panterka_k
07.09.06, 23:08
PLAC ZABAW DLA DZIECI... A więc jak sam temat mówi, brakuje placu zabaw w
Piechowicach dla dzieci. Konkretnie chodzi o bloki, dzieci nie mają się tam
gdzie bawić, jest jeden plac zabaw, za blokiem nr 17, lecz jest on jednym
słowem zdewastowany,brudny, nie ogrodzony i już raczej niebezpieczny do
zabawy. Po dłuuuugich prośbach i nawet artykule w gazecie "Słowo Polskie" z
11 lipca 2006 roku dopiero wybudowano piaskownicę. Naczelniczka dzwoniła
notorycznie do spółdzielni "Ostoja" i wkońcu dzieci się doczekały jednej
atrakcji. Obiecano więcej, czyli drabinki itp... Do dzisiaj tego nie ma,
niestety. Wpłynęło nawet pismo od Matek owych dzieci do Burmistrza, ale co
najlepsze odpowiedź negatywna. Burmistrz wyjaśnia, że nie obchodzi go ten
plac zabaw i nie będzie wydawał na niego pieniędzy i rzekł, że nie boi się
żadnego artykułu w gazecie. Śmieszne! Bo jeżeli nie ma placu zabaw, to co
dzieci mają robić? Wszystkim perzeszkadzają, bo krzyczą pod blokami, biegają
po klatkach schodowych, bo po prostu nie mają co robić na podwórku. Matki w
tamtym roku dostały pozwolenie na mały stolik pod blokiem, by usiąść sobie na
ławce, pilnując dzieci, coś położyć na stoliku. Sąsiadom stolik przeszkadzał
i nadal przeszkadza, pisali skargi do spółdzielni, żeby go zlikwidować i
ławki najlepiej też. Na szczęście do tego nie doszło, gdyż właśnie ukazał się
wspomniany artykuł. Czy można jakoś wygrać z Burmistrzem i (nie wiem...)
zmusić go do wybudowania nowego placu zabaw??? Czy wkońcu dzieci będą mogły
mieć swoje miejsce do zabawy?