dradam121
17.05.11, 05:30
po poludniu siadl nam prad. Na dwie i pol godziny.W koncu naprawili... Kiedy dzwonilem,ze cos sie stalo podalem,ze chyba przewody sie zawiesily, bo przez chwile mielismy napiecie circa 40 volt. Dzieje sie tak,jak przewody sie zawieszaja i po chwili bezpiecznik wywala.
Wszystko to z okazji silnego,dosc , wiatru , w naszej okolicy.
Ale nie podejrzewalem, ze 200 km od nas , miejscowosc Slave Lake poszla z dymem , przy okazji tego wiatru (www.cbc.ca/news/canada/edmonton/story/2011/05/16/slave-lake-fire-evacuation.html ).
Przez Slave Lake przejezdzalismy pare razy, glownie przy okazji podrozy do High Lake. Nieduza miescina, dosc spokojna.
Powodz w Manitobie powinna sie niedlugo zaczac konczyc. W sumie spuszczenie wody na niektore gospodarstwa, aby uchronic znacznie wieksza liczbe domow przed zalaniem wydaje sie bylo dobrym pomyslem.
www.cbc.ca/manitoba/features/flood2011/
Powodzie , obecnie, mamy tez w dwoch innych prowincjach. Ale to juz poza preriami.