Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 13:22
    może pracę ? ; )

    Obserwuj wątek
      • Gość: Labo... Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.wlb.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 14.02.06, 13:41
        Pomysły do kabaretu...tak z punktu widzenia szukajacego pracy jak i szukajacego
        pracowników.
        • Gość: Olga Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.02.06, 13:56
          Nic!! No, może ubezpieczenie. Poza tym nothing!
          • Gość: Majka Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 14:42
            NIC! Przygnębiające miejsce. Przy urzędach pracy istnieją poradnie zawodowe,
            śmiech na sali. Byłam kiedyś po "poradę" i nie usłyszałam nic ponad to co sama
            od dawna wiem :) Strata czasu. Jedyne co można od nich uzyskać to ubezpieczenie
            i zasiłek jesli komus akurat szczęśliwie przysługuje. Ja na szczęście w tej
            chwili pracuję :)
            • navaira Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 14.02.06, 20:10
              Myśli samobójcze :P No i ubezpieczenie, po które musiałem przyjeżdżać co
              miesiąc, na wypadek, gdybym
              • badjuk Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 14.02.06, 22:42
                W UP pracę znajdują pracownicy tegoż urzędu. Chociaż... dużo do roboty oni tam
                nie mają, albo się nie starają.
                • Gość: Qrka staż ...... być może,,, IP: *.acn.waw.pl 15.02.06, 10:53
                  Nie wiem jak Wy, ale ja byłem w UP w Warszawie na Ciołka i o ile w kolejce do
                  rejestracji czekalem ladne 3h (ale to standard), to gdy poszedlem zapytac się o
                  staż ,Pani z miejsca, całkiem miłym tonem opowiedziała o rekrutacji na staż do
                  Kancelarii Premiera!!
                  udało mi się przejśc powyżśzą rekrutację i chciałbym/ mógbym już zacząc
                  odwiedząc Kazimierza M w jego lokalach, ale teraz jest PROBLEM z badaniami
                  zdrowotnymi - UP nie podpisał jeszcze umowy z lekarzem który takie badnaia moze
                  przeprowadzić _ PARANOJA.

                  ale i tak wrażenia mam pozytwne z wizyty w UP, co odróżnia mnie od większości
                  tutejszych postów :)

                  pozdrawiam i życzę sił i wytrwałości w "walce" z urzędnikami!! ale dobra rada,
                  bądzcie dobrze na niąprzygotowanie, tzn.poczytajcie o waszych prawach i
                  OBOWIĄZKACH przed pojściem do urzedu, a wtedy bedzie latwiej!!
                • Gość: sara Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.atol.com.pl 20.02.06, 11:14
                  swięta słowa
            • powiatowy_urzad_pracy Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 15.02.06, 18:15
              Przy urzędach pracy istnieją poradnie zawodowe,
              > śmiech na sali. Byłam kiedyś po "poradę" i nie usłyszałam nic ponad to co sama
              > od dawna wiem :)

              a po co tam poszłaś?
              • losiu4 Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 15.02.06, 21:05
                powiatowy_urzad_pracy napisał:

                > > Przy urzędach pracy istnieją poradnie zawodowe,
                > > śmiech na sali. Byłam kiedyś po "poradę" i nie usłyszałam nic ponad to co
                > > sama od dawna wiem :)

                > a po co tam poszłaś?

                a zapewne po to, że wszelcy doradcy (w tym ci pisujacy w dodatku pracowym GW),
                mędia i sami zwiazani z tymże zachecali do tego, boc ponoc tam wszelkie
                madrosci sprzedają... no i kobieta zderzyła sie z rzeczywistościa... znaczy z
                tym, co każdy normalny widzi: owo doradztwo figę jest warte

                Pozdrawiam

                Losiu
        • powiatowy_urzad_pracy Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 15.02.06, 18:12
          pomysły zawdzięczasz Ustawodawcy
          • losiu4 Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 15.02.06, 21:07
            powiatowy_urzad_pracy napisał:

            > pomysły zawdzięczasz Ustawodawcy

            oraz chetnie korzystającym ze swojej wladzy urzędasom posadzonym po pupach...

            Pozdrawiam

            Losiu
      • Gość: Andrzej Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 14:43
        Upokorzenie , nic więcej.
        • powiatowy_urzad_pracy Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 15.02.06, 18:16
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Upokorzenie , nic więcej.

          a kto mógł Cię tam upokorzyć??
          inspektorki?

          • losiu4 Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 15.02.06, 21:09
            powiatowy_urzad_pracy napisał:

            > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
            >
            > > Upokorzenie , nic więcej.
            >
            > a kto mógł Cię tam upokorzyć??
            > inspektorki?

            a i owszem, mogły... tyklko nielicznym petentom starcza siły, by z owym
            lekcewazeniem walczyc. A szkoda.

            Pozdrawiam

            Losiu
      • Gość: Magda Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: 194.146.219.* 14.02.06, 15:37
        A ja zawdzięczam bardzo dobrą prace biurową. Najpierw oczywiście był rok na
        stażu ale spodobałam się i po jakimś czasie doczekałam się umowy na czas
        nieokreslony. Niestety przeprowadzilam sie i musialam zostawic prace.
        • Gość: morela Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.local.pl / 193.192.62.* 15.02.06, 08:29
          staż i pracę
      • Gość: ad Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 16:43
        Można spotkać znajomych i iść z nimi na piwo.
        • Gość: msphisto Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.chello.pl 14.02.06, 18:18
          Wydajemy pieniądze jako spłeczeństwo,na bezdusznych urzędników,
          którzy nie potrafią pomóc.
          • Gość: etoh_86@o2.pl Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.ino.tvknet.pl / 213.199.216.* 15.02.06, 09:43
            jak słucham Polaków to smiac mi się chce,
            może od Urzędu Pracy nie uzyskałem pracy, ale to tylko na własne życzenie.
            Przed pójściem do UP poczytałem troche co mi przysługuje a co musze posiadać,
            wiec z rejestracją nie było problemu, bedąc z tą jedną wizytą znalazłem 3
            oferty pracy dla siebie może nic wielkiego aleumówiłem sie na spotkania,
            dostałem ofert w 2 z 3, jedna w salonie idei, druga na stacji benzynowej pod
            warunkiem ze nei bede studentem dziennym. W międzyczasie gdy czekałem na
            odpowiedzi postanowiłem zapisać sie na kursy oferowane przez urzedy pracy tu
            zaczeły się schody ale mała ściema i wystarczyło, bo w zasadzie jak wy chcecie
            dostać prace bez ściemy, uczciwością dzieci nie nakarmicie. Skońcyzłem kurs na
            koszt UP i jeszcze mi za każdy dzień zapłacili nie wiele ale zapłacili, przed
            ukończeniem kursu zacząłem dopytywac opłatny staż i ciezko dostać ale
            stworzyłem u znajomego sobie etati przez miesiac odbywałem bo póxniej studia,
            teraz próbuje dostać 10 tys. zł na załozenie własnej firmy tylko,że z tym
            kwietnia trzeba poczekać, więc JEŚLI JESTEŚCIE PIERDOŁAMI TO SIE NIE DZIWCIE ŻE
            TRAKTUJĄWAS JAK PIERDOŁY. Pozdro LEszcze
            • powiatowy_urzad_pracy Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 15.02.06, 18:21
              Gość portalu: etoh_86@o2.pl napisał(a):

              > jak słucham Polaków to smiac mi się chce,
              > może od Urzędu Pracy nie uzyskałem pracy, ale to tylko na własne życzenie.
              > Przed pójściem do UP poczytałem troche co mi przysługuje a co musze posiadać,
              > wiec z rejestracją nie było problemu, bedąc z tą jedną wizytą znalazłem 3
              > oferty pracy dla siebie może nic wielkiego aleumówiłem sie na spotkania,
              > dostałem ofert w 2 z 3, jedna w salonie idei, druga na stacji benzynowej pod
              > warunkiem ze nei bede studentem dziennym. W międzyczasie gdy czekałem na
              > odpowiedzi postanowiłem zapisać sie na kursy oferowane przez urzedy pracy tu
              > zaczeły się schody ale mała ściema i wystarczyło, bo w zasadzie jak wy
              chcecie
              > dostać prace bez ściemy, uczciwością dzieci nie nakarmicie. Skońcyzłem kurs
              na
              > koszt UP i jeszcze mi za każdy dzień zapłacili nie wiele ale zapłacili, przed
              > ukończeniem kursu zacząłem dopytywac opłatny staż i ciezko dostać ale
              > stworzyłem u znajomego sobie etati przez miesiac odbywałem bo póxniej studia,
              > teraz próbuje dostać 10 tys. zł na załozenie własnej firmy tylko,że z tym
              > kwietnia trzeba poczekać, więc JEŚLI JESTEŚCIE PIERDOŁAMI TO SIE NIE DZIWCIE
              ŻE
              >
              > TRAKTUJĄWAS JAK PIERDOŁY. Pozdro LEszcze


              właśnie, od tego trzeba zacząć. Czy to trudno znaleźć sobie w necie ustawę o
              promocji zatrudnienia??
              poznac swoje prawa i egzekwować ich w urzędzie pracy? chyba nie.
              lepiej siedzieć na forum i wylewać brudy na leniwych urzędników.
              Bezrobocie jest! z pustego i Salomon nie naleje.

              • losiu4 Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 15.02.06, 21:12
                znam prostszy sposób: wywalic 3/4 urzędników tam zatrudnionych... zlikwidowac
                urzędy "pomagające" bo głównym ich działaniem jest pomaganie sobie... szkoda że
                te pomysły nie mają szans na realizację...

                Pozdrawiam

                Losiu
      • Gość: anka Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.chello.pl 14.02.06, 17:57
        trudno powiedzieć, że cokolwiek im zawdzięczam - kilka lat temu, po studiach,
        kiedy szukałam pracy, zarejestrowałam się w UP, żeby mieć ubezpieczenie.
        Zapamietałam tę wizytę jako pasmo upokorzeń - ironiczne spojrzenia i komentarze
        babsztyli: "no, mamy kolejną ekonomistkę" itp. Nawiasem mówiąc, tydzień później
        znalazłam pracę.
        Nie jestem msciwa z natury, ale tak mi te babska dopiekły, że życzę im z całego
        serca, by kiedyś same znalazły się po drugiej stronie swoich biurek i zostały
        potraktowane z taką pogardą, z jaką one traktują ludzi.
        • Gość: Suzi Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:06
          Kikla dni temu mialam pierwszy kontakt z UP i to tylko przez telefon a juz
          przezylam maly horror :) otoz zamierzam sie zarejestrowac a pochodze z innego
          miasta wiec zapytalam co bedzie mi potrzebne na co Pani wymruczala cos pod
          nosem do tego niezrozumialymi dla mnie skrotami poprosilam o powtorzenie na co
          Pani wielce juz poirytowana stwierdzila ze PRZECIEZ MOWILA i znowu to samo... ;)
          Ale moze po prostu zadzonilam o zlej godzinie i przeszkodzilam w piciu kawy...
          he he yhe
          • powiatowy_urzad_pracy Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 15.02.06, 18:23
            Gość portalu: Suzi napisał(a):

            > Kikla dni temu mialam pierwszy kontakt z UP i to tylko przez telefon a juz
            > przezylam maly horror :) otoz zamierzam sie zarejestrowac a pochodze z innego
            > miasta wiec zapytalam co bedzie mi potrzebne na co Pani wymruczala cos pod
            > nosem do tego niezrozumialymi dla mnie skrotami poprosilam o powtorzenie na
            co
            > Pani wielce juz poirytowana stwierdzila ze PRZECIEZ MOWILA i znowu to
            samo... ;
            > )
            > Ale moze po prostu zadzonilam o zlej godzinie i przeszkodzilam w piciu
            kawy...
            > he he yhe

            tak. bardzo śmieszne. Inspektor Kowalska non stop udziela odpowiedzi na takie
            pytania. 2 razy w tym miesiącu miała juz zapalenie krtani.
            Oczywiste, Ze musisz mieć przynajmniej tymczasowe zameldowanie.
            • losiu4 Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 15.02.06, 21:15
              powiatowy_urzad_pracy napisał:

              > tak. bardzo śmieszne. Inspektor Kowalska non stop udziela odpowiedzi na takie
              > pytania. 2 razy w tym miesiącu miała juz zapalenie krtani.
              > Oczywiste, Ze musisz mieć przynajmniej tymczasowe zameldowanie.

              inspektor Kowalskiej własnie za to sie płaci. nie nadaje sie do tej roboty?
              trudno.... jest tyle innych zajęć...

              Pozdrawiam

              Losiu
        • Gość: msciwa;) do anki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.02.06, 22:01
          po studiach tez bylam zarejestrowana w PUP i mialam o nich takie samo zdanie
          jak Ty.
          znlazlam prace w urzedzie wyzszej instancji i potem je kontrolowalam.
          poglady mi sie troche zmienily, ale to temat na inny watek:)
          pozdrawiam
          • powiatowy_urzad_pracy Re: do anki 15.02.06, 18:24
            Gość portalu: msciwa;) napisał(a):

            > po studiach tez bylam zarejestrowana w PUP i mialam o nich takie samo zdanie
            > jak Ty.
            > znlazlam prace w urzedzie wyzszej instancji i potem je kontrolowalam.
            > poglady mi sie troche zmienily, ale to temat na inny watek:)
            > pozdrawiam

            uuuuuu
        • Gość: Darby Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.drama.pl 16.02.06, 15:43
          Rozumiem, że tak się poczułaś, ale muszę powiedzieć uczciwie, że w UP
          wGliwicach spotkałam samych miłych ludzi. To moje pierwsze zetknięcie z tym
          urzędem, więc jestem zielona gdzie iść, co złożyć. Pracownicy UP wszystko mi
          powiedzieli, normalnym miłym głosem, nie spotkałam się z żadnymi usmieszkami,
          docinkami czy nieuprzejmością.
          Nawet o nich sobie myślałam, że ich praca też nie jest miła, bo w Gliwicach
          budynek UP jest w opłakanym stanie, ci ludzie to wiesz różni są, tacy co
          brzydko pachną też sie zdarzaja, a mimo tego naprawde nie moge nic powiedzieć
          złego.

          Co do skuteczności to nie wiem, ale z tego co do mnie dotarło, to nikt nam nie
          pomoże, przecież to my sami mamy sobie szukać ogłoszeń, dowiedziec się co i
          gdzie. Zaden z urzędników nie będzie sie zajmował moją osobą, żeby mi znaleźć
          pracę.
      • Gość: dms Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:13
        Ja dostałam dotację z funduszy EFS na rozpoczęcie działalności gospodarczej.
        Jednak wcześniej gdybym nie zapytała o staż, to Pani na stanowisku dla
        absolwentów nie zaproponowałaby mi nic oprócz stempla przedłużającego
        ubezpieczenie. Ze stażu nic nie wyszło, bo propozycje były nieaktualne.
        • Gość: dude Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:18
          Po studiach sie zarejestrowałem dla ubezpieczenia, dostałem też staż. Przykro było chodzić co miesiąc i podpisywać durną karte. Potem także dostałem dofinansowanie z EFSu. Co ciekawe pani od dotacji była niezwykle miła i pomocna we wszystkim.
        • badjuk Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 14.02.06, 22:49
          Za każdym razem kiedy tam idę czuje się jak Jurand ze Spychowa.
        • stowka Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 15.02.06, 01:22
          DMS! proszę odezwij sie (klikając na mój login) bo mam do Ciebie PILNĄ sprawę.
          Dzięki

      • Gość: Anna Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.mmj.pl 14.02.06, 18:23
        Niestety niewiele ale coś tam zawdzieńczam. Byłam na jednym kursie, teraz
        wybieram się na staż, wiem że pieniądze są. Oferty pracy nie doczekałam się
        nigdy, z kilku ogłoszeń sama skorzystałam ale to niestety był przysłowiowy "pic
        na wodę".

        Na plus zapisuje im to, że odbiegaja od tradycyjnego wizerunku urzędnika,
        naprawdę są uprzejme i staraja się być pomocne - tylko same są nader często
        niedoinformowane :].
        • Gość: anna Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.mmj.pl 14.02.06, 18:24
          *zawdzęczam oczywiście miało być :)
          • Gość: Yutek Mniejsze bezrobocie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:29
            przeciez tam pracuje cala masa niekompetentnych urzedniczyn, kto by takich
            zatrudnil jezeli nie UP?? :)
          • Gość: kenaJ Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.volkswagen.de 16.02.06, 12:01
            a moze zawdzięczam :)
      • dwa.kaczory NIC 14.02.06, 18:42
      • losiu4 Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 14.02.06, 19:00
        my osobiście? - nic. Ładnych parenaście znajomych osób głównie stracone nerwy.
        Ledwo kilka - byle jaki staz. No ale to ubezpieczenie... tylko po co tylu
        urzędników do w sumie prostej pracy?

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: jacobs Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.brda.net 14.02.06, 19:20
          > No ale to ubezpieczenie... tylko po co tylu
          > urzędników do w sumie prostej pracy?
          Bo w Polsce, jak zwykle nie wiadomo, co i kiedy przyjdzie do glowy. Juz za 20 -
          30 lat zacznie sie wielka katastrofa z ludzmi, ktorym nie przysluguja emerytury
          ze wzgledu na zbyt krotki staz pracy. To, co robia teraz Urzedy Pracy umiem
          sobie wytlumaczyc tylko w taki logiczny sposob, ze kiedys wydana zostanie
          ustawe, ze starsze osoby, ktorych dane sa obecnie przetwarzane przez urzednikow
          z tych urzedow, beda mialy zaliczone do stazu pracy lata przebywania w ewidencji
          i otrzymaja jakies najnizsze swiadczenia.
          Jesli by tak sie nie mialo stac, to nie umiem sobie logicznie wytlumaczyc, po co
          w Polsce istnieja Urzedy Pracy, poniewaz ubezpieczenie zdrowotne i tak powinno
          byc ustawowo zapewnione wszystkim, skoro tak glosno propaganda mowi o prawach
          czlowieka i o tym, ze przeciez zyjemy w XXI. wieku.
          • Gość: mario Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:22
            no właśnie, to jest ciekawe - jak się nie podpiszesz, to musisz płacić za
            leczenie, jak cię nie stać, a wiadomo, że bezrobotnych nie stać, to... zdychaj?
            • Gość: mario Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:30
              innymi słowy: jeżeli chcesz otrzymać pomoc medyczną będąc bezrobotnym
              musisz być zarejestrowany w Urzedzie Pracy.
              Jeżeli z jakichś powodów nie jesteś (z różnistych - spóźniłeś się parę dni i
              cię wykreślili na 3 miesiące lub posiałeś gdzieś jakiś papiórek i w porę nie
              załatwiłeś nowego) i nagle - wypadki chodzą po ludziach - zachorowałeś.
              W przychodni bez ubezpieczenia lub kasy cię nie przyjmą, więc musisz, niestety,
              ale zdechnąć, obywatelu.
              • Gość: aaa Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: 62.233.167.* 15.02.06, 16:25
                a co masz innego do roboty? caly dzien w fotelu siedzisz i nawet jałopo nie
                zdążysz do urzedu i papierka nie mozesz przypilnowac? i Ty nadajesz sie do
                jakiejkolwiek pracy?he...
      • muffin3 Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 14.02.06, 19:19
        Nic oprocz ubezpieczenia.Gdy chcialam tam odebrac zaswiadczenie,ze jestem
        ubezpieczona,to musialam poczekac jak jakas na oko 20 latka,po drugiej stronie
        biurka, odpisze na sms-a.Zrozumialam wtedy co znacza znajomosci.....
      • Gość: allmondka Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 14.02.06, 19:26
        Przez pare miesięcy było regularne stawianie sie do podpisu,brak możliwości
        skorzystnia ze szkoleń/staży -> czytaj: wyczerpano na ten rok fundusze/brak
        miejsc(ciekawe gdzie je ogłaszano, hm..) lub nie ten wiek (młoda ale powyżej
        25l).Na wiosnę roku następnego postanowiłam być szybsza, efekt: dwa kursy
        współorganizowane przez UP, ale za unijną kasę, do tego zajęcia na warsztatach
        pracy (pozytywem: analiza predyspozycji/profil zawodowy),
        epilog następujący: od paru m-cy mam pracę tzw. biurową/samodzielną, bo
        odpowiedziałam na ogłoszenie z UP, czy więc dzięki niemu zawdzięczam pracę?
        hm.. w jakiejś cześci, tak.
        Poradzić mogę tyle: bezrobotny bądź 'natrętnym', jak sie nie zapytasz, panny
        urzędniczki same nie powiedzą (no bo przecież jest tylu bezrobotnych i nie ma
        czasu zawiadamiać wszystkich).
        Pozdrawiam i wytrwałości!
        aha, zapomniałam o postawowej korzyści: ubezpieczenie i darmowy lekarz.
        • Gość: zaza Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.102.98-84.rev.gaoland.net 14.02.06, 19:49
          po 10 latach pracy NIC!!! zwolnilam sie na własna prożbe, ponieważ zmieniałam
          miejsce zamieszkania. Umowa na czas nieokreslony spowodowała to ze zasilek
          moglam dostac dopiero po 3miesiacach i tylko na 3miesiace. Niedoczekalam sie
          tego prywileju, gdy w drugim miesiacu utracilam status bezrobotnej poniewaz w
          urzedzie stawilam sie dzien po terminie. (opoznienie losowe zglosilam
          telefonicznie) Jedynym mozliwym usprawiedliwieniem moglobyc zwolnienie
          lekarskie na odpowiednim druczku. Dowiedzialam się interesujacej rzeczy: ze nie
          moge oposcic granic miasta nawet na jeden dzien , bez powiadomienia urzedu.
          Urzedniczka przy rejestracji nie chciala uwzglednic mojego pierwszego
          swiadectwa pracy(sprzed 15 lat)poniewaz nie mialo odpowiednie ilosci stępli.
          Musialam wzywac kierownika. Ogolnie nieuprzejmie i odstręczajaco.
          • Gość: agi Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.autocom.pl 15.02.06, 16:56
            Jak to nie można opuścić granic miasta?
            Właśnie lada dzień zostanę bez pracy i planuję sie zarejestrować w urzędzie,
            żeby mieć chociaż ubezpieczenie. Ale zanim znajdę sobie nową pracę planowałam
            trochę pojeździć, bo przecież pracując nie ma szans dostać urlopu dłuższego niż
            3 tygodnie...
            Oczywiście narazie nie mam pojęcia co mam tam zanieść i jak to wygląda, ale mam
            nadzieję, że w internecie takie informacje znajdę ;)
      • Gość: ja Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.gdynia.mm.pl 14.02.06, 19:34
        Stracony czas i pieniadze na comiesieczny dojazd do UP. Ubezpieczenia im nie
        zawdzieczam, bo jako osobnik zonaty korzystalem z ubezpieczenia pracujacej zony.
        • Gość: Tomasz Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.netpark.pl 14.02.06, 19:56
          Mnie urząd pracy naprawde kojarzy z urzedem pracy, prosze zobaczyć jak sie
          walczy z bezrobociem: małe pokoje wszyscy poupychani w tych pokojach po trzy lub
          cztery osoby. Koszmar
          • Gość: ja Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.gdynia.mm.pl 14.02.06, 20:13
            Powinno sie zatem rozbudowywac te urzedy. Oczywiscie w najlepszych miejskich
            lokalizacjach, i nie jakies tam urzednicze marne boksy a porzadne, wielgasne
            gabinety: koniecznie z debowymi biurkami i innymi bajerami. Za nasze, czyli
            niczyje...
            • Gość: ja Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.gdynia.mm.pl 14.02.06, 20:23
              Tak przy okazji, moze znajdzie sie ktos, komu sie przyda:

              www.trojmiasto.pl/info_imp.phtml?id_imp=72738&miesiac=
          • Gość: Anna Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.mmj.pl 14.02.06, 21:23
            Nie wiem gdzie tak poupychani są, ale u mnie są luksusy, urząd świeżo po
            przebudowie, kasiory na to poszło że hej.
            • Gość: Tomasz Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.netpark.pl 14.02.06, 22:16
              Moje gratulacje
              • Gość: anna Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.mmj.pl 15.02.06, 07:49
                Czego mi gratulujesz? ja bezrobotna, nie urzędnik :)
        • badjuk Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 14.02.06, 23:00
          i to śmieszne pytanie - "czy miał pan dochody", chyba odchody. To jakiś
          absurd...
      • Gość: macica Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 20:09
        zawdzieczam - zdobycie doswiadczenia w dziedzinie NIE WEJDZIESZ DRZWIAMI ,
        SPRóBUJ OKNEM

        POLECAM ZRESZTA WSZELKIE URZEDY DLA TRENINGU
        ale jak juz posiadziecie ta umiejetnosc, to drzwi otwarte do wszelakich starzy,
        kursów i .... usmiechu MIłEJ pani za biurkiem
        • Gość: puk puk Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.res.pl 14.02.06, 20:20
          Kompletnie NIC! Chodze co miesiac podpisac sie i przy okazji popatrzec jak niedoinformowane, niekompetentne, ze zlosliwym badz krzywym wyrazem pracy gó..ary siedza za biurkiem i nie wiedza co ze soba poczac przez te pare godzin pracy. Siedzi ich tam trzy, a wystarczylaby jedna
        • Gość: pani darkbloomowa Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.91.153.128.clearwire.be 15.02.06, 11:17
          czy osoba ktora szuka STARZU zasluguje na prace? moze jeszcze biurowa? nie daj
          boze jeszcze takiej gwiezdzie korespondencje powierzyc....
          emocje nie zwalniaja z pop. ortografii
          • Gość: kolo Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 11:53
            No właśnie - ortografia - Boże - z dużej litery, Lady Darkbloomowa!
      • Gość: ble nic, prace znalazlem przez internet IP: *.devs.futuro.pl 14.02.06, 20:21
      • Gość: Ela Brak złudzeń!!! IP: *.crowley.pl 14.02.06, 20:48
        • Gość: mario PUP ? Co to? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:16
          to jest zbędne.
          zresztą kiedyś w moim miescie mieściło się to w 4-rech pokojach, a teraz jest
          osobny biurowiec z 40-toma pokojami.
          W większości pokojów praca polega na piciu kawki.
          Tak naprawdę PUP to miejsce do podpisywania się co miesiąc w celu otrzymania
          ubezpieczenia zdrowotnego, ewentualnie zasiłku, jeśli komus przysługuje, cała
          reszta to fikcja i niepotrzebne wydawanie pieniędzy publicznych.
          Drodzy forumowicze: dotację na utworzenie działalności można dostać też w
          innych miejscach! Jest ich sporo. I często bez łaski i bez znajomości!
          Kursy?
          Nie warto w PUPie robić zaproponowanych przez nich kursów, zazwyczaj
          organizowane są przez firmy krewnych i znajomych kierownika, można natomiast
          SAMEMU znaleźć odpowiedni kurs i postarać się o zwrot kosztów w Urzędzie
          Wojewódzkim lub w ... PUPIE, ale tam to ciężko się dogadać z wiadomych powodów -
          nikomu na zwrocie kasy za kurs spoza klanu nie zależy, a zdaje się trzeba
          złożyć wniosek, odczekać pół roku na decyzję i... przedstawić zaświadczenie od
          pracodawcy, że cię po tym kursie zatrudni, żenada.
          PUPy same często w byle durnej kwestii kierują delikwenta do samorządowych
          placówek typu inkubatory przedsiębiorczości itp., bo 75 pań nie jest w stanie
          ci poradzić w czymkolwiek.
          Wniosek:
          Zlikwidować PUPY, zostawić Wojewódzkie Urzędy Pracy, w urzędach gminy utworzyć -
          tak jak było kiedyś - 2 pokoiki do podpisów.
        • Gość: ROH Re: Brak złudzeń!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.06, 22:35
          UP Tragiczny w swej działalności przez znudzonych i nie douczonych urzędasów
          reprezentowany uzurpujący pracę za nasze pieniądze nas upokarzają i nie
          rozumieją że w każdej chwili mogą się znaleźć z drugiej strony biurka czego im
          życzę. Może czas zreformować ten URZAD i przepisy wedle których funkcjonuje i
          utrudniają a nie pomaga ludziom!!!!!!!!!!!!!!!
          • jargal Re: Brak złudzeń!!! 15.02.06, 15:20
            A ty jesteś douczony, skoro takie osądy wydajesz???
      • momba własną firmę 14.02.06, 22:36
        Dwa dnii przed upływem terminu składania wniosków zarejestrowałam się w UP.
        Złożyłam wniosek o przyznanie środków na założenie działalności gospodarczej.
        Po dwóch tygodniach pieniądze były na koncie.

        Za dwa dni rozpoczyunam dziłalność i mam nadzieję, że uda mi się ją poprowadzić
        przez conajmniej 12 miesięcy.
        Przed upływem roku, jeśli nóżka mi się powinie będę musiała oddać całą kasę
        wraz z odsetkami....

        Więc życzcie mi szczęścia.

        Myślałam, że te środki to pic na wodę i bardzo trudno je dostać.
        Spróbowałam i dziś nie żałuję.
        Oby tak dalej.
      • Gość: Pi większe bezrobocie IP: *.dami.pl / *.230.udn.pl 14.02.06, 23:04
        urzędy pracy rosną w liczbę i 'siłę' - ktoś czyli podatnicy muszą to
        sfinansować czyli podatki/zusy wysokie więc nie opłaca się zatrudniać.....
      • Gość: Artur Wyższe podatki IP: *.chello.pl 14.02.06, 23:43
        j.w.
      • Gość: infolinia Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 23:55
        No to jest cala pula doświadczeń na co idą pieniadze podatników, albowiem mam
        od czasu do czasu okazje obserwować na tle dalekorodzinno-powinowatym pewnego
        pana kierownika powiatowego PuPa .
        Urzedy Pracy dają swoim pracownikom;
        - mozliwośc bujania sie (oraz calej rodziny) slużbowym samochodem i slużbowym
        paliwem to tu to tam.
        - wycieczkę - of kors za publiczną kase, do Brukseli czy innych unijnych
        osrodków ;) sam wycieczkowicz nie bardzo pamietal, bo skul sie, sorry
        zintegrowal sie z innymi kierownikami..,
        - nieograniczone wprost mozliwości zalatwiania..... na zasadach kazdy wie ze x
        robi na czarno, szaro i łaciato, no ale zarejestrujemy go, bo wiadomo, my wam
        cegły wy nam buraki...
        - możliwośc pozatrudniania w ww. urzedzie wszelkich nieudanych pociotków...
        etc.etc..


      • Gość: ja222 Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.softstar.info / *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 00:23
        NIC!!!!:(:(:(
      • Gość: CF Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.dbln.cable.ntl.com 15.02.06, 01:20
        Prawo Jazdy C+E i z tego sie ciesze, bo za granica na poczatek jakas robote
        znalazlem. Poza tym nieudany staz absolwencki, po ktorym zaproponowano mi prace
        za najnizsza krajowa, ale to juz nie ich wina.
      • vladcz Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? 15.02.06, 01:38
        Porownajmy polskie publiczne sluzby zatrudnienia do zagranicznych. Na szwedzkiej
        stronie Arbetsformedlingen (szwedzki urzad pracy) www.ams.se mamy po szwedzku
        naprawde kopalnie informacji dla obywateli, logiczna wyszukiwarka ofert pracy.
        Sa takze informacje po polsku, choc malo, ale na poczatek starcza. Poza tym
        mialem okazje byc w szwedzkim urzedzie pracy, to nie ja musialem pukac do drzwi,
        bylo odwrotnie, a bylem obcokrajowcem. Bez problemu dogadalem sie po angielsku.
        Jak by to wygladalo, gdyby tak np. obcokrajowiec chcial skorzystac z polskich
        Urzedow Pracy? Poza tym mozliwosc skorzystania z wyszukiwarki ofert na
        internecie i mozliwosc bezplatnego ich wydrukowania. Pozdrawiam :)
        • Gość: mario Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 08:51
          no widzisz, a jak ja kiedyś rejestrowałem się w PUPie w 3-ciej RP to mi kazali
          ksera dokumentów zrobić na mieście, chociaż mają kilka kserografów u siebie.
      • Gość: finevibe_ny kiedys skorzystalem z wychodka IP: 149.31.120.* 15.02.06, 01:51
        pewnego razu szedlem ulica i bardzo musialem skorzystac z toalety. na moje szczescie urzad pracy byl
        zaraz obok.
      • Gość: Silent Bob Re: Co zawdzięczacie Urzędom Pracy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 02:45
        frustrację...
        kiedyś, kiedy byłem jeszcze studentem (zaocznym) budownictwa - III rok, a
        ukończyłem właśnie pierwsze studia w systemie dziennym, byłem zarejestrowany
        jako bezrobotny, jakiś czas szukałem pracy...W pośredniaku organizowano wtedy
        kurs kosztorysowania w budownictwie z użyciem programów kosztorysujących...Z
        wielkim zapałem udałem się po informacje i dowiedziałem się, że nie mogę wziąć
        udziału w kursie, ponieważ nie ukończyłem technikum budowlanego, co jest
        faktem, bo ukończyłem LO...
        Wziąłbym wszystkie te france za łeb i postawił w kolejce po zasiłek...Wtedy
        może nauczyłyby się szacunku dla ludzi, którym w końcu mają pomagać. Dla nich
        każdy bezrobotny jest kolejną sztuką, która przeszkadza im w pogaduszkach i
        spijaniu kawek...
        Mam teraz dobrą pracę (od kilku lat)...Gdybym znów miał tam się pojawiać,
        wpadłbym niewątpliwie w depresję...
        A pracę to mogą pomóc znaleźć, ale tylko swoim znajomym...albo w urzędzie w
        którym same pracują, albo z najlepszych ogłoszeń, które nigdy nie trafiają na
        tablice w pośredniaku, tylko są rozkradane zanim ktokolwiek je zobaczy...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka