sosna28 28.03.05, 08:07 Jakie szanse ma leśnik na znalezienie pracy w Kanadzie? Czy są jacyś na forum, którzy mogli by opisać specyfikę pracy w lesie w Kanadzie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
byt2 Re: Forester 28.03.05, 22:23 Odpowiedzia na Twoje pytanie powinno byc krotkie TAK , w kazdym zawodzie jaki wykonuje sie w Kanadzie masz szanse znalezc prace a czy ja otrzymasz zalezy od Ciebie . Nie oczekuj na forum odpowiedzi typu ...przyjezdzaj , robote dostaniesz...gdy potem okaze sie ze wymaganym kryterium w zawodzie ktory chcesz wykonywac bedzie np. posiadanie kanadyjskiego dyplomu uniwersyteckiego i 5-letniego doswiadczenia . Odpowiedz Link
dradam1 Re: Forester 31.03.05, 12:42 radze poszukac najpierw pracy. Jak sie okaze, ze w Kanadzie jest 2000 miejsc pracy dla lesnikow, to Twoje szanse po przyjedzie sa wcale niezle. A takie poszukiwanie, jeszcze z Polski, ma ta zalete, ze jak juz sie prace znajdzie i zaklepie to papiery ambasada kanadyjska w Warszawie wydaje w ciagu tygodnia. Wpisz sobie wiec w wyszukiwarce ( polecam google.ca - szukaj na stronach w Kanadzie) nastepujacy ciag : +jobs +forestry +BC , albo (dla Alberty) : +jobs +forestry +Alberta Kiedys zrobilem takie poszukiwanie dla osoby zapisanej na forum "Kanada i jej Polonia" i wyszlo mi dla Alberty (tylko) ponad 300 miejsc pracy. Najwiecej pracownikow szuka BC oraz Yukon. I wyszukiwarka Ci znajdzie miejsca gdzie szukaja robotnikow do pracy w lesie. Z reguly nie jest wymagane kanadyjskie obyuwatelstwo, ale mozesz sie spotkac z wymaganiem takim jak znajomosc komputerow, albo ukonczenie w zakresie pierwszej pomocy kursu uznawanego w Kanadzie . Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
byt2 Re: Forester 01.04.05, 01:02 Podstawowym wymaganiem jest wiedza o kanadyjskich lasach , tego co w nich rosnie i zyje , grizzly nie bedzie pytal ...czy pan lesniczy mnie zna ? Nie wiem skad wziales setki ofert pracy dla profesjonalistow w lesnictwie ale mnie wychodzi znacznie mniejsza liczba np. na stronie Association of BC Forest Professionals jest tylko jedna oferta ( tak samo w Albercie ). Zobacz na oferty ze stron stowarzyszen innych prowincji i jakie sa wymagania wobec kandydatow . Odpowiedz Link
dradam1 Re: Forester 01.04.05, 04:28 byt2 napisał: > Podstawowym wymaganiem jest wiedza o kanadyjskich lasach , tego co w nich > rosnie i zyje , grizzly nie bedzie pytal ...czy pan lesniczy mnie zna ? Strzal w dziesiatke. Gospodarka lesna w Polsce i w Kanadzie to dwie rozne rzeczy. Lesnicy w Albercie buduja przejscia nad autostrada , aby zwierzeta mogly bezpiecznie przejsc z jednej strony na druga. > > Nie wiem skad wziales setki ofert pracy dla profesjonalistow w lesnictwie ale > mnie wychodzi znacznie mniejsza liczba np. na stronie Association of BC Forest > Professionals jest tylko jedna oferta ( tak samo w Albercie ). www.albertaforestproducts.ca/home/ Czy o tym myslisz ? > Zobacz na oferty ze stron stowarzyszen innych prowincji i jakie sa wymagania > wobec kandydatow . No coz, trzeba to sprawdzic. radze zagladnac na stronke www.canadian-forests.com/silv-contractors.htm i zapisac sie na otrzymywanie cotygodniowego e-newsletter o lesnictwie kanadyjskim , ktory rowniez zawiera oferty pracy. Radze Ci rowniez zagladnac pod : www.canadianenvironmental.com/envirojobs/ i tutaj poszukac pozycji w zakresie "environment". Mozesz zawsze argumentowac, ze uszkodzenie srodowiska naturalnego w Europie ( Polsce) jest tak powazne, ze daje Ci to praktyczna wiedze, ktorej jeszcze w Kanadzie nie ma. Inne ciekawe miejsca to na przyklad tutaj : www.job-descriptions.org/logging-and-related-jobs.html Pozdrawiam dradam1 PS. O pracy w zakresie lesnictwa pisalem na forum "Kanada i jej Polonia" pare miesiecy temu. Chyba to byl ten posting : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=18837224&a=18850160 Ale sezon na znalezienie pracy w tym przemysle juz minal. Bo o miejsca takiej pracy sklada sie podania w tym zakresie z koncem roku. Sezon w lesnictwie zaczyna sie bowiem wlasnie w marcu, wiec kandydaci musza juz byc znalezieni i zatwierdzeni (z wyprzedzeniem) na ten okres. Odpowiedz Link
byt2 Re: Forester 01.04.05, 04:37 Ja mowie o pracy w lesnictwie wymagajacej wiecej niz sily miesni i sadze za autor watku o taka pyta . Odpowiedz Link
sosna28 Re: Forester 01.04.05, 09:46 Fakt nie sprecyzowałem mojego pytania. Skończyłem Technikum Leśne, studia Wyższe, podyplomowe z Informatyki. Obecnie pracuje w LP, jestem podleśniczym. Parę lat już przepracowałem. Kocham swoją pracę, ale . . . Na teraz mam taki pomysł do zrealizowania - na bieżąco praca, nauka angielskiego oraz przygotowanie się zawodowe do rozpoczęcia pracy w lasach kanadyjskich. Zdaje sobie sprawę, że dla poznania specyfiki i różnorodności lasów kanadyjskich oraz zupełnie innego myślenia dotyczącego przyrody potrzeba zdobyć tam wiedzę praktyczną. Pracy fizycznej się nie boję i wiem, że od takiej najlepiej zdobyć doświadczenie (od pucybuta do . . .), ale mam nadzieję że uda mi się zdobyć pracę w Kanadzie na stanowisku zbliżonym do naszego podleśniczego. Czyli chodzi mi o pracę w lesie i z lasem - niekoniecznie wymagającej więcej siły mięśni, wolałbym móc używać swojej wiedzy i doświadczenia. Dradam1 - linki przez Ciebie podane są świetne. Wielkie ukłony. Odpowiedz Link
za_morzem Re: Forester 02.04.05, 09:17 szanse nikle, jestes overqualified, rzadowe stanowiska w can sa zbyt lukratywne zeby latwo byo sie na nie dostac. zreszta kanada prowadzi dosc rabunkowa gospodarke jesli chodzi o wyrab lasow, szkoda frustracji. Odpowiedz Link
sosna28 Re: Forester 02.04.05, 12:37 O rządowym stanowisku, na razie nawet nie marzę, chociaż. Zaskoczyło mnie Twoje zdanie za_morzem >zreszta kanada prowadzi dosc rabunkowa gospodarke jesli chodzi o wyrab lasow, szkoda frustracji. Może jakieś rozwinięcie tej myśli. Kanada to znaczy kto - poszczególne prowincję, polityka rządowa nastawiona jest na rabunek czy może prywatni własciciele. Nie widziałem i nie wiem - ale z tego co udało mi się doczytać i zrozumiec to raczej nastawienie rządu jest na ochronę i wzrost zasobów leśnictwa w Kanadzie. Odpowiedz Link
dradam1 Re: Forester 02.04.05, 16:37 na ogolny temat being "overqualified" to ja jeszcze napisze, moze w innym watku. Na razie zagladnij sobie pod : www.gamewarden.ab.ca/ Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
za_morzem Re: Forester 03.04.05, 04:01 ktory z rzadow napisze o swojej polityce inaczej . mam znajomego w podobnej sytuacji do twojej tzn. ty chcesz, on przyjechal. juz pracuje w dalekiej gluszy gdzie jego zona nie moze znalesc pracy bo pracy tam ogolnie rzecz biorac nie ma. stwierdzil iz (no a to info z pierwszej reki) wycinajace firmy, wedlug prawa, jesli wytna drzewa na obszarze mniejszym niz powiedzmy 10 ha (nie pamietam dokladnie) nie musza go zalesiac, wychodzi na to ze moga wycinac bez zalesiania ile chca dopoki owe gole obszary sie nie polacza. stad tyle lysych plackow w lasach gdy sie przelatuje nad nimi samolotem. Odpowiedz Link
dradam1 Re: Forester 04.04.05, 03:42 zobacz sobie tez : canada.blox.pl/html Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
zikak Re: Forester 12.02.06, 11:35 mam pytanko do ciebie dradam skąd wiesz ze ambasad wydaje papiery w ciągu tygodnia?? tak szybko? Odpowiedz Link
dradam1 Re: Forester 03.04.05, 14:27 Obiecalem , ze napisze jeszcze na temat lesnikow. Otoz od 2001 roku wardens maja problem. Ktore zacely sie od 1993 roku, kiedy to zaczeli mniej zarabiac. W 2001 doszly problemy z uzbrojeniem. Jak wiadomo, tradycyjnie, wardens wypelniali , na terenie parkow (federalnych), funkcje policji. Co oznaczalo, w praktyce, ze byli wardens uzbrojeni ( w bron krotka, miedzy innymi). montreal.cbc.ca/regional/servlet/View?filename=parks20010218 www.cbc.ca/story/news/national/2001/02/18/parks20010218.html Spory z wladzami federalnymi doprowadzily do tego, ze w chwili obecnej wardens maja znowu obowiazki policyjne, ale nie sa uzbrojeni. www.cbc.ca/story/news/national/2001/05/03/parkwardens010403.html Przez ostatnie dwa lata strajkowali oni regularnie. Obecnie sprawy obowiazkow/uzbrojenia znajduja sie przed sadem apelacyjnym i nie wiadomo co wyniknie. W kazdym razie nie sa oni uzbrojeni i job security jest nadal dyskutowany. calgary.cbc.ca/regional/servlet/View?filename=ca_parkspsac20041012 Tak jest w parkach pod zarzadem "foderalnym" ( national parks of Canada). Zeby bylo smieszniej to w parkach prowincjonalnych ( pod wladzami prowincji) wardens maja bron krotka przy pasie i nikt sie tym specjalnie nie podnieca. A jak u Ciebie z przeszkoleniem policyjno-wojskowym ? Od warden wymaga sie mase umiejetnosci. Zaczynajac od umiejetnosci jazdy na koniu, ATV i ski-doo, nie wspominajac o umiejetnosci prowadzenia ciezarowki ( SUV). POslugiwania sie GPS i satelitarnym komorkowym telefonem. Warden musi umiec nie tylko wytrzymac minus 40 stopni i sniezyce, ale co wiecej - musi umiec znalezc zamarznieta blondynke (czlowieka) , ktore sie gdzies zapodziala w trakcie wycieczki i zamarzla w tych warunkach. Musi on umiec przywrocic ja do zycia i nie wolno mu zrobic tej pomylki, ze zamiast blondynki przywroci do aktywnosci spiaca niedzwiedzice ! No i tak dalej, i dalej. Jak wiec widac o wiele latwiej jest byc "warden" zatrudnianym przez prowincje, zwlaszcza te bogatsze. Wiecej sprzetu, placa moze nie zbyt wieksza, ale atmosfera nie tak politycznie "naladowana". Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
dradam1 warto wiedziec, ze autor 03.04.05, 17:51 orginalnego watku o mozliwosciach pracy dla lesnika wyjechal na rok do kraju EU, mysle, ze z referencjami z tego kraju dostanie prace w Kanadzie bez wiekszych problemow : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=19381635 I jeszcze jedna informacja : jest mi wiadomo, ze w Polsce znajduje sie pare kopii nagrania na DVD zatytulowanego "Over Canada". Ogladniecie go upewnia kazdego potencjalnego kandydata do pracy w parkach kanadyjskich, ze pracy jest sporo. I to bardzo trudnej i na wiele lat. Jakbys mial mozliwosc ogladniecia tego nagrania to polecam, zreszta , uwazam, ze program jest piekny... Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
za_morzem Re: warto wiedziec, ze autor 04.04.05, 00:48 mysle ze ktos kto by dostal prace jako lesnik w kraju EU nie myslaby o przyjezdzie do kanady. chyba ze gnany dziecinnym, romantycznym wyobrazeniem dzikich kniei. ciezko mi sobie wyobrazic ze w wyjatkowo socjalnej wuropie rzadowa praca lesnika byla by mniej intratna niz w kanadzie. Odpowiedz Link
sosna28 Re: warto wiedziec, ze autor 04.04.05, 06:19 Ja tylko w kwestii formalnej - Polska też jest w UE. Po Polsku to się nazywa Unia Europejska - chhociaż po angielsku brzmi European Union - ale to jedno i to samo. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
tygryso Re: ..o romantyce kniei wie coś tylko leśnik... 12.04.05, 08:00 Nie wiem czy Europa jest jeszcze taka socjalna, w tej chwili walczy o powiększanie rynku zbytu dla drętwych towarów przyjmując do swojego grona takie kraje jak Polska aby miec gdzie wpychac lipę, socjal w Europie kończy sie a poza tym gdzie masz w Europie knieję???, ostatni fragment puszczy to o ile dobrze wiem to Białowieska , a większość państw Europy ma słabiutkie lasy które w tej chwili próbują odbudować, zobacz sobie procentowe zalesienie państw uni, a potem strukturę wiekową ich drzewostanów naprawde nie ma rewelacji. Poza tym u nas jest ciasno, a leśnikiem może być tylko obywatel w większości państw europy, w Kanadzie ze stron kóre dostałem od dradam1 wynika ,że Polak spokojnie może pracowac w lasach nawet na kierowniczych stanowiskach, pomijam tych Rangersów którzy są odpowiednikami naszej Straży Leśnej tu się nie wypowiadam bo jeszcze tak głęboko nie dotarłem, pozdrawiam Odpowiedz Link
sosna28 Re: Forester 04.04.05, 06:24 Przeszkolenia policyjno-wojskowego niemam. Ale i myśliwym też nie jestem. Opisane umiejętności potrzebne dla warden pewnie zaskoczyły by niejednego kończącego survival course. Odpowiedz Link
za_morzem Re: Forester 04.04.05, 08:02 wiadomo ze polska lezy w europie, piszac o eu chodzilo mi o kraje dawnej europy zachodniej. roznica ekonomiczna miedzy "nowymi" a "starymi" czlonkami bedzie jeszcze dlugo dosc drastyczna. Odpowiedz Link
tygryso Re: Forester 12.04.05, 16:58 to prawda, ale jeżeli chodzi o jakość lasów, Polska ma naprawde niezłe, jest to ostatni bastion dobytku narodowego w przypadku którego ciężko mówić o prywatyzacji, są całkiem przyzwoicie prowadzone, a zgodnie z ustawą o lasach są jednostką samofinansującą co jest ewenementem na skalę światową, fakt , że nie mamy sprzętu i pomysły rządowe aby LP spłacały finansowe grzechy przeszłości zniszczą i tą jednostkę, ale cóż.. Też kocham swój zawód ale system płacowy itp potrafi zdołować w Polsce każdego młodego leśnika ,a z samej miłości do zawodu człowiek nie przeżyje. Odpowiedz Link
dradam1 Re: Forester 08.05.05, 03:53 urzedowo Twoje pertspektywy wygladaja calkiem niezle, wiec nie powinienes miec klopotow ze znalezieniem pracy www.jobfutures.ca/noc/8211.shtml Musialem wejsc na to "site" bo jeden z zapisanych na forum zaczal wymagac dostarczania urzedowych danych w zakresie perspektyw pracy. Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
byt2 Re: Forester 08.05.05, 08:53 Nie przewracaj kota ogonem , nigdzie i nigdy nie napisalem o rzekomych wymaganiach dostarczenia mnie urzedowych danych , na forum -Praca w Ameryce- w odpowiedzi na Twoje slowa odpisalem : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=436&w=22572066&a=23622912 dradam1 napisał: > Perspektywy pracy, ostatnio, w tych specjalnosciach , wygladaja bardzo dobrze. ------------------------- Podaj linki . Odpowiedz Link
za_morzem czy ja wiem.... 08.05.05, 20:08 tak szczerze mowiac, poczekaj pare lat i warunki pracy lesnikow w polsce beda porownywalne lub lepsze od tych w kanadzie. wez pod uwage ze polska jest w unii, warunki wszelkich prac panstwowych, finansowanych z budzetu panstwa beda sie zdecydowanie poprawiac. ochrona srodowiska dla unii jest prorytetem wiec na polepszenie warunkow dlugo nie trzeba bedzie czekac. zorganizowanie wyjazdu do kanady i osniagniecie w miare zadowalajacego puplapu zycia zajeloby ci z 5 lat. poza tym standart zycia w kanadzie sie obniza. moim zdaniem emigracja do kanady juz nie ma sensu. ostnaio poznalem dziewczyne z dobrym zawodem (wyksztalceniem) ktora przyjechala do kanady pelna optymizmu (wiza turystyczna) zaczela zdawac egzaminy aby moc pracowac tutaj itp. wyciagneli od niej za owe egzaminy kupe kasy, do pracy nie dopuscili bo lokalne lobby nie chce konkurencji. obecnie wrocila do polski, podpisala normalny kontrakt z angielska firma i wlasnie jedzie do pracy na normalnych warunkach (jak kazdy brytyjczyk). smieje sie ze sprzatania w kanadzie. Odpowiedz Link
dradam1 Re: czy ja wiem.... 08.05.05, 20:33 za_morzem napisał: > tak szczerze mowiac, poczekaj pare lat i warunki pracy lesnikow w polsce beda > porownywalne lub lepsze od tych w kanadzie. (...) Czy ja wiem. Zeby byc lesnikiem to trzeba miec las. Lasu ( dobrej jakosci) w Polsce zostalo bardzo malo. W innych krajach Europy - nie jest lepiej. Zniesiono ochrone wilka w Norwegii bo za malo jest terytorium dla krowek i owieczek. Wiec zamienia sie tereny "dzikie" (srodowisko wilka) w tereny ucywilizowane ( swoja droga ciekaw jestem kto zrobi numer Europie i sprowadzi male albo wieksze stadko kojotow, ktore uwielbiaja mieszkac w terenie zaludnionym = w Kanadzie jest to Vancouver).W Albercie jeszcze tak zle z kojotami nie jest, choc problemy sie pokazuja : www.cbc.ca/story/canada/national/2005/04/20/coyote-attacks050420.html W Kanadzie ciagle jeszcze takowez dzikie lasy sa. Mysle , ze trzeba o tym pamietac. A jezeli chodzi o ogolne "reguly" kiedy sie oplaca imigrowac do Kanady, a kiedy nie. OPlaca sie imigrowac kiedy praca jest bardzo dobrze platna i kiedy jest jej na lata. Rowniez i dla dzieci. Zgadzamy sie ? Stad uwazam, ze adwokaci i lekarze zawsze beda prace mieli. Czy i jak dobrze platna - to juz inna broszka. Podobnie przedsiebiorcy pogrzebowi . A reszta - to juz rzecz do dyskusji. Jak na przyklad z imigracja dla lesnikow , jak widac. Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
za_morzem Re: czy ja wiem.... 08.05.05, 22:08 co do jakosci lasow to tygryso zna sprawde z pierwszej reki, w polsce nie jest co do tego tak zle. w porownaniu do reszty krajow europejskich procentowo mamy zalesiona dosc duza przestrzen. zreszta to co tygryso napisal: "to prawda, ale jeżeli chodzi o jakość lasów, Polska ma naprawde niezłe, jest to ostatni bastion dobytku narodowego w przypadku którego ciężko mówić o prywatyzacji, są całkiem przyzwoicie prowadzone, a zgodnie z ustawą o lasach są jednostką samofinansującą co jest ewenementem na skalę światową,..." lasy w polsce byly zawsze dobrze i rozsadnie prowadzone, czego wlasnie nie mozna powiedziec o kanadzie. wilkow w norwegii i w poslce nie trzeba trzymac pod ochrona bo ostanio bardzo sie rozmnozyly i np. w bieszczadach coraz czesciej slychac o bezczelnych atakach na stada zwierzat a nawet ludzi. prawnik z europy nie ma szans na prace w canadzie ze wzgledu na specyfike prawa tutaj. co do lekarzy polscy w europie dostaja prace bez problemu, musza tylko nauczyc sie lokanego jezyka (niemiecki, szwedzki itp.) w kanadzie spotkalem paru polskich lekarzy ktorzy twierdzili ze porzejsc procedury zaporowe zrobione przez lokalne lobby lekarskie jest prawie niemozliwe. znam przypadek dentystki z polski ktora probuje pracowac tutaj w swoim zawodzie i jest to wyjatkowa droga przez meke ktora podobno moze przejsc 10% dentystow przyjezdnych do kan. Odpowiedz Link
dradam1 Re: czy ja wiem.... 08.05.05, 23:06 za_morzem napisał: (...) > > lasy w polsce byly zawsze dobrze i rozsadnie prowadzone, czego wlasnie nie > mozna > powiedziec o kanadzie. Nie negujac tego faktu chcialbym jednak podkreslic, ze jedna tylko prowincja w Kanadzie ma wiecej lasow niz cala Polska ( ktora ?). > wilkow w norwegii i w poslce nie trzeba trzymac pod ochrona bo ostanio bardzo > sie rozmnozyly i np. w bieszczadach coraz czesciej slychac o > bezczelnych atakach > na stada zwierzat a nawet ludzi. Wilki nie znaja pojecia "bezczelnosc". One po prostu probuja przezyc. Rozumiem, ze posluzenie sie okresleniem "stada ludzi" jest tylko "slip of the tongue" ! > prawnik z europy nie ma szans na prace w canadzie ze wzgledu na > specyfike prawa tutaj. Nie jest to prawda. Po prostu system prawny w Polsce ( Europie wschodniej - oparty na prawie rzymskim) jest inny niz w Ameryce Polnocnej ( a takze Wielkiej Brytanii) - ktory jest oparty na tzw. "prawie zwyczajowym" (common law). Wiele prowincji w Kanadzie stawia ograniczenia , ze tylko absolwenci wydziajow prawa z okreslonych uniwersytetow moga otrzymac licencje prawnika ( adwokata, sedziego itp.). Z drugiej strony korporacje miedzynarodowe nie stawiaja takich ograniczen, bo w koncu liczy sie wiedza i umiejetnosc wyszukiwania danych i argumentowania sprawy ( dla adwokata). > co do lekarzy polscy w europie dostaja prace bez problemu, musza tylko nauczyc > sie lokanego jezyka (niemiecki, szwedzki itp.) w kanadzie spotkalem paru > polskich lekarzy ktorzy twierdzili ze porzejsc procedury zaporowe > zrobione przez > lokalne lobby lekarskie jest prawie niemozliwe. Wiesz co, znam te sprawy z pierwszej reki. Tak tlumacza sie tylko nieudacznicy. Jest nas w Albercie blisko 100 polskich lekarzy, z polskimi dyplomami i miejscowymi licencjami , a przeciez prowincja nie jest duza, prawda ( jezeli chodzi o wielkosc populacji) ? > znam przypadek dentystki z polski ktora probuje pracowac tutaj w swoim zawodzie > i jest to wyjatkowa droga przez meke ktora podobno moze przejsc 10% dentystow > przyjezdnych do kan. Jest trudno, ale znowu, znam wielu "polskich" dentystow,ktorzy maja tutaj licencje i pracuja, zarabiajac wcale niezle. Prawda jest, ze musza sie stale doksztalcac ( tak jak i lekarze), ze musza umiec poslugiwac sie najnowsza wiedza i metodami leczniczymi. Kto nie umie sie znalezc na takim poziomie ten licencji nie dostanie i kropka. Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
za_morzem Re: czy ja wiem.... 09.05.05, 04:05 1.piszac o specyfice prawa w kanadzie myslalem dokladnie o tym o czym wspomniales, wiec prawnik z polski czy z europy (wylaczajac uk)nie znajacy tutejszego prawa zwyczajowo precedensowego nie ma co szukac chyba ze pouczy sie przez 3 lata i zda bar exam. 2.porownanie ilosci lasow w polsce i kanadzie nie ma za bardzo sensu, ze wzgledu na wielkosc krajow, gestosc zaludnienia, no i okres eksplaatacji (w przypadku europy 2000 lat, kanady 200) mozna jedynie porownywac polityke i sposob w jaki owe sie traktuje i eksplatuje. to moje zdanie. 3."na stada zwierzat a nawet ludzi"... moze gdybym dodal " a nawet na ludzi" brzmialo by lepiej. 4. o latwosci dostania licencji lekarskiej nie mam pojecia, powtarzam to co slyszalem od znajomych lekarzy. przypadek owej pani, po lebkach: musiala zdawac pare egazminow przez jakies okresy czasu nastepnie po zdaniu owych bedac w grupie powiedzmy 100 dentystow z roznych krajow musiala sie dostac na jakies kursy uniwersyteckie na rok czy dwa. najblizsze miejsca byly dostepne w un. w winnipegu chyba i bylo ich 10 na kilkaset osob. czyli oprocz owych 10 osob reszta nie ma szans na nostryfikacje. correct me if i am wrong bo napewno masz na ten temat wiecej info. Odpowiedz Link
dradam2 Re: Forester 05.02.06, 01:43 No i jak wyhladaja przenosiny do Kanady ? Pracy w AB/YK jest pelno ! Pozdrawiam dradam2 Odpowiedz Link
sosna28 Re: Forester 12.02.06, 09:29 Rozpoczynam działania pełną parą. Poszły w ruch pierwsze oferty pracy, ich poszukiwanie, zdobywanie wiadomości, gdzie można wyjechać, które oferty sa ważne itp. itd. Pomimo, ze informacje na temat emigracji są ogólnodostepne, to całą drogę trzeba przejść osobiście. Uczymy się całą rodziną angielskiego. Mam nadzieję, że czas przenosin wkrótce nadejdzie . Odpowiedz Link
sosna28 Ambasada 12.06.06, 22:09 28.03.05 zadałem pierwsze pytanie na Forum i zaświtała mysl o emigracji. Dziś byliśmy w Warszawie i złozylismy wszystkie papiery w Ambasadzie. Odpowiedz Link
ertes Re: Ambasada 12.06.06, 22:23 To wal bracie do Vancouver. W BC beda teraz rznac ile wlezie wiec moze znajdziesz prace przy mlodnikach Odpowiedz Link
papalek Re: Ambasada 13.06.06, 03:19 glowa do gory jeszcze pare lat temu zamukali biura lesnictwa w BC jak nastali liberalowie, a teraz przemysl dzrewny idzie pelna para, jak to sie zmienia. Powodzenia. Odpowiedz Link
za_morzem Re: Ambasada 13.06.06, 03:28 polityka polityka. alberta dykty potrzebuje, bc tez bo duzo sie buduje. huragan niedawno byl to plyt pilsniowych trza na poludniu. no i chinczycy tez chetnie kupia co sie da. Odpowiedz Link
dradam2 Re: Forester 04.07.06, 21:21 www.cbc.ca/canada/edmonton/story/2006/07/04/pine-beetle.html Takie to sa skutki jak sie walczy z pozarami ! Pozdrawiam dradam 1/2 +2 Odpowiedz Link
sosna28 Re: Forester 05.07.06, 06:05 No tak, albo rybki albo akwarium. A swoją drogą, to kto by pomyślał, że stwarza się tak sprzyjające warunki dla korników. Przyczyn takiego masowego ich rozwoju jest wiele, zreszta oni tam piszą. Tzw, globalne ocieplenie powoduje pogorszenie warunków bytowych gatunków iglastych, a co za tym idzie ich osłabienie, a co za tym idzie wzrost ilości szkodników fizjologicznych i wtórnych. Odpowiedz Link