macinak
02.12.03, 00:36
Ha, pewnie gdzieś tak z rok temu ten temat był tu wałkowany, ale rwtedy to
mnie tu nie było, zdezaktualizował się, nie chce mi się go szukać :)
Gdzie Łomiankowicze spędzają tę jedyną noc w roku? Przyznam się, że mój
patriotyzm lokalny chowam do kieszeni i mam zamiar wyjechać całą dziką hordą
do chaty na Suwalszczyźnie albo na działkę na Mazurach. Scenariusz
sprawdzony, reset całkowity. Imprezy w lokalach odpadają chociażby z tego
względu, że wszędzie ciągam za sobą dzieciaki (męża niekoniecznie :) a
Sylwester w domu pachnie mi nudą, telewizją i kapciami, chociaż pokaz
sztucznych ogni oglądany z tarasu jest miłym akcentem.
Pozdrawiam
Gośka