martblue 01.01.09, 14:34 W noc sylwestrową, w okolicy ulicy Krótkiej, zginął mały, czarny kundelek. Ma na szyi czerwoną obrożę. Jest bardzo przyjacielski. Tęskni za nim cała rodzina. Pomóżcie. 0-601283540 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
paragraf22_2 Re: zaginął pies STICH 01.01.09, 18:40 Bardzo współczuję, mój pies dotychczas nie chce wyjść ze swego legowiska, po nocy sylwestrowej. Odpowiedz Link Zgłoś
martblue Re: zaginął pies STICH 01.01.09, 20:15 Może masz jakiś pomysł, gdzie go szukać. Obeszliśmy już z synkiem wszystkie okoliczne ulice. Gdzie mógł się podziać? Odpowiedz Link Zgłoś
j46 Re: Koniecznie zadzwoń do straży miejskiej 01.01.09, 21:36 Są bardzo pomocni. Odnaleźli nie jednego psa. Odpowiedz Link Zgłoś
martblue Re: Koniecznie zadzwoń do straży miejskiej 01.01.09, 21:49 Byłam osobiście. Obiecali pomoc. Zaraz zawiozę im zdjęcie. Tak się martwię, że jest zimno. Co jeszcze można zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
paragraf22_2 Re: Koniecznie zadzwoń do straży miejskiej 02.01.09, 07:18 Rozwieś jak najwięcej ogłoszeń ze zdjęciem Sticha w różnych miejscach, nawet odległych. Przerażone sylwestrowymi fajerwerkami psy odnajdywane były bardzo daleko od swoich domów. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Koniecznie zadzwoń do straży miejskiej 02.01.09, 11:12 martblue napisała: > Co jeszcze można zrobić? Zapobiegać.. Od lat w sylwka szprycuję psisko lekami na uspokojenie (kupuję specjalnie u weterynarza)i wyprowadzam na smyczy. Pomimo tego Sylwester i NR to dla niego ciężkie przeżycie. Całe szczęście, że przestraszony hukiem petard- ucieka zawsze do domu. Życzę szybkiego odnalezienia pupila. Odpowiedz Link Zgłoś
mazowianka Re:Pies się znalazł. 02.01.09, 13:53 Wrócił rano do domu, jest potłuczony obecnie jest udzielana mu pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
martblue Re:Pies się znalazł. 02.01.09, 23:47 Faktycznie wrócił. Mocno poturbowany, chyba potrącił go samochód. Całe szczęście niegroźnie. Byliśmy u weterynarza, polecam w Czosnowie, obejrzał, podał leki i psiak dochodzi do siebie. Ale swoją drogą, ktoś musiał go potrącić. Zastanawiam się, czy zauważył i pojechał dalej?! Wolę myśleć, że nie zauważył. Dziękuję wszystkim, którzy "pochylili" się nad zgubą. Wiem, że wiele psiaków błaka się po okolicy Łomianek. Zawsze staram się zwrócić uwagę naszym strażnikom. Może ktoś za psiakami tęskni. Jeszcze raz dziękuję za pomoc i wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś