pal0ma
25.10.06, 19:13
Zadzwoniła do mnie znajoma osoba prosząc o pomoc. Kobieta którą ona zna ma
syna poważnie uzależnionego od narkotyków, jeżeli nie otrzyma szybko pomocy
grozi mu śmierć. Kobieta robiła co mogła, chodziła do instytucji, które
pomagają narkomanom, wszędzie odsyłają ją z kwitkiem albo każą czekać 9 lat
na przyjęcie do programu. Kobieta ta chce zrobić wszystko aby ratować swojego
syna, wydać na to wszystkie pieniądze, zapożyczyć się, tylko nie wie dokąd
jeszcze może pójść. Dzwoniła nawet do różnych instytucji w Stanach, ale tam
jej mówią, że są dofinansowywani przez rząd i nie przyjmują osób z Kanady.
Ktoś jej powiedział, że jest dobry program rehabilitacyjny dla narkomanów na
statku, który wypływa w 6-miesięczny rejs. Szukałam tego na internecie, ale
nie mogę nic znaleźć. Czy ktoś słyszał coś o tym statku albo ma jakiś pomysł
gdzie może umieścić syna?