Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Maluchy - niemały interes

    22.03.09, 12:49
    nie trzeba było likwidować przedszkoli dla zaoszczędzenia paru groszy, bo
    liczba dzieci w grupach spadła poniżej trzydziestki.Chyba można było
    przewidzieć, że kobiety z wyżu demograficznego z lat osiemdziesiątych zaczną
    rodzić dzieci, no chyba że tak skomplikowane procesy myślowe obce są urzędnikom.
    Obserwuj wątek
      • Gość: . Program nauczania w przedszkolu jest niepotrzebny, IP: *.81-167-169.customer.lyse.net 22.03.09, 13:35
        to chore ze przedszkole kosztuje drozej niz studia prywatne. Moim zdaniem trzeba te wszystkie regulacje zniesc, pozostawiajac tylko to co najwazniejsze, czyli: zapewnione bezpieczenstwo dzecka oraz wyjscie na wydzielony plac zabaw np. na 2 godziny kazdego dnia. Reszta jest zbedna...
        • Gość: maar Re: Program nauczania w przedszkolu jest niepotrz IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.09, 14:33
          Jesteś duriem i tyle. Nie miałem wiele wspólnego z przedszklami ale dostałem prace w admin. prywatnego przedszkola z b. rozbudowanym programem nauczania. I byłem w szoku. Na własne oczy zobaczyłem jak dzieci w tym wieku "chłoną" wiedze. Bez trudu, wysiłku, przez zabawe. Okazywałe się że dziecko po takim przedszkolu np. znało np. angielski lub niemiecki w stopniu podstawowym. Czytało, pisało, obsługiwało komputer, miało rozpoznane uzdolnienia; czy to plastyczne, muzyczne, techniczne - rodzice wiedzieli w jakim kierunku mozna rozwijać uzdolnienia dziecka.
          A jezeli pojawiały się jakieś problemy (logopedyczne, psychologiczne) były natychmiast podejmowane działania korekcyjne.
          Dziecko po takim przedszkolu bije na głowe wszystkie które uczęszczały (lub nie) do takich placówek o jakich piszesz (tylko bezpieczeństwo i zabawa).
          A to się przekłada na jego dalsze postepy edukacyjne a co za tym idzie w zasadzie na całe życie.
          I nie ma tu też mowy o "skracaniu dzieciństwa" - cała edukacja w takiej placówce opiera się o zabawe i jest niejako "przemycana" pod pozorem i przy okazji zabawy.

          Niestety państowe placówki b. żadko zapewniają właśnie taki poziom edukacji. B. często są to typowe "przechowalnie".
          • Gość: Kara Re: Program nauczania w przedszkolu jest niepotrz IP: *.chello.pl 22.03.09, 17:57
            Zgadzam, sie z Toba, chociaz troche przesadzasz mowiac, ze dziecko wychodzi z
            przedszkola z podstawowa znajomoscia jezyka obcego. Ja zabieram synka na zajecia
            Musical Babies zeby mogl sie tam osluchac z angielskim i przy okazji pobyl z
            rowiesnikami i poskakal sobie, no ale masz racje, ze taka wiedza jest
            "przemycana" do jego malego jeszcze rozumku:) pozdrowienia:)
            • Gość: maar Re: Program nauczania w przedszkolu jest niepotrz IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.09, 02:28
              Nie przesadzam. Sam byłem w szoku. Ale zobaczyłem na własne oczy że tak jest. I jak to się odbywa.
              Wcześniej (niestety) byłem takim ignorantem który twierdził by że to zbędne w przedszkolu, że wystarczy tylko "opieka i zabawa"...
              • Gość: hmm Re: Program nauczania w przedszkolu jest niepotrz IP: *.xs4all.nl 23.03.09, 11:00
                zgadzam sie w 100%. moje wlasne dziecie w wieku 1,5 roku poszlo do
                holenderskiego zlobka, nie znajac slowa w lokalnym jezyku. przez pierwsze pol
                roku mialo, wydaje mi sie, nieco opozniony rozwoj werbalizacji, bo nie do konca
                umialo sobie poradzic z dwoma zupelnie
                roznymi jezykami w domu i w zlobku. ale po tym okresie radzi sobie
                bardzo fajnie i calkiem plynnie (i przy tym poprawnie gramatycznie)
                formuluje zdanie tak po polsku jak i po holendersku. tak ze - maluch
                potrafi!
          • Gość: ma b. żadko? :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 18:53

            Pan chyba nie po takim przedszkolu :)
            • Gość: maar Re: b. żadko? :))) IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.09, 02:30
              Każdy może się pomylić, szczególnie jak ma mało czasu i duzo treści do "przekazania".
              • Gość: Leonia [...] IP: *.chello.pl 23.03.09, 08:15
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sanna.i Re: Maluchy - niemały interes 22.03.09, 16:04
        "Nawet do 1000 w Warszawie..." - napisali o czesnym.Dziwne,szukając prywatnego
        przedszkola dla dziecka dowiadywałam się,że czesne jest od 1100 do 1500 zł.Mniej
        kasy może płaci się z tzw.klubikach,ale klubiki nie są przedszkolami i nie
        podlegają nadzorowi MEN, Sanepidu itp.
      • Gość: Czlowiek Dzieci rodzi sie coraz wiecej? IP: *.adsl.alicedsl.de 22.03.09, 17:12
        Dzieci rodzi sie coraz wiecej? Co za bzdura. Wystarczy spojrzec w statystyki
        i widac, ze jest inaczej. Od 20 lat spada liczba urodzin dzieci. I bedzie
        jeszcze mniejsza, bo mniej dzieci przed 20,15,10,5 laty w przeszlosci oznacza
        mniej rodzicow w przyszlosci.
      • Gość: Jaś Douczyć redaktorów. Nie ma przedszk. państwowych IP: *.gprs.plus.pl 22.03.09, 17:33
        Szanowna redakcjo! Pisząc artykuł nie wolno popełniać tak
        kardynalnych błędów: NIE MA PRZEDSZKOLI PAŃSTWOWYCH!!! PRZEDSZKOLA
        SĄ SAMORZĄDOWE!!! A to jest kolosalna różnica. Państwo Polskie, a
        dokładniej je reprezentujący Rząd, nie dopłaca do przedszkoli ani
        jednej złotówki. Łatwo więc sobie odpowiedzieć na pytanie jak z
        przedszkolami radzą sobie bogate miasta czy gminy, a jak biedne
        miasta i gminy nie mogące związać koniec z końcem. No ale ponoć
        wszystkie dzieci są nasze, choć oczywiście są w tym względzie równi
        i równiejsi.
      • Gość: TomX To są chyba przesadzone kwoty za przedszkole IP: *.wroclaw.mm.pl 22.03.09, 17:52
        Proszę zobaczyć cennik w www.SlonecznePrzedszkole.pl - koszt z pełnym
        wyżywieniem, zajęciami dodatkowymi itd. 650zł. Na prawdę nie wiem gdzie
        przedszkole kosztuje 900zł!
        • Gość: barnaba Re: To są chyba przesadzone kwoty za przedszkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 06:40
          650zł + 10zł/dzień za wyżywienie. To już blisko 900zł.
        • agus-ka Re: To są chyba przesadzone kwoty za przedszkole 23.03.09, 08:15
          tak, tylko to jest przedszkole we Wrocławiu a nie Wawie.
      • mili_vanili Maluchy - niepewny interes 22.03.09, 18:02
        Z tym przedszkolnym interesem bym nie była tak b.optymistyczna. Już
        niedługo 6-latki będą chodziły do szkół, dla 5-latków znaleźć się
        będzie musiało miejsce w publicznym przedszkolu, zostają więc tylko
        3 i 4-latki do "zagospodarowania". A tych którzy jeszcze nieweszli w
        wiek produkcyjny jest niewielu...

        Oczywiście będzie zawsze zapotrzebowanie na usługi z wyższej półki,
        tylko ile % społ. na to stać?
      • Gość: inwestor Maluchy - niemały interes IP: *.111.200.202.static.crowley.pl 22.03.09, 18:05
        Ciekawy artykul. Szkoda, ze z ukryta reklama. Po pierwsze uruchomienie czy to
        szkoly czy przedszkola wcale nie jest takie proste i jesli ktos czyta ten
        tekst i mysli sobie - O, to jest to! to w wiekszosci przypadkow niezle sie
        przejedzie. Dofinansowanie panstwowe oczywiscie istnieje ale rozliczyc trzeba
        sie z kazdej zlotowki bo moze byc wydane tylko na cele przedszkola. Zas z ta
        ukryta reklama franczyzodawcow to moglibyscie sobie podarowac. Za 100tys zl
        mozna wyremontowac spora czesc lokalu i jeszce wynajac kogos kto pomoze lub
        samodzielnie uruchomi za kogos przedszkole. Marka franczyzodawcy nic nie
        znaczy lokalnie bo nikt nie zna przedszkola "ciuchcia" czy innego w duzej
        dzielnicy blokowej w Gliwicach czy Wroclawiu. JEdno jest na pewno prawda - to
        nie jest biznes dla kogos kto nie ma "checi", takie zzycia z przedszkolem,
        czegos co sprawia, ze tylko mysli, co by tu unowoczesnic, co zrobic zeby bylo
        fajniej i cieszy sie z kazdej rzeczy, ktora w tym przedszkolu uruchamia dla
        tych dzieciakow. To jest zarobek ale nie za friko. To nie jest inwestycja
        tylko kawal roboty, ale z czasem za niezle pieniadze.
      • onerupee Maluchy - niemały interes 22.03.09, 19:37
        Moja znajoma niedawno musiała zamknąć przedszkole w Warszawie, bo nie miała z
        czego finansować strat. Myślała, że od samego początku będzie miała komplet
        dzieci, a tu nic z tego - na 60 miejsc miała może ze 20 dzieci. Rzuciła dobrą
        pracę w międzynarodowej korporacji, a została z długami.
        • Gość: DE looca coz -duze korporacje sa bezdzuszne i ucza tego sam IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.09, 21:26
          ego ...a w kazdy swoj biznes trzeba wlozyc serce a kasa przyjdzie pozniej
      • Gość: ZiomisławPaliblant Państwo nie umiało tego zapewnić IP: *.e-wro.net.pl 22.03.09, 21:27
        Państwo nie umiało tego zapewnić, więc zrobi to wolny rynek, za wolnorynkowe ceny :)
        • Gość: zdrowo myslący Re: Państwo nie umiało tego zapewnić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.09, 21:39
          Bo państwo nie od tego jest.
          • Gość: hmm Re: Państwo nie umiało tego zapewnić IP: *.xs4all.nl 23.03.09, 11:05
            ale tez nie od tego, zeby ustalac normy windujace w gore koszty otwarcia takich
            przedszkol, czyli utrudniania ich zakladania.

            poza tym, panstwo powinno dokladac grosz do tych gminnych przedszkol. niech to
            bedzie symboliczne 5-10% ich kosztow utrzymania, ale niech caly ciezar nie
            bedzie na gminach. bo te bogate sobie jakos poradza, ale w bidnych bedzie
            problem. a dzieci w jednych i drugich wymagaja opieki
      • Gość: ania Maluchy - niemały interes IP: 94.254.204.* 22.03.09, 22:33
        Tekst bardzo pobieżny. Nie jest tak łatwo proszę wierzyc. Zdarza
        się ze przez pół roku ma się stratę i jeśli jest z czego wyrownywać
        straty to super, jeśli nie to zamyksz przedszkole,sama pasja nie
        pomoze.
        Na przystosowanie lokalu do min. wydałam 50 tys. zł
        Na reklamę 6.000zł
        na zakup wykładzin z atestem 10 000
        na zakup i wymianę okien wg wymogów 20 000zł
        na zakup szatni i przystosowanie łazienek 11 000zł
        na wstępne opłaty za dom (wynajem, opł. za pośrednictwo) 15 000zł
        Zakup zabawek łacznie 30 000zł
        Szkolenie kadry, ubezpieczenia kadry, ubezpieczenie firmy, kursy (ok
        12 mies) ok 25 000zł
        Wyposazenie kuchni (min. które jest potrzebne pod catering) 8000zł
        dokupienie wyposażenia po 8 mies. kolejne 10000zł
        w tym sanepid nie zatwierdził nam sprzętu pierwszego więc
        sprzedaliśmy go za 50% i dopłaciliśmy aby kupić nowy

        Liczba dzieci w pierwszym miesiącu 5
        Liczba Wychowawców 1
        Liczba osób do sprzątania 1
        Nie starczyło na opłaty

        w Drugim miesiącu liczba dzieci 10
        Liczba pań bez zmian
        Doszła 1 pomoc
        Kupiliśmy sprzęt grający
        Spłaciliśmy dług pierwszego miesiąca i połowę z drugiego

        Trzeci miesiąc 15 dzieci
        2 wychowawców + pomoc
        liczba pań sprzątających bez zmian
        w tym 1 pani na L4 przez 14 dni zatrudnilismy jeszcze jedną na zmianę
        Znowu strata

        Prawda jest taka ze początki były na maxa złe.
        Zadłużenie firmy w przeciągu pół roku zwiększyło się to punktu gdzie
        mysleliśmy idziemy dalej czy zawracamy.
        Dalismy wypowiedzenia zmieniające warunki umowy z pracownikami zeby
        przetrwać 2-4 miesiące, zmieniliśmy cały system, ograniczyliśmy
        wydatki do min.

        Przetrwaliśmy. Na dzień dzisiejszy mamy 3 przedszkola. W jednym
        znowu mamy stratę ze względu na kryzys.
        • Gość: goesha Re: Maluchy - niemały interes IP: *.fema.krakow.pl 23.03.09, 00:37
          no i z tego komentarza to się człowiek wreszcie dowiedział pewnych konkretów!!!!
      • Gość: Mariusz Maluchy - niemały interes IP: 217.96.100.* 23.03.09, 09:02
        W celu doprecyzowania informacji dot. franczyzy. Jest jeszcze jedno
        przedszkole, które zaczęło oferować franczyzę. Mogę jedynie
        zapewnić, że warunki są dużo lepsze od przedszkoli podanych w
        artykule. Zainteresowanych proszę o kontakt:
        mariusz_cz@gazeta.pl
        • Gość: Joanna_Z_USA Re: Maluchy - niemały interes IP: *.anonymouse.org 23.03.09, 11:04
          > W celu doprecyzowania informacji dot. franczyzy. Jest jeszcze jedno
          > przedszkole, które zaczęło oferować franczyzę.

          Jako specjalistka od brandingu(mam MBA na UPenn) powiem Ci, ze w Polsce w
          obecnej sytuacji "franchising" dla przedszkoli to jedna wielka GŁUPOTA tych,
          którzy się na to nabierają. Nie ma żadnego istniejącego "branding"
          rozpoznawalnego w PL. Przedszkola działają na poziomie lokalnym w PL.
          Zupełny bezsens kupować takie licencje. Ktokolwiek kupuje takie licencje musi
          być mało zorientowany w temacie i mechanizmach rynku.
          "Franchising opportunities" w przedszkolach to jedna wielka ściema.
          w Polsce to moim zdaniem wręcz graniczy z totalnym robieniem wody z mózgu. Cały
          ten artykuł wygląda na "PR sponsored".

          Pozdrawiam z USA.
          • Gość: as I tu się zgadzam to nie stacja paliw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 09:22
      • Gość: hmm Maluchy - niemały interes IP: *.xs4all.nl 23.03.09, 10:58
        zupelnie mnie to nie dziwi, bo tych przedszkol jest co kot naplakal,
        a dzieci niestety chca sie rodzic i potrzebuja opieki.

        zastanawia mnie natomiast dlaczego jeszsze nie ma zlobkow, bo pod
        tym wzgledem jest koszmar. w wojewodzkim, kilkusettysiecznym, bylo
        nie bylo, Wroclawiu, jeszcze 2,5 roku temu bylo 12 zlobkow, a kazde
        raz na rok przyjmowalo nawet nie 50 dzieci. a pan prezydent miasta
        prosto w oczy mieszkancow puszczal baki, ze kazde chetne dziecko
        znajdzie miejsce.
        • Gość: fran fan Re: Maluchy - niemały interes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 14:24
          Jea !! Fenks from the mautyn for analize rynku franczyzowego.
          pozdrawiam z pgr.
      • Gość: Gość Maluchy - niemały interes IP: *.3.pl 10.09.09, 22:17
        Proszę aby Pani Maria Chełchowska nie płakała nad wydanymi 200tyś
        zł, bo w roku 2009 dostała dotacje z Gminy Sulejówek ok 300tyś,
        powinno być to przedszkole prawie państwowe, za nieduże opłaty, a
        nie jak każde inne prywatne.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka