lomek2
19.12.08, 20:51
No i stało się. Czytam ci ja dzisiaj gazłom a tu krótki artykulik sygnowany
przez burmistrza, który to (burmistrz czy artykuł, bez znaczenia) robi balona
z naszego Przewodniczącego Komisji Budżetowej. Zaznaczam, że nie znam genezy
ostatniego konfliktu, bo ŻŁ nie czytuję (szkoda i 2 złote a papier toaletowy
jest miększy i od razu pocięty), ale tekst w GŁ jest bardzo przekonywujący.
Zdaniem autora radny Krystecki ma delikatnie mówiąc mętne pojęcie o tym, czym
się zajmuje jako nie tylko radny, nie tylko członek komisji, ale wręcz jej
przewodniczący. Dowody są, niestety, dla radnego K. druzgocące.
A ja myślałem, że ta dziecięca nieporadność i kłopoty z kojarzeniem radnego K.
na sesji inauguracyjnej nowej rady (jedyna sesja na której byłem), to po
prostu efekt nerwowej atmosfery spowodowanej stresem. Chyba jednak myliłem się.
Nie mam nic personalnie do radnego K, ale nie znoszę amatorszczyzny w żadnej
postaci. Nie potrafisz - nie pchaj się na afisz. Jeśli radny nie zna tych
spraw, które wynikają z artykułu, i jest to typowy objaw u łomiankowskich
radnych, to biedna nasza gmina.