realista22
03.10.06, 14:12
Jako mieszkaniec Piechowic chciałbym poruszyć jeden z problemów podnoszonych
w ramach prowadzonych obecnie i poprzednio kampani wyborczych. Jest to wizja
Piechowic jako gminy turystycznej. Każde wybory poprzedzone są programami
zawierającymi hasła o możliwości funkcjonowania naszego miasta jako
miejscowości turystycznej. Zadaję więc pytanie, dlaczego przez ostatnie 15
lat nikt nie miał ochoty zainwestować poważnych środków w budowę hoteli,
pensjonatów i innych obiektów związanych z obsługą ruchu turystyczneo?
Odpowiedź jest bardzo prosta. W sąsiedztwie Szklarskiej Poręby i Karpacza
Piechowice nie mają żadnych szans.Nie mają bazy (przecież nie miasto będzie
ją budowało), nie mają również atrakcji przyciągających turystów. Należy
zaznaczyć, że Piechowice mogłyby zostać gminą turystyczną i żyć z turystyki,
gdyby przez okres roku były w stanie przyjąć, zabezpieczyć w noclegi, posiłki
i inne atrakcje około 90 tysięcy turystów, z któych każdy mieszkałby w
Piechowicach przez okres dwóch tygodni, robił zakupy w piechowickich
sklepach, jadałby w piechowickich restauracjach oraz sypiał w piechowickich
hotelach i pensjonatach. Proszę o przyłożenie tych danych do piechowickiej
rzeczywistości i zastanowienie się nad możliwościami naszej gminy w takim
kierunku rozwoju. Moim zdaniem nie mamy żadnych szans. Jeżeli chcemy być
gminą zamożną usimy poczynić kroki w innym kierunku. Pozostaje rozwój
produkcji i pewnego rodzaju zrównoważone uprzemysłownienie gminy, aby
zbezpieczyć przychody do miejskiej kasy oraz miejsca pracy dla mieszkańców.
Korzystanie z jeleniogórskich miejsc pracy jest dla nas uciążliwe. Zawsze
będziemy przegrywali w dostępie do nich z mieszkańcami JG. Zatem stawiam pod
dyskusję coraz częściej wypowadane puste niestety hasła o możliwościach
turystycznego rozwoju Piechowic. Nie mamy
szans z naszymi sąsiadami, a bycie tylko "epizodem" turystycznym dochodów
miastu i jego mieszkańcom nie przyniesie.
Pozdrawiam.