29.04.06, 11:48
Fajny jest ten nasz nowy proboszcz. Dobrze mu z oczu patrzy. I nie krzyczy na
ludzi.
Obserwuj wątek
    • tutejszy1 Re: proboszcz 29.04.06, 11:57
      bardzo fajni są ksieża w Piechowicach teraz juz dawno tacy powinni tu
      wtrafic,duzo robią dla piechowiczan.pozdrowienia dla ks.Andrzeja
      • szelheliks Re: proboszcz 29.04.06, 12:22
        Kiedyś był bardzo fajny ksiądz Sawaryn. Wprowadził taki zdrowy ferment do
        naszego miasteczka. Olimpiada ministrantów, zajął się młodzieżą. Teraz jest
        proboszczem w szklarskiej. Szkoda, że go nie ma u nas. Ale nowy proboszzce też
        jest OK. Ma głowę i serce.
        • queenfan1 Re: proboszcz 29.04.06, 12:30
          jak dostał kapuche od burmistrza to musi byc OK - znaczy milczeć na tematy
          polityki i władzy, a wiecej robić dla ludzi
          • szelheliks Re: proboszcz 29.04.06, 12:37
            Coś ci się pomyliło. Tu nie piszemy o polityce tylko o konkretnej działalności
            księdza. Sawaryn nie był proboszczem. On robił konkretne rzeczy dla młodziezy.
            Ten obecny też się nie wdaje w takie sparwy jak polityka. To chyba dobrze.
            • blizniak58573 Re: proboszcz 29.04.06, 15:34
              Piechowice dzisiaj maja dobrych księzy to fakt,ale jeżeli chodzi o polityke to
              Proboszcz od czasu do czasu wiernym przypomni kto tu jest Burmistrzem
              wygłaszając z ambony Imie i Nazwisko gospodarza miasta.
              • obserwatorpiechowic Re: proboszcz 29.04.06, 19:30
                Gdyby proboszcz wiedział jak to jest człowiek, może by niczgo nie przyjął od
                niego i nie wspominał by w niedzielę.
                Chyba, że wie ale nieprzeszkadza mu to.
                W takim razie nic by się nie zmieniło na lepszego.
                • emtec11 Re: proboszcz 29.04.06, 22:23
                  dlaczego proboszcz miałby się zajmować plotkami? Dokąd nie toczy się proces
                  przeciwko burmistrzowi to jest niewinny.
                  • omega_7 Re: proboszcz 29.04.06, 22:55
                    Niemniej brał udział w farsie - cereminii poświęcenia tablicy upamiętniający niebywały, najdonioślejszy wyczyn w 700-letniej historii Piechowic - same obchody tej rocznicy. Niemniej jest okoliczność usprawiedliwiająca kapłana.
                    Zarówno forma pomnika, jak i przebieg uroczystości przypominały uroczystości pogrzebowe i obecność duchownego w tym wypadku jest nawet pożądana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka