Rozwód

06.01.06, 08:55
W wypowiedziach o małzenstwie z obcokrajowcem padło stwierdzenie..rozwód w
Kanadzie jest o wiele łatwiejszy.
Jak przebiega procedura? Na czym ta łatwosc polega? Mam w niedługim czasie
sie rozstac ze swoim partnerem,mamy 2 dzieci.Nie pytałam jeszcze rad prawnika.
Moze ktos jest w stanie przyblizyc watek ten,gdzie nie popełnic błedu,a
przedewszystkim co z domem,co z długami jakie mamy.Chociaz małzonek ma je na
siebie,ale jest wspólnota.Czy za jego długi tez odpowiadam?Za jego karty
kredytowe? Straszy mnie,ze mi nie da rozwodu.Ma takie prawo?
Najwazniejsza zecz co z domem? jest juz 10 lat spłacany wspólnie,a jeszcze ma
dom zadłuzenie...Kto mi pomoze?
Pozdrawiam...
    • sylwek07 Re: Rozwód 06.01.06, 10:10
      a gdzie byl zawarty slub w Polsce czy w Kanadzie>?
      • bernadeta12 Re: Rozwód 06.01.06, 15:01
        sylwek07 napisał:

        > a gdzie byl zawarty slub w Polsce czy w Kanadzie>?
        Slub zawarty w Kanadzie.Oboje jestesmy pochodzenia polskiego.Mamy obywatelstwa
        kanadyjskie.Mieszkamy na stałe w Kanadzie.
        Pozdrawiam.
    • eli_7 Re: Rozwód 06.01.06, 19:51
      czesc bernadeta

      co do domu to masz do niego takie samo prawo jak twoj malzonek nawet jesli dom
      jest tylko na jego nazwisko jesli tylko jest to wasza rezydencja. Dom mozecie
      sprzedac i podzielic sie jego wartoscia albo zatrzymac i jedno musi splacic
      drugie. Zalezy czy ty pracowalas czy przez caly okres malzenstwa zajmowalas sie
      domem i dziecmi.
      Co do dlugow to jesli sa to tylko na jego kartach kredytowych do ktorych ty nie
      masz upowaznienia ani nie jestes co-applicant to nie dotyczy cie to, chyba ze
      malzonek udowodni ze kupowal rzeczy dla twoich potrzeb i ma na to rachunki.

      Rozwod w Kanadzie nie jest tak trudny jak w Polsce, najwazniejsze zeby tylko sie
      porozumiec bez ciagania sie po sadach bo prawnicy zabiora wam prawie wszystko co
      macie a na koncu bedziecie rozwiedzeni i bez zadnych assets.
      Skoro macie dzieci to napewno beda przyslugiwac ci alimenty na nie, jesli ty nie
      pracowalas mozesz wystapic o spousal support.

      Poszukam linku gdzie mozesz wiecej na ten temat poczytac.

      powodzenia

      eli
      • bernadeta12 Re: Rozwód 07.01.06, 06:47
        Czesc Eli
        Dziekuje Ci za garstke informacji,mam nadzieje ze uda Ci sie jeszcze cos
        znalesc.Przez ponad 10 lat zajmowałam sie domem,nie pracowałam.Pracuje od 2 lat.
        Gdy nie pracowałam zawsze mówił mi ze jestem na jego utrzymaniu,bolało to.
        Teraz jak pracuje to stały sie jeszcze wieksze problemy,bo jestem po czesci
        niezalezna.Te długi,zwłaszcza jego sa ponad moja cierpliwosc.Boje sie ze
        obarczy mnie nimi.Nie mam zielonego pojecia o wszystkim.Prosze jak mozesz o
        wiecej informacji,wiem ze najlepszym rozwiazaniem to porada prawnika,ale to
        bedzie juz moja ostatecznosc,wiesz dobrze ze kazda porada to wydatek z mojego
        skromnego budżetu.
        Pozdrawiam
        • eli_7 Re: Rozwód 07.01.06, 22:32
          napisze do ciebie na maila

          eli
    • sylwek07 Re: Rozwód 07.01.06, 14:07
      a ten Wasz slub byl umiejscowiony w Polsce tzn w USC?bo jesli tak to bedziesz
      musiala tutaj go uniewaznic
      • bernadeta12 Re: Rozwód 07.01.06, 14:37
        sylwek07 napisał:

        > a ten Wasz slub byl umiejscowiony w Polsce tzn w USC?bo jesli tak to bedziesz
        > musiala tutaj go uniewaznic
        Witaj sylwek07
        Nie,slub był zawarty w Kanadzie,ja nie miałam jeszcze obywatelswa a on miał.
        • eli_7 Re: Rozwód 07.01.06, 22:49
          bernadeta,
          poprosze przyslij mi na maila gazetowego jakiegos innego maila ktorego uzywasz.
          Napisalam dlugiego maila i nie zostal dostarczony z powodu jakiejs awarii, potem
          napisze jeszcze raz.

          pozdrowienia

          eli
          • thasis Re: Rozwód 09.01.06, 22:56
            Wlasciwie nie powinienem ci pomagac bo jestem mezczyzna ale zrobie wyjatek.
            Ja to przechodzilem wiec wiem.
            Rozwod to sprawa formalna, maz nie musi sie zgadzac jesli mieszkacie osobno
            ponad rok rozwod masz automatycznie.
            Napewno zostaniesz z domem jesli tylko sie uprzesz bo zaden sedzia nie zostawi
            matki z dwojgiem dzieci bez dachu nad glowa.
            Jesli chodzi o karty kredytowe to jesli sa tylko na niego to chyba tez on za to
            odpowiada.
            W ogole to twoj maz ma duzy problem nie ty bo prawo w Kanadzie faworyzuje
            kobiety, niestety.
            Natomiast nie ma znaczenia gdzie byl slub. Jezeli oboje jestescie Polakami to
            musisz przeprowadzic rozwod w Polsce tez.
            Mozesz wyjsc za maz ponownie w Kanadzie ale w Polsce bedziesz bigamistka.
            Ja taki rozwod w Polsce przeprowadzam juz 2 lata a te durnie nie chca
            zaakceptowac odpisow z sadu tylko chca oryginaly ktorych to moja byla zona nie
            chce mi dac.
            W czasie mojej ostatniej wizyty w sadzie tak tych skurwy....ow polskich
            biurokratow zwymyslalem ze malo co a sam bym trafil do wiezienia.
            Moze bedziesz miala wiecej cierpliwosci z tymi durniami ale ja zrezygnowalem
            z dalszego zalatwiania rozwodu w Polsce bo moj rozwod jest wazny we wszystkich
            krajach na swiecie oprocz mojej "kochanej" ojczyzny
    • sylwek07 Re: Rozwód 09.01.06, 23:04
      thasis jesli brales slub w Kanadzie to go rejestrowales w Polskim USC(Urzedzie
      Stanu Cywilnego)?
      • thasis Re: Rozwód 09.01.06, 23:26
        Nie nigdy tego nie robilem
        • sylwek07 Re: Rozwód 10.01.06, 09:43
          wiec dlaczego to musisz robic jesli nadal byles wolny/kawaler dla Polskiego USC
          • thasis Re: Rozwód 11.01.06, 12:09
            Wlasnie dlatego ze wedlug prawa polskiego jestem dalej zonaty mimo ze moj slub
            i rozwod byly w Kanadzie
            • sylwek07 Re: Rozwód 11.01.06, 13:01
              thasis nie mozemy sie dogadac,,,czy po slubie ktory odbyl sie w Kanadzie byles
              w Polskim USC(Urzedzie Stanu Cywilnego)aby zarejestrowac malzenstwo ktore
              zawarles w Kanadzie?
              bo znam kilka osob ktore maja slub w Kanadzie a w Polsce figuruja jako
              kawaler/panna ..
              • thasis Re: Rozwód 13.01.06, 11:54
                Nie, nic w Polsce nie rejestrowalem
                • axxolotl Re: Rozwód 13.01.06, 16:10
                  No to jak nie rejestrowaleś malżeństwa, to po co przeprowadzasz ten rozwód?
                  Zeby go przeprowadzić, to najpierw musialbys zarejstrować malzenstwo, nie?
                  • thasis Re: Rozwód 14.01.06, 03:05
                    Poknij sie w glowe glupku.
                    Wyraznie napisalem ze nie rejestrowalem swojego malzenstwa w zadnym POLSKIM
                    biurze,sadzie,urzedzie, konsulacie, ambasadzie
                    Trafia to do twojej glowy ???
    • dradam2 Re: Rozwód - alimenty 23.08.06, 20:23
      www.cbc.ca/consumer/story/2006/08/23/women-breadwinner.html
      w Kanadzie sa coraz wieksze szanse, ze to byla zona bedzie placila bylemu mezowi
      alimenty.

      Pozdrawiam


      dradam 1/2

      PS. Idealem oczywiscie jest "pre-nuptial" contract oraz rozsadne "income
      splitting" (jak ktos jest self-employed.
Pełna wersja