mika.pola
13.03.12, 21:37
Witam Was, mam pytanie odnośnie osób nie koniecznie garnących się do pracy, w pracy. Co zrobić jeśli ciągle ktoś do Was przychodzi i gada o 'doopie-marynie' godzinami. Mam sporo pracy od dłuższego czasu i szczerze niezbyt wielkie chęci na rozmowy o byle czym, oby tylko czas zleciał. W wolnych chwilach wolę poczytać coś w internecie nt. pracowe. Jak powiedzieć takiej osobie, że nie mam czasu ani ochoty na rozmowy o dalekim wujku, zdechłej rybce albo innych durnotach. Z góry dzięki.