzie niebawem, za takie
                      słowa.:)

                    • papirus22 Re: Bez personalii 23.12.08, 20:27
                      Droga Pani wiceprzewodnicząca, naprawdę nie wypada na forum wyzywać
                      kolegów i jeszcze oczerniać radnego Krysteckiego. Jeżeli jestem
                      przygłupem to będzie Pani musiała to udowodnić:)
                      Pewnie podobnie w przypadku radnego Krysteckiego...

                      Swoją drogą to sesja zapowiada się ciekawie, mamy na 30.12-
                      20 uchwał w tym zmianę studium, odwołanie radnego Krysteckiego z
                      komisji budżetowej, jakąś premię dla burmistrza za wybitne
                      osiągnięcia, budżet i kilka innych ciekawostek. Taki tryb pracy mnie
                      osobiście przeraża. Opluwanie Krysteckiego na forum miało swój cel,
                      oczernić, opluć, odwołać, sądząc po mocnych słowach pewnie pani
                      szykuje się na tę fukncję. Już gratuluję wyboru.

                      Wszystkim forumowiczom życzę Wesołych Świąt, szczególnie wszystkim
                      obecnym w tym wątku paniom radnym, pani wiceburmistrz, rzecznikowi
                      innym radnym, w tym powiatowym. Jeszcze raz wszytskiego najlepszego.
                      Życzę także pogody ducha, nie brania zbytnio do siebie krytyki i
                      spełnienia marzeń!
    • kw40 na odruch wymiotny sie zbiera 23.12.08, 22:39
      Jakość dyskusji o naszej gminie sięgnęła dna. Każdego kto ma inny pogląd należy
      opluć i oczernić. Zero chęci osiągnięcia kompromisu. Panie i panowie dyskutanci
      - trochę opanowania i rozsądku, bo zaczynamy powielać białoruskie standardy.
      • zielona_dabrowa Re: na odruch wymiotny sie zbiera 25.12.08, 00:56
        Popieram powyższą konstatację. Większość dyskutantów na tym forum
        leczy swoje kompleksy i dowartościowuje swoje ego. Łomiankom nic z
        tego nie pzrybedzie, chyba ,że kolejny wstyd... Ale oni tego nie
        widzą. Najważniejsze kto miał rację i co kto kiedy powiedział. Banda
        bufonów...
        • z.lomianek Re: na odruch wymiotny sie zbiera 25.12.08, 21:40
          Zgadzam się
          Używanie epitetów jest mało eleganckie
          Przypisywanie tych wypowiedzi innym
          Dla oczerniania ich w oczach pozostałych
          Użytkowników tego forum – to stawianie się na równi
          Z osobami, których tu nie powinno być

          Może ADMIN mógłby usuwać/blokowa takie osoby

          Zdrowych i Wesołych Świąt,
          I więcej szacunku dla nas samych

          Życzę nam jeszcze aby takie osoby jak
          Labes czy Papirus oraz o podobnym stylu
          Posługujące się inwektywami nie zamazywały
          Obrazu Łomianek bo wbrew pozorom
          Mieszkają tu porządni ludzie.
          • megaban Re: na odruch wymiotny sie zbiera 26.12.08, 11:53
            Tak zgadzam się Labes zdecydowanie przesadził. Papirus raczej nigdy
            nikogo nie obraził. Co do reszty to anonimy, nie ma się co dziwić że
            bluzgają.
            • annaxyz1 Re:nikomu w Nowym Roku na wymioty nie zbiera 26.12.08, 19:31
              Dobiegają końca Swięta Bożego Narodzenia. Za kilka dni Nowy Rok, nie
              myślę żeby dobrym pomysłem na przyszłość było aby admin temperował
              wypowiedzi na forum. Wtedy Forum sensu nie ma. Ważne jednak jest
              aby każdy był adminem dla siebie samego. Życzą Wszystkim
              odpowiedzialności za własne słowa, zdrowia i wszelkiej pomyśności
              dla Was samych i Waszych najbliższych, oraz dystansu i luzu
              wstosunku do spraw codziennych w 2009 roku.
              • tuzimka Re:nikomu w Nowym Roku na wymioty nie zbiera 28.12.08, 13:15
                annaxyz1 napisała:
                Ważne jednak jest
                > aby każdy był adminem dla siebie samego. Życzą Wszystkim
                > odpowiedzialności za własne słowa,

                Jest to bardzo ważny i trafny apel. Wiele razy na naszym forum można
                zauważyć, że "wrzucenie" tu jakiejkolwiek kontrowersyjnej sprawy,
                swłaszcza dotyczącej sprawowania władzy i wywiązywania się radnych z
                obowiązków, które do nich należą - prędzej czy później wywoła dziką
                awanturę, połączoną z niewybrednymi epitetami i "dołowaniem" innych
                dyskutantów. W ten sposób nigdy nie można dojść do końcowego
                wniosku, a cała dyskusja się topi w wyzwiskach i rozmywa. Mam
                wielkie wrażenie, że niektórym dyskutantom specjalnie na tym zależy -
                jak gdyby chcieli umyślnie odsunąć niewygodne wnioski od pewnych
                osób - w tym wątku od pana Krysteckiego (Być może, że kieruje się on
                jakimś na własny styl pojmowanym dobrem naszej miejscowości, tylko,
                że rezultaty są nadzwyczaj wątpliwe). Dyskusja wokół niego w tym
                wątku toczyła się spokojnie (i wygasłaby sama) dopóki nie wkroczyli
                imć pan Papirus - ze swoimi pseudousprawiedliwieniami, z tym jak
                to "burmistrz pisze głupoty" oraz imć pan Krzysiom. Powtarzanie
                przez Papirusa cztery razy, jak to wszyscy wokół piszą głupoty, nikt
                racji nie ma, przy wsparciu Krzyioma o dawno przeszłych zasługach p.
                K. - chyba temu właśnie służyło. Potem już poszłooo... zdaje mi się,
                że panowie postawili specjalnie na awanturę nie mając
                kontrargumentów. Panowie - zmieńcie ten styl, inaczej jesteście
                coraz mniej odpowiedzialni za słowo i stajecie się coraz mniej
                wiarygodni.
                • krzysiom1 Re:nikomu w Nowym Roku na wymioty nie zbiera 28.12.08, 18:37
                  Droga tuzimko........
                  Chcesz być sprawiedliwa-lecz bredzisz. Przykro..
                  To nie my sprowadzamy wszelkie dyskusje na temat poczynań radnych i
                  burmistrza do poziomu rynsztoka...
                  Jak się nie ma argumentów pozostają tylko inwektywy i wyzwiska-
                  widać to na tym forum, szczególnie w wydaniu wielonikowców.
                  • desesfis Re:nikomu w Nowym Roku na wymioty nie zbiera 29.12.08, 09:17
                    krzysiom1 napisał:

                    > Droga tuzimko........
                    > Chcesz być sprawiedliwa-lecz bredzisz. Przykro...
                    >
                    > Jak się nie ma argumentów pozostają tylko inwektywy i wyzwiska-
                    >

                    Faktycznie. Cudze widać pod lasem a swoje pod nosem trudno
                    zauważyć.

    • kowalik22 Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 09:49
      No i ziściło się;)
      W programie sesji znalazł się punkt dot. odwołania Krysteckiego z
      funkcji przewodniczącego a nawet członka Komisji Budżetowej.
      Uzasadnienie? Nieumiejętność porozumienia i wywoływanie konfliktów w
      komisji, czego przejawem jest rezygnacja p. Sidorzak i p.
      Salwowskiego z pracy w komisji. Czyli odstąpiono w uzasadnieniu od
      zarzutu niekompetencji;)
      Wniosek o odwołanie złożyli radni, w dniu 16 grudnia. Nie wiadomo,
      którzy, ale w ilości wystarczającej - 1/4 ustawowego składu rady.

      • wojnowsk1 Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 10:46
        Całkiem zgrabny pomysł.
        Najpierw kłamliwy artykuł burmistrza w gazecie, podrzegana awantura
        na forum, anonimowy wniosek jakiś tchórzliwych radnych na końcu zaś
        odwołanie.
        Demokracja.Radni zapomnieli tylko dopisać że przez cały rok z
        własnego lenistwa nie chodzili na komisję budżetową, najczęstszym
        powodem była niechęć nie do Krysteckiego tylko do pracy. Wybory
        coraz bliżej.
        • zarnowiecki Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 11:45
          A może Panie W uważasz że im gorzej tym lepiej. I usiłujesz wywoływać burzę w
          szklance wody. Jeżeli radny ze strony wygrywającej wybory w drugim roku kadencji
          traci wiarygodność jako przewodniczący komisji budżetowej, to coś musi w tym
          być. Jeżeli nie jest w stanie nie tylko zmusić, ale po prostu dogadać się z
          kolegami radnymi i działać, to źle o nim świadczy. Po prostu, jego umiejętności
          współpracy z innymi sięgają dna, a jego własne ego nadęte jest pod niebiosa.
          Kto imiennie złożył wniosek o odwołanie może sprawdzić sam Panie Leniwy - Panie
          Woynowski. Jak coś chcesz i potrzebujesz to wiesz wszystko i natychmiast, a jak
          potrzebujesz co celów propagandowych, to oczywiście sam nic nie wiesz.
          Selektywna tępota czy jak to się nazywa?
          • zarnowiecki Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 11:58
            <Panie, pytam po raz drugi: czy pan myślisz, że to idioci czytają, że się pan
            tak tym szacunkiem zasłaniasz? Czemu na komisjach nie był? Jak taki geniusz, że
            sam w domu cały budżet przerobił to go starostą zróbcie. Zawracasz pan głowe,
            jak zwykle zresztą.Pozdrawia Zbynio >
            W wątku o budżecie powiatu znalazłem takie zadanie. Myślę, iż Pan Krystecki w
            swoim mniemaniu jest takim właśnie geniuszem którego należy powołać co najmniej
            na starostę. W dodatku po skonfliktowaniu całej komisji budżetowej, uważa, iż
            nie jest to oczywiście jego wina, to wina przeciwnych mu kolegów. A zwykła
            przyzwoitość po rozwaleniu jakiegoś ciała winna kazać by samemu poddać się do
            dymisji. Wszak jest on surowym cenzorem wszystkich poczynań gminy! Może więc
            niech zacznie wymagać tyle samo od siebie co od innych! ŚWIĘTOSZEK !!!!
      • dolny6 Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 13:07
        Niezłe jaja..
        Wywalają faceta który jako jedyny radny przestrzega procedur?
        • lomek2 Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 14:04
          Liczy się głos tych, którzy mają przepisy po swojej stronie, nie ważne jaki
          głos, czym poparty, w jakiej intencji oddany.

          Jeśli większość radnych tak chce, nie ma wyjścia.
          Jeśli Lesio na zlecenie Jarusia zawetuje najlepszą ustawę ratującą Polskę, nie
          ma wyjścia.
          Jeśli Komisja Europejska oświadczy, że nadciąga globalne ocieplenie, nie ma wyjścia.
    • panipanasewicz Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 15:10
      Mam propozycję. Tak jak dzisiaj pan Listkiewicz mówi o sobie w
      gazecie, że był najlepszym prezesem w historii PZPN, proszę pana
      Krysteckiego o uznanie i obwieszczenie, że był, jest i będzie
      najwybitniejszym radnym w historii niepodległych Łomianek i nikt mu
      nie dorówna. Że w związku z tym krytycy jego osiągnięć są wyjęci
      spod prawa.
      Gdyby w tej sprawie jednomyślnych głosów Papirusa22 i Krzysioma1
      było mało, proszę o zaliczenie mojego głosu za tym. Utnie to z góry
      wszelkie wahania przy ocenie jego zasług :) Z definicji, każda
      próba oceny będzie nieporozumieniem.
      • wojnowsk1 Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 15:42
        Mam dobrą ocenę pracy radnego Krysteckiego nie wynika ona tylko z
        oceny obecnej pracy w samorządzie. Od zawsze działał i walczył o
        dobro gminy, zwalczał patologie i wykrywał łamanie przepisów w
        poprzedniej kadencji także wcześniej, ujawniał za drogie daszki i
        cyrki na sesji, pokazywał błędy i je nagłaśniał społeczęństwu. Tak
        samo jest obecnie jest najaktywniejszy w tej kadencji. Odwołanie
        Krysteckiego wskazuje że władza zapewne zmierza w kierunku
        patologizacji swoich działań a Krystecki widocznie im w tym
        przeszkadzał(był w końcu w komisji budżetowej). Tak to postrzegają
        ludzie, także ci z którymi o tym rozmawiałem. Jak to się skończy dla
        władzy? Nie mam watpliwości że facet w czymś przeszkadzał. Ciekawe w
        czym?
        • molekw Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 16:52
          Ha mam takie samo zdanie o Krysteckim. To on odkrywał wszystkie
          przypadki łamania prawa to jemu zawdzięczamy słynne relacje z sesji.
          Ujawniał ukrywane nieprawidłowości, tepił szkodników i ich pomysły.
          Atak na niego to atak na jawność, przejrzystość i uczciwość bez
          względu na przynależności polityczne. Jestem ciekaw co się jutro
          wydarzy?
          • kowalik22 Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 17:19
            Co się wydarzy? To oczywiste. Większość demokratycznie zagłosuje za:
            odwołanie.
          • lomek2 Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 17:21
            Nie widzę problemu. Krystecki jest nadal radnym i nic tego nie zmieni. A jeśli
            inni radni nie chcą żeby był szefem komisji, to mają do tego prawo. Nie wchodząc
            w powody, przewodniczący komisji musi współpracować z członkami. Jeśli to nie
            działa (nie ważne kto jest winny), to trzeba zmienić osoby. Bo działać musi.
            Sam Krystecki nie ma powodu do zmartwienia, bo jeśli coś potem pójdzie źle (a
            dochody gminy w przyszłym roku spadną jak amen w pacierzu) to bańki zbierze ktoś
            inny.
            Na ocenę wszystkich przyjdzie czas w ustawowym czasie. I to wcale nie Krystecki
            może wtedy dać głowę.
          • panipanasewicz Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 17:43
            I właśnie do tego dążę - od jutra od godziny 8 rano conajmniej
            do końca kadencji surowo zabrania się mówić i pisać inaczej.
            Ale ponieważ przyświeca nam demokracja i swoboda słowa, inne uwagi
            dopuszczane są wyłącznie po przesłaniu ich przedtem samemu panu
            radnemu i mogą być zwalniane jedynie za jego zgodą. Na wszystkich
            nieposłusznych mamy paragrafy kodeksu wykroczeń znajdującego się w
            opracowaniu przez speckomisję RM, której kierownictwo sprawuje
            Papirus22.
            • kowalik22 Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 18:20
              Stary, sprawdzony sposób - uciąć wątek, bo w niewygodną stronę
              idzie, ludzie myśleć zaczynają, główkują, wyciągają wnioski;)
              Całkiem odmienne, niż mieli wyciągnąć po przeczytaniu Gazłomu;)

              To wprowadzane właśnie embargo dotyczy tylko p. Krysteckiego, mam
              nadzieję? ;)

              Ja bym chętnie pogadała i popisała o pewnej osobie, co to zjawiła
              się nie wiadomo skąd, która - jak twierdzi - nie uczestniczy w żaden
              sposób w organach gminy, a w każdym wątku dotyczącym gminy ma wiele
              do powiedzenia i po treści jej postów widać że rozeznanie w temacie
              od środka (z samego środka wulkanu) posiada;]
              • lomek2 Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 18:35
                Spokojnie kow, będzie uchwała, poczytamy wnikliwie, przypomnimy sobie kto jak
                głosował i będzie wiadomo kto za co odpowiada. A potem przypomnimy to przy
                następnych wyborach, bo pamięć ludzka jest niezmiernie ulotna a dobre zdjęcie na
                słupie + dobre motto czyni cuda. Cudom takim mówimy nie!
                • kowalik22 Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 19:12
                  Pamięć ulotna, mówisz... no, to jak- dziennik/pamiętnik mamy
                  prowadzić czy jak, żeby nie zapomnieć?
                  Bo co do cudów, którym to rzekomo mówimy nie: się zdarzają nader
                  często;)
              • panipanasewicz Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 19:10
                kowalik22 napisała:
                > Ja bym chętnie pogadała i popisała o pewnej osobie,

                Proszę bardzo, nie mam niczego do ukrycia. W organach gminy ani nie
                uczestniczyłam, ani nie uczstniczę, ani nie zamierzam. Tak samo -
                nie w "Gazłomie". "wygoda" albo "niewygoda" wątku nie mają dla
                mnie nijakiego znaczenia, może sobie iść w dowolną stronę.
                Podżartowuję sobie lekko z zasadniczego tonu obrony pana radnego
                Krysteckiego, to wszystko.
                Chyba nie ma także znaczenia "Skąd się wzięłam" i moje
                pochodzenie -
                wzięłam się po prostu jako mieszkanka Łomianek. Jako główne źródło
                informacji wykorzystuję to forum (w święta miałam szczęśliwie
                więcej czasu na przejrzenie go, "środek wulkanu" - fakt) i oba
                gminne tytuły prsowe.
                Ale, Droga Pani Kowalik22 - czy Pani nie idzie w ślady Papirusa22,
                niedawno po kolei skwapliwie rozliczającego forumowiczów?
                Proszę uważać, bo w tych śladach łatwo o jałowe spekulacje.
                Poproszę o zauważenie, że ja nie pytałam skąd wzięła się Pani
                pomimo, że o sprawach gminy pisze Pani dużo więcej w wielu wątkach.
                Proszę o wzajemność pod względem takich pytań :)
                • kowalik22 Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 20:51
                  PaniPan nie mam aspiracji kroczenia śladami Papiego i rozliczania
                  forumowiczów z pochodzenia, zatrudnienia czy ilości nicków;)
                  To jest domena Papiego, na którą ma wyłączność i jest w tym
                  niedościgniony, a ponieważ miejsce nr 1 na pudle jest w tej
                  konkurencji zajęte, odpuszczam – nie lubię być tą drugą ;)
                  Podżartowałam sobie lekko - jedynie troszeczkę, z mało finezyjnie
                  zawiązanej i rozegranej intrygi wobec radnego Krysteckiego;)
                  A ponieważ – rozmyślnie czy przez przypadek – fantastycznie się Pani
                  w tej koronkowej robótce odnalazła i napracowała, celowo czy też
                  przez przypadek rozgrywając tę intryżkę właśnie w taki znany nam tu
                  od dawna sprawdzony sposób, w tym w uśpieniu wątku – podżartowałam
                  sobie lekko i z Pani, bo jak na osobę, która swoją wiedzę czerpie
                  jedynie z tego forum i z dwóch gazet lokalnych jest Pani
                  niesamowicie dobrze zorientowana;) Ja tu jestem (na forum) już ponad
                  dwa lata (łomatko, jaki szmat czasu!), lokalną prasę czytam – ba, w
                  BIPie grzebię na bieżąco! ;) i nawet w połowie tak dobrze
                  zorientowana nie jestem
                  Ale nijak mnie nie obchodzi, kim Panipan jest. I tak Papi to
                  rozgryzie, i jak rozgryzie, nie omieszka publicznie poinformować
                  (takie tu mamy „standarty”) ;)

                  btw. Zauważyłam, że Pani nie pyta, skąd się wzięłam;) W uznaniu że
                  Pani nie pyta, odpowiem – ze mną, psze Pani, to nie taka prosta
                  sprawa. Bo ja, psze Pani, hybrydą jestem. Wzięłam się z głowy
                  jednego z forumowiczów i jednocześnie – jeśli dobrze wydedukował - z
                  inicjatywy trzech innych. Jestem nickiem, którym posługują się co
                  najmniej trzech forumowiczów – taka dziwaczka, bo tutaj podobno
                  najczęściej spotykanym gatunkiem jest forumowicz wielonickowy
                  ;]
                  • annaxyz1 Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 21:25
                    Niedawno weszliśmy na forum, wybaczcie, ale chyba teraz to nie jest
                    nasze miejsce, pozdrawiamy, wychodzimy.Bye, bye do wyborów.
                  • panipanasewicz Re: Krystecki się doigrał 29.12.08, 22:00
                    kowalik22 napisała:
                    > PaniPan nie mam aspiracji kroczenia śladami Papiego i
                    rozliczania > forumowiczów

                    Fajnie. Bardzo mi miło, że się zrozumiałyśmy (tym bardziej, iż
                    chyba kobiet jest tu mniejszość) i że to były żarty ;) Dziękuję :)
                    pozdrawiam.
                    • annaxyz1 Re: ????????????? 29.12.08, 23:17
                      Nie starałam się kroczyć śladami Papiego, może jest nasz mniejszość, ale na
                      pewno to nie są żarty. Dziękuję, pozdrawiam
Pełna wersja