Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Punkty do CV

    23.10.01, 14:52
    Mam 24 lata i 5 lat doświadczenia zawodowego. Pracować zaczęłam już na
    pierwszym roku studiów. Chciałabym wszystkich gorąco zapewnić, że nie wystarczy
    zbierać dobrych ocen w indeksie, żeby później dostać wymarzoną pracę. Takich
    ludzi na moich studiach było bardzo wielu - wyłącznie się uczyli. Efekt -
    piątka na dyplomie i zero szans na otrzymanie pracy. Podczas studiów można
    robić bardzo wiele - ale trzeba od początku zadać sobie pytanie "co chcemy
    robić po studiach" i konsekwentnie zbierać punkty do CV w tym właśnie zakresie.
    Jeśli ktoś chce być po studiach dziennikarzem, to niech nie pracuje na promocji
    w sklepie!
    Możliwości jest mnóstwo -trzeba tylko być przewidującym i aktywnym już w czasie
    studiów. Takie niestety są realia. Może miałam szczęście, ale moją wymarzoną
    pracę po studiach dostałam po wysłaniu JEDNEGO CV. Pozdrawiam i życzę wiary w
    siebie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Wiktoria Re: Punkty do CV IP: *.RZPool.TU-Cottbus.De 23.10.01, 17:20
        Witam!
        Masz racje z ta aktywnoscia w czasie studiow, tylko wieksza czesc ludzi sobie to uswiadamia dopiero po
        ichskonczeniu . Na mojej uczelni byly mozliwosci skorzystania z semestrow zagranicznych w Niemczech, ze
        stypendium!. Zgadnijcie ilu bylo na nie chetnych w ciagu dwoch lat ... 0! Profesor musial ludzi na sile wysylac
        zeby nie stracic tych miejsc. Wszyscy chcieli skonczyc w terminie studia w Polsce i taki wyjazd to przeciez
        strata czasu ! ;( A przeciez to jest okazja do zrobinia tzw. punktow do CV. Teraz ponad polowa nie ma pracy, a
        moze wiecej. Ja skorzystalam wczesniej z takiej mozliwosci na wlasna reka i jeszcze nie skonczywszy studiow
        mam 6 ofert pracy nie wysylajac ani jednego CV. Po prostu kontakty, ktore sie zdobywa w czsie takich
        wyjazdow procentuja!
        Zycze wszystkim powodzenia w szukaniu!
      • asiax Re: Punkty do CV 24.10.01, 20:34
        Wszystko świetnie ale kiedy miałeś CZAS na to żeby pogodzić naukę i prace.
        Ja ledwo wyrabiam się z zajęciami na uczelni a każdy pracodawca mówi, że mnie
        nie zatrudni bo nie jestem dyspozycyjna.

        Napisz, proszę, jak radziłeś sobie z tym problemem.
        • tully Re: Punkty do CV 25.10.01, 10:00
          Asiax,
          sprawę miałam nieco ułatwioną, bo pracowałam w gazecie. Oczywiscie nie bylo
          mowy o zatrudnieniu na etat - w koncu mialam zajecia. Studiowalam dziennie i
          moj dzien wygladal w ten sposob, ze miedzy zajeciami biegalam do redakcji lub
          na spotkania, po zajeciach pisalam teksty - slowem wieczne bieganie miedzy
          redakcja, zajeciami, pisaniem tekstow i obslugiwaniem roznych imprez. Na
          czwartym roku wspolpracowalam juz z szescioma gazetami - a teksty pisalam
          nierzadko o 1 w nocy. Zajec nie opuszczalam, chociaz na wyklady juz mi nie
          starczalo czasu i ograniczalam sie do chodzenia na cwiczenia. Rzecz jasna, ze
          zaden pracodwaca nie zatrudni studenta studiow dziennych w pelnym wymiarze
          czasu, ale wielu z nich chetnie przyjmuje na staze, praktyki, kilka godzin
          dziennie, w wolnych chwilach. Mozna przeciez zajmowac sie rzeczami, ktore robi
          sie wieczorem lub w wolnym czasie miedzy zajeciami.
          Tak szczerze mowiac nie rozumiem, jak mozna TYLKO studiowac i jesczze nie miec
          czasu. Dodam jeszcze ze nie studiwoalam jakiegos luznego kierunku, a moje
          studia naleza do jednych z trudniejszych - poza tym zamiast jednej specjalnosc
          robilam dwie, a jeszcze na czwartym roku zrobilam roczna szkole prywatna w
          weekendy. No ale na imprezki codzienne juz mi nie starczalo czasu - a jak juz
          mowilam, pisalam teksty badz o 1 w nocy badz o 5 rano - czasami zdarzalo mi sie
          tez pisac "na brudno" w trakcie zajec.
          No ale moze mialam farta. Znajomi mowia, ze mi wszystko strasznie latwo
          przychodzi - ale to nieprawda. Okres studiow wspominam jako jeden z
          najciezszych w moim zyciu - do tego stopnia, ze teraz majac normalna 8-godzinna
          prace czuje sie jak na wakacjach. Bo przedtem czas pracy nigdy mi sie nie
          konczyl, a kladac sie spac mialam wyrzuty sumienia, ze prz3eciez jeszcze moge
          cos zrobic. Aha - - i zeby nie bylo, ze zachowywalam sie jak typowy japiszon -
          mialam w czasie studiow mnostwo znajomych, chlopaka, czas na impreze od czasu
          do czasu, kino i czytanie ksiazek. Pozdrawiam!
        • Gość: Piotek Re: Punkty do CV IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.01, 17:50
          Wiesz co?Takie bajki to możesz grzecznym dzieciom na dobranoc opowiadać. jeśli
          studiowałaś dziennie zwracam honor. uwierz mi jednak że nie jest możliwe na
          większości kiruków pogodzić dziennych studiów i pracy. dokładnie tak ja pisała
          jedna z przedmówczyń:"pytasz o prace podczas studiów a oni ciebie o
          dyspozycyjność". Zrezygnować moze lepiej wogóle ze studiów?
          • Gość: math Re: Punkty do CV IP: 192.168.14.* / 192.168.14.* / *.121.135.226.host.de.colt.net 29.10.01, 13:23
            piotrek, faktycznie moze i nie da sie pogodzic studiow dziennych i pracy na
            pelen etat podczas 3 pierwszych lat studiow. Ale ja pracuje na pelen etat od 4
            roku (studioje na Politechnice W-wskiej). Sytuacja jest taka, iz koledzy ktorzy
            nie pracowali na studiach, pracy nie maja wciaz po ich skonczeniu, ale za to
            sie obronili w terminie.
            • Gość: Natalia Re: Punkty do CV IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.01, 14:03
              Bardzo mnie pocieszyliście! Sama studiuję i pracuję! I zawsze jak walczę z
              sesją we wrześniu, podczas gdy moi koledzy odpoczywają zastanawiam się czy
              warto! Ale wtedy zawsze przychodzą wiadomości o kolejnym absolwencie, który nie
              może znaleźć pracy!
              Pozdrawiam
      • asiax Re: Punkty do CV 25.10.01, 23:38
        Moze masz racje. Bylas wytrwala i takich ludzi podziwiam.
        Ja jestem natomiast perfekcjonistka i jezeli mam cos robic to wole
        sie temu oddac bez reszty.
        Teraz sie ucze, moj kierunek jest jednym z trudniejszych,
        doskonale dwa jezyki i boje sie, ze pojscie do pracy odbije sie
        na studiowaniu.
        Niestety, szukam pracy.
        Frustruje mnie to, ze nikt mnie nie chce jako pracownika.
        Duzo umiem,a wiele sie moge nauczyc.
        Brakuje mi troche czasu i .....jestem odrobinke leniwa;)
        Pozdrawiam Cie serdecznie.
        asiax
        • tully Re: Punkty do CV 26.10.01, 08:56
          Asiax, ja Ciebie podziwiam za ten właśnie perfekcjonizm i za języki - to też Ci
          się przyda. Bo mi na to czasu nie starczyło. Na szczęście w kierunku zawodowym,
          jaki sobie wybrałam języki nie są aż tak niezbędne ( a przynajmniej biegła ich
          znajomość). Nie martw się. Na pewno uda Ci się znaleźć jakąś pracę. A czy na
          Twojej uczeilni nie są czasami organizowane jakieś praktyki i staże? Może po
          prostu zacznij działać w jakiejś organizacji studenckiej (nie wiem, co
          studiujesz, ale przez pracodawców mile widziane jest działanie w AEGEE, ELSA,
          ISIC, BEST i innych takich) - w ten sposób możesz też zdobyć punkty do CV a
          przy tym trochę doświadczenia i znajomości, które potem zaprocentują.
          Pozdrawiam serdecznie!
      • marcin.balcerzak Re: Punkty do CV 31.10.01, 14:18
        Witam,

        Chciałbym się ustosunkować do jednej z kwestii, które padły w dyskusji:
        studiowanie za granicą. Zapewniam Was, że studia za granicą dodają dużo punktów
        do życiorysu. Często uczelnie zagraniczne współpracują z lokalnymi
        przedsiębiorstwami i wysyłają studentów na staże - stwarza to dodatkową okazję
        do zdobycia praktyki zawodowej. A niekiedy możliwe jest załatwienie sobie pracy
        w Polsce właśnie na drodze kontaktu z firmą zagranicą, która następnie
        rekomenduje stażystów w polskich oddziałach.

        Jak pewnie wiecie, firmy biją się o absolwentów studiów MBA kilku prestiżowych
        uczelni (amerykańskich, także europejskich), ale to zupełnie inna historia...

        Pozdrawiam,

        MB

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka