och_ziuta
13.02.05, 15:35
Bardzo serdecznie przpraszam Panią Annę, której nie znam, a za którą jestem tu
uważany. Nieprzyjemności, które może Pani tu napotkać są przeze mnie
niezamierzone wynikają jedynie z wybujałej wyobraźni i nadinterpretacji moich
wypowiedzi przez forumowiczów.
Jeszcze raz bardzo Panią przepraszam.