Dodaj do ulubionych

Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem wody

24.04.09, 10:43
Mieszkańcy Łomianek domagaja się wodociągów na kolejnych ulicach,
ale powoduje że ciśnienie wody u tych, którzy juz sa podłączeni,
dramatycznie spada. Woda leci żałośnie cienkim strumykiem, czasami
prawie zanika (wanna napełnia się w pół godziny), a jeszcze nie ma
sezonu na podlewanie. W lecie wielokrotnie brakowało wody w ogóle.
Tak że nie negując potrzeb ludzi jeszcze bez wodociągu, trzena jasno
powiedzieć, że możliwości tego wodociągu, który jest zostały
wyczerpane i bez jego modernizacji i zwiekszenia możliwości, trudno
sobie wyobrazić przyłaczanie do niego kolejnych mieszkańców. Pytam
radnych, piszących na forum, czy gmina cos o tym myśli, bo sytuacja
robi się tragiczna.
Obserwuj wątek
    • pencroff Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 24.04.09, 11:11
      kornel113 napisał:
      >Woda leci żałośnie cienkim strumykiem,

      Tak jak na przykład dziś rano :( powodując, że terma gazowa nie
      uruchamia się :(
      I właśnie kto wie, czy powiększanie możliwości istniejącej sieci
      nie powinno być jeszcze pilniejszym zadaniem od budowy nowych
      odcinków. Tak jak napisał Kornel.
    • papirus22 Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 24.04.09, 11:36
      Niektórzy radni owszem myślą:)
      Problem jest poważny, spółka obecnie wyjęta spod kontroli Rady
      Miejskiej działa chyba siłą "bezwładności", naprawdę nie wszystkie
      informacje do nas docierają, niewiele wiadomo, (stąd pewnie
      wczorajsza propozycja spotkania w sprawie wod-kanu).
      Gmina przejęła część infrastruktury wodnej z osiedla trylogii z
      ujęciem wody, więc mam nadzieję że niedługo zacznie się przebudowa i
      to częściowo pokryje zapotrzebowanie. Jak pisałem spółka Zwik jest
      poza kontrola RM, ma nad nią piecze burmistrz i mianowana przez
      niego Rada Nadzorcza. Niestety ten fakt utrudnia także komunikację i
      radni nie o wszystkim wiedzą i nie na wszystko mają wpływ. Od dawna
      priorytetem jest budowa sieci wod-kan, a więc także pozostałej
      niezbędnej infrastruktury, zdaje się obecnie rządzący o tym
      zapominają. Priorytet poszedł obecnie w kierunku kultury, herbów,
      fajerwerków, pikników z okazji 20 lecia:(

      Pytanie proponuje kierować do burmistrza, ale jeszcze lepiej i
      szybciej powinnismy powrócić do przekształcenia spółki w referat jak
      było kiedyś. Inwestycje wod-kan powinny być budowane z przetargów
      publicznych, taniej to szybciej i wygodniej. Tak miało być (o
      przetargach piszę)pisał o tym burmistrz, ale jakoś poszło inaczej...
      jak zwykle:)


      Do tego sa ciagłe problemy z 2 studnią, teraz już chyba działa, ale
      ciagle sa jakieś wyłączenia. Na dodatek na najblizszej sesji mają
      być zdjęte środki z budowy sieci wodnej w Sadowej, Dziekanowie-te
      miejscowości miały być podłaczone do sieci wodociągowej Czosnowa,
      ale znowu się ciągnie wszystko w nieskończoność. Znaczy
      nieskończoność oznacza do wyborów 2010:)))
      • pozytyw_1 Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 24.04.09, 11:54
        Smutne to, oj smutne .... . Chyba Łomiankom Potrzeba zmian ... .
        • pencroff Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 24.04.09, 12:02
          Ja nie uważam, żeby tworzyć tu kolejną okazję do krytyki pod
          adresem burmistrza. I sprzeciwiam się takiemu tworzeniu okazji jak
          najbardziej zdecydowanie.
          Forumowicze zwracają się z sygnałem o niedogodnościach, ja
          przynajmniej nie chcę znowu czytać u Papirusa tego samego, co pisał
          już 10 razy. To jest bowiem ściśle jałowe i niczego nie wnosi. Ne
          jest dla nas interesujące, czy do Radnych docierają informacje o
          funkcjonowaniu spółki czy nie; jeśli nie -
          niechże sami radni temu zaradzą, zamiast bezpłodnego utyskiwania.
          Te same problemy były sygnalizowane ubiegłego lata. Istotnie
          Łomiankom pilnie Potrzeba Zmian - tych z radnych, którzy nie
          potrafią merytorycznie odnieść się do problemu.
          A kultura, Papirusie, powinna być priorytetem zawsze, niezależnym
          od wodociągów czy dróg.

          Na temat wodociągów miejskich i gminnych, ich rozwoju oraz ciągle
          drożejących kosztów zaopatrzenia w wodę jest ciekawy artykuł w
          ostatnim numerze "Polityki" - Paweł Wrabec "Woda drożeje".
          Niestety, nie ma go w Internecie, a warto przeczytać. Wyraźnie
          mówi, że kłopoty z rozwojem sieci, brakiem wody i podnoszeniem się
          kosztów dotykają wiele miast i gmin. Nie ograniczają się do
          Łomianek.
          • lolaxyz Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 24.04.09, 12:20
            Wyjątkowo przeczytałam wątek o wodociągu, jako że na abstrakcje
            szkoda mi czasu. Jednak w tym kontekście nasuwa mi się pytanie, czy
            trzeba brać ten wodociąg jak będą dawali? Czy można posiadać
            jednoczesnie studnie i przełączać sobie źródło wody zamiennie wg
            uznania?
            • pencroff Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 24.04.09, 12:40
              lolaxyz napisała:
              Czy można posiadać
              > jednoczesnie studnie i przełączać sobie źródło wody zamiennie

              Technicznie na pewno tak. To tylko kwestia zaworów na rurach
              wewnatrz domu. Nie wiem, czy to jest dopuszczalne
              z punktu widzenia przepisów. Mam duże wątpliwości, związane
              z opłatami. Jeżeli odprowadzałabyś wodę ze studni (nie liczoną
              przez "spółkowy" wodomierz) do kanalizacji, mogłabyś spotkać się
              z zarzutem jakiegoś - powiedzmy - oszustwa. Cyba, że osobny
              wodomierz na rurach od studni - do liczenia łącznej ilości
              odprowadzanych ścieków.
              • olej_nick 2 " papirus22" 24.04.09, 15:24
                >>Gmina przejęła część infrastruktury wodnej z osiedla trylogii z
                ujęciem wody, więc mam nadzieję że niedługo zacznie się przebudowa i
                to częściowo pokryje zapotrzebowanie<<

                Mógłbyś to rozwinąć?
                • amigo465 Re: 2 " papirus22" 24.04.09, 19:37
                  Wodociąg i kanalizacja w Łomiankach powstała z inicjatywy społecznej. Był taki
                  komitet. Faktem jest, że oczyszczalnię zaprojektowano na bagienku, w nie
                  najniższym punkcie Łomianek. Teraz pękają zbiorniki, bo osiadają, a ścieki
                  trzeba pompować trochę częściej w rurach, bo najniższe punkty są na granicy z
                  gm. Czosnowem, a nie koło Burakowa. Ale teoretyczna wydajność oczyszczalni jest
                  jeszcze niewykorzystana. Studnie zaprojektowano też logicznie, na terenach
                  graniczących z dawna garbarnią. Wiadomo było, że powierzchniowo występuje selen,
                  a co pod spodem, tego nikt nie wie, może nawet cala tablica Mendejewa. Że
                  wydajność studni studnie jest wykorzystywana maksymalnie wiedział już poprzedni
                  burmistrz. Ni e zrobił nic, albo prawie nic. Dla jego dwóch kadencji starczyło
                  wody. Dziś okazuje się, że możliwości są ograniczone. Że ujęcia wodne w Szpitalu
                  Dziekanowskim trzeba było by budować na nowo, bo są zużyte. Porozumiano się z
                  Osiedlem Trylogii, posiadającym własny wodociąg i będzie można z tamtejszej
                  studni pozyskać dodatkową wodę dla Łomianek. Czy to wystarczy, jeżeli okaże się,
                  że blisko siebie położone studnie wodociągu głównego będą dawały zatrutą wodę
                  trudno dociec? Czy ta woda da się oczyścić też trudno ocenić? Jakie to rokuje
                  możliwości podłączeń nowych użytkowników to pytanie dla gminy? Może czas tą
                  sprawę wreszcie ujawnić i przedstawić nam w tej sprawie perspektywy i plany.
                  Dziwne jest, że papirus22 tych spraw nie zna i jak to mówi „Problem jest
                  poważny, spółka obecnie wyjęta spod kontroli Rady Miejskiej działa chyba siłą
                  "bezwładności", naprawdę nie wszystkie informacje do nas docierają, niewiele
                  wiadomo”. Komentarz na temat tej wypowiedzi radnego pozostawiam czytelnikom.
                  • krzysiom1 Re: 2 " papirus22" 24.04.09, 20:15
                    Nasi radni w sprawie spółki wod-kan mają praktycznie związane ręce.
                    Ciekawe co porabia "społeczna" rada nadzorcza spółki, jeszzce
                    niedawno jeden z jej członków był aktywnym forumowiczem.
                  • papirus22 papirus22 znowu denerwuje leni 24.04.09, 21:58
                    Tak, tak pracownicy gminni tudzież spółki:)
                    Od dawna wiadomo że trzeba jak najszybciej zlikwidować spółkę zwik i
                    przekształcić w zakład budżetowy, to było głoszone przez obecnego
                    burmistrza, ja też tak uważam i zdania nie zmieniłem.
                    Obecnie działająca spółka z wcale nie społeczną radną nadzorczą
                    (proponuję zapytać ile zarabiają)generuje niepotrzebne i zbędne
                    koszty. Ekipy pracują niefektywnie a koszty ich prac zdecydowanie
                    przekraczają ceny rynkowe, bo i praca jest mało efektywna, wystrczy
                    przyjrzeć się pracy , czasowi wykonania, jakości itd. Widzą to
                    wszyscy poza osobami związni ze spółką. Wszystkie inwestycje wod-
                    kan powinny odbywać się w przetargach gwarantuje to efektywność,
                    niższe koszty i szybkość wykonania, bo prywatna firma liczy czas.
                    Oczywiście zawsze będą przeciwnicy takich rozwiązań szczególnie w
                    spółce i gminie, ale to nie mój problem.

                    Od dawna proponuje 10-15 mln złotych na wod-kan i za kilka lat
                    zniknie ten problem, mam wod-kan od lat i naprawdę wstyd że w XXI
                    wieku w środku Europy są osoby które muszą czekać na ten "luksus".


                    Jednym z zarzutów jaki pod moim adresem jest kierowny to tekst że
                    chcę kanalizować Łomianki(i to burmistrza). Niech tak zostanie,
                    poprę zawsze i wszędzie kandydata na burmistrza który nad swoje
                    własne interesy zaproponuje zakończenie tej inwestycji, bo naprawdę
                    wstydzmy się że są w Łomiankach ludzie mający szambo i wodę z
                    własnego ujęcia.

                    Zamiast tego dziś stawiamy na kulturę, fajerwerki, nowy herb i nową
                    Warszawską z dotacji unijnych za 4 mln. Za te 4 mln wybudowalibyśmy
                    zupełnie nowe drogi szacuję że około 8 nowych dróg dziś bez asfaltu.
                    A Warszawska, świetna idea do propagandy i na wybory, a nie dla
                    mieszkańców, którzy zjadą w boczną uliczką i ugrzęzną w błocie lub
                    kurzu. Łomianki uzyskały 4 mln na Warszawską, a Ząbki z tego samego
                    programu 50 mln za budowę głównych dróg(kilkunastu a nie jednej) i
                    będą też mieli tramwaj, u nas burmistrz chyba tego tramwaju nie chce.
                    Cóż możecie na mnie pluć nic to nie zmieni, a przecież przed nami
                    kampania wyborcza wtedy zapewniam Was że będzie jazda bez trzymanki
                    i to pewnie bez mojego udziału:)))
                    • lomianki.1 Re: papirus22 znowu denerwuje leni 24.04.09, 22:45
                      JA SIĘ NIE WSTYDZĘ ,ŻE MAM WŁASNĄ WODĘ I SZAMBO .CO TO ZA LUKSUS
                      WODA KTÓREJ BRAKUJE!!!!!!!!!
                      WIDZĘ A RACZEJ CZYTAM , ŻE STRASZNIE JEST PAN PRZECIWNY PROMOCJI
                      ŁOMIANEK W KAŻDYM MIEŚCIE CZY MIASTECZKU JEST MIEJSCE, KTÓRE NAZYWA
                      SIĘ REPREZENTACYJNYM ( NAJCZĘŚCIEJ TO GŁÓWNA ULICA)
                      A CO DO KULTURY TO UWAŻAM ,ŻE JEST BARDZO WAŻNA ( PEWNIE GDYBY NIE
                      ROZWÓJ KULTURY DALEJ SIEDZIELIBYŚMY W JASKINIACH) INIECH PAN
                      WRESZCIE PRZESTANIE MARUDZIĆ BO Z PAŃSKICH POSTOW WYNIKA ,ŻE JEST
                      PAN NASTAWIONY TYLKO NA NADAWANIE A NA ODBIÓR BRAKUJE ENERGII
                      • trawerss Re: papirus22 znowu denerwuje leni 25.04.09, 00:14
                        Gratuluję, dumny szmboposiadaczu. Nie wstydzisz się byc dziadem.
                        • lomianki.1 Re: papirus22 znowu denerwuje leni 25.04.09, 10:55
                          trawerss napisała:

                          > Gratuluję, dumny szmboposiadaczu. Nie wstydzisz się byc dziadem.
                          Naucz się czytać ze zrozumieniem i poprawnie(zjadasz litery) albo
                          wróć do podstawówki (tam tego uczą)nie napisałam ,że jestem dumna
                          ale ,że się nie wstydzę (a to duża różnica). A co do "dziada" mi
                          jeszcze daleko ( z wielu powodów), posiadanie kanalizacji wcale nie
                          oznacza, że jesteś bogaty CWANIACZKU!!!!!!!!!
                          • krzysiom1 Re: papirus22 znowu denerwuje leni 25.04.09, 21:02
                            Duma dumą ale jakiej odwagi trzeba, żeby pić to co się u nas z
                            ziemi wyciągnie.
    • lomek2 Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 25.04.09, 21:30
      Myślę kornel że oprócz oczekiwania na modyfikacje sieci czas najwyższy
      przełączyć się na nowy sposób myślenia. Nie wanna a prysznic i koniec z laniem
      wody na trawę. Polska należy do krajów o NAJMNIEJSZYCH zasobach wody pitnej w
      Europie. Dziesięciolecia drenowania pól i wycinana lasów pod i tak niskowydajne
      uprawy oraz bezsensownego marnowania wody przez przemysł i obywateli dały
      rezultaty. Czas zacząć wodę oszczędzać dla dobra przyszłych pokoleń. Mam
      nadzieję że woda podrożeje tak, że każdy się 100 razy zastanowi zanim postanowi
      zmarnować nie tyle wannę, co wiadro wody.
      • kornel113 Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 26.04.09, 18:23
        Czy mieszkanie w Łomiankach wyklucza korzystanie z wanny. To kolejna
        rzecz jakiej dowiaduje się o naszej pieknej miejscowości. Jeśli mam
        podpisaną umowę z zakładem wod.kan. to oczekuję usługi na
        odpowiednim poziomie, wliczając w to ciśnienie wody, a nie sr... z
        kranu smutną strużką. Albo zakład jest w stanie świadczyć usługi
        albo nie i wtedy niech nie podpisuje umów, bo jak sie wkurzę to ich
        podam do sądu.
      • piotr1271 Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 26.04.09, 19:30
        No właśnie! W czym lepsza trawa niż piaskownica? Z tymi trawnikami
        to pojachaliście! Trawniki?! To jest żałosne! W dzisiejszym
        świecie?! Trawniki, q...? Piaskownica! To jest przyszłośc! A nie
        jakieś konserwatywne, czarnosiecienne (znaczy zielone i soczyste)
        trawniki! A wanny na wystawkę! Nie mówię, że zaraz kara śmierci za
        posiadanie wanny, ale jakaś sankcja powinna byc, racja? Na poważnie,
        nie macie wrażenia, że cała ta dyskusja przypomina Alternatywy 4?
        Wodociągi = brak wody? To jakaś paranoja... Chyba, bo dla niektórych
        normalnośc.
        • lomek2 Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 26.04.09, 21:37
          Trawa była znana przyrodzie przed erą wodociągów i jakoś rosła. Wiadmo, że każdy
          by chciał mieć przed domem wiecznie soczysty trawnik. Ale co zrobić gdy deszczu
          na lekarstwo a wody w rurze brakuje nawet na potrzeby biologiczne ludzi? nadal
          podlewać trawnik z maniakalnym uporem "bo podpisałem umowę"?
          Całe życie mieszkałem w domu i choć wody nigdy nie brakowało i z kasa krucho nie
          było, zawsze słyszałem od rodziców "oszczędzaj wodę", "wyłączaj światło gdy
          wychodzisz z pokoju", "nie marnuj jedzenia". Pierwszy szok obyczajowy przeżyłem
          kiedyś będąc na dłuższą wizytę u rodziny w Warszawie (w bloku, a jakże).
          Pierwszy raz widziałem wtedy jak się woda bez sensu leje, jak się wyrzuca świeże
          jedzenie do kosza "bo nikt już nie ma ochoty". Dla mnie był to szok. Potem
          zauważyłem, że to nie odosobniony przypadek, duża część społeczeństwa tak
          postępuje. Nie wyciagałem wtedy wniosków. Teraz jestem starszy i wyciągam.
          Żywność jest już dostatecznie droga, mało się marnuje. Energia we wszelkich
          postaciach też. Ale woda jest wciąż zbyt tania. To musi być odczuwalne w
          budżecie domowym, bo gdy coś jest tanie, wtedy nie jest szanowane. A woda to
          rzecz podstawowa. Kiepska woda to kiepskie zdrowie i krótkie życie. Musi mocno
          podrożeć. Im wcześniej, tym lepiej.
          • panipanasewicz Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 26.04.09, 21:47
            lomek2 napisał:
            >Kiepska woda to kiepskie zdrowie i krótkie życie. Musi mocno
            > podrożeć.

            A czy "mocne podrożenie" podniesie jakość?
            Jakość wody i jakość życia?
            • ziomalreaktywacja Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 26.04.09, 22:11
              Na Dąbrowie Zachodniej wodociąg już jest budowany
              tempo może mało zawrotne ale może to z powodu ciśnienia w rurach :)

              lomek2 napisał:

              Ale co zrobić gdy deszczu
              > na lekarstwo a wody w rurze brakuje nawet na potrzeby biologiczne ludzi? nadal
              > podlewać trawnik z maniakalnym uporem "bo podpisałem umowę"?

              Dodam że są i tacy co wodę z dachów do kanalizacji zlewają
              lub na ulicę i to chyba najwięcej na Dolnej która i tak jest notorycznie podtapiana.
              • panipanasewicz Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 26.04.09, 22:52
                Lomek2 napisał: >Trawa była znana przyrodzie przed erą wodociągów
                i jakoś rosła. Wiadmo, że każdy by chciał mieć przed domem wiecznie
                soczysty trawnik. Ale co zrobić gdy deszczu na lekarstwo a wody w
                rurze brakuje nawet na potrzeby biologiczne ludzi?

                Miły nasz Lomku 2, podlewanie, albo szerzej nawadnianie plantacji
                roślinnych, występuje również od pradawnych czasów. Jest to jeden
                z warunków zapewnienia żywności nam i naszym zwierzętom. Mam
                nadzieję, że dopuszczasz podlanie grządki fasoli albo pomidorów?
                Jest niepożądane ze względu na spadek ciśnienia wody w rurociągu,
                ale poza tym, miły Lomku, tak wykorzystana woda wraca do obiegu
                sama w naturalny sposób. Nie produkuje ścieków, nie wymaga
                odtwarzania. Zważ też uprzejmie, że gleba nie pokryta roslinnością,
                choćby i trawą, wysycha i skorupieje.
                O wiele gorszym marnotrawstwem od wanien i trawników jest
                spłukiwanie czystą wodą ustępów i mycie nią samochodów. Czy
                posiadasz samochód, miły Lomku? Tak? No to bądź zdrów :)
                • brycezion Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 27.04.09, 00:56
                  To, że wodę pitną trzeba oszczędzać, zaczyna chyba docierać do niektórych
                  forumowiczów.
                  To, jak politykę wod-kan. prowadzono od lat w Łomiankach - wszyscy wiedzą, ale
                  na Sokoła już czas przestać wszystko zwalać.

                  Atakowanie Papirusa22 i wymaganie od Niego "merytorycznych wniosków czy
                  informacji" o Spółce jest bezpodstawne. Trzeba było posłuchać na ostatniej
                  Komisji Technicznej jej przewodniczącego, zresztą pracownika Spółki, gdy zeszła
                  dyskusja na tematy Spółki.
                  Czy podzielił się wiedzą dlaczego Spółka nie może przerobić 7 mln w 2009 lub
                  dlaczego dla Sadowej i Dziekanowów brak dokumentacji na wodę ? Nie, nie miał nic
                  do powiedzenia na ten temat. To czego chcecie od Papirusa22 ?
                  Potwierdzam fakt, że informacje księgowe Spółki nie są dostępne. Odmówiono mi
                  ich przed Komisją w/s cen, chociaż chodziło mi tylko o zestawienie wyliczeń
                  eksperta inż. Grażewicza, a potem na samej Komisji. Są świadkowie.

                  Nakaz oszczędzania wody pitnej w Łomiankach jest bezskuteczny. To nie
                  cywilizowany kraj jak np. Australia gdzie w okresach braku wody nikt nie odważy
                  się podlewać ogrodu. Sam widziałem, jak niektórzy przerobili nawet odprowadzenie
                  wody z mycia w kuchni czy łazience do nawadniania ogrodu.

                  W Łomiankach w domach jednorodzinnych prawie wszyscy mieli własne studnie i
                  hydrofory.
                  Wystarczyłoby rozdzielić instalację wody pitnej i ogrodowej. Ja przynajmniej mam
                  zamiar tak zrobić.
                  Deszczówka powinna zostawać na działce.

                  Jedynie pozostaje nacisk ekonomiczny. Cena wody do ogrodu powinna być 10 razy
                  większa od ceny wody pitnej. Wg. ostatnich propozycji Spółki są one równe.
                  • pencroff Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 27.04.09, 09:33
                    brycezion napisał:
                    > Atakowanie Papirusa22 i wymaganie od Niego "merytorycznych
                    wniosków czy > informacji" o Spółce jest bezpodstawne. Trzeba było
                    posłuchać na ostatniej > Komisji Technicznej jej przewodniczącego,
                    zresztą pracownika Spółki, gdy zeszła
                    > dyskusja na tematy Spółki.

                    Osłanianie niewiedzy jednego radnego za pomocą niewiedzy
                    innego to też jest zawracanie wodociągu.
                    • wojnowsk1 Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 27.04.09, 15:52
                      Po co to pisać tyle. Wiadomo od dawna o co chodzi i jak działa
                      spółka wodociągowa. W obecnej chwili jeden z radnych pełni dwie
                      funkcje radnego i jednocześnie wysoko postawionego pracownika spółki
                      gminnej wod-kan.(konflikt interesów?) Jeżeli nie jest to moralnym
                      problemem dla niektórych forumowiczów oznacza że standardy z
                      poprzedniej kadnecji nie zostały zmienione. Postawię więc nieco
                      filozfoiczne pytanie (po co więc było zmieniać władze jak jest tak
                      samo?). Oczekiwałem od obecnych władz z PO wyższych standardów
                      etycznych.
                      Wracając do meritum uważam(jak niektórzy na forum), że spółka jak
                      najszybciej powinna zostać zamieniona w zakład budżetowy i zlecać
                      jedynie przetargi określając precyzyjnie wymogi. Po czym nadzorować
                      wykonanie i terminowość prac. W ostateczności przystępować do
                      przetagów na takich samych zasadach jak inni.Oczywiście stało się
                      inaczej, ponieważ spółka stała się kolosem na glinianych nożkach.
                      -
                      Na pewno można spodziewać się obniżenia ciśnienia w lato, braków w
                      dostawie wody i podwyżek. Tak działa monopolista bez odpowiedniego
                      nadzoru.
                      • brycezion Re: Pencroff 27.04.09, 16:34
                        Nic nie dociera do Ciebie? Czytać umie ? Mnie też odmówiono informacji.
                        Brak wiedzy przew. Komisji Technicznej, pracownika Spółki ? Co Ty wypisujesz !
                        To kto ma mieć tą wiedzę i po co ?
                        Oszczędź więc sobie wymyślania zgrabnych przenośni i pisz konkretnie na poważny
                        temat.
                        To nie kampania wyborcza.
                        • pencroff Re: Brycezion 27.04.09, 18:49
                          brycezion napisał:
                          >Mnie też odmówiono informacji.

                          Brycezionie, rozumiem, że jest to dla Ciebie prawdziwy kamień
                          obrazy.


                          • brycezion Re: Pencroff 27.04.09, 20:33
                            To oznacza jedynie drogi Pencroffie, że dane Spółki są UTAJNIONE.
                            Gdybym nie poprosil, to jakiś mądrala napisałby :"to trzeba pójść do Spółki i
                            dowiedzieć się...".
                            • krzysiom1 Re: Pencroff 27.04.09, 20:42
                              Drogi brycezionie, choćbyś napisał sto postów w tej sprawie pancroff
                              i tak tego nie pojmie.
                              Przecież to Twoja wina i papirusa, że nie wiecie co się w spółce wod-
                              kan dzieje.
                            • pencroff Re: Brycezion 27.04.09, 21:33
                              brycezion napisał:
                              > To oznacza jedynie drogi Pencroffie, że dane Spółki są UTAJNIONE.

                              Brycezionie, dodaj, że utajnione przed Tobą, czy np. przede mną.
                              Moim zdaniem, zupełnie słusznie. Nie dostrzegam w tym niczego
                              dziwnego lub oburzającego.
                              Wobec Spółki jesteś - bez obrazy - ale tylko i wyłącznie
                              przechodniem, dowolnym, jednym z wielu mieszkańcem Łomianek (i ja
                              także). Co więcej - raczej temu bym się dziwił i był przykro
                              zaskoczony, gdyby Spółka podawała takie dane ludziom bez żadnego
                              tytułu ani upoważnienia do ich posiadania (w tej liczbie mnie też).
                              Chcesz narzucić im obowiązek ujawniania danych, którego wobec nas
                              wcale nie mają (co innego - wobec burmistrza).
                              Tak zachowa się każda spółka. Spółka to nie cukiernia, gdzie każdy
                              może przyjść i poprosić o pączka :) Ujawnianie wrażliwych danych
                              niepowołanym osobom najczęściej wszędzie kończy się niedobrze dla
                              ujawniających pracowników.

                              Przechodziłem dziś obok zarządu Tramwajów Warszawskich na
                              Siedmiogrodzkiej. To też jest miejska spółka. Następnym razem wejdę
                              i zapytam. Ciekawe, jak szybko przyjdzie ochroniarz, żeby mnie
                              wyrzucić :)

                              • krzysiom1 Re: Brycezion 27.04.09, 21:36
                                No i drogi pencroff znów nam beknął zamulając wątek.
                                Chciałbym przypomnieć, że chodzi o utajnianie danych spółki wobec
                                radnych a nie bryceziona. Oni w świetle prawa też są nie są stroną w
                                tym temacie- a szkoda. Więc nie rozumiem Twoich pretensji do
                                papirusa. Nie jesteś konsekwentny w swych wypowiedziach.
                                • pencroff Re: Krzysiom1 27.04.09, 21:59

                                  Mylisz się. Brycezion pisał o swojej osobie, napisał:
                                  Potwierdzam fakt, że informacje księgowe Spółki nie są dostępne.
                                  Odmówiono mi ich przed Komisją w/s cen, chociaż chodziło mi tylko o
                                  zestawienie wyliczeń eksperta inż. Grażewicza,


                                  dlatego do niego (do Bryceziona) skierowałem odpowiedź.
                                  Nie jesteśmy osobami uprawnionymi do wglądu w takie dane.

                                  Radni mają większe uzasadnienie, mają prawo występować i żądać
                                  danych od burmistrza.

                                  Powtórnie mylisz się w sprawie moich pretensji do Papirusa.
                                  Z jego strony - byłbym zadowolony, gdyby na pierwsze posty dał np.
                                  taką przykładowo odpowiedź: "Pomówię o tym z moimi kolegami radnymi
                                  i będę dążył do debaty całej Rady w sprawach Spółki oraz
                                  niedostatecznego ciśnienia wody. Będę dążył, żeby Rada zobowiązała
                                  burmistrza i Spółkę do poprawy".
                                  Jak wiadomo, nie taka była odpowiedź Radnego. Utyskiwał na kulturę.
                                  • krzysiom1 Re: Krzysiom1 27.04.09, 22:45
                                    pencroff napisał:

                                    >
                                    > Mylisz się. Brycezion pisał o swojej osobie, napisał:
                                    > Potwierdzam fakt, że informacje księgowe Spółki nie są
                                    dostępne.
                                    > Odmówiono mi ich przed Komisją w/s cen, chociaż chodziło mi tylko
                                    o
                                    > zestawienie wyliczeń eksperta inż. Grażewicza,

                                    >
                                    > dlatego do niego (do Bryceziona) skierowałem odpowiedź.
                                    > Nie jesteśmy osobami uprawnionymi do wglądu w takie dane.

                                    Temat jednak był inny. Brycezion napisał, że jemu równiez(podobnie
                                    jak radnym) uniemozliwia się dostęp do akt spółki
                                    >
                                    > Radni mają większe uzasadnienie, mają prawo występować i żądać
                                    > danych od burmistrza.
                                    A burmistrz robi co chce. Może powoływać się na tajemnicę handlową
                                    spólki.

                                    > Powtórnie mylisz się w sprawie moich pretensji do Papirusa.
                                    > Z jego strony - byłbym zadowolony, gdyby na pierwsze posty dał
                                    np.
                                    > taką przykładowo odpowiedź: "Pomówię o tym z moimi kolegaRTmi
                                    radnymi
                                    > i będę dążył do debaty całej Rady w sprawach Spółki oraz
                                    > niedostatecznego ciśnienia wody. Będę dążył, żeby Rada zobowiązała
                                    > burmistrza i Spółkę do poprawy".
                                    > Jak wiadomo, nie taka była odpowiedź Radnego. Utyskiwał na kulturę.

                                    Nie ma opcji takiej debaty, przeczytaj jeszcze raz z uwagą ten wątek
                                    to może się tego doczytasz.
                                    Nie ma woli ani u burmistrza ani u przewodniczącego Komisji
                                    Technicznej (pracownika spólki) do debaty w sprawie spółki.
                                    Radny może sobie najwyżej do ściany pogadać- efekt będzie taki sam.
                                    • pencroff Re: Krzysiom1 27.04.09, 23:25
                                      Wyjaśnijmy sobie pewne nieporozumienie. Zasadniczo inna jest
                                      pozycja Bryceziona, Twoja i moja względem dostępu do danych Spółki
                                      - a zasadniczo inna Radnych.

                                      Nasza - żadna, Radnych - duża.

                                      Tymczasem przeczytałem stary wątek w sprawie cen.

                                      Jak z niego wynika, informacje eksperta Grażewicza, o które ubiegał
                                      się Brycezion, były na komisji prezentowane, wysłuchali ich
                                      wszyscy obecni radni i Brycezion również. Więc z tym utajnianiem
                                      nie jest aż tak źle. Komisja była całkowicie jawna. Brycezion je
                                      cytował w tamtym wątku, czyli - i tak dowiedział się On
                                      wszystkiego, o co mu szło
                                      - a tylko kilka godzin później :)
                                      Radni też się dowiedzieli, jak nie na Komisji, to od Bryceziona na
                                      forum.

                                      Napisałem tylko jaka odpowiedź byłaby dla mnie zadowalająca
                                      ze strony Papirusa. Jako mieszkaniec uważam, że wywołanie
                                      odpowiedniej "opcji" to sprawa radnych. W tym dotarcia do danych,
                                      potrzebnych do interwencji w określonej sprawie. Po prostu :)
                                      • krzysiom1 Re: Krzysiom1 28.04.09, 06:51
                                        Ręce mi opadły....
    • stefanprawo Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 28.04.09, 16:13
      Tja a ty pewnie już wodociąg masz.... Jeżeli tak to odłącz się dobrowolnie od
      wodociągu a ja się do niego za ciebie podłączę mądralo...
      • brycezion Re: Krzysiom 1 29.04.09, 01:15
        Nie mają co Ci ręce opadać, bo Pencroff (czy też Drabbu) ma problem z rachunkami
        jako humanista. Gorzej, że ma problem również z czytaniem, bo w cytowanym przez
        Niego wątku wyraźnie napisałem : "Zakładam, że Grażewicz to przeliczył
        poprawnie" tzn.koszty jedn. przeróbki ścieków (31/1 1.57).
        Jakie dane przyjął do wyliczeń, to i wtedy i do tej pory nikt nie wie.
        Prezentowane wówczas zbiorcze koszty nic nie mówią o tym co się w nich kryje.
        Sugestia więc Pencroffa, że "dowiedziałem się wszystkiego o co mi szło" dowodzi,
        że nie wie jak się analizuje koszty.
        A już wniosek, że "z tym utajnieniem nie jest tak źle" zakrawa na kpinę.

        Najlepszym zaś dowodem na potrzebę wglądu w wyliczenia Spółki jest porównanie
        propozycji cen ze stycznia i marca. Są w wątku "Ceny za wodę i kanalizację".
        Każdy może sprawdzić.
        • drabbu Re: Krzysiom 1 29.04.09, 09:54
          brycezion napisał:
          > Nie mają co Ci ręce opadać, bo Pencroff (czy też Drabbu) ma
          problem z rachunkam

          Jak to już kilkakrotnie Panu pisałem, zarówno prywatnie, jak i na
          forum, nie jestem tą samą osobą, co Pencroff. Reszty komentować nie
          będę.
    • 21ciekawy Re: Przyłączanie ludzi do wodociągu grozi brakiem 07.09.09, 21:41
      a jak z jakoscią wody , na dziś ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka